Powiązane leki
(opisy)

Azalia (Desogestrelum)

Cerazette (Desogestrelum)

Lesine (Ethinylestradiolum, Drospirenonum)

Milvane (Ethinylestradiolum, Gestodenum)

Triquilar (Ethinylestradiolum, Levonorgestrelum)

Anteovin (Ethinylestradiolum, Levonorgestrelum)

Artizia (Ethinylestradiolum, Gestodenum)

Harmonet (Ethinylestradiolum, Gestodenum)

Marvelon (Desogestrelum, Ethinylestradiolum)

Minisiston (Ethinylestradiolum, Levonorgestrelum)

Tagi

matka dziecko kobieta hanka marzenna partner chciec ciaza babcia decyzja

Fora dyskusyjne

zobacz Ciąza (8)

zobacz palenie w ciąży (12)

zobacz Ciaza a papierosy? (6)

zobacz Decyzja CHCEMY MIEC DZIECKO (4)

zobacz Nie kocham jej (11)

zobacz In Vitro (2)

zobacz Zachowanie partenera po urodzeniu dziecka (69)

zobacz antykoncepcja (4)

zobacz Dziecinstwo (1)

zobacz Moja matka chyba jest paranoiczką! Jak to leczyć?? (5)

zobacz Trudna sytuacja (2)

zobacz Grupa krwi (39)

zobacz ssanie kciuka (0)

zobacz skutki buntowania dziecka przeciwko matce (10)

zobacz sanatoria (3)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Chce miec dziecko :)

Chce miec dziecko :)

Edyta, 19-12-2002, 00:15

Prosilabym - zwlasza ginekologow-poloznikow ale nie tylko - takze psychiatrow etc. o przedyskutowanie ze mna problemu posiadania dziecka w poznym wieku. Mam 36 lat. Moj partner wiele lat nie godzil sie na dziecko. Nie chcialam niczego narzucac. Teraz zalezy mi coraz bardzie, ale nie wiem, czy ryzyko nie jest zbyt duze. Mam swoje lata, jestem gruba i ciezko pracuje - prowadze firme. I bede musiala pracowac zarowno w czasie ciazy, jak i po porodzie - choc moge pracowac "z domu" . Z roznych wzgledow mieszkam prawie caly czas sama w domu na wsi, mam duzo obowiazkow takze z tego powodu. Zasadniczo - moze wlasnie dlatego - jestem w dobrej kondycji fizycznej, ale mam podwyzszony poziom cukru i wyniki tez raczej srednie. Wiec z jednej strony - nie. Z drugiej bardzo cierpie i naprawde bardzo bardzo i z kazdym miesiacem coraz bardziej chce miec wlasne dziecko. Boje sie ze jesli zrezygnuje, zle moze sie to dla mnie skonczyc, mojego zwiazku tez. I juz calkiem nie wiem co powinnam, co sluszne :) Porozmawiajcie ze mna, prosze :)))))

Re: Chce miec dziecko :) | Jaroslaw Haziak, 19-12-2002, 01:20

On Wed, 18 Dec 2002 22:15:17 +0100, Edyta wrote:

(...)Teraz zalezy mi coraz bardzie, (...) Z drugiej bardzo cierpie i naprawde bardzo bardzo i z kazdym miesiacem coraz bardziej chce miec wlasne dziecko.
Dlaczego chesz "mieć" dziecko ?

JH

Re: Chce miec dziecko :) | Edyta, 19-12-2002, 07:27

Wiesz.... takie pytania sa bardzo okrutne i nie fair. Co ma teraz powiedziec?? Przedstawic liste powodow dla ktorych chce?? Musze sie usprawiedliwiac, ze chce miec dziecko?? A ty mnie skrytykujesz ze to egoizm etc. Ja nie kalkuluje na chlodno: ze mam duzo rzeczy do odziedziczenia, ze przydalby sie ktos na starosc, ze samota, ze wyksztalcona i chcialabym to przekazac - to byloby bez sensu. Czuje ogoromna wewnetrzna tesknote za dzieckiem, moze nieracjonalna.... Ale mysle ze znana wielu ludziom. Pewno w duzej mierze wiaze sie to z fizjologia kobiety, hormonami etc. Nie wiem. Nie pytaj o przyczyne "racjonalna" i nie krytykuj mnie. Sama sie miotam. Ale na pewno nie jestem osoba, ktora jakkolwiek inna istote, traktowalaby instrumentalnie jako spelnienie czegostam....

Re: Chce miec dziecko :) | Egghead, 19-12-2002, 10:35

"Edyta" wystukał (news:atqofj$d9j$1 [at] news.onet.pl):

dziecka w poznym wieku. Mam 36 lat. Moj partner wiele lat nie
Wiek nie jest problemem, to dobry moment, choc oczywiscie za dlugo zwlekac nie byloby juz dobrze. Najwiekszy problem to tryb zycia: w okresie ciazy bedziesz zapewne odczuwac rozne dolegliwosci, w tym rozdraznienie i zmeczenie, bole kostne od kregoslupa, miednicy. To bardzo utrudnia zwykle funkcjonowanie a co dopiero prace firmy. Trzeba liczyc sie z tym, ze w kazdej chwili mozesz byc niedysponowana (a strach przed zawaleniem spotkania moze byc sporym zrodlem stresu). Na pewno kilka miesiecy przed ciaza musisz zaczac zyc zdrowo: zadnych uzywek (no, poza kawa), dluzsze spacery, cwiczenia (w tym brzucha), wiecej warzyw itd. Tak do konca ciazy. Kolejne kilka miesiecy po ciazzy rowniez beda trudne. IMHO nie ma co sie zastanawiac nad tym "czy miec dziecko" tylko jak uregulowac sprawy firmowe, aby dopasowac je do nowych warunkow zycia. Ale wybor nalezy do Ciebie. Powodzenia. Egghead

Re: Chce miec dziecko :) | Artur Lew, 19-12-2002, 11:22

pewno nie jestem osoba, ktora jakkolwiek inna istote, traktowalaby instrumentalnie jako spelnienie czegostam....
Zastanow sie dobrze. Dziecko moze Cie rozbawic do lez ale tez moze doprowadzic do bialej goraczki :) Jak bedzie mialo kolke to zapomnij o robieniu interesow bo nie sadze zebys to mogla robic nie spiac przez kilka nocy z rzedu... Pamietaj tez ze dziecko to kupa roboty z przewaga tej kupy :) Pamietaj tez o tym ze podczas ciazy nie pali sie i nie pije wiec mimo tego ze widzisz zwyrodnialych rodzicow ktorzy tak robia - najpierw wylecz nalog a pozniej dziecko (jesli oczywiscie jestes uzalezniona od ktoregos z w/w :) Ale generalnie to wszystkie te rzeczy sa do pokonania i wtedy mozna sie tylko cieszyc, widzac jak maly brzdac dorasta (i resetuje komputer jak piszesz e-maile :))...

Pozdrawiam Artur Lew

Re: Chce miec dziecko :) | melaine, 19-12-2002, 12:17

Użytkownik "Artur Lew" napisał w wiadomości news:atrvkl$oqc$1 [at] news.onet.pl
Zastanow sie dobrze. Dziecko moze (...) ale tez moze (...) Jak bedzie (..) to (...) bo (...) Pamietaj tez ze dziecko to(...) Pamietaj tez o tym ze (...) najpierw (...) a pozniej (...) Ale generalnie to wszystkie te rzeczy sa do pokonania i wtedy mozna sie tylko cieszyc,
ROTFL -- Pozdrowienia Mel.

Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: Chce miec dziecko :) | melaine, 19-12-2002, 12:40

Użytkownik "Edyta" napisał w wiadomości news:atqofj$d9j$1 [at] news.onet.pl
Prosilabym - zwlasza ginekologow-poloznikow ale nie tylko - takze psychiatrow etc.
nie jestem lekarzem, jestem zwykłą kobietą, mam dziecko, planuję też miec następne, chociaż różnica wieku pomiędzy nimi będzie duża

problemu posiadania dziecka w poznym wieku. Mam 36 lat.
Moim zdaniem wiek nie jest problemem. Co innego gdybyś miała 10 lat więcej. Jasne, że lepiej wcześniej, ale 36 to też dobry czas.

Moj partner wiele lat nie godzil sie na dziecko. Nie chcialam niczego narzucac. Teraz zalezy mi coraz bardzie, ale nie wiem, czy ryzyko nie jest zbyt duze.
O, tu widzę problem. Nie godził się bo co? Nie godził sie i nagle zaczyna godzić? Czy też może Twoje naciski są tak duże, że zrezygnował z oporu?

Mam swoje lata, jestem gruba i ciezko pracuje - prowadze firme. I bede musiala pracowac zarowno w czasie ciazy, jak i po porodzie - choc moge pracowac "z domu" .
Powiem może tak: mało jest kobiet, które mogą spokojnie siedząc w domu przejśc ciążę, urodzić i "odchować" maleństwo. Większość (przynajmniej te mi znane) musi pracować, niejednokrotnie ciężko. Gdyby to było problemem, nie do pokonania, to dzieci nie rodziłyby się :)

Z roznych wzgledow mieszkam prawie caly czas sama w domu na wsi, mam duzo obowiazkow takze z tego powodu. Zasadniczo - moze wlasnie dlatego - jestem w dobrej kondycji fizycznej, ale mam podwyzszony poziom cukru i wyniki tez raczej srednie. Wiec z jednej strony - nie.
W tej wsi rodzą się dzieci? Oczywiście dziecko to wiele obowiązków. Zupełnie sama nie dasz rady. Musisz pomyśleć o jakiejś pomocy. Jakaś babcia, niania dochodząca. Wszystko sie da zrobić. To tylko kwestie techniczne. Z tego co mi wiadomo kobiety z cukrzycą mają dzieci, a co dopiero te z podwyższonym poziomem cukru. Ale tutaj nikt Ci nie powie co masz zrobić (mam nadzieję). Czy rozmawiałaś o tym ze swoim lekarzem?

Z drugiej bardzo cierpie i naprawde bardzo bardzo i z kazdym miesiacem coraz bardziej chce miec wlasne dziecko. Boje sie ze jesli zrezygnuje, zle moze sie to dla mnie skonczyc, mojego zwiazku tez.
Odpowiedz sobie na pytanie czy chęć posiadania (złe słowo) dziecka wynika z Ciebie, czy nie jest to myśl o tym, że to "ostatni dzwonek" i jeśli nie teraz to nigdy? Czy nie jest to jakaś presja społeczna, rodziny? Byc może JH to własnie miał na myśli pytając Cię o to? Powiedzieć Ci co ja bym zrobiła w TAKIEJ sytuacji? Po prostu bym je miała :) Jeśli posiadasz środki na zagwarantowanie dziecku dobrego życia i masz miłość którym już je obdarzasz, to bardzo dużo. Nie wszystkie dzieci to otrzymują.

I juz calkiem nie wiem co powinnam, co sluszne :) Porozmawiajcie ze mna, prosze :)))))
Słuszne jest to, co dyktuje Ci serce. -- Z życzeniami powodzenia Mel.

Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: Chce miec dziecko :) | Piotr Kasztelowicz, 19-12-2002, 13:53

On Wed, 18 Dec 2002, Edyta wrote:

Prosilabym - zwlasza ginekologow-poloznikow ale nie tylko - takze psychiatrow etc. o przedyskutowanie ze mna problemu posiadania dziecka w poznym wieku. Mam 36 lat. Moj partner wiele lat nie godzil sie na dziecko. Nie chcialam niczego narzucac. Teraz zalezy mi coraz bardzie, ale nie wiem, czy ryzyko nie jest zbyt duze.
decyzja powinna byc poprzedzona starannym badaniem ginekologicznym, internistycznym (podwyzszony poziom cukru) i ewentualna porada w poradni genetycznej.

P. -- Piotr Kasztelowicz Piotr.Kasztelowicz [at] am.torun.pl www.am.torun.pl/~pekasz PGP Key IDs: DH/DSS:0xF3EED8AF

Re: Chce miec dziecko :) | Marzenna Kielan, 19-12-2002, 14:44



Użytkownik "melaine" napisał w wiadomości news:ats4dq$r18$1 [at] news.gazeta.pl...
O, tu widzę problem. Nie godził się bo co? Nie godził sie i nagle zaczyna godzić? Czy też może Twoje naciski są tak duże, że zrezygnował z oporu?
Wiesz co Mel, moze tym nie przejmowalabym sie az tak bardzo. Jesli nie godzil sie przez tyle lat to moze czas przestac sie przejmowac jego opinia. Pewnie, ze wychowywanie dzieci w "pojedynke" nie jest najszczesliwszym rozwiazaniem ale z moich obserwacji wylania sie tez ostatnio bardzo zaskakujacy obraz. Obraz kobiet rozsadnych, wyksztalconych i myslacych, ktore swiadome wazkosci wychowywania dzieci w pelnej rodzinie nie decyduja sie na dziecko bo "partner nie chce". Partner tlumaczy sie roznie: a to jeszcze nie dojrzal, a to chcialby troszke poszalec, a to trzeba stworzyc dziecku jakies warunki itd. Wszystkie te tlumaczenia sa ok, brzmia bardzo rozsadnie i zadna kobieta myslaca nie moze ich pominac. Ale lata mijaja a partner ciagle dojrzewa, ciagle szaleje lub ciagle sie dorabia ;-)) I wreszcie przychodzi taki moment, kiedy zaczyna w kobiecie kielkowac podejrzenie, ze ten jej ukochany to po prostu zwykly egocentryk i egoista i ze dobrze mu w takim ukladzie. Mozna oczywiscie tak pozostac. Czemu nie? Jesli taka sytuacja odpowiada obydwojgu ludzi to wszystko jest ok. Ale jesli jedno z nich swiadomie rezygnuje z istotnej realizacji samego siebie to ten uklad nie jest dobry. Jest raniacy i niesprawiedliwy. I wtedy warto sie zastanowic, czy ten nasz ukochany partner i my, nie tworzymy przypadkiem zwiazku, ze tak to ujme biologicznie, "komensalicznego", kiedy to jeden organizm zywi sie resztkami organicznymi niewykorzystanymi w procesie trawienia przez inny organizm wyzszy ;-) Przy czym to my oczywiscie okazujemy sie byc tym organizmem nizszym, tym od resztek ;-)

Pozdrawiam

Marzenna

Re: Chce miec dziecko :) | melaine, 19-12-2002, 16:09

Użytkownik "Marzenna Kielan" napisał w wiadomości news:atsbc2$h2u$1 [at] news.tpi.pl
Wiesz co Mel, moze tym nie przejmowalabym sie az tak bardzo. Jesli nie godzil sie przez tyle lat to moze czas przestac sie przejmowac jego opinia. Pewnie, ze wychowywanie dzieci w "pojedynke" nie jest najszczesliwszym rozwiazaniem ale (...)
Marzeno, być może źle się wyraziłam, a właściwie zbyt mało powiedziałam i prawdopodobnie stąd nieporozumienie. Zapewniem Cię, że wiem doskonale jak to jest wychowywać dziecko w pojedynkę. Przyznasz, że w sytuacji którą opisałaś JEST problem. Jest problem, bo Edyta musiałaby wybierać: dziecko albo mąż. Jeśli kocha męża to jak najbardziej jest problem. Co nie znaczy, że doradzałabym jej taki wybór: rezygnację z dziecka. I jeśli zrobiłaby to wbrew własnym uczuciom, to chyba nadal jest problem. My możemy mówić łatwo:nie przejmowałabym się, ale to Ona będzie rozdarta. Jest też problem ponieważ jeśli mąż zgodził się dla chwilowego "świętego spokoju" na dziecko, to jak ono się urodzi, a on go nie zaakceptuje, to dopiero będzie problem (może znów wybór: dziecko czy mąż czy może cyrkowe balansowanie życiem, żeby zadowolić męża i nie dać zrobic krzywdy dziecku). Oczywiście rozumiem Twój punkt widzenia i podzielam Twoje zdanie, o czym świadczy moje życie. Howgh! -- Pozdrowienia Mel.

Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: Chce miec dziecko :) | HaNkA ReDhUnTeR, 19-12-2002, 17:40



Użytkownik "Marzenna Kielan" napisał w wiadomości

Pewnie, ze wychowywanie dzieci w "pojedynke" nie jest najszczesliwszym rozwiazaniem
Tu nie chodzi o "najszczesliwsze rozwiazanie". Parę lat temu tez myslałam, ze chce miec dzidziusia, męza zaś niekoniecznie i dosc ostro przymierzałam sie do "zaciążenia". Wtedy jeden z moich kolegów powiedział "wiesz, co? do kochania to kup sobie pieska lub kotka, bo dziecko powinno mieć normalny dom i dwójkę kochających go rodziców". I dałam sobie spokój:-)

Jesli się jest w zwiazku z kimś nie powinno się podejmowac pewnych decyzji, zwlaszcza tak istotnych bez udziału partnera. Decyzja o posiadaniu dziecka powinna być wspólna, postawienie TŻ przed faktem dokonanym wcale nie musi się dobrze skonczyc. Twierdzenie, ze facet jest egoistą bo nie chce dziecka jest wygodne ale tak samo można by powiedziec, ze Edyta jest egoistką bo chce mieć dziecko. "chce i już". Jak to pisał Boy-Zeleński "I w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz".

HaNkA CiĄzArOoFkA

Re: Chce miec dziecko :) | Marzenna Kielan, 19-12-2002, 17:47



Użytkownik "melaine" napisał w wiadomości news:atsgmj$rb$1 [at] news.gazeta.pl...
Użytkownik "Marzenna Kielan" napisał w wiadomości news:atsbc2$h2u$1 [at] news.tpi.pl
Oczywiście rozumiem Twój punkt widzenia i podzielam Twoje zdanie, o czym świadczy moje życie. Howgh!
:-))

pozdrawiam SERDECZNIE

Marzenna

Re: Chce miec dziecko :) | Marzenna Kielan, 19-12-2002, 18:03



Użytkownik "HaNkA ReDhUnTeR" napisał w wiadomości news:atslv7$h41$1 [at] news.tpi.pl...
Jesli się jest w zwiazku z kimś nie powinno się podejmowac pewnych
decyzji,
zwlaszcza tak istotnych bez udziału partnera.
Masz racje. Zupelnie sie z Toba zgadzam. Tylko to powinno takze dzialac i w druga strone. Czyli co zrobic, jesli on nie chce a ona chce. Najrozsadniej jest poczekac az on bedzie chcial. I ok. Czekamy. Rok, dwa, piec, dziesiec. Tak sobie dojrzewamy do 35 - 40 lat a on dalej nie chce. To co teraz? Wnioski moga byc nastepujace:

1. On mowil od samego poczatku a ona nie sluchala i wydawalo jej sie, ze z czasem mu przejdzie. Jej blad. 2. Nie rozmawiali ze soba o tym. Blad obojga. 3. On mowil, a ona myslala, ze jest sie z tym w stanie pogodzic. Tez jej blad bo okazuje sie, ze to jednak nie da rady sie pogodzic.

Jak z tego wybrnac Hanko? Wyjsc jest wiele i kazde powinno byc podjete indywidualnie bez wysluchiwania porad babc, coc, mamus, przyjaciolek itp. To zbyt powazna i zbyt osobista sprawa aby kierowac sie czyms wiecej niz wlasnymi przemysleniami. Taka decyzja bedzie rzutowala na cale nasze zycie i tylko sobie ja musimy zostawic. Daleka jest wiec jestem od udzielania rad w tym temacie. To, co napisalam bylo raczej luznymi spostrzezeniami wynikajacymi z obserwacji, choc przyznaje, pozwolilam sobie na nieco zniecierpliwienia pod adresem pewnych "panow".

Twierdzenie, ze facet jest egoistą bo nie chce dziecka
jest wygodne ale tak samo można by powiedziec, ze Edyta jest egoistką bo chce mieć dziecko. "chce i już". Jak to pisał Boy-Zeleński "I w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz".
A przepraszam Cie Hanko, nie chce byc niegrzeczna, ale czy Ty nie chcialas "bo juz i tyle"? Czy moze myslalas o posiadaniu dziecka poniewaz nasz kraj potrzebuje zdrowych i silnych obywateli? Mialas jakas obywatelska wizje tej misji ;-)? Przeciez dobrze wiesz, co kryje sie pod tym skrotem myslowym Edyty. To ta cala subtelna gama uczuc, instynktow i tesknot ktora tak trudno jest opisac. Ty je juz znasz i ja je juz znam :-)

Pozdrawiam serdecznie CiĄzArOoFkĘ

Marzenna

Re: Chce miec dziecko :) | I.P., 19-12-2002, 19:01



Jesli się jest w zwiazku z kimś nie powinno się podejmowac pewnych
decyzji,
zwlaszcza tak istotnych bez udziału partnera. Decyzja o posiadaniu dziecka powinna być wspólna, postawienie TŻ przed faktem dokonanym wcale nie musi się dobrze skonczyc. Twierdzenie, ze facet jest egoistą bo nie chce
dziecka
jest wygodne ale tak samo można by powiedziec, ze Edyta jest egoistką bo chce mieć dziecko. "chce i już". Jak to pisał Boy-Zeleński "I w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz".

HaNkA CiĄzArOoFkA
To prawda, ale w tej chwili nasunela mi sie taka mysl, ze teraz on nie chce, a jak za 10 lat odmieni mu sie , to on moze jeszcze dzieci miec( np. z inna kobieta), a Edyta?, nikomu tego nie zycze, ale niestety takie jest zycie: piekne, ale czasem okrutne. Ilona

Re: Chce miec dziecko :) | HaNkA ReDhUnTeR, 19-12-2002, 19:46



Użytkownik "Marzenna Kielan" napisał w wiadomości

Wyjsc jest wiele i kazde powinno byc podjete indywidualnie bez wysluchiwania porad babc, coc, mamus, przyjaciolek itp.
To
zbyt powazna i zbyt osobista sprawa aby kierowac sie czyms wiecej niz wlasnymi przemysleniami. Taka decyzja bedzie rzutowala na cale nasze zycie
i
tylko sobie ja musimy zostawic.
Ano:-)) Niech więc siądą i ustalą we dwoje bo koniec konców ma to byc ICH dziecko, niech więc OBOJE rozwaza wszystkie za i przeciw. Nie wydaje mi się szczęsliwym rozwiazanie, ze ona zadecyduje za nich oboje.

A przepraszam Cie Hanko, nie chce byc niegrzeczna, ale czy Ty nie chcialas "bo juz i tyle"?
Chciałam w ten sposob, jak juz pisałam parę lat temu. Chciałam i już. Ale jak wspomniałam, racjonalny argument mego przyjaciela mnie powstrzymał. I nie załuje. Natomiast teraz jestem w ciązy bo chcielismy tego OBOJE z męzem. Mówilismy o posiadaniu dzidziusia od grudnia 2001. Ponieważ jednak mąż zdawał maturę w maju 2002 stwierdzilismy, ze poczekamy aż zda. Gdy w czerwcu skonczyła mi się seria tabletek anty, zapytałam go z jakies parę tysiecy razy czy jest pewien, ze chce miec dzidziusia, czy zdaje sobie sprawe z cięzaru tej decyzji i czy jest gotowy na jej skutki:-)) Odpowiedz za kazdym razem była twierdząca, więc sobie zaszłam w ciąze dwa tygodnie pózniej:-)))

Czy moze myslalas o posiadaniu dziecka poniewaz nasz kraj potrzebuje zdrowych i silnych obywateli?
Taaaaaaaak:-))) To był mój główny powód:-))

Pozdrawiam serdecznie CiĄzArOoFkĘ
I wzajemnie, z okrągłości brzuszka:-))

HaNkA i AnGeL ~~23.03.2002

Re: Chce miec dziecko :) | HaNkA ReDhUnTeR, 19-12-2002, 19:49



Uzytkownik "I.P." napisal w wiadomosci news:atsqh4$gl5$03$1 [at] news.t-online.com...

To prawda, ale w tej chwili nasunela mi sie taka mysl, ze teraz on nie
chce,
a jak za 10 lat odmieni mu sie , to on moze jeszcze dzieci miec( np. z
inna
kobieta), a Edyta?, nikomu tego nie zycze, ale niestety takie jest zycie: piekne, ale czasem okrutne.
Zgadzam sie, ale nie przewidzimy wszystkiego. Zycze Edycie jak najlepiej, ale przeciez nie jest powiedziane ze w ogóle beda mogli miec dziecko. Ja zaszlam w ciaze przy pierwszej próbie ale sa pary, ktore staraja sie latami. Miedzy mna a mezem jest 10 lat roznicy - moj zegar biologiczny tyka niepokojaco - ale gdyby w czerwcu Wojtek powiedzial, ze musimy jeszcze poczekac z dzidziusiem bo on ma 19 lat i nie jest gotowy to bym poczekala. Bo skoro mamy byc rodzina to niech dzidzius bedzie czyms co nas bedzie laczyc a nie dzielic:-)

HaNkA

Re: Chce miec dziecko :) | I.P., 19-12-2002, 19:57



"HaNkA ReDhUnTeR" schrieb im Newsbeitrag news:atst9q$rqq$1 [at] news.tpi.pl...
Użytkownik "Marzenna Kielan" napisał w wiadomości

itp.
To
zycie
i

Ano:-)) Niech więc siądą i ustalą we dwoje bo koniec konców ma to byc ICH dziecko, niech więc OBOJE rozwaza wszystkie za i przeciw. Nie wydaje mi
się
szczęsliwym rozwiazanie, ze ona zadecyduje za nich oboje.

chcialas
Chciałam w ten sposob, jak juz pisałam parę lat temu. Chciałam i już. Ale jak wspomniałam, racjonalny argument mego przyjaciela mnie powstrzymał. I nie załuje. Natomiast teraz jestem w ciązy bo chcielismy tego OBOJE z
męzem.
Mówilismy o posiadaniu dzidziusia od grudnia 2001. Ponieważ jednak mąż zdawał maturę w maju 2002 stwierdzilismy, ze poczekamy aż zda. Gdy w
czerwcu
skonczyła mi się seria tabletek anty, zapytałam go z jakies parę tysiecy razy czy jest pewien, ze chce miec dzidziusia, czy zdaje sobie sprawe z cięzaru tej decyzji i czy jest gotowy na jej skutki:-)) Odpowiedz za
kazdym
razem była twierdząca, więc sobie zaszłam w ciąze dwa tygodnie
pózniej:-)))

Gratuluje! Ilona

Re: Chce miec dziecko :) | Jaroslaw Haziak, 19-12-2002, 20:46

to pytanie było rzeczywiście trochę prowokacyjne, raczej nadawałoby sie raczej na jakąś grupę filozoficzną lub religijną raczej, więc w tym sensie jest NTG, ale tak się nawinęłaś, więc zapytałem...

domyślam sie ze wysyłając na pl.sci.medycyna chodziło ci o aspekty biologiczno-medyczno w których to niewiele mam do powiedzenia, sorry.

JH

Re: Chce miec dziecko :) | Jaroslaw Haziak, 19-12-2002, 20:57

On Thu, 19 Dec 2002 17:01:36 +0100, I.P. wrote:

nikomu tego nie zycze, ale niestety takie jest zycie: piekne, ale czasem okrutne. Ilona
Mysle, że jest dokładnie na odwrót: Zycie jest okrutne, ale czasem piękne.

"W życiu piękne są tylko chwile..."

JH

Re: Chce miec dziecko :) | Michał Cieślicki, 19-12-2002, 21:22

begin www.oe.it-faq.pl I.P. quotation:

Oj nie!, czemu tak pesymistycznie?, moze te pochmurne dni tak nastrajaja, ale niedlugo Swieta i zycze aby to byly b. mile chwile.
Droga Ilonko :) Jedna uwaga: Masz niewłaściwie ustawione kodowanie. Jest: ISO-8859-1, powinno być ISO-8859-2.

Chętnie Cię czytam, jednak miewam przez to złe ustawienie problem z polskimi literkami :)

-- Ogólnopolska Akcja SIO: powiedz "NIE" szumowi informacyjnemu golfmastera. Udało się na pl.sci.medycyna, może się udać i gdzie indziej. Próbuj ;-> |> > > >> > uggc://jjj.lbfuv.nvc.cy/ncpbu/sbegharf.gkg <

Re: Chce miec dziecko :) | I.P., 19-12-2002, 22:16



"Jaroslaw Haziak" schrieb im Newsbeitrag news:pan.2002.12.19.18.57.11.485212.3103 [at] wp.pl...
On Thu, 19 Dec 2002 17:01:36 +0100, I.P. wrote:

Mysle, że jest dokładnie na odwrót: Zycie jest okrutne, ale czasem piękne.

"W życiu piękne są tylko chwile..."

JH
Oj nie!, czemu tak pesymistycznie?, moze te pochmurne dni tak nastrajaja, ale niedlugo Swieta i zycze aby to byly b. mile chwile. Ilona

Re: Chce miec dziecko :) | Albert Jacher, MD ChosenByGod, 19-12-2002, 22:40

A FollowUp to a message dated 19 Dec 2002 from pl.sci.medycyna message-id= news:atrhpc$jb7$1 [at] news.onet.pl :

Wiesz.... takie pytania sa bardzo okrutne i nie fair. Co ma teraz powiedziec?? Przedstawic liste powodow dla ktorych chce?? Musze sie usprawiedliwiac, ze chce miec dziecko?? A ty mnie skrytykujesz ze to egoizm etc. Ja nie kalkuluje na chlodno: ze mam duzo rzeczy do odziedziczenia, ze przydalby sie ktos na starosc, ze samota, ze wyksztalcona i chcialabym to przekazac - to byloby bez sensu. Czuje ogoromna wewnetrzna tesknote za dzieckiem, moze nieracjonalna.... Ale mysle ze znana wielu ludziom. Pewno w duzej mierze wiaze sie to z fizjologia kobiety, hormonami etc. Nie wiem. Nie pytaj o przyczyne "racjonalna" i nie krytykuj mnie. Sama sie miotam. Ale na pewno nie jestem osoba, ktora jakkolwiek inna istote, traktowalaby instrumentalnie jako spelnienie czegostam....
A czy ja, reprezentant Boga dla ludzi mógłbym ci coś doradzić?

"Wszystko jest religijne albo jakąś religią." -- nawet rodzenie dziecka

Z dobrymi życzeniami, www.wybrany.z.pl/img/albertan_calendar.jpg : 0002.6.43
Albert Jacher lek., representative of god Wakan Alo, religer www.albertanism.freezope.org/pl news://alt.religion.albertanism forum.onet.pl/1365,281825,program.html www.wybrany.z.pl/wsparcie Wspieraj Reprezentanta Boga! Pomagaj!

Re: Chce miec dziecko :) | Kaja, 19-12-2002, 22:56

Thu, 19 Dec 2002 05:27:08 +0100,"Edyta" ,Edyta napisał/a:

Sama sie miotam. Ale na pewno nie jestem osoba, ktora jakkolwiek inna istote, traktowalaby instrumentalnie jako spelnienie czegostam....
Jak chcesz mieć dziecko,to miej!!! Młoda jeszcze jesteś. Po co się pytasz tutaj?

Pozdrawiam, Kaja

Re: Chce miec dziecko :) | Piotr Kasztelowicz, 20-12-2002, 11:37

On Thu, 19 Dec 2002, HaNkA ReDhUnTeR wrote:

Ano:-)) Niech więc siądą i ustalą we dwoje bo koniec konców ma to byc ICH dziecko, niech więc OBOJE rozwaza wszystkie za i przeciw. Nie wydaje mi się szczęsliwym rozwiazanie, ze ona zadecyduje za nich oboje.
i tu jest pewna pulapka wspolczesnych czasow. Antykoncepcja dala kobiecie (i jej partnerowi) swobode wyboru - kiedys bylo inaczej - nie siadalo sie (chyba, ze uprawiac seks na siedzaco) nie intelektualizowalo sie na temat, w ktorym momencie zycia najlepiej tylko z chwila rozpoczecia zycia partnerskiego wiadomo bylo, ze jego nastepstwem w jakims momencie bedzie ciaza. Obecny trend odkladania pierwszej ciazy na "pozniej" czesto na 38-40 rok zycia jest z puntku widzenia zdrowia kobiety i przyszlego dziecka niekorzystny. Innymi slowy jak tak beda siedziec i rozwazac wszystkie "za" i "przeciw" to moze to trwac tak dlugo, ze jak orzekna ze "za" to juz nic nie wyjdzie.

Tak wiec dobrym haslem dla takich "przeintelektualizowanych" par moze byc powiedzenie "byle przed menopauza"

P. -- Piotr Kasztelowicz Piotr.Kasztelowicz [at] am.torun.pl www.am.torun.pl/~pekasz PGP Key IDs: DH/DSS:0xF3EED8AF

Re: Chce miec dziecko :) | , 05-01-2003, 16:33

sorki za szerosc ale moim zdaniem w tym przypadku jest ciut za pozno i zasada lepeij pozno nisz wcale tu nie pasuje. takie dzieci ze starszych matek maja czesto problemy zdrowotne no i pomysl gdy bedzie miec 10 lat ty bedziesz miec 46 jego rowiesnicy bede miec babcie w tym wieku

Re: Chce miec dziecko :) | Kaja, 05-01-2003, 18:16

Sun, 05 Jan 2003 14:33:37 GMT,tomi81 [at] poczta.onet.pl (Piotrek P), napisał/a:

sorki za szerosc ale moim zdaniem w tym przypadku jest ciut za pozno i zasada lepeij pozno nisz wcale tu nie pasuje. takie dzieci ze starszych matek maja czesto problemy zdrowotne no i pomysl gdy bedzie miec 10 lat ty bedziesz miec 46 jego rowiesnicy bede miec babcie w tym wieku
Nie przesadzaj.Moja matka urodziła mnie jak miała 37 lat (ojciec starszy od matki o 8 lat).Fakt,że mam jeszcze dużo starsze rodzeństwo.Z moją matką chodziłam do teatru,do kina i nigdy się jej nie powstydziłam,bo była ładną i lubianą przez moje koleżanki i kolegów osobą...A to,czy osoba 46 letnia zostanie babcią,to zależy tylko od dziecka,czy swojej matce nie zrobi takiego numeru i ją babcią nie zrobi.Ja sobie nie wyobrażam być w takim wieku babcią i nawet sobie tego nie życzę.

Pozdrawiam; Kaja

Re: Chce miec dziecko :) | Anna, 05-01-2003, 19:48



"Piotrek P" schrieb im Newsbeitrag news:3e1840f4.23078101 [at] news.tpi.pl...
sorki za szerosc ale moim zdaniem w tym przypadku jest ciut za pozno i zasada lepeij pozno nisz wcale tu nie pasuje. takie dzieci ze starszych matek maja czesto problemy zdrowotne no i pomysl gdy bedzie miec 10 lat ty bedziesz miec 46 jego rowiesnicy bede miec babcie w tym wieku
Nie przesadziles troche?? Jakos nie sadze, zeby wiek 36 lat byl nieodpowiedni do rodzenia dzieci! Za to bycie babcia w wieku 46 to jakos wyjatkowo wczesnie. Bardzo wiele kobiet deycduje sie na dzieci po 30 i nie sadze, zeby ich dzieci byly odosobnione i widzialy duza roznice w wieku wlasnej matki i matek rowiesnikow.

Ania -- ---------------------------------------------- GG 5287751 ICQ 168374238



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Dieta przyszłej matki. Poradnik dla kobiet w ciąży Dieta przyszłej matki. Poradnik dla kobiet w ciąży
 
Wszystko co powinnaś wiedzieć o ciąży Wszystko co powinnaś wiedzieć o ciąży
 
Poradnik karmiącej matki Poradnik karmiącej matki
 
Odżywianie w ciąży Odżywianie w ciąży
 
Zdrowa ciąża Zdrowa ciąża