Powiązane leki
(opisy)

Balsam kręgowy Ojca Grzegorza

Campral (Acamprosatum)

Disulfiram (Disulfiramum)

Sulpiryd (Sulpiridum)

Benfogamma (Benfotiaminum)

Anticol (Disulfiramum)

Cloranxen (Dikalii clorazepas)

Heminevrin (Clomethiazoli edisilas)

Nootropil (iniekcje) (Piracetamum)

Promazin Jelfa (Promazini hydrochloridum)

Tagi

spotkac uzdrowiciel facet wojna alkoholizm gosc namiar kobieta corka ojciec

Fora dyskusyjne

zobacz MAM PROBLEM - POTRZEBNY PSYCHIATRA CZY JAK? (5)

zobacz Dziwny seks i zachowanie (53)

zobacz Kobieca budowa u faceta - szukam endokrynologa woj. śląskie (1)

zobacz urolog we wroclawiu (2)

zobacz dziewczyna omotana przez faceta (4)

zobacz jak sobie poradzic z zazdroscia (1)

zobacz endokrynolog-ginekolog (0)

zobacz Czy to normalne (1)

zobacz Grzybica prącia (1)

zobacz Zespół Kallmanna (0)

zobacz PIERWSZA WIZYTA U GINEKOLOGA. (192)

zobacz tabletki antykoncepcyjne. (22)

zobacz kiedy pierwszy raz do ginekologa? (19)

zobacz Qlaira a zapomniana tabletka (11)

zobacz jakie witaminy i minerały w czasie planowania ciąży? (1)

alkoholizm

Mysia, 09-04-2003, 10:58

Czy ktos z Was zna sposob na skuteczne (!) leczenie alkoholizmu? Gdzie sie z tym udac, ewentualnie w jaki sposob postepowac z osoba uzalezniona?

Bardzo prosze o rade. a.

Re: alkoholizm | plitkin, 09-04-2003, 11:43

Czy uzalezniony sam zdaje sprawe z problemu i chce sie wyleczyc? Czy sie broni, ze jest OK?

Re: alkoholizm | Mysia, 09-04-2003, 14:43

Czy uzalezniony sam zdaje sprawe z problemu i chce sie wyleczyc? Czy sie broni, ze jest OK?
Cały problem w tym, ze od kilkunastu lat, mimo ewidentnych dowodów i sytuacji, które potwierdzaja fakt udaje, ze nie ma problemu. Nie ma mowy o dobrowolnym pójściu do lekarza.

Re: alkoholizm | DOSik, 09-04-2003, 23:21

Mysia w wiadomosci napisał(a):

Cały problem w tym, ze od kilkunastu lat, mimo ewidentnych dowodów i sytuacji, które potwierdzaja fakt udaje, ze nie ma problemu. Nie ma mowy o dobrowolnym pójściu do lekarza.


A leczenie alkoholizmu polega wlasnie na ominieciu mechanizmu obronnego niedopuszczajacego podobnych mysli do swiadomosci i uswiadomieniu choremu, ze jest uzalezniony. Jesli nie zrobi tego z wlasnej woli, to raczej nie ma szans na leczenie. Przekonywac, przekonywac, i jeszcze raz przekonywac. (stawiac ultimatum?)

.........Adam "DOSik" P.......... .......more: dos-ik.prv.pl....... ......Miło jest być ważnym,...... ..ale to bardzo ważne być miłym..

Re: alkoholizm | Janusz Regulski, 10-04-2003, 02:59

Witam! Proponuje, bys skontaktowala sie z grupa AA, badz na poczatek zadzwon pod numer telefonu zaufania. Znajdziesz tam wspanialych, doswiadczonych ludzi, ktorzy odpowiedza Ci na wszelkie pytania i pomoga. Sa tam ludzie najbardziej kompetentni do udzielenia Wam pomocy. Mimo, ze alkoholizm jest choroba (epidemia?!), to w swietle prawa nie mozna zmuszac czlowika do terapii, chyba, ze zadecyduje o tym sad. Mojego ojca "wyleczyl" zawal oraz to, ze wszyscy koledzy od kielicha poumierali.

Tobie zycze wiary w lepsze jutro i powodzenia.

kr

Użytkownik "DOSik" napisał w wiadomości news:b71rs2$99c$1 [at] absinth.dialog.net.pl...
Mysia w wiadomosci napisał(a):

sie
o


A leczenie alkoholizmu polega wlasnie na ominieciu mechanizmu obronnego niedopuszczajacego podobnych mysli do swiadomosci i uswiadomieniu choremu, ze jest uzalezniony. Jesli nie zrobi tego z wlasnej woli, to raczej nie ma szans na leczenie. Przekonywac, przekonywac, i jeszcze raz przekonywac. (stawiac ultimatum?)

........Adam "DOSik" P.......... ......more: dos-ik.prv.pl....... .....Miło jest być ważnym,...... .ale to bardzo ważne być miłym..

Re: alkoholizm | Mysia, 10-04-2003, 12:25

Czy ktos wie, w jaki sposob uswaidomic takiemu czlowiekowi, ze jest chory. ze powinien sie leczyc ??? W jaki sposob sklonic go do podjecia jakiegos leczenia? Dodam, ze stawianie ultimatum nic nie daje. Pojedzie do psychiatry, psychologa dla swietego spokoju. Po wyjsciu robi swoje. Przypisane tabletki wykupi 'dla swietego spokuju', a pozniej wyrzuca, bierze pod jezyk i pozniej wypluwa.

Re: alkoholizm | plitkin, 10-04-2003, 13:31

Dodam, ze stawianie ultimatum nic nie daje. Pojedzie do psychiatry, psychologa dla swietego spokoju. Po wyjsciu robi swoje. Przypisane
tabletki
wykupi 'dla swietego spokuju', a pozniej wyrzuca, bierze pod jezyk i pozniej wypluwa.
Jedyna metoda: rodzina musi podjac DRASTYCZNY krok: zglasza go na policje, jako ze rozrabia po pijaku w domu (mozna pare talerzy stluc i jakis ciuch porwac) - uwierza raczej trzezwej kobiecie/corce niz pijanemu facetow. Wezma na izbe wytrzezwien. Pozniej sad skieruje opiekuna. Pozniej wystarczy, ze gosciu raz wypije w domu i jeszcze raz sprowokowac konflikt -przyjezdza karetka i zabieraja go na przymusowy odwyk. Siedzi tam pare tygodni pozniej wraca. I tu dalej 2 rozwiazania: gosciu NIENAWIDZI rodzine i naprawde bedzie kich (jak nic nie zrozumie), albo jezeli do niego dociera cos "po trzezwemu", to zrozumie ze dla wlasnego dobra to sie robilo i bedzie lepiej. Z tym, ze male szanse, ze zrozumie....

Znajomi mieli taka sytuacje (w Rosji): facet byl oficerem w wojsku, wozil "czarnym tulipanem" "Ladunek 200" z Auganistanu - czyli prosciej mowiac dostarczal trupy mlodych zolniezy helikopterem do kraju i wreczal zonom/matkom zawiadomienia o smierci meza/syna osobiscie. Kobiety chwytaly go za rece, plakaly, rozdzieraly mu ciuchy i krzyczaly "TY, SUKO - czemu ty nie ZDECHLES zamiast mojego syna/meza"! Jak sie domyslasz - gosciu musial spokojnie to znosic i nie pyskowac. Taka praca. Pozniej t owlasnie JEMU przywieziono "ladunek 200" (juz pozniej - z CZECZENII) - syna (w domu jeszcze corka byla). Facet troche zwariowal po tej wojnie i zaczal pic. OSTRO pic. Kilka lat. Kobity w domu nie wiedzialy co robic, lecz ktos przez kogos polecil im czlowieka - uzdrowiciela, co jakos tam "hipnotyzuje" (w Rosji to bardzo popularne - praktyczne w 100% przypadkow zwykle oszustwo). Nie wierzyly, ale z rozpaczy zgodzily sie. Przyszedl czlowiek: po pierwszym spotkaniu gosciu przestal pic az do drugiego spotkania (przestal bic kobiety, wyzywac je i td.). Po drugim spotkaniu nawet przeprosil kobiety i byl juz prawie normalny czlowiek - ale zadnego alkoholu w domu nie mozna bylo miec (zapobiegawczo). Po trzecim czy ktoryms tam - czlowiek juz od kilku lat nie moze na gorzale patrzec. ALe sie porzadnie zestarzal przez ten czas co chlal i wychodzil z tego. Podobno juz nawet nie ma wspomnien o tej wojnie i o swojej pracy. Dodam, ze ta sytuacje slyszalem od tej wlasnie corki, co zostala w domu (pijak - to jej ojciec) - jej brat zginal na wojnie w czeczenii: po 3 mieisiacach od pojscia do wojska trafil tam, siedzial w jakims tam miejscu (pomieszczenie) i poprostu czeczency walneli tam granat. Od chlopaka najwiekszy caly kawalek - to chyba kawalek nogi pozostal (po resztkach buta rozpoznali), a do domu przywiezli cos w grobie ocynkowanym i nawet zabronili kobietom patrzec (ojciec podobno widzial i ciezko to prezyl, a byl to WOJSKOWY, po Afganistanie)... Dziewczyna plakala, jak mi to opowiadala. Nie mam podstaw jej nie wierzyc. I nie chce wiecej takich historii slyszec i byc w takiej sytuacji jak wtedy, kiedy mi to mowila... Wracajac do tematu: najwazniejsza sprawa: ze pomoglo. Nie wierzyl w to NIKT, ale pomoglo. Znam tez wiele przypadkow oszustwa przez takich "uzdrowicieli", ale tamten gosciu byl prawdziwy. Dodam odrazu, ze nie mam namiarow na niego, nie wiem co z nim jest (czy zyje czy nie). Od tej dziewczyny tez namiarow brac nie bede - nie chce jej przypominac o niczym (to naprawde smutne). Zreszta - ona ejst w Moskwie, ja w Warszawie. Ja nawet dla swoich BARDZO bliskich znajomych tutaj nie szukalem namiarow na tego uzdrowiciela, wiec t ocale opowiadanie nie po to, zeby zrobic komus reklame, lecz po to, zebys wiedziala jak i z czego ludzie potrafia wyjsc i jakimi srodkami.


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Miłość przede wszystkim Miłość przede wszystkim
 
Po zdrowie z ziołami Po zdrowie z ziołami
 
Indiański uzdrowiciel Indiański uzdrowiciel
 
Po co facetom sutki? Setki pytań, które zadalibyście lekarzowi dopiero po kilku głębszych Po co facetom sutki? Setki pytań, które zadalibyście lekarzowi dopiero po kilku głębszych
 
Dar uzdrawiania Dar uzdrawiania