Powiązane leki
(opisy)

Tagi

pieniadz darmowy mowic rodzic narkotyk narkoman panstwo podatek placic pogotowie

Fora dyskusyjne

zobacz pieniadze za wizyte domowa (4)

zobacz Czy każdy lekarz (3)

zobacz NAZNACZONA?! (5)

zobacz Refundacja (2)

zobacz Prywatne przeswietlenie (3)

zobacz Nadciśnienie w wieku 20 lat (0)

zobacz Omdlenie i zapaść (3)

zobacz Ból gardła w dniu zakonczenia miesiaczki (ok 4 dnia) (0)

zobacz Jak dokładnie zbadać wątrobę? (7)

zobacz czy ona jest chora psychicznie. ? (1)

zobacz dziewczyna omotana przez faceta (4)

zobacz Nalot na języku (12)

zobacz Naćpany czy cos się dzieje ? (0)

zobacz Problem z oddawaniem moczu (0)

zobacz Amnezja po upadku (8)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » jak pomoc narkomanowi

jak pomoc narkomanowi

sloma, 02-07-2001, 02:24

Ostatnio bylem swiadkiem jak jakis gowniarz dostal efektow ubocznych pod wplywem narkotyku.Mowil ze palil narkotyk o nazwie "BROWN SUGAR" jest to podobno jakas odmiana kokainy do palenia. Dostal po tym strasznych skurczy serca i mial drgawki.Nie wiedzialem co robic i jak mu pomoc, jak chcialem dzwonic z komorki po pogotowie to zaczal uciekac,a balem sie ze gosc sie przekreci.Jak pomoc komus z takimi objawami i jak sie zachowac? Pytam sie bo bardzo prawdopodobne ze w dzisiejszych czasach bardzo latwo mozna znalezc sie w takiej sytuacji jeszcze pare razy.

Odp: jak pomoc narkomanowi | Outsidre, 02-07-2001, 14:02



Użytkownik "sloma" napisał w wiadomości news:9ho7s9$99d$1 [at] news.onet.pl...
Ostatnio bylem swiadkiem jak jakis gowniarz dostal efektow ubocznych pod wplywem narkotyku.Mowil ze palil narkotyk o nazwie "BROWN SUGAR" jest to podobno jakas odmiana kokainy do palenia. Dostal po tym strasznych
skurczy
serca i mial drgawki.Nie wiedzialem co robic i jak mu pomoc, jak chcialem dzwonic z komorki po pogotowie to zaczal uciekac,a balem sie ze gosc sie przekreci.Jak pomoc komus z takimi objawami i jak sie zachowac? Pytam sie
bo
bardzo prawdopodobne ze w dzisiejszych czasach bardzo latwo mozna znalezc sie w takiej sytuacji jeszcze pare razy.
mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac idioty na tym swiecie.

Re: jak pomoc narkomanowi | Beast, 02-07-2001, 16:21



Użytkownik "Outsidre" napisał w wiadomości news:9hpgou$4oi$1 [at] atom.mega.net.pl...
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac idioty
na
tym swiecie.
Idz sobie.... idioto....

-- nie pozdrawiam Igor

Re: jak pomoc narkomanowi | YRSA, 02-07-2001, 20:35

Właśnie... ich stan - to tylko ich wina! Ale problem nas wszystkich - jak widzimy narkomana roznoszacego ta swoja zaraze naokolo:( Pozdr. YRSA

Re: jak pomoc narkomanowi | JamaN, 02-07-2001, 20:45

Tak dla sprostowania Brown Sugar to heroina, nie jak napisał kolega pochodna czy odmiana kokainy.

Takiemu człowiekowi jest potrzebna działka lub kuracja detoksem.

Trzeba było wezwac pogotowie, albo wybrac jakis z numerow filii pogotowia Kotanskiego, ktore mozna znalezc pewno gdzies w sieci albo pod numerem 913.

Nie rob nigdy nic na sile, moze Ci to wyjsc kiedys bokiem, ludzie w takim stanie sa zdolni do roznych rzeczy, z kolei ja nie moglbym raczej (tak ja Ty) przejsc obok, obojetnie.

Uwazaj na siebie.

Pozdrawiam Jacek tranced [at] poczta.onet.pl

Re: jak pomoc narkomanowi | Beast, 03-07-2001, 00:21



Użytkownik "JamaN" napisał w wiadomości news:9hq8gr$nkl$1 [at] news.tpi.pl... , z kolei ja nie moglbym raczej (tak ja
Ty) przejsc obok, obojetnie.
Do mnie mowisz ?? Chyba wyrazilem w sposob chamski swoja niezadowolenie z postawy Outsidre. Sam uwazam ze trzeba takim ludziom pomagac.

-- Pozdrawiam Igor

Re: jak pomoc narkomanowi | krzysztof, 03-07-2001, 01:58



Użytkownik "YRSA" napisał w wiadomości news:9hq7ui$log$1 [at] sunsite.icm.edu.pl...
Właśnie... ich stan - to tylko ich wina! Ale problem nas wszystkich - jak widzimy narkomana roznoszacego ta
swoja
zaraze naokolo:(
A co to za zaraza, ktora on roznosi wokolo?

Krzysztof

Re: jak pomoc narkomanowi | krzysztof, 03-07-2001, 02:00



Użytkownik "Outsidre" napisał

mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac
tylko w
jeden sposob likwidujac narkomanow.
Inne choroby tez bys w ten sposob chcial zlikwidowac?

Krzysztof

Re: jak pomoc narkomanowi | Marek Wojtaszek, 03-07-2001, 14:30

Byc moze wypowiedz Twojego przedmowcy jest nieco skrajna, ale cos w tym jest. Jesli tamten koles znal dzialanie Brown Sugar i je zazywal, to znaczy, ze sam sie prosil o klopoty. Jesli jednak zazywal to nie znajac skutkow, to rzeczywiscie jest chyba niespelna rozumu, aby tak ryzykowac. Ja jestem bardzo daleki od litowania sie nad takimi osobnikami, i nie nazywam narkomanow, czy alkoholikow ludzmi chorymi, co sugeruje, ze trzeba sie nimi opiekowac (czasami, o zgrozo: za panstwowe pieniadze). Ta "choroba" wynika z osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych. Tak wiec, bez przesady z tym oburzeniem, drogi Igorze.

Beast napisał(a):

Użytkownik "Outsidre" napisał w wiadomości news:9hpgou$4oi$1 [at] atom.mega.net.pl... na

Idz sobie.... idioto....

nie pozdrawiam Igor

Re: jak pomoc narkomanowi | Beast, 03-07-2001, 14:58



Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w wiadomości news:3B419ED7.AD210BFF [at] poczta.onet.pl... =Ta "choroba" wynika z
osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych. Tak wiec,
bez
przesady z tym oburzeniem, drogi Igorze.
Wiec uwazasz ze nalezy ich zostawic samym sobie ?

-- Pozdrawiam Igor

Re: jak pomoc narkomanowi | Argon, 03-07-2001, 16:42

Ta "choroba" wynika z
osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych.
to samo mozna powiedziec o ludziach chorych na serce z powodu obzarstwa.. albo na inne choroby wlasnie przez to, ze nie cwicza i obzeraja sie chamburgerami.. albo o palaczach chorych na raka... o ludziach ze slabym wzrokiem, przeciez nie musza siedziec calymi dniami przed komputerem czy telewizorem.. itd.. to chyba jest zla droga nie sadzisz ??? rodzina tego narkomana placi podatki po to by tym narkomanem sie ktos zaopiekowal.. i to jest obowiazek panstwa.. a nie jakas tam laska.. wiec nie gadaj takich bzdur przynajmniej.. W tym kraju kazdy czlowiek placi od groma podatkow a jak przyjdzie co do czego to nic nikomu sie nie nalezy bo nikt nie ma pieniedzy.. to ja sie pytam co politycy robia z ta cala masa pieniedzy ktora idzie od podatnika ??? przeciez teraz to juz jest podatek od wszystkiego.. czesto naliczany po 20 razy.. przyklad.. podatek biora ci juz przy pensji.. potem jak cos kupujesz w sklepie.. albo co kolwiek robisz.. Zamiast przejadac nasza forse.. co widac po ich wielkich cielskach..mogliby pomoc chorym ludziom.. ehh szkoda slow.. na wypowiedzi takie jak twoje..

a tak poza tym to sorry.. nie porownuj alkoholizmu do narkomani.. dwie zuepelnie inne rzeczy..

Re: jak pomoc narkomanowi | Argon, 03-07-2001, 16:44

mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w jeden sposob likwidujac narkomanow.
No uznajmy, ze naprawde myslisz.. hmm.. wiesz mam dobra rade.. idiotow tez mozna w ten sposob zlikwidowac.. przemys to sobie..

Re: jak pomoc narkomanowi | Marek Wojtaszek, 03-07-2001, 16:57

Beast napisał(a):

Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w wiadomości news:3B419ED7.AD210BFF [at] poczta.onet.pl... =Ta "choroba" wynika z bez

Wiec uwazasz ze nalezy ich zostawic samym sobie ?

Uwazam, ze jesli ktos chce im pomagac ze swoich pieniedzy, to jest to bardzo szlachetne z jego strony (zakladajac, ze delilkwent tego chce). Jednak nigdy sie nie pogodze, aby robic to za panstwowe.

Ponadto, podczas gdy jestem zwolennikiem zniesienia prohibicji narkotykowej, uwazam ze wywalanie publicznych pieniedzy na degeneratow na wlasne zyczenie (np. darmowe strzykawki, darmowe leczenie itp.) jest nieuczciwe w stosunku do podatnikow, ktorzy te pieniadze woleliby wydac np. na wlasne dzieci.

Marek

Re: jak pomoc narkomanowi | Beno, 03-07-2001, 16:58

W przypadku dolegliwosci somatycznych nalezy zostawic narkomana w spokoju - choćby nie wiem jak strasznie to wyglądało. Na 99.9 procent przypadków, wyjdzie z tego nawet przez zapaść, czy zawał. Wśród narkomanów jest nawet takie powiedzenie, że tylko pierwszy atak serca robi wrażenie, potem to już norma. Narkoman, póki jest w ciągu, ma żelazną wręcz odporność. Wezwanie pogotowia pogorszy sprawę z wielu powodów.

1. pogotowie nie jest wobec nich przeszkolone, a w każdym razie nie jest przeszkolone prawidłowo 2. pogotowie wie ze przyjechalo do niepotrzebnej interwencji 3. pogotowie musi cos zrobic, by nie byc oskarzone o bezczynnosc: 3a) jesli narkoman wyjdzie, to bez pomocy pogotowia tez 3b) jesli narkoman akurat po tej dawce ma zejsc - pogotowie nie ma szans

Widok chorujacego narkomana jest wstrzasajacy, ale prosze wierzyc, nie mozna mu pomoc.

Ponadto mozemy ulec wzruszeniu i pomoc narkomanaowi finansowo.

Jak mawia wielki Kotanski: Najlepsza metoda aby narkomanowi pomoc, to jeszcze mu "dokopac". Im szybciej znajdzie sie na dnie tym szybciej zacznie z niego wychodzic, majac przynajmniej wieksze rezerwy zdrowia. Litosc jest zbrodnia. Jest to prawda brutalna (z naciskiem na slowo prawda). A ogolniej: Pomoc mozna tylko narkomanowi, ktory sam zaczal sie z tego podnosic.

Beno. -- _____________________________ Beno (Błażej Pajda), 0-501-725109 szanty.art.pl/

Re: jak pomoc narkomanowi | Marek Wojtaszek, 03-07-2001, 17:20

Argon napisał(a):

Ta "choroba" wynika z

to samo mozna powiedziec o ludziach chorych na serce z powodu obzarstwa..
albo na inne choroby wlasnie przez to, ze nie cwicza i obzeraja sie chamburgerami.. albo o palaczach chorych na raka...
Zgadza sie, niestety.

o ludziach ze slabym wzrokiem, przeciez nie musza siedziec calymi dniami przed komputerem
Z tym ostatnim to przesadziles. Ja siedze caly dzien, bo to jest moja praca, a nie nalog. Jednak nie domagam sie od spoleczenstwa, aby za to na mnie lozylo. W wolnym kraju to wolalbym sie sam ubezpieczyc tam gdzie chce, a nie wrzucac do wora bez dna, z ktorego i tak niewiele mozna w potrzebie wyciagnac. :-(

czy telewizorem.. itd.. to chyba jest zla droga nie sadzisz ???
rodzina tego narkomana placi podatki po to by tym narkomanem sie ktos zaopiekowal.. i to jest obowiazek panstwa.. a nie jakas tam laska.. wiec nie gadaj takich bzdur przynajmniej.. W tym kraju kazdy czlowiek placi od groma podatkow a jak przyjdzie co do czego to nic nikomu sie nie nalezy bo nikt nie ma pieniedzy.. to ja sie pytam co politycy robia z ta cala masa pieniedzy ktora idzie od podatnika ??? przeciez teraz to juz jest podatek od wszystkiego.. czesto naliczany po 20 razy.. przyklad.. podatek biora ci juz przy pensji.. potem jak cos kupujesz w sklepie.. albo co kolwiek robisz.. Zamiast przejadac nasza forse.. co widac po ich wielkich cielskach..mogliby pomoc chorym ludziom.. ehh szkoda slow.. na wypowiedzi takie jak twoje..
Kurcze, to niebywale jak z tych samych faktow mozna wyciagnac tak diametralnie rozne wnioski :-o Przeciez to co podales to jest wlasnie argument za tym, aby te farse zakonczyc. Rozumiem, ze rodzice narkomana moze sobie placic na swoje dziecko, ale dlaczego JA mam na niego placic, tego nie rozumiem. Ci sami politycy, ktorych tak nielubisz tak Ci namieszali w glowie, ze juz sam nie wiesz co napisac i nieswiadomie popierasz ich dzialanie. Nie gniewaj sie, ale dzieki ludziom tak naiwnym jak Ty, oni wlasnie beda caly czas obrastac w bogactwie na cudzej krwi. Zauwazyles co oni mowia przed wyborami?: "Damy wam darmowa opieke, darmowa szkole, bedziemy sie opiekowac biednymi i chorymi itp. itd". No i masy glosuja! Problem jednak polega na tym, ze oni tego nie robia za swoje pieniadze (jesli juz cos robia), ale za Twoje, albo Twoich rodzicow (bo ze stylu tekstu wnioskuje, ze jestes jeszcze mlody). Malo tego, za te "dobroczynnosc" to oni sami niezle pieniazki inkasuja.

Wyobraz sobie, ze moje dziecko ma taki zwyczaj, ze raz na dwa miesiace wyskakuje sobie z okna, bo po prostu lubi troche dreszczyku emocji. Przy tej czynności z reguły łamie sobie nogi, czasem rece, kiereszuje sobie twarz itp. Administracja osiedla, po takiej akcji, regularnie podnosi wszystkim mieszkańcom czynsz, aby sfinansować koszty leczenia mojego synka-kaskadera. Powiedz szczerze chlopie, co wtedy czujesz? Co czujesz wtedy do mnie? Do mojego syna? Nie masz wrazenia ze wychodzisz na frajera, tym bardziej, ze Twoje dziecko nigdy takich rzeczy nie robi? Co innego, gdyby po kolejnym skoku, zebralby sie komitet, ktory by zbieral dobrowolne datki na pomoc dla gowniarza i nie przecze, ze znalazlezliby sie tacy, co by zaplacili - ich sprawa. Ale pod przymusem? Jakim prawem?

a tak poza tym to sorry.. nie porownuj alkoholizmu do narkomani.. dwie zuepelnie inne rzeczy..
Podaj mi jeden szczegol, jakim roznia sie te dwie "rozne" rzeczy. O, przepraszam, jest roznica: alkohol, obok papierosow, jest narkotykiem, ktory mozna legalnie kupic w sklepie.

Marek

Re: jak pomoc narkomanowi | Argon, 03-07-2001, 17:53

Kurcze, to niebywale jak z tych samych faktow mozna wyciagnac tak
diametralnie
rozne wnioski :-o Przeciez to co podales to jest wlasnie argument za tym, aby te farse
zakonczyc.
Rozumiem, ze rodzice narkomana moze sobie placic na swoje dziecko, ale
dlaczego
JA mam na niego placic, tego nie rozumiem. Ci sami politycy, ktorych tak nielubisz tak Ci namieszali w glowie, ze juz
sam
nie wiesz co napisac i nieswiadomie popierasz ich dzialanie. Nie gniewaj
sie,
ale dzieki ludziom tak naiwnym jak Ty, oni wlasnie beda caly czas obrastac
w
bogactwie na cudzej krwi. Zauwazyles co oni mowia przed wyborami?: "Damy wam darmowa opieke, darmowa szkole, bedziemy sie opiekowac biednymi i chorymi itp. itd". No i masy glosuja! Problem jednak polega na tym, ze oni
tego
nie robia za swoje pieniadze (jesli juz cos robia), ale za Twoje, albo
Twoich
rodzicow (bo ze stylu tekstu wnioskuje, ze jestes jeszcze mlody). Malo
tego, za
te "dobroczynnosc" to oni sami niezle pieniazki inkasuja.
Zgadza sie..!!!!!! Ja wcale nie jestem opetany przez politykow! Poprostu to o czym mowisz teraz popiera moje poglady.. Ja chcialbym miec wybor.. poprostu panstwo powinno dac mi wybor.. a takiego wyboru nie mam.. Kaza mi placic podatki bo jak nie zaplace to bede przestepca.. Jak widzisz skoro juz jestem zmuszany! podkreslam zmuszany do placenia podatkow.. to chce wymagac ! bo za cos place.. za cos placi rowniez rodzina narkomana..! i tez jej sie nalezy ! tak samo jak temu narkomanowi.. jesli kaza mu placic to powinni potem go leczyc.. jasne ze beda robic to z pieniedzy ludzi ktorzy teraz placa.. i jesli bedzie trzeba to na jego leczenie wydadza wiecej z naszych pieniedzy niz on wlozyl placac podatki.. ale na tym polega system panstwa w ktorym zyjemy.. temu narkomanowi tez moze sie to nie podobac.. mi sie to nie podoba.. ale skoro kazali mu kiedys placic i kaza teraz jemu i jego rodzinie.. to powinni sie wywiazac z obietnicy i zagwarantowac mu teraz leczenie.. nie z jego pieniedzy.. rowniez nie ze swoich.. bo nie jestem na tyle glupi by myslec ze jakis polityk nagle sprzeda swoja BM-ke i zaplaci za leczenie biednego chlopaka zacpanego.. wiem, ze to pojdzie z naszych pieniedzy.. ale jesli ty sobie te oczka popsujesz przez to, ze w pracy siedzisz przed komputerem.. to np. ja bede za to tez placil mimo ze ja mam zdrowe oczy nie choruje od dluzszego czasu.. (to tylko przyklad.. nie zycze ci tego bron Boze...) i nie wiem dlaczego akurat ja mam placic (zreszta kozystam z prywatnych uslug zazwyczaj... a placic i tak musze na panstwowe..).. o to mi chodzilo.. nie mozna podchodzic do tego w ten sposob, ze on jest zacpany dusi sie.. serce mu wysiada.. ale zostawmy go na ulicy bo to narkoman.. i tak nikogo o nic nie oskarzy.. najlepiej to go dobijmy.. bez przesady.. takie praktyki to byly stosowane, ale w panstwach totalitarnych.. skoro polska taka nie jest to trzeba sie przyzwyczaic do systemu poanujacemu w niej.. bo zreszta co kolwiek mowic bedziemy ten system i tak sie nie zmieni..

Wyobraz sobie, ze moje dziecko ma taki zwyczaj, ze raz na dwa miesiace
wyskakuje
sobie z okna, bo po prostu lubi troche dreszczyku emocji. Przy tej
czynności z
reguły łamie sobie nogi, czasem rece, kiereszuje sobie twarz itp.
Administracja
osiedla, po takiej akcji, regularnie podnosi wszystkim mieszkańcom czynsz,
aby
sfinansować koszty leczenia mojego synka-kaskadera. Powiedz szczerze
chlopie, co
wtedy czujesz? Co czujesz wtedy do mnie? Do mojego syna? Nie masz wrazenia
ze
wychodzisz na frajera, tym bardziej, ze Twoje dziecko nigdy takich rzeczy
nie
robi? Co innego, gdyby po kolejnym skoku, zebralby sie komitet, ktory by zbieral dobrowolne datki na pomoc dla gowniarza i nie przecze, ze znalazlezliby sie tacy, co by zaplacili - ich sprawa. Ale pod przymusem? Jakim prawem?


zgadzam sie jak juz pisalem przymus to zla droga.. ale w takim razie zlikwidujmy tez inne podatki.. ja nie jezdze po autostradach ani drogach.. dlaczego mam placic za to ??? Jestem wrecz przeciwny autostradom ktore sie buduje w miejscach najmniej odpowiednich.. a panstwo kaze mi na to placic.. hmm ??? dlaczego ??? wiesz jesli bys mial takiego synka to bym ci wspolczul, a jemu tym bardziej.. bo z nasza sluzba zdrowia to chlopaka za ktoryms razem mogliby nie wyratowac przypadkiem.. Poza tym sytuacja ktora podales jest troche nie namijescu.. bo twojego synka to za 2 albo 3 razem umieszczono by w psychiatryku.. no w sumie rowniez siedzialby tam za nasze pieniadze..:)

Podaj mi jeden szczegol, jakim roznia sie te dwie "rozne" rzeczy. O, przepraszam, jest roznica: alkohol, obok papierosow, jest narkotykiem,
ktory
mozna legalnie kupic w sklepie.


Dokladnie i to ze mozna go legalnie kupic w sklepie i spozywac.. musi zmusic panstwo ktore zarabia na nim ogromne ! pieniadze.. do leczenia ludzi ktorzy popadna w ten nalog.. to jest podstawowa roznica.. bo jesli taki czlowiek pije to rowniez placi podatki.. a skoro placi podatki to leczenie sie jak najbardziej nalezy.. poza tym popasc w alkoholizm mozna bardzo latwo i wcale nie rowna sie to z tym ze ktos codziennie przesiaduje pod budka z piwem.. wystarczy kilka hucznych urodzin, ktore wpadna przypadkiem w jednym tygodniu i hmm uzaleznienie moze byc gotowe..

Re: jak pomoc narkomanowi | Marek Wojtaszek, 03-07-2001, 18:19

No, to wyszlo na to, ze mamy podobne poglady! Ja jednak, zamiast walczyc o to, aby Panstwo za zabrane nam pieniadze zapewnialo nam opieke zdrowotna, wole walczyc, aby zabieralo nam znacznie mniej i pozwolilo samemu wybrac, gdzie sie bede leczyl. Prawde mowiac, w tej czesci swiata i jedno i drugie jest tak samo malo realne, ale przynajmniej lepiej sie czuje, wybierajc te druga opcje.

Pozdrawiam Marek

Argon napisał(a):

[...]

Dokladnie i to ze mozna go legalnie kupic w sklepie i spozywac.. musi zmusic panstwo ktore zarabia na nim ogromne ! pieniadze.. do leczenia ludzi ktorzy popadna w ten nalog.. to jest podstawowa roznica.. bo jesli taki czlowiek pije to rowniez placi podatki.. a skoro placi podatki to leczenie sie jak najbardziej nalezy.. poza tym popasc w alkoholizm mozna bardzo latwo i wcale nie rowna sie to z tym ze ktos codziennie przesiaduje pod budka z piwem.. wystarczy kilka hucznych urodzin, ktore wpadna przypadkiem w jednym tygodniu i hmm uzaleznienie moze byc gotowe..

Re: jak pomoc narkomanowi | Argon, 03-07-2001, 18:59

No, to wyszlo na to, ze mamy podobne poglady! Ja jednak, zamiast walczyc o to, aby Panstwo za zabrane nam pieniadze
zapewnialo
nam opieke zdrowotna, wole walczyc, aby zabieralo nam znacznie mniej i
pozwolilo
samemu wybrac, gdzie sie bede leczyl. Prawde mowiac, w tej czesci swiata i jedno i drugie jest tak samo malo
realne,
ale przynajmniej lepiej sie czuje, wybierajc te druga opcje.


W sumie masz racje.. mi poprostu moja opcja wydawala sie bardziej realna do zrealizowania.. :) zreszta obydwie sa na swoj sposob dobre.. ale politycy i tak wola swoja opcje :P czyt. brac jak najwiecej dawac jak najmniej :)

Re: jak pomoc narkomanowi | krys, 03-07-2001, 21:21



Użytkownik "Outsidre" napisał w wiadomości news:9hpgou$4oi$1 [at] atom.mega.net.pl...
mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac
tylko w
jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac
idioty na
tym swiecie.
Przemawia przez Ciebie miłość bliźniego w czystej postaci :-( Jak ktoś na ulicy dostanie zawału serca, to też jest sam sobie winiem, bo po co się stresuje i w ogóle. To samo z cukrzykami, chorymi na SM. Narkomania też jest chorobą, a sloma pytał jak pomóc, a nie o Twoje zdanie nt. narkomanii. -- Justyna

Re: jak pomoc narkomanowi | , 03-07-2001, 22:05

On Tue, 3 Jul 2001 14:44:45 +0200, Argon wrote:
No uznajmy, ze naprawde myslisz.. hmm.. wiesz mam dobra rade.. idiotow tez mozna w ten sposob zlikwidowac.. przemys to sobie..

Narkomania jest silnie uwarunkowana socjalnie i mówić tu o wolnym wyborze narkomana to jest lekka przesada. Ja tam np, karałbym rodziców nieletniego narkomana. Zważcie, aby robić tak błahą rzecz jak prowadzenie samochodu trzeba się wykazać umięjętnościami. Natomiast nikt nie sprawdza przydatności rodziców do robienia dzieci i ich wychowywania. Ci którzy się tego podejmują i im sie nie udaje winni ponieść odpowiedzialność prawną.

Jacek

ps. A narkomanię można zlikwidować bardzo prosto - przez darmową dystrybucję narkotyków. Pada podziemie z braku zysku, rzecz powszechnie dostępna nie nęci młodzieży a stara gwardia się natychmiast wykończy.

Re: jak pomoc narkomanowi | Argon, 04-07-2001, 01:58

ps. A narkomanię można zlikwidować bardzo prosto - przez darmową dystrybucję narkotyków. Pada podziemie z braku zysku, rzecz powszechnie dostępna nie nęci młodzieży a stara gwardia się natychmiast wykończy.
chcialbys, ale tak nie bedzie to samo mozna powiedziec o alkoholu.. gdyby byl za darmo mysle, ze wiecej osob by go pilo.. odnosnie narkotykow sadze tak samo.. bo skoro jest za darmo.. to pewnie nie szkodzi.. a przynajmniej nie tak by panstwo mialo zabraniac uzywania go.. ehh.. i w kazdej szkole dzieciaki by nacpane na lekcje chodzily.. jak ty to sobie wyobrazasz ??? a nauczyciel nie moglby nic zrobic.. przeciez narkotyk bylby jak cukierek albo guma do zycia..

Re: jak pomoc narkomanowi | Gregg, 04-07-2001, 11:14

Witam

Przyglądają się Waszej dyskusji obfitującej w perypetie czyli nieoczekiwane zwroty akcji chciałem zwróić uwagę na jeden malutki motyw czyli motywik:

Użytkownik Argon:

[......]
ktory

Dokladnie i to ze mozna go legalnie kupic w sklepie i spozywac.. musi zmusic panstwo ktore zarabia na nim ogromne ! pieniadze.. do leczenia ludzi ktorzy popadna w ten nalog.. to jest podstawowa roznica.. bo jesli taki czlowiek pije to rowniez placi podatki.. a skoro placi podatki to leczenie sie jak najbardziej nalezy..
Leczenie mu się od państwa należy, ale nie dlatego że płaci podatki. Leczenie mu się od państwa należy dlatego aby zbyt szybko nie zeszedł i nie pozbawił go dochodu. [........]

W kwestii formalnej Argon: gdzie sprzedają klawiatury z takim ładnym dwu-kropkiem? (niestety nie moje)

-- pozdr Gregg (w razie czego z adresu prosze wyciac cyferki )

Re: jak pomoc narkomanowi | Marek Wojtaszek, 04-07-2001, 11:58

Jacek Maciejewski napisał(a):

On Tue, 3 Jul 2001 14:44:45 +0200, Argon wrote: Narkomania jest silnie uwarunkowana socjalnie i mówić tu o wolnym wyborze narkomana to jest lekka przesada. Ja tam np, karałbym rodziców nieletniego narkomana. Zważcie, aby robić tak błah rzecz jak prowadzenie samochodu trzeba się wykazać umięjętnościami. Natomiast nikt nie sprawdza przydatności rodziców do robienia dzieci i ich wychowywania. Ci którzy się tego podejmuj i im sie nie udaje winni ponieść odpowiedzialność prawn.
Strach pomyslec co sie stanie, jak ludzie o Twoich pogladach dostana sie do wladzy. Bedziecie powolywac instytucje do okreslania, czy poczecie dziecka bylo uprawnione, albo jeszcze lepiej - rodzice przed poczeciem beda musieli ubiegac sie o odpowiedni dokument :-o Zawsze sie czlowieku zastanow, zanim cos puscisz. Po pierwsze ktos juz teraz moglby to podchwycic, a po drugie - moze sie bowiem zdarzyc, ze ofiara takiego przepisu mogliby sie stac Twoi rodzice :-/

Zamiast karac rodzicow nieletniego narkomana wystarczy pozwolic samym rodzicom, aby mogli gowniarza ukarac. Jednak, zamiast tego, rodzicom zabiera sie coraz wiecej instrumentow do wychowania dzieci, a coraz wiecej sie od nich wymaga. Ostatnio nawet klaps jest nielegalny, wg konstytucji RP.

Jacek

ps. A narkomanię można zlikwidować bardzo prosto - przez darmow dystrybucję narkotyków. Pada podziemie z braku zysku, rzecz powszechnie dostępna nie nęci młodzieży a stara gwardia się natychmiast wykończy.
Darmowa???!!! Co to znaczy darmowa???? Jestes juz chyba na tyle dorosly, aby wiedziec, ze nie istnieje nic takiego, co by bylo za darmo. Placili by na to wszyscy frajerzy w podatkach, a ja i wielu innych sobie tego nie zycza! Zgadzam sie, ze trzeba pozwolic samobojcom, aby sie zacpali na smierc, ale nie za moje pieniadze. Dlatego lepsze moim zdaniem jest zniesienie prohibicji, oddanie rodzicom prawdziwej wladzy rodzicielskiej (np. mozliwosc zamkniecia mlodocianego narkomana na 3 miesiace w piwnicy, sprania na kwasnie jablko), zero dotacji dla narkomanow (zadnych darmowych strzykawek itp) oraz, co nie mniej wazne, zaostrzenie kodeksu karnego, co pozwoli surowo karac takich, ktorym by sie zachcialo krasc, aby zdobyc pieniadze na narkotyk. Dokonanie przestepstwa pod wplywem narkotykow i alkoholu powinno byc okolicznoscia obciazajaca, a nie lagodzaca, jak sie teraz czesto dzieje. Krotko mowiac - wolny wybor i pelna odpowiedzialnosc za swoje czyny. Koniec, kropka. Po pieciu latach zastasowania tych (wszystkich wymienionych) narzedzi, narkomania bylaby zjawiskiem marginalnym, nieszkodliwym spolecznie - jestem o tym przekonany.

Marek

Re: jak pomoc narkomanowi | Argon, 04-07-2001, 16:24

W kwestii formalnej Argon: gdzie sprzedają klawiatury z takim ładnym dwu-kropkiem? (niestety nie moje)


ehh sorry, nawet nie zwrocilem uwagi... :) teraz juz postaram sie dawac trzy kropki... :)

Re: jak pomoc narkomanowi | Beast, 04-07-2001, 18:07



Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w wiadomości news:3B42CCC0.9C8CD045 [at] poczta.onet.pl-NOSPAM...
Zamiast karac rodzicow nieletniego narkomana wystarczy pozwolic samym
rodzicom,
aby mogli gowniarza ukarac. Jednak, zamiast tego, rodzicom zabiera sie
coraz
wiecej instrumentow do wychowania dzieci, a coraz wiecej sie od nich
wymaga.
Ostatnio nawet klaps jest nielegalny, wg konstytucji RP.
Zgadzam sie, ze trzeba pozwolic samobojcom, aby sie zacpali na smierc, ale
nie
za moje pieniadze.


Dlatego lepsze moim zdaniem jest zniesienie prohibicji,
oddanie rodzicom prawdziwej wladzy rodzicielskiej (np. mozliwosc
zamkniecia
mlodocianego narkomana na 3 miesiace w piwnicy, sprania na kwasnie
jablko),

zero dotacji dla narkomanow (zadnych darmowych strzykawek itp) oraz, co
nie
mniej wazne, zaostrzenie kodeksu karnego, co pozwoli surowo karac takich, ktorym by sie zachcialo krasc, aby zdobyc pieniadze na narkotyk.


To Twoje kewstie. Moge Ci zadac jedno, male pytankio ? Czy Ty jestes lekarzem ? Mam nadzieje ze nie... albo przynajmniej nie w tej czesci kraju w ktorej mieszkam. Jests moze politykiem z UPR ? ;>

np marillion - anoraknophobia -- Pozdrawiam Igor

Re: jak pomoc narkomanowi | Marek Wojtaszek, 04-07-2001, 18:43

Czym jest podyktowana Twoja nadzieja? Nie jestem lekarzem, ale przeciez nawet gdybym byl, i to w tej czesci kraju, w ktorej mieszkasz - to co? Poki co nie ma (na razie !) przymusu chodzenia do konkretnego lekarza. Ty pewnie myslisz, ze lekarze to takie kochane, dobre wujaszki (i ciotunie), zatroskane ludzkim losem. Nie przecze, ze zdarzaja sie tacy, ale, poniewaz mialem niegdys bardzo bliskie kontakty z tym srodowiskiem, to jestem sklonny twierdzic co innego. W dranstwie i cynizmie przewyzszaja ich jedynie prawnicy i niektorzy politycy...

Nie wiem dlaczego myslisz, ze jestem politykiem, tym bardziej z UPR. Jak ktos troche bardziej logiczniej pomysli, to od razu UPR? Nie ma takiej zaleznosci.

Zdrowka zycze Marek

Beast napisał(a):

To Twoje kewstie. Moge Ci zadac jedno, male pytankio ? Czy Ty jestes lekarzem ? Mam nadzieje ze nie... albo przynajmniej nie w tej czesci kraju w ktorej mieszkam. Jests moze politykiem z UPR ? ;

np marillion - anoraknophobia

Re: jak pomoc narkomanowi | Beast, 04-07-2001, 19:21



Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w wiadomości news:3B432B98.A9F56CD3 [at] poczta.onet.pl-NOSPAM...
. Nie przecze, ze zdarzaja sie tacy, ale, poniewaz mialem niegdys bardzo bliskie kontakty z tym srodowiskiem, to jestem
sklonny
twierdzic co innego.
Traktuj to z przymorozeniem oka. Jednak gdybys byl lekarzem to z takim podejsciem... zgroza. Wcale nie mowie ze wszyscy sa cacy, mozen nawet wiekszosc jest nie-cacy, ale EOT.

W dranstwie i cynizmie przewyzszaja ich jedynie prawnicy i
niektorzy politycy...
Niektorzy ??? W dranstwie, zaklamaniu, cynizmie nikt nie przeskoczy polityka. Zadnego i byle jakiej partii. Polityka po prostu przyciaga pewien typ ludzi.

Nie wiem dlaczego myslisz, ze jestem politykiem, tym bardziej z UPR. Jak ktos troche bardziej logiczniej pomysli, to od razu UPR? Nie ma takiej zaleznosci.
Drugie zdanie rozwialo juz moje watpliwosci. EOT

-- Pozdrawiam Igor



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

NIE! alkoholowi i narkotykom NIE! alkoholowi i narkotykom
 
Narkomania. Podręcznik dla nauczycieli wychowawców i rodziców Narkomania. Podręcznik dla nauczycieli wychowawców i rodziców
 
Powiedz życiu tak! - poradnik dobrostanu Powiedz życiu tak! - poradnik dobrostanu
 
Co mi dolega? Co mi dolega?
 
Su Dżok Su Dżok