Powiązane leki
(opisy)

Compeed plaster na opryszczkę

Cidrex

Zelefion (Terbinafinum)

Verrukil

Mavena B12

Protopic (Tacrolimus)

SolphaDermol

Alpicort (Prednisolonum, Acidum salicylicum)

Lamisilatt (Terbinafini hydrochloridum)

Linola (maść, krem) (Fatty acids, unsaturated)

Tagi

cherokee plaster smarowac dermatolog skora kurzajka biala foka ocet lapis

Fora dyskusyjne

zobacz leczenie kurzajek homeopatia (3)

zobacz Kurzajki? (13)

zobacz cos na stopie. Odcisk, kurzajka, modzel ? (1)

zobacz Stosowanie BRODACID (9)

zobacz Dziwne zgrubienia koło paznocia ręki (7)

zobacz Oparzenie (11)

zobacz Białe plamy po Elocomie (3)

zobacz biale plamy na powiekach i pod oczami (0)

zobacz białe plamki/kropki w okolicach stóp i łydek (3)

zobacz Białe plamki (0)

zobacz biale plamy na skorze (1)

zobacz Białe plami na plecach i rękach (1)

zobacz CZERWONE LISZAJE NA RĄCZCE U 3 LATKA (2)

zobacz Silny łupież i łuszcząca się skóra. (12)

zobacz grzubica skóry nie do wyleczenia? (4)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Problem z kurzajkami

Problem z kurzajkami

Paweł S., 16-12-2002, 13:39

Witam!

Mam problem z kurzajkami, zaczyna mnie to troszke denerwować - bo coraz więcej ich mam. Tylko na palcach obu rąk mi sie pojawiły. (ciekawe od kogo to sie mogłem tego cholerstwa zarazić) Jedne mam małe inne są już ciut duże. Te duże dosyć długo już mam - jakieś 1 rok będzie. Byłem z tym u dermatologa i powiedziała że są małe. Miałem 2x przepisywane Brodacid (nie pomogło), dalej przepisała płyn fioletowy co sie zwie Pigmentum Castellani - stosowałem to jakieś pare miesięcy i g...no dało. Oba specyfiki nie szczypały ani nic jak sie stosowało. Mama mi mówiła że kiedyś mój brat młodszy miał też kurzajki i smarowała Brodacidem. Mówiła że szczypało - a mnie nic nie szczypie.

Ostatnio byłem u dermatologa i dała skierowanie do chirurga - na wypalenie gdyby ten Pigmentum Castellani nie pomogło w ciągu 1 miesiąca. Niestety zgubiłem skierowanie i mam pecha, bo teraz do dermatologa sie nie zapisze już (limity sie skończyły) i musiałbym czekać na to do nowego roku.

Przeglądałem archiwum grupy, i widze że nie każdemu pomógł jakiś specyfik. Są jakieś skuteczne sposoby ?

Pozdrawiam Paweł S.

Re: Problem z kurzajkami | Jack Szaniawski, 16-12-2002, 14:04

jaskolcze ziele. po zerwaniu daje pomaranczowy sok i tym sie smaruje. sprawdzilem wiele lat temu ze dziala. ziele musi byc swiezo zerwane, nie mozna narwac na zapas

Odp: Problem z kurzajkami | KaskA, 16-12-2002, 14:42

moze ktos pamieta lepiej, bo stosowalam to gdy bylam mala przykladalam na kurzajki skorke cyrtyny namoczona w occie pomoglo, rezultat lepszy od wypalania ale nie wiem jak to dokladnie z ta cytryna bylo kaska

Re: Problem z kurzajkami | Cherokee gd, 16-12-2002, 19:17

ale nie wiem jak to dokladnie z ta cytryna bylo


Wyciąć skórkę cytryny wielkości kurzajki, moczyc przez 24 h w 10% occie, po czym przyłożyc do kurzajki białą stroną skórki cytrynowej i przykleic z wierzchu plastrem.

W międzyczasie wrzucić do octu kolejny kawałek skórki cytrynowej.

"Opatrunek" zmieniać co 24h.

Będzie piekło, swędziało, zrobi sie wstrętnie białe - po prostu się odparzy, ale w końcu wyjdzie ze skóry w postaci kuleczki - po ok.3-4 dniach.

Po usunięciu kurzajki trzeba przyklejac plaster, aż rana się zagoi, żeby nie dopuścić do powtórnego zakażenia wirusem, a także do zainfekowania bakteryjnego rany.

Metoda skuteczna, przetestowana przeze mnie.

pozdrawiam

cherokee

Re: Problem z kurzajkami | KUBA, 16-12-2002, 21:51



Przeglądałem archiwum grupy, i widze że nie każdemu pomógł jakiś specyfik. Są jakieś skuteczne sposoby ?
Jak jestes z warszawy to na kruczej chyba za 30zl wypalaja azotem Mialem bardzo duze kurzajki , i nie mam

Re: Problem z kurzajkami | topek, 16-12-2002, 23:04

Jak jestes z warszawy to na kruczej chyba za 30zl wypalaja azotem Mialem bardzo duze kurzajki , i nie mam
Raczej wychladzaja azotem :-) Ja mialem to ze 4 razy robion w Klinice Skory w Monachium i dupa :-(( Do tej pory walcze.

-- topek -> jak zawsze pozdrawiajacy |- oklejona Laga (nie mylic z Republikanska) |- GG: 1780953; IRC: #gwardia "Uchodzic w oczach kretyna za idiote, to rozkosz dla smakosza "

Re: Problem z kurzajkami | magda, 17-12-2002, 00:15



Uzytkownik "Jack Szaniawski" napisal w wiadomosci news:4q1svu05763h3q1hcoi3pnm4p3971hreot [at] 4ax.com...
jaskolcze ziele. po zerwaniu daje pomaranczowy sok i tym sie smaruje. sprawdzilem wiele lat temu ze dziala. ziele musi byc swiezo zerwane, nie mozna narwac na zapas
popieram - glistnik jaskólcze ziele - wyglada jak kaczence ale ma zólty sok - dziala dobrze, tylko ze mamy zime!!!

Re: Problem z kurzajkami | rena, 17-12-2002, 00:17

Użytkownik "Cherokee gd" napisał w wiadomości

Będzie piekło, swędziało, zrobi sie wstrętnie białe - po prostu się odparzy, ale w końcu wyjdzie ze skóry w postaci kuleczki - po ok.3-4 dniach.
stosuje te metode juz od miesiaca i jedynie kurzaje sa biale i spuchniete, ale siedza mocno:(((((((

Re: Problem z kurzajkami | rena, 17-12-2002, 00:18



Użytkownik "topek"

Ja mialem to ze 4 razy robion w Klinice Skory w Monachium i dupa :-(( Do tej pory walcze.
ja mialam 6 razy. boli jak kurka mac:(((( mam je nadal:((((

Re: Problem z kurzajkami | Paweł S., 17-12-2002, 00:32

Wyciąć skórkę cytryny wielkości kurzajki, moczyc przez 24 h w 10% occie, po czym przyłożyc do kurzajki białą stroną skórki cytrynowej i przykleic z wierzchu plastrem.

W międzyczasie wrzucić do octu kolejny kawałek skórki cytrynowej.

"Opatrunek" zmieniać co 24h.

Będzie piekło, swędziało, zrobi sie wstrętnie białe - po prostu się odparzy, ale w końcu wyjdzie ze skóry w postaci kuleczki - po ok.3-4 dniach.
Mogłbyś sprecyzować co to za ocet ? Zwyczajny kuchenny ? Chce to zrobić. To że będzie swędzieć, to ja przykleje porządną taśme hehe

Pozdrawiam Paweł S.

Re: Problem z kurzajkami | Paweł S., 17-12-2002, 00:51

popieram - glistnik jaskólcze ziele - wyglada jak kaczence ale ma zólty sok - dziala dobrze, tylko ze mamy zime!!!
Skoro tak wychwalacie to cudo, to sprawdze to jak tamte metody zawiodą i jak będzie lato ;)

Pozdrawiam Paweł S.

Re: Problem z kurzajkami | Kaja, 17-12-2002, 02:21

Mon, 16 Dec 2002 22:17:47 +0100,rena napisał/a:

stosuje te metode juz od miesiaca i jedynie kurzaje sa biale i spuchniete, ale siedza mocno:(((((((
Rany!!!Męczycie się miesiącami,jak można kupić za grosze w aptece LAPIS w sztyfcie i sobie te kurzajki wypalić,bez żadnego bólu i od razu!

Zaraził mnie kiedyś jakiś chłop na spotkaniu z Bioenergoterapeutą- Nardellim,bo wszyscy wężykiem musieli się trzymać za ręce.Było zapowiedziane,że osoby cierpiące na jakieś choroby skóry powinny się wycofać,a ten pan widocznie chciał się pozbyć w ten sposób kurzajek,liczył na cud i mnie dwie przeszły od niego na palce. Kupiłam ten lapis i od razu jak ręką odjął...Potem już nigdy nie miałam.

Kaja

Re: Problem z kurzajkami | Jack Szaniawski, 17-12-2002, 08:51

"magda" wrote:

popieram - glistnik jaskólcze ziele - wyglada jak kaczence ale ma zólty sok - dziala dobrze, tylko ze mamy zime!!!
cholera, zapomnialem. czlowiek siedzi w tym biurze i nie ma czasu patrzyc co za oknem

Re: Problem z kurzajkami | Cherokee gd, 17-12-2002, 15:10

Mogłbyś sprecyzować co to za ocet ? Zwyczajny
Mogłabym...:)))))

spirytusowy 10%

z innych srodków polecam także acerin - płyn na odciski, dostępny w aptece, technika użycia - jak lakier do paznokci.

pozdrawiam

cherokee

Re: Problem z kurzajkami | Cherokee gd, 17-12-2002, 15:12

a masz ocet na pewno 10 %? i nie mozna dopuścic do wysuszenia opatrunku, o własnie, zapomniałam dodac.

pozdrawiam

cherokee

Re: Problem z kurzajkami | Cherokee gd, 17-12-2002, 15:13

a masz ocet na pewno 10 %? i nie mozna dopuścic do
To wyżej było do Reny.

pozdr

cher.

Re: Problem z kurzajkami | rena, 17-12-2002, 22:25

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:atlqhl$bej$1 [at] news.tpi.pl...

Rany!!!Męczycie się miesiącami,jak można kupić za grosze w aptece LAPIS w sztyfcie i sobie te kurzajki wypalić,bez żadnego bólu i od razu!
ja naprawde jestem jaka nienormalna, bo probowalam juz wszystkiego prawie. lapis smarowalam 2 x dziennie przez kilka miesiecy - nie pomoglo.

Re: Problem z kurzajkami | rena, 17-12-2002, 22:26

a masz ocet na pewno 10 %? i nie mozna dopuścic do wysuszenia opatrunku, o własnie, zapomniałam dodac.
a ja nie dopuscic do wysuszenia? zawiazac noge w torebke foliowa? bo plaster to przeciez przepuszcza powietrze - rano mam opatrunek suchy.

Re: Problem z kurzajkami | Kaja, 18-12-2002, 04:15

Tue, 17 Dec 2002 20:25:08 +0100,rena napisał/a:

ja naprawde jestem jaka nienormalna, bo probowalam juz wszystkiego prawie. lapis smarowalam 2 x dziennie przez kilka miesiecy - nie pomoglo.
Tym się nie smaruje,tylko przytyka ten sztyft i od razu się wypala...Narazie jest w tym miejscu taki czarny ślad,ale wkrotce ginie.

Pozdrawiam, Kaja

Re: Problem z kurzajkami | rena, 18-12-2002, 19:18

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:atolvj$5hb$2 [at] news.tpi.pl...
Tym się nie smaruje,tylko przytyka ten sztyft i od razu się wypala...Narazie jest w tym miejscu taki czarny ślad,ale wkrotce ginie.
oj wyrazilam sie nieprecyzyjnie - tak robilam i jeszcze wystawialam do swiatla, zeby zczernialo. nie pomoglo. nie na kazdego to dziala. ja mam je na piecie- tam jest najtwardsza skora:(

Re: Problem z kurzajkami | Cherokee gd, 18-12-2002, 21:39

a ja nie dopuscic do wysuszenia? zawiazac noge w torebke foliowa? bo
plaster
to przeciez przepuszcza powietrze - rano mam opatrunek suchy.
Po prosty wieczorkiem przykładac nową cytrynkę i rano znowu.

pozdrawiam

cherokee

Re: Problem z kurzajkami | rena, 19-12-2002, 00:05

Użytkownik "Cherokee gd" napisał w wiadomości news:atqfdr$uho$1 [at] absinth.dialog.net.pl...

Po prosty wieczorkiem przykładac nową cytrynkę i rano znowu.
cherokee, to ja juz nic nie rozumiem:) to ta cytryna jest do noszenia caly dzien, czy tylko na noc? przykleja sie ja zwyklym plastrem, czy jakims takim, co nie przepuszcza powietrza?

Re: Problem z kurzajkami | Kaja, 19-12-2002, 01:14

Wed, 18 Dec 2002 17:18:07 +0100,rena napisał/a:

oj wyrazilam sie nieprecyzyjnie - tak robilam i jeszcze wystawialam do swiatla, zeby zczernialo. nie pomoglo. nie na kazdego to dziala. ja mam je na piecie- tam jest najtwardsza skora:(
Może kosmetyczka by coś zaradziła?

Pozdrawiam, Kaja

Re: Problem z kurzajkami | rena, 19-12-2002, 20:09

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:atr1es$j0$1 [at] news.tpi.pl...
je
Może kosmetyczka by coś zaradziła?
ale w czym?...pedicure robie regularnie, ale piety maja to do siebie, ze jest na nich najtwardsza skora...

Re: Problem z kurzajkami | Paweł S., 19-12-2002, 20:25

Sorry że przerywam tok gadania ;)

Kupiłem lapis, i nie kumam tej instrukcji: Usunąć warstewke parafiny (a gdzie tu ta parafina ?? To taki szyft mikroskopijnej wielkości, w nim jest twarde, białe coś i tyle) zwilżyć pręcik (czym ?? śliną? wodą? spirytusem ?) i przyżegać chorobowo zmienione miejsca na skórze 2-3 razy dziennie

Mam nadzieje że pomożecie ;)

Pozdrawiam wszystkich ;)

Re: Problem z kurzajkami | Kaja, 19-12-2002, 23:17

Thu, 19 Dec 2002 18:09:10 +0100,"rena" ,rena napisał/a:

ale w czym?...pedicure robie regularnie, ale piety maja to do siebie, ze jest na nich najtwardsza skora...
Skoro robisz pedicure,to tą twardą skórę usuwasz przecież... Aż przyjrzalam się w tej chwili swoim piętom...Wcale nie mam na nich twardej skóry.

Pozdrawiam, Kaja

Re: Problem z kurzajkami | Kaja, 19-12-2002, 23:22

Thu, 19 Dec 2002 18:25:27 +0100,"Paweł S." ,Paweł S. napisał/a:

Sorry że przerywam tok gadania ;)
Kupiłem lapis, i nie kumam tej instrukcji: Usunąć warstewke parafiny (a gdzie tu ta parafina ?? To taki szyft mikroskopijnej wielkości, w nim jest twarde, białe coś i tyle) zwilżyć pręcik (czym ?? śliną? wodą? spirytusem ?) i przyżegać chorobowo zmienione miejsca na skórze 2-3 razy dziennie
Mam nadzieje że pomożecie ;)
Dawno tego lapisu na oczy nie widziałam. Może trzeba usunąć pierwszą warstewkę,bo tam jest parafina i potem przytknąć ten sztyft(takie twarde białe coś)do tego co chcesz wypalić. Jeśli zwilżyć,to chyba wodą...Zresztą możesz w każdej pierwszej lepszej aptece poprosić jeszcze o podpowiedź :-)

Pozdrawiam, Kaja

Re: Problem z kurzajkami | rena, 20-12-2002, 19:21

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:attgh9$qlo$1 [at] news.tpi.pl...

Aż przyjrzalam się w tej chwili swoim piętom...Wcale nie mam na nich twardej skóry.
to przyjrzyj sie jeszcze raz i porownaj ja do skory np. dloni - jest roznica? kurzajki na rekach wyleczylam w trymiga. kurzajki na nodze nie moge sie pozbyt chyba juz z 7 lat.

Re: Problem z kurzajkami | Mrowka, 23-12-2002, 23:50



Użytkownik "rena" napisał w wiadomości news:atvg34$2pe$1 [at] foka.acn.pl...
Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:attgh9$qlo$1 [at] news.tpi.pl...

to przyjrzyj sie jeszcze raz i porownaj ja do skory np. dloni - jest roznica? kurzajki na rekach wyleczylam w trymiga. kurzajki na nodze nie
moge
sie pozbyt chyba juz z 7 lat.
Gdzie dokladnie masz ta kurzajke?To na pewno jest kurzajka? Kurcze,na mnie ta cytryna podzialalaa nic innego nie dzialalo.Jak to teraz wyglada?

Magda

Re: Problem z kurzajkami | rena, 24-12-2002, 15:48

Użytkownik "Mrowka" napisał w wiadomości news:au7sna$3e8$1 [at] news.tpi.pl...

Gdzie dokladnie masz ta kurzajke?To na pewno jest kurzajka? Kurcze,na mnie ta cytryna podzialalaa nic innego nie dzialalo.Jak to teraz wyglada?


dokladnie na piecie i jest ich 4. byla kiedys 1. przynajmniej jak cos z nimi robie, to nie rozmnazaja sie, ale i nie nikna. a jak nic nie robie - przybywa. po cytrynie, ktora juz przykladam od miesiaca - kurzajki sa biale i spuchniete, ale absolutnie nie da sie ich wyjac, oderwac - moj maz proboje, ale to boli, jakbym kawalek ciala probowala sobie wydlubac....

Re: Problem z kurzajkami | Mrowka, 24-12-2002, 19:01



Użytkownik "rena" napisał w wiadomości news:au9l20$234$1 [at] foka.acn.pl...
Użytkownik "Mrowka" napisał w wiadomości news:au7sna$3e8$1 [at] news.tpi.pl...
dokladnie na piecie i jest ich 4. byla kiedys 1. przynajmniej jak cos z
nimi
robie, to nie rozmnazaja sie, ale i nie nikna. a jak nic nie robie - przybywa. po cytrynie, ktora juz przykladam od miesiaca - kurzajki sa
biale
i spuchniete, ale absolutnie nie da sie ich wyjac, oderwac - moj maz proboje, ale to boli, jakbym kawalek ciala probowala sobie wydlubac....
Najlepiej samemu to robic,bo ma sie wiecej wyczucia.Kurcze,dziwne.Moja po cytrynie tez zrobila sie biala ale bez problemu mozna ja bylo wydlubac paznokciem.A co na to dermatolog?

Magda

Re: Problem z kurzajkami | rena, 25-12-2002, 01:18

Użytkownik "Mrowka" napisał w wiadomości news:aua06b$b1t$1 [at] news.tpi.pl...

A co na to dermatolog?


a twoja tez byla na piecie? bo ja mialam w dziecinstwie na reku i bez problemow to zeszlo mascia z lapisem. a tego diabelstwa na piecie nie moge sie pozbyc od wielu lat. jest to dla mnie straszne, bo generalnie dbam o siebie i te kurzajki sa obrzydliwe.

a co na to dermatolog? 1 ZALECIL BRODACID - NIE pomogl 2 wylyzeczkowal mi - odrosly wszystkie 3 6-krotnie zamrazal azotem do totalnego wielkiego burchla. burchel znikal, kurzajki zostawaly...:( a lekarz ten sie chwalil, ze jakas znana tancerke z mazowsza wyleczyl, bo miala ze 30 kurzajek i juz nawet tanczyc nie mogla. mnie zapewnial, ze po 2-3 wypaleniach po kurzajach nie bedzie sladu i bardzo sie dziwil, ze byly. po 6 razie ja sama zrezygnowalam, bo to bolalo jak cholera i przez tydzien po zabiegu musialam chodzic na palcach, bo mialam tak wielki i bolesny burchel:( trace juz wszelka nadzieje, imam sie kazdej szansy, ale nic to nie daje.

Re: Problem z kurzajkami | Mrowka, 25-12-2002, 23:19



Użytkownik "rena" napisał w wiadomości news:auamfq$eq3$1 [at] foka.acn.pl...

a twoja tez byla na piecie?
Tak.I na dodatek caly czas rosla i cholernie bolala.

a co na to dermatolog? 1 ZALECIL BRODACID - NIE pomogl 2 wylyzeczkowal mi - odrosly wszystkie 3 6-krotnie zamrazal azotem do totalnego wielkiego burchla. burchel
znikal,
kurzajki zostawaly...:( a lekarz ten sie chwalil, ze jakas znana tancerke
z
mazowsza wyleczyl, bo miala ze 30 kurzajek i juz nawet tanczyc nie mogla. mnie zapewnial, ze po 2-3 wypaleniach po kurzajach nie bedzie sladu i
bardzo
sie dziwil, ze byly. po 6 razie ja sama zrezygnowalam, bo to bolalo jak cholera i przez tydzien po zabiegu musialam chodzic na palcach, bo mialam tak wielki i bolesny burchel:( trace juz wszelka nadzieje, imam sie kazdej szansy, ale nic to nie daje.
Matko ,to jakis horror. Kurcze naprawde nie wiem co Ci doradzic,te twoje kurzajki sa wyjatkowo oporne.Ile czasu przykladalas ta cytryne?

Magda

Re: Problem z kurzajkami | rena, 26-12-2002, 02:27

Użytkownik "Mrowka" napisał w wiadomości news:aud3lk$571$1 [at] news.tpi.pl...

Tak.I na dodatek caly czas rosla i cholernie bolala.
to moje wogole nie bola, puchna tylko po kapieli.

Kurcze naprawde nie wiem co Ci doradzic,te twoje kurzajki sa wyjatkowo oporne.Ile czasu przykladalas ta cytryne?
a juz z miesiac - codziennie na cala noc.

Re: Problem z kurzajkami | Mrowka, 26-12-2002, 13:36



Użytkownik "rena" napisał w wiadomości news:audetu$oe$1 [at] foka.acn.pl...
Użytkownik "Mrowka" napisał w wiadomości news:aud3lk$571$1 [at] news.tpi.pl...


a juz z miesiac - codziennie na cala noc.

Rena a moze to nie jest kurzajka?

Magda

Re: Problem z kurzajkami | rena, 26-12-2002, 17:13

Użytkownik "Mrowka" napisał w wiadomości news:auelrg$en8

Rena a moze to nie jest kurzajka?
to 3 lekarzy by sie mylilo?...

Re: Problem z kurzajkami | Mrowka, 27-12-2002, 00:45



Użytkownik "rena" napisał w wiadomości news:auf2ok$tp$1 [at] foka.acn.pl...

to 3 lekarzy by sie mylilo?...
Kurcze ,Rena,zglupialam,nie wiem co Ci doradzic. Z jakiego miasta jestes?

Magda

Re: Problem z kurzajkami | JaroS, 27-12-2002, 12:55

kto ma kurzajki to polecam jaskolcze ziele. to zwykly chwast jakich wiele, zolte kwiatki ma, a po przelemaniu wyplywa z niego zolto lub pomaranczowy sok. sprawdzcie w jakims atlasie jak wyglada. tym wlasnie sokiem wystarczy smarowac i znikaja na dobre. wiem ze to nie ta pora roku, ale zawsze cos...



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Ocet jabłkowy dobry dla zdrowia Ocet jabłkowy dobry dla zdrowia
 
Ocet jabłkowy Ocet jabłkowy
 
Delikatny masaż dziecka Delikatny masaż dziecka
 
Jak radzić sobie z chorobami skórnymi Jak radzić sobie z chorobami skórnymi
 
Piękna na 1001 sposobów Piękna na 1001 sposobów