Powiązane leki
(opisy)

Tagi

pytac podawac mamak karetka sanitariusz pavulon wypadek zeznac pogotowie eutanazja

Fora dyskusyjne

zobacz Pomoc z Ojcem (1)

zobacz Najważeniejsze dane o pacjencie dla lekarza pierwszej pomocy (0)

zobacz Mocne uderzenie w głowę i utrata przytomności (0)

zobacz Niekompetencja? (5)

zobacz Bóle brzucha, pomocy! (0)

zobacz Branzoletka uczuleniowa (1)

zobacz tarczyca (6)

zobacz Traumeel S w maści (3)

zobacz podejrzenie o zapalenie tarczycy (2)

zobacz prosze o pomoc w ocenie wynikow (4)

zobacz leczenie zebów (2)

zobacz Utrata słuchu (1)

zobacz Sinupret i Esberitox N (0)

zobacz Odcięty palec (4)

zobacz omdlenia po jedzeniu (5)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan...

Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan...

Mirek, 25-01-2002, 16:33

"Łódzcy lekarze zeznali, że niektórzy sanitariusze z pogotowia w Łodzi podawali pacjentom lek zatrzymujący krążenie i w efekcie powodujący śmierć - poinformował prokurator Karol Napierski z Prokuratury Krajowej" (wiadomosci.interi...?inf=222777)

To juz nie sa bezpodstawne oskarzenia dziennikarzy...

Mirek

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Mamak z Galicji, 25-01-2002, 15:47



Użytkownik "Mirek" napisał w wiadomości news:a2rmvi$lcn$1 [at] zeus.polsl.gliwice.pl...
"Łódzcy lekarze zeznali, że niektórzy sanitariusze z pogotowia w Łodzi podawali pacjentom lek zatrzymujący krążenie i w efekcie powodujący śmierć - poinformował prokurator Karol Napierski z


Sanitariusz podaje pavulon, chory przestaje oddychać - gdzie jest wtedy lekarz? Dlaczego nie intubuje? Dlaczego nie zaczyna wentylować pacjenta?

Jak zwykle zostanie oskarżony personel średni - a Pany Doktory - się wywiną :-((

-- Mamak z Galicji irc: Mamak #prk

"Puree ze smalcem. Nie ma smalcu, z dżemem są puree."

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Mirek, 25-01-2002, 17:09

"Mamak z Galicji" wrote in message news:_ld48.88285$5G5.719268 [at] news.chello.at...
Użytkownik "Mirek" napisał w wiadomości news:a2rmvi$lcn$1 [at] zeus.polsl.gliwice.pl...

Sanitariusz podaje pavulon, chory przestaje oddychać - gdzie jest wtedy lekarz? Dlaczego nie intubuje? Dlaczego nie zaczyna wentylować pacjenta?
Udaje, ze nie widzi ? w koncu do niego tez idzie dzialka... Zgroza...

Mirek PS: Brawa dla prokuratury i CBŚ - kawał dobrej roboty !

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Sark, 25-01-2002, 17:23

Użytkownik "Mirek" napisał w wiadomości news:a2rmvi$lcn$1 [at] zeus.polsl.gliwice.pl...

"Łódzcy lekarze zeznali, że niektórzy
sanitariusze

Ciekawe, co zeznają sanitariusze ?

Sark

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Kaja, 26-01-2002, 00:31



Mirek napisał(a):

"Łódzcy lekarze zeznali, że niektórzy sanitariusze z pogotowia w Łodzi podawali pacjentom lek zatrzymujący krążenie i w efekcie powodujący śmierć - poinformował prokurator Karol Napierski z Prokuratury Krajowej"
Lekarze zwalili winę na sanitariuszy? Przecież sanitariusz jest od noszenia noszy oraz przynieś i podaj, ale nie leków.

Kaja

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Mamak z Galicji, 26-01-2002, 11:53



Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości >
Lekarze zwalili winę na sanitariuszy? Przecież sanitariusz jest od noszenia noszy oraz przynieś i podaj, ale nie leków.


Chciałbym zobaczyć taki zespół w akcji - np przy wypadku w którym jest 3 - 4 poszkodowanych w tym dwóch nieprzytomnych .

-- Mamak z Galicji irc: Mamak #prk

"Puree ze smalcem. Nie ma smalcu, z dżemem są puree."

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Tomasz Bandurski, 26-01-2002, 12:51



Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:3C51CEB2.FE82D54B [at] friend.pl...


Przecież sanitariusz jest od noszenia noszy oraz przynieś i podaj, ale nie leków.
W pogotowiu zwykle leki podaje sanitariusz. Tak jak pielegniarka w szpitalu. Nigdy nie widzialem zeby lekarze traktowali sanitariuszy czy kierowcow jako przynies i podaj. Z reszta nie nawet wyobrazam sobie zeby np. kierowcy dali sie traktowac w ten sposob :-))) . Sorry, ale chyba malo wiesz o dzialaniu w takiej grupie. T.

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Sark, 26-01-2002, 14:16

Użytkownik "Tomasz Bandurski" napisał w wiadomości news:a2ttve$ktv$1 [at] news.tpi.pl...

W pogotowiu zwykle leki podaje sanitariusz. Tak
jak pielegniarka w szpitalu.
Nigdy nie widzialem zeby lekarze traktowali
sanitariuszy czy kierowcow jako
przynies i podaj. Z reszta nie nawet wyobrazam
sobie zeby np. kierowcy dali
sie traktowac w ten sposob :-))) . Sorry, ale
chyba malo wiesz o dzialaniu w
takiej grupie.
No dobrze, ale to przecież nie sanitaiusz ustala jaki lek podać i w jakiej ilości chyba że sugerujesz iż to sanitariusze zmieniają samowoalnie dyspozycję lekarza ? ... ale czy ta trudno miec nad tym kontrolę, wszystkie działania odbywają się przeciez na małym obszarze (miejsce wypadku, karetka itp.) ?

Sark

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Tomasz Bandurski, 26-01-2002, 17:14



Użytkownik "Sark" napisał w wiadomości news:a2u3a8$909$1 [at] news.onet.pl...
Użytkownik "Tomasz Bandurski" napisał w wiadomości news:a2ttve$ktv$1 [at] news.tpi.pl...

jak pielegniarka w szpitalu.
No dobrze, ale to przecież nie sanitaiusz ustala jaki lek podać i w jakiej ilości chyba że sugerujesz iż to sanitariusze zmieniają samowoalnie dyspozycję lekarza ?
Nic nie sugeruje, jestem tak jak wszyscy zszokowany informacjami. Niepokoi mnie jednak moc oskarzycielska mediow, ktore wydaly juz publicznie wyrok na lekarzy. Teraz mozna powiedzie cwszystko o kazdym i im bardziej absurdalne bedzie oskarzenie tym wieksze przekonanie " ze cos jest na rzeczy". To ma swoja nazwe - paranoja. To jakbys mial publicznie udowodnic ze nie jestes wielbladem.

... ale czy ta
trudno miec nad tym kontrolę, wszystkie działania odbywają się przeciez na małym obszarze (miejsce wypadku, karetka itp.) ?
Faktem jest ze lek zleca lekarz, i on ponosi odpowiedzialnosc za akcje ratunkowa, ale jest jeszcze kwestia zaufania ktorego nabywa sie po pewnym czasie, zwlaszcza dzialajac w zespole w warunkach duzego stresu. Mozna gapic sie drugiemu na rece, ale w krytcznych sytuacjach zwykle nie ma czasu na patrzenie komu sie ufa. To zostalo teraz podwazone. To ze lekarz ponosi odpowiedzialnosc za akcje ratunkowa nie moze przesadzac o jego umyslnej winie, gdy chociaz potencjalnie mozliwe jest np. podmienienie strzykawki przez sanitariusza. Dla mnie ta paranoiczna mysl jest jeszcze bardziej porazajaca, jak mozliwosc ze lekarz sam byl niosacym smierc. Nawet jak ja podaje lek, to zwykle nabiera go pielegniarka. Jezeli podaje radiofarmaceutyk, to przygotowuje go technik- dostaje do rak strzykawke w oslonie.

Nie wiem czy ma jakis sens kontynuowanie tej dyskusji. Uwazam ze nalezy poczekac na zakonczenie sledztwa i ewentualnego procesu. O ile mozna miec jeszcze zaufanie do pracy Policji i Wymiaru Sprawiedliwosci...

Tomek

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Dariusz, 26-01-2002, 18:16



Tomasz Bandurski wrote:
Użytkownik "Sark" napisał w wiadomości news:a2u3a8$909$1 [at] news.onet.pl...

Nic nie sugeruje, jestem tak jak wszyscy zszokowany informacjami. Niepokoi mnie jednak moc oskarzycielska mediow, ktore wydaly juz publicznie wyrok na lekarzy. Teraz mozna powiedzie cwszystko o kazdym i im bardziej absurdalne bedzie oskarzenie tym wieksze przekonanie " ze cos jest na rzeczy". To ma swoja nazwe - paranoja. To jakbys mial publicznie udowodnic ze nie jestes wielbladem.

... ale czy ta Faktem jest ze lek zleca lekarz, i on ponosi odpowiedzialnosc za akcje ratunkowa, ale jest jeszcze kwestia zaufania ktorego nabywa sie po pewnym czasie, zwlaszcza dzialajac w zespole w warunkach duzego stresu. Mozna gapic sie drugiemu na rece, ale w krytcznych sytuacjach zwykle nie ma czasu na patrzenie komu sie ufa. To zostalo teraz podwazone. To ze lekarz ponosi odpowiedzialnosc za akcje ratunkowa nie moze przesadzac o jego umyslnej winie, gdy chociaz potencjalnie mozliwe jest np. podmienienie strzykawki przez sanitariusza. Dla mnie ta paranoiczna mysl jest jeszcze bardziej porazajaca, jak mozliwosc ze lekarz sam byl niosacym smierc. Nawet jak ja podaje lek, to zwykle nabiera go pielegniarka. Jezeli podaje radiofarmaceutyk, to przygotowuje go technik- dostaje do rak strzykawke w oslonie.

Nie wiem czy ma jakis sens kontynuowanie tej dyskusji. Uwazam ze nalezy poczekac na zakonczenie sledztwa i ewentualnego procesu. O ile mozna miec jeszcze zaufanie do pracy Policji i Wymiaru Sprawiedliwosci...
Oczywiscie ze ma sens kontynuowanie tej dyskusji, gdyz jak twierdzi prokuratura stwierdzono przypadki uzycia pavulonu w celu skrocenia zycia.

Jezeli sie nie bedzie dyskutowac to podobne zdarzenia beda sie powtarzaly a wtedy srodkiem bedzie nie Pavulon a inny preparat.

Bez nowej ustawy chroniacej prawa pacjentow i powolaniu urzedu w randze prokuratora, chroniacego prawa pacjentow, niewiele sie zmieni. Zwolennicy eutanazji chorych pojawiaja sie w prawie, na internecie, w telewizji.

Jezeli ustawa wyraznie nie zakaze eutanazji to bedzie nadal wykonywana i to w ilosci dziesiatkow tysiecy przypadkow.

Eutanazja jest niestety rozwiazaniem ukladu rownan opisujacych system finansowania opieki zdrowotnej, koszty leczenia. Niestety w tym ukladzie brak jest zalozenia , ze celem jest zapewnienie dlugowiecznosci spoleczenstwa.

A wystarczy przeciez zalozyc, ze mozliwa jest dozywalnosc do 100 lat i celem systemu opieki zdrowotnej jest zapewnienie i umozliwienie dozycia do 100 lat. A jak wiadomo jest to mozliwe i realne o czym swiadczy przyklad dlugowiecznosc politykow, ludzi nauki, sztuki, ludzi biednych, zyjacych w malych miasteczkach, przyklad krolowej matki brytyjskiej.

W zyciu osob starszych sa niestety momenty , ktore decyduja o przezywalnosci. Dostepnosc opieki, dobre wyzywienie, warunki zycia, unikanie zlaman, wypadkow i unikanie siedzenia godzinami przed telewizorem.

Niestety zwolennicy eutanazji podpieraja sie statystykami, ze ludzie starsi nie powinni zyc dlugo gdy zaczna chorowac i obowiazuje nawet taka tendencja, ze jak choruje osoba 80-letnia, to juz sie tylko czeka az umrze, nie widac specjalnej troski o seniorow, ktorzy sa malo sprawni, trudno im dotrzec do przychodni, kupic drogie leki.

A przeciez gdyby byli lekarze srodowiskowi odwiedzajacy obowiazkowo seniorow w domach raz na tydzien i odpowiedzialni za ich stan zdrowia i dlugosc zycia, to wielu z seniorow bez przeszkod by osiagnelo wiek 100 lat.

Niestety w tym ukladzie rownan dlugowieczni seniorzy stanowia niedopuszczalne rozwiazanie, szczegolnie u zwolennikow szybkiej eutanazji jako metody na optymalizacje kosztow leczenia.

Tomek
.

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Marek Li, 26-01-2002, 22:16



Dariusz w artykule news:9251-1012058474 [at] pd57.katowice.sdi.tpnet.pl pisze...
nalezy
miec
Oczywiscie ze ma sens kontynuowanie tej dyskusji, gdyz jak twierdzi prokuratura stwierdzono przypadki uzycia pavulonu w celu skrocenia zycia.

Jezeli sie nie bedzie dyskutowac to podobne zdarzenia beda sie powtarzaly a wtedy srodkiem bedzie nie Pavulon a inny preparat.

I dyskusja na tej grupie ma tę sytuację zmienić? 8-0

Bez nowej ustawy chroniacej prawa pacjentow i powolaniu urzedu w
randze
prokuratora, chroniacego prawa pacjentow, niewiele sie zmieni. Zwolennicy eutanazji chorych pojawiaja sie w prawie, na internecie, w telewizji.

A co ma eutanazja do wydarzeń w Łodzi?

Jezeli ustawa wyraznie nie zakaze eutanazji to bedzie nadal wykonywana ===cut===wiele o eutanazji
Z tego co piszesz wynika, że absolutnie nie rozumiesz co to jest eutanazja. Eutanazja nie jest każdym zdarzeniem śmiertelnym pacjenta po kontakcie z lekarzem:-> --

Pozdrawiam, Marek Li Marek.Li [at] wp.pl Who hears the fish when they cry?

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Dariusz, 26-01-2002, 22:29



Marek Li wrote:
Dariusz w artykule news:9251-1012058474 [at] pd57.katowice.sdi.tpnet.pl pisze... nalezy miec I dyskusja na tej grupie ma tę sytuację zmienić? 8-0

randze A co ma eutanazja do wydarzeń w Łodzi?

Z tego co piszesz wynika, że absolutnie nie rozumiesz co to jest eutanazja. Eutanazja nie jest każdym zdarzeniem śmiertelnym pacjenta po kontakcie z lekarzem:-

To ty powiedziales. Z artykulu w GW wynika, ze pseudo-eutanazja bywa stosowana wyborcza.gazeta.p...zial=010101

Jezeli godzisz sie na taka pseudo-eutanazje przez zaniechanie to rzeczywiscie , dalsza dyskusja nie ma sensu.

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Sark, 27-01-2002, 00:38

Użytkownik "Marek Li" napisał w wiadomości news:a2uvs6$hgh$2 [at] news.tpi.pl...

zdarzenia beda sie
a inny preparat.
I dyskusja na tej grupie ma tę sytuację zmienić?
Zwolennicy eutanazji i to medium chyba także wykorzystywali

A co ma eutanazja do wydarzeń w Łodzi?
Może mieć, zrozumiana jako forma pewnego przyzwolenia, nadinterpretacji na własny użytek a nawet rozgrzeszenia

Sark

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Marek Li, 27-01-2002, 03:22



Sark w artykule news:a2v8pe$4s7$1 [at] szmaragd.futuro.pl pisze...
Użytkownik "Marek Li" napisał w wiadomości news:a2uvs6$hgh$2 [at] news.tpi.pl...

zdarzenia beda sie

Zwolennicy eutanazji i to medium chyba także wykorzystywali

Może mieć, zrozumiana jako forma pewnego przyzwolenia, nadinterpretacji na własny użytek a nawet rozgrzeszenia

Ale z definicji eutanazji jasno wynika, że wykonujący kieruje się konkretnym motywem. Nie jest to zarobkowanie. Jeśli prawdą jest to co opisują dziennikarze, to były to morderstwa, którym do eutanazji baaardzo daleko. Jak mnie, bym był zakonnicą. A gwoli wyjaśnienia - nie jestem oczywiście przeciwnikiem eutanazji (co łatwo odczytać między wierszami). Dlatego wtrącam się tu, gdzie mocno zostają naciągnięte fakty. --

Pozdrawiam, Marek Li Marek.Li [at] wp.pl Who hears the fish when they cry?

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | , 27-01-2002, 19:16

Powszecvhnie bylo wiadome, ze lekarze w Polsce to lapowkarze i szmaty, ale zeby do tego stopnia, zbrodniarze?! incz

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Cezar Cichocki, 27-01-2002, 20:43

VTAM!

Tomasz Bandurski wrote: [...]
Faktem jest ze lek zleca lekarz, i on ponosi odpowiedzialnosc za akcje ratunkowa, ale jest jeszcze kwestia zaufania ktorego nabywa sie po pewnym czasie, zwlaszcza dzialajac w zespole w warunkach duzego stresu. Mozna gapic sie drugiemu na rece, ale w krytcznych sytuacjach zwykle nie ma czasu na patrzenie komu sie ufa. To zostalo teraz podwazone. To ze lekarz ponosi odpowiedzialnosc za akcje ratunkowa nie moze przesadzac o jego umyslnej winie, gdy chociaz potencjalnie mozliwe jest np. podmienienie strzykawki przez sanitariusza. Dla mnie ta paranoiczna mysl jest jeszcze bardziej
Taki scenariusz jest mozliwy. Ale niepokoi mnie to ze lekarz z pogotowia (w koncu nie poczatkujacy internista z przychodni - z calym szacunkiem dla poczatkujacych internistow!) nie zorientowal sie ze nastapilo gwaltowne pogorszenie stanu pacjenta nizwiazane z jego stanen. Dziwne to :(
Nie wiem czy ma jakis sens kontynuowanie tej dyskusji. Uwazam ze nalezy poczekac na zakonczenie sledztwa i ewentualnego procesu. O ile mozna miec jeszcze zaufanie do pracy Policji i Wymiaru Sprawiedliwosci...
Slusznie. W Polskim prawie istnieje zasada domniemania niewinnosci - tak dlugo jak nie zapadnie prawomocny wyrok sadowy nie mozna nikogo z gory skazywac "na wlasna reke". Dura lex sed lex!

Tomek
cezar CYBER Service

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Cezar Cichocki, 27-01-2002, 21:00

VTAM!

Mamak z Galicji wrote: [...]
Chciałbym zobaczyć taki zespół w akcji - np przy wypadku w którym jest 3 - 4 poszkodowanych w tym dwóch nieprzytomnych .
Zdarzylo mi sie dawno temu widziec wypadek (3 osoby w stanie ciezkim, jedna w agonalnym) do ktorego udalo sie dojechac (na poczatek) tylko jednej "R-ce" plus milicji obywatelskiej. To co robila lekarka i pomagajaca jej zaloga karetki do dzisiaj budzi we mnie podziw. Zalowalem wtedy ze na nic nie moglem im pomoc, mialem moze 14 lat. Jeden pan milicjant zemdlal a drugi dostal torsji. A drobna kobieta w bialym fartuchu do konca walczyla jak lew o zycie obcych ludzi i nie wierze zeby wtedy myslala o jakichs "skorach". Do przyjazdu nastepnych karetek utrzymala wszystkich przy zyciu (a pod koniec reanimowali rownoczesnie dwie osoby!). Do diaska - jesli rzeczywiscie w Lodzkim pogotowiu zdarzyl sie jakis zwyrodnialec to NIE WOLNO przekreslac wszystkich lekarzy pogotowia!!!

Mamak z Galicji
cezar CYBER Service

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Tomasz Bandurski, 27-01-2002, 22:52



Użytkownik "Cezar Cichocki" napisał w wiadomości news:v7e13a.v7s.ln [at] gruby.hq.cs.net.pl...
VTAM!

Taki scenariusz jest mozliwy. Ale niepokoi mnie to ze lekarz z pogotowia (w koncu nie poczatkujacy internista z przychodni - z calym szacunkiem dla poczatkujacych internistow!) nie zorientowal sie ze nastapilo
gwaltowne
pogorszenie stanu pacjenta nizwiazane z jego stanen. Dziwne to :(
Czekaj, ale wlasnie sprawa dotyczy sytuacji, gdy pacjent wymaga pomocy. Co wedlug Ciebie oznacza "nagle pogorszenie stanu niezwiazane z jego stanem". Jezeli ktos wymaga pomocy pogotowia to z reguly trzeba sie liczyc z mozliwoscia pogorszenia stanu. Oczywiscie jak zdrowy czlowiek nagle przestaje oddychac to pogorszenie stanu nie budzi watpliwosci. Ale balansujacemu na granicy zycia i smierci niewiele trzeba zeby przewazyc... Inna sprawa, ze media wypromowaly pavulon jako synomim trucizny sluzacej do usmiercania ludzi. Jest to lek stosowany u ludzi ktorych wlasnie ze wzgledu na ciezki stan nalezy sztucznie wentylowac (oddychac za pomoca respiratora lub worka ambu). W innych rejonach Polski uzywa sie innych pochodnych kurrary. Wykrycie pavulonu u zmarlego nie moze dowodzic jednoznacznie jego zabojstwa. W artykule GW podana jest inna "trucizna"- zwykly potas, ktory jest kompletnie nie do wykrycia. A oba te leki byly, sa i beda stosowane u chorych w stanach ciezkich. No dobra, zamiast pavulonu bedzie inna nazwa. I pogorszenie stanu moze, ale wcale nie musi wynikac ze swiadonego blednego podania leku. Zarzut swiadomego zabojstwa jest juz nie tylko absurdalny (mi w glowie sie nie miesci, ale to jest malo istotne) ale szalenie trudny do udowodnienia. No chyba ze zaszczuci ludzie zaczna falszywie oskarzac. Bo zeznanie ma ponoc moc dowodu. Dlatego sytuacje nazwalem paranoiczna. Kiedys w taki sposob polowano na czarownice. Mozna nie wierzyc w nic. Tylko to nie rozwiazuje zadnego problemu. I tyle. T.

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Cezar Cichocki, 28-01-2002, 00:15

VTAM!

Tomasz Bandurski wrote: [...]
gwaltowne

Czekaj, ale wlasnie sprawa dotyczy sytuacji, gdy pacjent wymaga pomocy. Co wedlug Ciebie oznacza "nagle pogorszenie stanu niezwiazane z jego stanem".
OK, ale jeżeli mamy pacjenta z rozległym zawałem i nagle występuje bezdech i bezwładność ciała (przy normalnej (oczywiście normalnej jak na tą sytuację) pracy serca) to przecież nie wytłumaczysz tego szokiem? Dąże do tego że JEŻELI rzeczywiście podawano pacjentom pavulon to lekarz w 90% wypadków musiał się czegoś domyślać. Przecież w pogotowiu jeżdżą stare wygi którzy w życiu widzieli już wiele rzeczy, a starego wróbla na plewy nie weźmiesz. Tomek, zrozum - ja NIE oskarżam lekarzy - po prostu jestem tak samo zszokowany jak Ty i usiłuję jakoś zracjonalizować całą sprawę. Osobiscie NIE WIERZĘ że lekarz pogotowia dopuścił się zabójstwa za pieniądze - nie mieści mi się to w głowie! Uwierzę dopiero wtedy kiedy zobaczę prawomocny wyrok sądowy poparty wiarygodnymi opiniami biegłych Medycyny Sądowej.

[...]
I tyle.
Zgadzam się z Tobą, odpisałem Ci na priva.

T.
cezar CYBER Service

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | vlad, 28-01-2002, 00:38



inczuczun [at] poczta.onet.pl wrote:

Powszecvhnie bylo wiadome, ze lekarze w Polsce to lapowkarze i szmaty, ale zeby do tego stopnia, zbrodniarze?! incz
Hej incz, rozumiem, ze w chorobie udasz sie na leczenie za granice ..... moze do Albanii?

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Piotr Kasztelowicz, 28-01-2002, 17:30

On Sun, 27 Jan 2002, Cezar Cichocki wrote:

Tomek, zrozum - ja NIE oskarżam lekarzy - po prostu jestem tak samo zszokowany jak Ty i usiłuję jakoś zracjonalizować całą sprawę. Osobiscie NIE WIERZĘ że lekarz pogotowia dopuścił się zabójstwa za pieniądze - nie mieści mi się to w głowie! Uwierzę dopiero wtedy kiedy zobaczę prawomocny wyrok sądowy poparty wiarygodnymi opiniami biegłych Medycyny Sądowej.
a ja rzucam taka hipoteze ktora powinna byc sprawdzona takze jak sadze przez Pana gen. Rapackiego, ktory sprawia wyglad czlowieka bardzo rozsadnego, ze to moglo byc tez tak. A propos - moja hipoteze wytaczam po dokladnym przygladnieciu sie dyskusji na ten temat w programie linia specjalna prowadzonego zreszta jak sadze bardzo obiektywnie przez red. Piotra Krasko i tego, co mowiono na ten temat w mediach - osobiscie w tej sprawie nie mialem udzialu jak wiekszosc dyskutantow tej grupy.

1. w lodzkim pogotowiu nie bylo w ogole zespolow wyjazdowych - czyli takich ktore jezdzily wylacznie do zachorowan - to bylo w tym programie powiedziane 2. To jakie byly? Byly karetki R z anestezjologiem i respiratorem i tutaj uzycia srodka zwiotczajacego (widocznie byl tanszy pawulon zamiast np. drozszej chlorsuccyliny czy czegos jeszcze nowszego) nie budzilo watpliwosci bo przy intubacji sie go stosuje a potem za chorego oddycha maszyna Jako drugie byly karetki wypadkowe czyli "W". I teraz trzeba sie dowiedziec jak taka karetka wygladala i kto w niej jezdzil. Z grubsza zakladam,ze byly to takie same karetki jak R tylko bez respiratora (najdrozszy element wyposazenia) i bez anestezjologa ale jak rozumiem z programu wszyscy lekarze w nich jezdzacy umieli intubowac.

Dalsze pytanie nalezy zadac zatem do kogo jezdzily karetki W? Zalozmy ze generalnie do zachorowan (przeciez nie R) i niby do "lzejszych" wypadkow, jesli poszkodowany samodzielnie oddychal (ha, ha w momencie wezwania).

Moja hipoteza jest taka i nalezy ja sprawdzic, otoz nie twierdze ze tak bylo ale moglo tak byc, ze jak zabraklo R-ki to do reanimacji zwlaszcza do pacjentow "mniej rokujacych" posylano karetki W, ktore intubowaly=podawaly pawulon i probowaly ratowac zycie tym co mialy = worek ambu. Zdaje sie, ze jedna z pacjentek tak uratowana byla w tym programie red. Kraski przedstawiona. Czesc moglo sie nie udac uratowac. Jesli tak to mozna sprawdzac w kosciach zmarlych czy byl pawulon ale to nic nie wniesie jesli sie nie dojdzie co tak na prawde te karteki W robily? Ktos zna odpowiedz. Bo jesli w razie braku "wolnej" R-ki posylano karetke W, ktora musiala reanimowac "bez respiratora" i tam lekarze intubowali albo probowali intubowac aby uratowac zycie to oskarzanie ich, ze zabijali pawulonem jest chyba niegodziwe,

nie dziwi Was, ze w tak bulwersujacej sprawie aresztowano dwoch lekarzy ale nie postawiono im zarzutu zabojstwa ani nawet nieumyslnego spowodowania zgonu. O zabojstwach pisza tylko i to niektore media!

Pozdrowienia

P. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | magda, 28-01-2002, 18:04

sanitariusze maja wiele okazji zostania z chorym sam na sam, ale wsrod lekarzy-pisze to z bolem-tez moga sie przytrafic mordercy mmm

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | marchEwka, 06-02-2002, 23:49



Użytkownik napisał w wiadomości news:78fe.000006fe.3c5435df [at] newsgate.onet.pl...
Powszecvhnie bylo wiadome, ze lekarze w Polsce to lapowkarze i szmaty, ale
zeby
do tego stopnia, zbrodniarze?! incz

A ty kim jestes, zeby oceniac Wszystkich lekarzy?

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Po takim zeznaniu LEKARZY to ja juz nie mam wiecej pytan... | Gregg, 07-02-2002, 10:57

Witam

Użytkownik "marchEwka" napisał w wiadomości news:a3s4s7$8j3$1 [at] news.onet.pl...
Użytkownik napisał w wiadomości news:78fe.000006fe.3c5435df [at] newsgate.onet.pl...
A Ty kim jesteś, żeby nieprawidłowo wpisywać swój tekst? (Twoje słowa nie powinny być poprzedzone znakiem > ) Z tym że w kwestii merytorycznej się zgadzam.

-- pozdr Gregg (w razie czego z adresu prosze wyciac cyferki )



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

100 pytań i odpowiedzi na temat raka gruczołu krokowego 100 pytań i odpowiedzi na temat raka gruczołu krokowego
 
Bioetyka dla wszystkich Bioetyka dla wszystkich
 
Co mi dolega? Co mi dolega?
 
Su Dżok Su Dżok
 
Tracheotomia Tracheotomia