Powiązane leki
(opisy)

Nizoral (krem) (Ketoconazolum)

Linola (maść, krem) (Fatty acids, unsaturated)

Bactroban (Mupirocinum)

Alantan (maść, krem) (Allantoinum)

Fucidin (krem, maść) (Acidum fusidicum)

Stieprox (Ciclopiroxum)

Zoxin Plus

Noell (Ketoconazolum)

Afronis (Acidum boricum, Mentholum, Resorcinolum, Thymolum)

Betnovate N (Betamethasoni valeras, Neomycini sulfas)

Tagi

zapalic lojotokowy uzywac mascic doswiadczenie krem skora nizoral twarz polbis

Fora dyskusyjne

zobacz Łojotokowe zapalenie skóry głowy i twarzy. (1)

zobacz lojotokowe zapalenie skory (4)

zobacz Tradzik (7)

zobacz Sucha skóra/ karmienie piersią (1)

zobacz zaczerwieniona skóra (3)

zobacz bardzo przesuszona skóra (1)

zobacz rozszerzone pory - cera wrażliwa (2)

zobacz problemy ze skórą (9)

zobacz Łuszczy mi się skóra na twarzy (11)

zobacz przebarwienia na skórze twarzy (8)

zobacz Problem ze skóra twarzy (2)

zobacz Kremy 20+ (7)

zobacz Problem z dłońmi-nawracajacy (16)

zobacz Szorska sucha wysypka na twarzy (3)

zobacz Czerwone krostki na twarzy (5)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Lojotokowe zapalenie skóry

Lojotokowe zapalenie skóry

Polbis, 25-08-2003, 14:50

Witam,

Czy ktos zna dobre lekarstwo na ta przypadlosc? Umiejscowila sie na twarzy i niestety z kazdym miesiacem sie rozprzestrzenia. Lecze to juz ok 6 lat i zadnych efektow - moze poza chwilowym wstrzymywaniem postepow choroby. Teraz zmienilem masc na nieco slabsza (Lotriderm) gdyz obecny dermatolog uwaza ze nie mozna stosowac tak silnej przez caly czas (Pevisone). W rezultacie widze ze pojawiaja sie nowe zaczerwienione miejsca.

Byc moze ktos zna najnowsze trendy w leczeniu lub tez nowe sposoby na te chorobe. Za wszelkie informacje bede bardzo wdzieczny. Pozdrawiam Pawel

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Basia lub Damian, 24-08-2003, 15:27

Witam,

Mam też to samo ale we włosach i małą plamkę na plecach, stosuje na to płyn Elocom i jak go używam to schodzi lecz zaraz jak zaprzestane to po tygodniu do dwóch wraca, a przeszedłem już kilka innych leków takich jak:

Lorindent T

Flucinar żel

Laticort CH

Seboderm

Te raczej nie pomagały...

Na samym początku jeszcze używałem takiego płynu co się nazywał na literę P bodajże tej samej firmy co Elocom, pomagał ale lekarz stwierdził ze jest za mocny aby go tak często używać i przepisał wtedy Elocom ... podobno słabszy ale jak już pisałem pomaga ...

Czasem są momenty ze zaczyna mi przechodzić na cala twarz to wtedy przez 2-3 dni używam maści Vratizolin i po kłopocie ...

Codziennie spróbuj myc twarz KOSTKĄ do mycia Sebamed dla niemowląt (nie mydłem)... to jest dla noworodków ze zmianami skórnymi, łuszczycą, alergiami itd., tez pomaga tylko musi być regularnie myte.

Powodzenia

Damian

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Slawek, 24-08-2003, 16:28

w Polbis napisał(a):

Czy ktos zna dobre lekarstwo na ta przypadlosc?
Próbowałeś Nizoral?

Sławek gg:1397619 JID: korowiow [at] chrome.pl

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | justyna , 24-08-2003, 18:56

Basia lub Damian napisał(a):

Tak, super na łupiez ale nie na łojotokowe zapalenie skory.......
uważa się, ze te choroby są bardzo ze sobą spokrewnione i maja te same przyczyny powstawania. dlatego nizoral może pomóc nir tylko na łupież lecz też na ŁZS.

Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | ahasverus, 24-08-2003, 19:50



Użytkownik "Polbis"

Ustaw sobie poprawna date w komputerze - teraz Twoj post jest zawsze na "wierzchu" a to niezbyt uczciwe. M.

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Basia lub Damian, 24-08-2003, 20:10

Tak, super na łupiez ale nie na łojotokowe zapalenie skory.......

Damian

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Basia lub Damian, 24-08-2003, 22:48

uważa się, ze te choroby są bardzo ze sobą spokrewnione i maja te same przyczyny powstawania. dlatego nizoral może pomóc nir tylko na łupież lecz też na ŁZS.
Pisze z własnego doświadczenia ... używalem nizoral ... i nie zauważyłem poprawy

Pozdrawiam Damian

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Polbis, 24-08-2003, 23:30

Ustaw sobie poprawna date w komputerze - teraz Twoj post jest zawsze na "wierzchu" a to niezbyt uczciwe.
Rzeczywiscie, nie zauwazylem.

Przepraszam wszystkich :)

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Polbis, 24-08-2003, 23:40

Próbowałeś Nizoral?
Jesli chodzi o szampon to owszem, ale wynik byl slabiutki - duzo lepszy osiagnalem przy uzyciu Selsun Blue. Natomiast slyszalem o masci (lub kremie), ktora nielicznym pomogla. Jesli mowisz o masci to pytanie czy mozna ja stosowac non stop? A jesli nie to co w przerwach jej stosowania?

Pawel

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Korowiow, 25-08-2003, 00:00

w Basia lub Damian napisał(a):

Pisze z własnego doświadczenia ... używalem nizoral ... i nie zauważyłem poprawy
Ja też pisałem z własnego doświadczenia. Kilka lat stosowania różnych maści nic nie dało, plamki się pojawiały, a wystarczyło raz zastować Nizoral, ew. powtórzyć za jakiś czas i było po sprawie.

Sławek gg:1397619 JID: korowiow [at] chrome.pl

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Slawek, 25-08-2003, 00:01

w Basia lub Damian napisał(a):

Pisze z własnego doświadczenia ... używalem nizoral ... i nie zauważyłem poprawy



Ja też pisałem z własnego doświadczenia. Kilka lat stosowania różnych maści nic nie dało, plamki się pojawiały, a wystarczyło raz zastować Nizoral, ew. powtórzyć za jakiś czas i było po sprawie.

Sławek gg:1397619 JID: korowiow [at] chrome.pl

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Misia, 25-08-2003, 00:36



Użytkownik "Polbis" napisał w wiadomości news:bia5cv$9s4$1 [at] inews.gazeta.pl...
Witam,

Czy ktos zna dobre lekarstwo na ta przypadlosc?
Niestety z tego co wiem, a tez mnie LZS dotknelo, to lubi to schorzenie wracac. Moge napisac tylko, jak ja sobie z tym radze od pewnego czasu. Jakies pare lat temu po uzyciu Nizoralu (to dla propagujacych ten szampon jakoi lek) dostalam wlasnie LZS na tle alergicznym (najpierw doszlo do alergi, potem rozwinelo sie na tym "podlozu" wlasnie LZS). Oczywiscie w ostrym stanie koniecznie trzeba isc do dermatologa i cierpliwie stosowac sie do jego zalecen. Ja przeszlam chyba polroczne dosc drogie leczenie, bo wielokrotnie mialam zmieniane leki. Od Laticortow, Pimafucortu i Levenoru (plynu z woda wapienna i) po rozne robione masci. niestety nie pamietam wszystkich specyfikow. Po podleczeniu lekarz kazal zastosowac Skinoren, by nieco oczyscic twarz i ja odtluscic. Potem juz radzilam sobie sama. Bardzo wazne w moim przypadku jest obserwowanie skory i jej reakcji, chodzi o to, by uniknac alergii. Odpadlo wiec mydlo, zastepuje je delikatnymi preparatami do mycia - koniecznie hypoalergicznymi i bezzapachowymi. Oczywiscie zadnych agresywnych kosmetykow - to uwaga dla Pan :) Szampony Vichy, Avene lub La roche Posay, tylko okresowo zmieniam je na inne, z nizszej polki. Jesli cos widze na twarzy, co mi sie nie podoba, to po pierwsze - cos odczulajacego (nawet allertec), po drugie oczysczenie skory i odstawienie wszystkiego, co podejrzane, dbanie o czystosc skory, duzo witamin i bakterii dobroczynnych z kefirow i jogurtow w diecie. Co jakis czas robie sobie kuracje przypominajaca, nie wymagajaca wizyty u lekarza, bo wystarcza kremy dostepne bez recepty - Pityval La Roche Posay, Octopirox z serii Pharmaceris. Wiem tez, ze Bioderma ma w swej ofercie krem na LZS. Jak na razie obywam sie bez ostrych masci, kortykosterydow, wrecz ich unikam, bo moga prowadzic do uzaleznienia skory, ktora nie jest w staniue sobie poradzic bez nich. Ale zwracam uwage, ze bez lekarza sie w tej przypadlosci nie obedzie. Pozdrawiam Misia

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Norbert, 25-08-2003, 01:50

Ustaw sobie poprawna date w komputerze - teraz Twoj post jest zawsze na "wierzchu" a to niezbyt uczciwe.
Taaaaa, a normalne serwery odrzucaja takie posty.

Norbert www.plfoto.com/uz...rname=nkruk #GG: 4441119

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Polbis, 25-08-2003, 02:08

"Misia" wrote in message news:bib7ks$654$1 [at] inews.gazeta.pl...
Niestety z tego co wiem, a tez mnie LZS dotknelo, to lubi to schorzenie
wracac. Niestety mnie jeszcze nigdy nie opuscilo - na tyle, bym mogl powiedziec, ze teraz mam nawrot - chyba, ze mowimy o 2-3 tygodniowych okresach czasu.

Co jakis czas robie sobie kuracje przypominajaca, nie wymagajaca wizyty u lekarza, bo wystarcza kremy dostepne bez recepty - Pityval La Roche Posay, Octopirox z serii Pharmaceris. Wiem tez, ze Bioderma ma w swej ofercie
krem na LZS. Mozesz slowko o tych kremikach - dzialaja na zaczerwieniona skore, czy dopiero pozniej, po pierwszym zaleczeniu?

Ale zwracam uwage, ze bez lekarza sie w tej przypadlosci nie obedzie.
Troche "zrazilem" sie do lekarzy - zongluja tylko specyfikami - dzialanie niektorych ma nawet dokladnie odwrotny skutek (sic!) Mam juz troche dosyc zwalniania sie z pracy tylko po to, by uslyszec nazwe kolejnej masci - taka informacje powinienem uzyskac przez telefon. Dlatego chcialem posluchac glosow grupowiczow - to osoby, ktore walcza lub walczyly z LZS i byc moze z tych wielu rad cos zadziala i w moim przypadku, a byc moze ktos juz slyszal o nowych metodach leczenia tej choroby - przeciez medycyna sie rozwija :|

Pozdrawiam Pawel

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | BarBarella, 25-08-2003, 14:12



Użytkownik "Polbis" napisał w wiadomości news:bia5cv$9s4$1 [at] inews.gazeta.pl...
Witam,

Czy ktos zna dobre lekarstwo na ta przypadlosc?
Moja koleżanka leczyła swojego dzidziusia salicyolem. Ja swojego faceta również tym. Jedyny mankament to trzeba być bardzo systematycznym. Codziennie na min. pół godziny smarować a potem myć. Wydaje mi się to rozsądne, bo złuszczanie, w tej chorobie skóry jest chyba bardzo ważne.

Jeśli chodzi o ŁZS to chyba problem polega na tym, że choroba ta może być powodowana wieloma czynnikami. I dlatego każdemu co innego pomaga. Jedni mają grzyba, inni uczulenie, inni to i to, i jeszcze inni coś jeszcze. Chyba dlatego leczenie tego jest uciążliwe a z mojego doświadczenia czasem ma się taką urodę.

Pozdrawiam barbarella

Re: Lojotokowe zapalenie skóry | Misia, 25-08-2003, 15:26

Witajcie,

Użytkownik "Polbis" napisał w wiadomości news:bibd6f$krj$1 [at] inews.gazeta.pl...
"Misia" wrote in message news:bib7ks$654$1 [at] inews.gazeta.pl... wracac. Niestety mnie jeszcze nigdy nie opuscilo - na tyle, bym mogl powiedziec,
ze
teraz mam nawrot - chyba, ze mowimy o 2-3 tygodniowych okresach czasu.
To wymaga niestety determinacji i naprawde duzej troski o skore. Chyba kobieta troszke o to latwiej, bo i kremy, i kosmetyki itp. maja prawie we krwi :) Moja skora teraz tez nie jest idealna, zawsze znajde na policzkach troche zaczerwienien, jakies wykwiciki, ale nie strasze juz ludzi, luszczenia tez nie mam i nie wyglada to zle. Ale nadwrazliwosci nie da sie pozbyc juz chyba. wazne, zeby doprowadzic skore do jako takiej formy i pozniej naprawde o nia dbac. Odstawic wszelki drazniace detergenty, chronic przed sloncem, dbac o diete itp.

u
Posay,
krem na LZS. Mozesz slowko o tych kremikach - dzialaja na zaczerwieniona skore, czy dopiero pozniej, po pierwszym zaleczeniu?
W jakichs ostrych zmianach na pewno nie wystarcza. Ale z powodzeniem mozna je stosowac jako uzupelnienie terapii i pozniej juz, po zakonczeniu leczenia. Dzialaja na zaczerwieniona i luszczaca sie skore, lagodza podraznienia, lekko natluszczaja, ale jednoczesnie reguluja gospodarke tluszczowa, dzialaja przeciwlojotokowo. Zawieraja spacjalny skladnik Piroctone olamine, ktory ma przeciwdzialac namnazaniu drobnoustrojow odpowiedzialnych za LZS. z tym ze aby mogly zadzialac, trzeba je stosowac przez pewien dluzszy okres czasu - ponad 3 miesiace. Czytalam wiele pochwal szczegolnie na temat Octopiroxu. Pityval jest chyba nieco mocniejszy, ja nie moge zbyt dlugo uzywac, bo skora reaguje juz nadwrazliwoscia. Ale w tym momencie nie mam typowych objawow LZS, wiec moze po prostu skora odrzuca skladnik, ktory jest jej niepotrzebny.

Troche "zrazilem" sie do lekarzy - zongluja tylko specyfikami - dzialanie niektorych ma nawet dokladnie odwrotny skutek (sic!)
Niestety tu trzeba dobrego dermatologa, z duzym doswiadczeniem, bo to trudne schorzenie do prowadzenia. I nie przez telefon, bo dobra diagnoza wymaga obejrzenia zmiany, chyba ze juz naprawde dobrze zna sie pacjenta i wie, co dolega jego skorze.

[...]
przeciez medycyna sie rozwija :|
Rozwija sie, ale w niekotrych sprawach stoi w miejscu :) Poza tym, co pacjent to inszy, co lekarz - tez. Pozdrawiam Misia



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Jak radzić sobie z chorobami skórnymi Jak radzić sobie z chorobami skórnymi
 
Wszystko o ziołach Wszystko o ziołach
 
Twarzą w twarz. Moja droga do pierwszego pełnego przeszczepu twarzy Twarzą w twarz. Moja droga do pierwszego pełnego przeszczepu twarzy
 
Czym jest depresja Czym jest depresja
 
Jak leczyć zapalenie stawów bez lekarstw Jak leczyć zapalenie stawów bez lekarstw