Powiązane leki
(opisy)

Tagi

mamus wstepny glupiec golab rodzic zdawac tichy tatus pytac egzamin

Fora dyskusyjne

Stres (6)

Gdzie studiowac ? (4)

PANICZNIE BOJE SIĘ MATURY (6)

Studia medyczne po LO zaocznym ? (3)

Gronkowiec (1)

uczulenie na gołębie (3)

Badanie ginekologiczne po operacji torbieli. (3)

Pęcherz? (1)

Alergiczne zapalenie pecherzyków plócnych (0)

wzdrygnięcia po zaśnięciu (8)

Badania - kilka nietypowych pytań (10)

nadżerka (3)

Ciąża w wieku 30 lat (7)

Przyjęcie do szpitala (1)

Nerwica, Depresja? (3)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Jak się dostać na medycynę???

Jak się dostać na medycynę???

, 29-04-2002, 16:25

Witam. Chciałabym poprosić o jakieś praktyczne wskazówki od lekarzy i studentów - jak się przygotować do egzaminu i jak się dostać na studia???

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Jak się dostać na medycynę??? | , 29-04-2002, 19:53

Przede wszystkim musisz duzo i bardzo SZCZEGOLOWO uczyc sie biologii, chemii i fizyki, rozwiazywac zadania z ubieglych lat. dobrze zapisac sie na kursy przygotowawcze prowadzone przez akademie albo chodzic na korepetycje do kompetentnych ludzi. no i jeszcze miec troche szczescia na egzaminie i starczy zeby sie dostac:)))) a najlepiej to miec tatusia albo mamusie lakarza ;) powodzenia

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Jak się dostać na medycynę??? | I.Tichy, 29-04-2002, 21:58



a co da tatus albo mamusia lekarz??? bo nie rozumiem pozdr Tichy

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Jarek, 29-04-2002, 21:59



Użytkownik "I.Tichy" napisał w wiadomości news:aak1hh$scg$1 [at] news.tpi.pl...
a co da tatus albo mamusia lekarz??? bo nie rozumiem pozdr Tichy

Witamy w Polsce panie Tichy.
Jak pomieszka Pan tu dłużej napewno Pan zrozumie. Pozdrawiam.

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Ewa W, 29-04-2002, 22:08



Użytkownik napisał w wiadomości news:1ece.000001c8.3ccd73fb [at] newsgate.onet.pl...
Witam. Chciałabym poprosić o jakieś praktyczne wskazówki od lekarzy i studentów - jak się przygotować do egzaminu i jak się dostać na studia???



Przygotowujesz może jakiś artykuł? Badania prenatalne, studia medyczne....hmmmmmmm....

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Stanisław Gołąb, 29-04-2002, 22:19

a co da tatus albo mamusia lekarz??? bo nie rozumiem
Oj Tichy, Tichy..., kosmici cie wczoraj na Ziemie podrzucili czy co? ;))))))))))))

Pozdrowka, -- Stanisław Gołąb "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy" Sokrates

Odp: Jak się dostać na medycynę??? | ==ADAM==, 29-04-2002, 22:29

Jak pomieszka Pan tu dłużej napewno Pan zrozumie.
hmm a to dziwne... moze ja jakis inny jestem, ale ani moi rodzice ani wujkowie ani ciocie nie sa lekarzami ,na korki nie chodzilem do aystentow, troche sie uczylem, ale najbardziej trenowalem logike - bo to jest cos ,dzieki czemu przynajmniej 30% pytan masz pozytywnych. do tego dochodzi dobrze usystematryzowana wiedza, i spokojnie zostajesz uczestnikiem w moim przypadku 5-letniego kursu wiertniczego :)) w tym przypadku logike mozesz trenowac na testach z lat ubieglych - bardzo pomagaja. aha - nie wiem co maja rodzice lekarze do egzaminow wstepnych , no chyba ze pracuja na akademii i moga przekonac znajomego asystenta do udzielenia pomocy w trakcie egzaminow - chociaz biorac pod uwagezakres materialu potrzebnego do zdania egzaminu azakres wiedzy asystentow, za bardzo bym na ich wiedze w tych tematach bym nie liczyl... poza tym testy sa anonimowe, karta z odpowiedziami jedzie w swiat i przychodzi potem wynik do dziekanatu. moze cos sie zmienilo, tak bylo jeszcze w latach 1990, 91, 92, 93 (ja w 90, znajomi 91, 92, 93) - potem wprowadzono chyba testy wielokrotnego wyboru, ale juz sie tym nie interesowalem zbytnio. tak ze takie teksty w stylu mamusia i tatus lekarz moga ewentualnie pochodzic od rozgoryczonych oblanych niedoszlych studentow, ktorzy niski poziom swojej wiedzy staraja sie jakos usprawiedliwic... - w koncu zawsze trzeba na kogos zwalic...

Adam

Re: Jak się dostać na medycynę??? | I.Tichy, 30-04-2002, 01:03

koncze studia w warszawie i zareczam ze dostalem sie na nie tylko dzieki wlasnej , ciezkiej pracy zaden tatus ni m mamusia nie musieli nic robic w tym kierunku z tad moje zdziwienie pozdr Tichy btw. moi rodzice nie sa lekarzami medycyny

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Ivan, 30-04-2002, 14:16



Użytkownik w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:1ece.0000021c.3ccd88a0 [at] newsgate.onet.pl...
Przede wszystkim musisz duzo i bardzo SZCZEGOLOWO uczyc sie biologii,
chemii i fizyki

Z tymi szcegolami to bym sie nie zgodzil, kilka lat temu troche sie pozmienialo. Trzeba poprostu rozumieĆ fizyke, chemie (pytania sa na myslenie) ; fakt ze z biologii jest troche dziwnych pytan, ale wcale nie biologicznie szczegolowych tylko np. co jest w godle X parku narodowego (malo znany) A, B, C, D...

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Massai, 30-04-2002, 15:54

Użytkownik "I.Tichy" napisał w wiadomości news:aakccs$9dc$1 [at] news.tpi.pl...
koncze studia w warszawie i zareczam ze dostalem sie na nie tylko
dzieki
wlasnej , ciezkiej pracy zaden tatus ni m mamusia nie musieli nic robic w tym kierunku z tad moje zdziwienie pozdr Tichy btw. moi rodzice nie sa lekarzami medycyny
Zgadzam się... nie bardzo nawet rozumiem w jaki sposób "mamusia lub tatuś lekarze" mieliby pomóc... hehe, słyszalem o jazdach takich że asystenci-pilnowacze źle podpowiadali na egzaminie - specjalnie, żeby zaniżyć poziom ;-) Najpierw trzeba jednak sobie odpowiedzieć na pytanie: "Czy ja naprawdę chcę pójść na medycynę?" i jeszcze parę innych: "Czy mnie stać na to?","Czy mogę sobie pozwolić finansowo na późniejszą pracę?"... Historyjka z życia: mój znajomy dostał pracę w szpitalu. Etat! Twierdzi że nie po znajomości... ale nie wnikam. Ale pracuje w szpitalu około 50 km od miejsca zamieszkania... no i prawie cała pensja idzie mu na paliwo... "ten kraj powiadam jest chory, władają nim potwory..." Pozdro Massai

Re: Jak się dostać na medycynę??? dygresja AOT | Suzuki Nakai, 30-04-2002, 16:13

AOT. W Gazecie lek. ostaniej jest (w art. o studiach płatnych) stwierdzenie jakoby teraz na lekarski (normalny, nie nocny) gdzieniegdzie starczało co 30 pkt. aby się dostać. le zrozumiałem, napisali bzdury, czy jest aż tak le ??? !!!
-------------- Krzysiek, EBP

Re: Jak się dostać na medycynę??? dygresja AOT | Massai, 30-04-2002, 16:18



Użytkownik "Suzuki Nakai" napisał w wiadomości news:MPG.1738a8d5cd8d9949896b1 [at] news.cyf-kr.edu.pl...
AOT. W Gazecie lek. ostaniej jest (w art. o studiach płatnych) stwierdzenie jakoby teraz na lekarski (normalny, nie nocny)
gdzieniegdzie
starczało co 30 pkt. aby się dostać. le zrozumiałem, napisali
bzdury,
czy jest aż tak le ??? !!!

Krzysiek, EBP
jak ja zdawałem to trzeba było mieć 107 na 160... tylko teraz jest chyba mniejszy ten test, max 120. heh, znam takiego co miał 121 ;-) na 120 . bo jest jeszcze jakiś test na inteligencję jako dodatkowe 6 punktów - 30 pytań. ale na płatne przyjmowali jak ja zdawałem (pierwszy rocznik płatnych) już od 80... Pozdro Massai

Re: Jak się dostać na medycynę??? | adam, 30-04-2002, 16:59



Użytkownik Stanisław Gołąb w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:aak2ri$q5i$1 [at] h1.uw.edu.pl...
Oj Tichy, Tichy..., kosmici cie wczoraj na Ziemie podrzucili czy co?
;))))))))))))

a ty co? zdawales i dostales sie dzieki takim koneksjom mamusio-tatusiowym? skad takie dokladne dane masz? moze z gazet? a moze pani w maglu powiedziala??

no czekam na ujawnienie 'zrodel'... :))

oj, Stasiu, Stasiu, ciebie chyba podrzucili za wczesnie na ta Ziemie...

POzdrowienia

Adam

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Stanisław Gołąb, 30-04-2002, 19:52

a ty co? zdawales i dostales sie dzieki takim koneksjom mamusio-tatusiowym? skad takie dokladne dane masz? moze z gazet? a moze pani w maglu powiedziala??

no czekam na ujawnienie 'zrodel'... :))
Strasznie się egzaltujesz tym tematem. Chyba sam nie masz czystego sumienia z egzaminów wstępnych ;) A poważnie... skoro poddałem pod wątpliwość uczciwość co niektórych na egzaminach wstępnych to znaczy, że mam ku temu powody. Na własne oczy widziałem na swoim egzaminie, jak podrzucono karteczkę z kluczem do testu synowi pewnego profesora, który (o ironio losu!) bierze teraz udział w organizowaniu tzw. LEP-u.

Pozdrawiam, -- Stanisław Gołąb "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy" Sokrates

Re: Jak się dostać na medycynę??? | ==ADAM==, 30-04-2002, 23:25



Strasznie się egzaltujesz tym tematem. Chyba sam nie masz czystego
sumienia z egzaminów
wstępnych ;)
wiesz, to nie egzaltacja, tlyko jak slysze te opinie to mnie skreca - wychodzi na to ze lekarze to banda debili ktorzy egzamin wstepny zdali tylko dzieki tatsiom, mamusiom, ujkom ciociom i innym, absoluntnie wykluczajac wiedze wlasna...

A poważnie... skoro poddałem pod wątpliwość uczciwość co niektórych na
egzaminach wstępnych to
znaczy, że mam ku temu powody. Na własne oczy widziałem na swoim egzaminie, jak podrzucono karteczkę
z kluczem do testu synowi
pewnego profesora, który (o ironio losu!) bierze teraz udział w
organizowaniu tzw. LEP-u.

nie wiem kiedy zdawales, za moich czasow obecni na egzamini byli tylko 'pilnowaczami', - po napisaniu papiery byly plombowane i wszystko w kupie szlo do centranego komputera a z niego wyniki na uczelnie. to nie jest egzamin na prawo jazdy, gdzie poprawa testu odbywala sie na miejscu i byly nawet gotowe szablony.

oczywiscie moge sie mylic, bo jak sam twierdzisz, tylko glupcy nie myla sie nigdy...

Adam

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Stanisław Gołąb, 01-05-2002, 00:40

wiesz, to nie egzaltacja, tlyko jak slysze te opinie to mnie skreca - wychodzi na to ze lekarze to banda debili ktorzy egzamin wstepny zdali tylko dzieki tatsiom, mamusiom, ujkom ciociom i innym, absoluntnie wykluczajac wiedze wlasna...
Wiesz, może tak może nie. Możesz mi nie wierzyć, ale dostałem sie jakoś sam. Ale jestem jednak pewien, że obok mnie prześlizgnęła się masa(!) debili, którzy będą lekarzami dzięki tatusiom, mamusiom, wujkom...itd. I obym ja ani nikt mi bliski w potrzebie na nich nie trafił...

Pozdrawiam, -- Stanisław Gołąb "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy" Sokrates

Re: Jak się dostać na medycynę??? | ==ADAM==, 01-05-2002, 02:19

Wiesz, może tak może nie. Możesz mi nie wierzyć, ale dostałem sie
jakoś sam.

hmmm czemu mam ci nie wierzyc? :))

Ale jestem jednak pewien, że obok mnie prześlizgnęła się masa(!) debili, którzy będą
lekarzami dzięki tatusiom,
mamusiom, wujkom...itd. I obym ja ani nikt mi bliski w potrzebie na nich
nie trafił...

jezeli nie zweryfilkowaly tego kogos studia, to znaczy ze zweryfikuje rynek :) - predzej czy pozniej, a czy zrobi to pod postacia braku pacjentow, czy pod postacia prokuratora dobierajacego sie do delikwenta, to juz nieistotne...

adam

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Tomasz Bandurski, 01-05-2002, 21:02



Użytkownik "Ivan" napisał w wiadomości news:aalqme$moq$1 [at] news.tpi.pl...
Użytkownik w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:1ece.0000021c.3ccd88a0 [at] newsgate.onet.pl... chemii i fizyki

Trzeba poprostu rozumieĆ fizyke, chemie (pytania sa na myslenie) ; fakt ze
z
biologii jest troche dziwnych pytan, ale wcale nie biologicznie szczegolowych tylko np. co jest w godle X parku narodowego (malo znany) A, B, C, D...
Przyklad z parkiem Slowinskim (czy malo znany, to kwestia wzgledna) jest bardzo dobrym potwierdzeniem tego co napisales powyzej. Mysle, ze wiekszosc ludzi o wiedzy ogolnej odpowiadajacej srednio wyksztalconemu czlowiekowi, a zwlaszcza ci, ktorzy interesuja sie biologia/przyroda (kandydaci na AM) kojarza Park Slowinski co najmniej z wydmami , a te z plaza i mewami. Pytania czesto poza szczegolowa wiedza (to jednak podstawa) wymagaja myslenia i ogolnej orientacji w swiecie. Tak jak zawod lekarza. Podobnie bylo z pytaniem z innego roku o potencjalny wplyw soku cebuli czy czosnku na wzrost kolonii bakteryjnej. Podobno ktos skarzyl sie, ze jest to malym drukiem tylko w jednym podreczniku i to w opisie cwiczenia.

T. Bandurski

Odp: Jak się dostać na medycynę??? | Agnieszka Radziewinska, 02-05-2002, 02:45

No cóż ja przede wszystkim robilam testy z lat poprzednich,wcześniej uczyłam sie z ksiazek do matury...No i z fizy chodziłam na korki do kogos kto od lat przygotowuje studentów na AM...wszyscy jego podpieczni z tamtego roku dostali sie...

-- Agnieszka Radziewinska (agra ),24 lata (25.10.1977) Radek Radziewiński (dusiek),27 lat (06.08.1974) Dawid Radziewiński (06.12.2000) Legnica e-mail: agaradziewinska [at] wp.pl G-G: 2024408 Użytkownik w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:1ece.000001c8.3ccd73fb [at] newsgate.onet.pl...
Witam. Chciałabym poprosić o jakieś praktyczne wskazówki od lekarzy i studentów - jak się przygotować do egzaminu i jak się dostać na studia???

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Jak się dostać na medycynę??? | , 03-05-2002, 13:23

Witam. Chciałabym poprosić o jakieś praktyczne wskazówki od lekarzy i studentów - jak się przygotować do egzaminu i jak się dostać na studia???

A kim jest twoj tatus i ile zarabia?

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Jak się dostać na medycynę??? | Klasyk, 04-05-2002, 00:19

On Tue, 30 Apr 2002 22:40:25 +0200, "Stanisław Gołąb" wrote:
Wiesz, może tak może nie. Możesz mi nie wierzyć, ale dostałem sie jakoś sam. Ale jestem jednak pewien, że obok mnie prześlizgnęła się masa(!) debili, którzy będą lekarzami dzięki tatusiom,
Cos w tym jest. W okolicy wybitnym specjalista jest lekarz, ktory wychowal sie w biednej robotniczej rodzinie. Jego diagnozy i trafnosc leczenia wyraznie wyrozniaja sie na tle kilkunastu medykow, ktorzy dosc prawdopodne pochodza z rodzin, w ktorych to rodzice zmuszali ich do nauki, korkow, zdawania na jakis prestizowy kierunek, itp.

Re: Jak się dostać na medycynę??? | badbad_boy, 07-05-2002, 01:45

tak twierdza ludzie, ktorzy nie maja wiele wspolnego z medycyna i opieraja sie na pogloskach krazacych wsrod "opadłych lisci". moi rodzice nie sa lekarzami, pracowalem i dostalem sie. inni studenci rowniez. faktem jednak jest, ze mozna studiowac platnie za ok 18000/rok,, ale zalezy to od poziomu kasy rodzicow i od umiejetnosci pociechy, gdyz miejsca platne oferowane sa pierwszym pod kreska. ( w moim przypadku - kiedy zdawalem bylo to ok 80. pulap. by sie dostac to 82/120)

Re: Jak się dostać na medycynę??? | badbad_boy, 07-05-2002, 01:48

mnie tez krew zalala, kiedy znajoma przyszla do moich rodzicow- podkreslam- nie lekarzy!!! i powiedziala cos takiego- startowalem razem z kolezanka ze szkoly (Powiedzmy X)

- no biedna X sie nie dostala (de facto rodzice lekarze), a syn to jednak mial szczescie ( w domysle- taki glupi a sie dostal, a X, ktora zawsze miala gorsze oceny/ mniej inteligentna?/ byla ta madrzejsza)

(gdzie roznica punktow miedzy mna a koleznaka wynosila 40 pare)



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

100 rad dla rodziców małego alergika. Vademecum dla rodziców 100 rad dla rodziców małego alergika. Vademecum dla rodziców
 
Pierwsze 100 dni z dzieckiem. Vademecum dla rodziców Pierwsze 100 dni z dzieckiem. Vademecum dla rodziców
 
Wybrane techniki i metody analizy DNA Wybrane techniki i metody analizy DNA
 
Psychiatria. Repetytorium Psychiatria. Repetytorium
 
Anatomia człowieka 1500 pytań testowych Anatomia człowieka 1500 pytań testowych