Powiązane leki
(opisy)

Stieprox (Ciclopiroxum)

Nizoral (szampon) (Ketoconazolum)

Zoxin Plus

Noell (Ketoconazolum)

Afronis (Acidum boricum, Mentholum, Resorcinolum, Thymolum)

Betnovate N (Betamethasoni valeras, Neomycini sulfas)

Micetal (Flutrimazolum)

Pimafucort (Hydrocortisonum, Natamycinum, Neomycinum)

Nizoral (krem) (Ketoconazolum)

Woda utleniona (Hydrogenii peroxidum)

Tagi

szampon nizoral zapalic wyprobowac skora glowa poprawa woda lojotokowy wroclaw

Fora dyskusyjne

zobacz Problemy ze skórą głowy (6)

zobacz Jak skutecznie leczyć łojotokowe zapalenie skóry? (0)

zobacz Problem ze skora glowy (1)

zobacz łuszczyca? (5)

zobacz Łupiez (13)

zobacz Swedzenie skóry na pochwie (6)

zobacz łojotokowe zapalenie skóry (3)

zobacz lojotokowe zapalenie skory (4)

zobacz Jak leczyć łupież biały? (3)

zobacz Zapalenie skóry głowy (1)

zobacz Łojotokowe zapalenie skóry (3)

zobacz Łojotokowe zapalenie skóry głowy i twarzy. (1)

zobacz łupież, nizoral (6)

zobacz WYPADANIE WLOSOW (5)

zobacz mam zaczerwienioną skórę głowy (2)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY

Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY

newtom, 17-06-2004, 17:47

Witam, od około 3 lat męczę się z chorobą jak w temacie. Na początku były to tylko miejscowe zaczerwienienia na policzkach i na szyi w okolicach uszu. Po jakimś czasie zamieniały się one w bolące czerwone obrzęki, które po jakimś czasie przestawały boleć. Po około miesiącu pękały, sączyła się z nich ropa i brunatna krew. Pozostawały ciemne blizny na skórze. Podjąłem leczenie. Byłem u kilku dermatologów. Stosowałem różne leki (m.in. DALACIN-T). Choroba przeniosła się w zeszłym roku (na wiosnę) z twarzy na owłosioną skórę głowy. Historia powtórzyła się, tyle że w miejscach po ropniach powypadały włosy. Po około miesiącu odrosły. Zastosowałem inne leki m.in. DIPROSALIC, Nizoral. Jakiś czas to skutkowało (około 3 miesięcy), ale choroba znowu powróciła. Mam 23 lata. Mieszkam we Wrocławiu od około 4 lat, wcześniej mieszkałem w miejscowości, gdzie była czysta woda (niechlorowana). Zanim się tu przeprowadziłem nie miałem żadnych podobnych problemów (oprócz trądziku). Czy może to być wina wrocławskiej wody ?? Już sam nie wiem co począć. Czy ktoś ma lub miał podobne problemy ?? Bardzo proszę o jakieś sugestie.

Re: Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY | justy, 17-06-2004, 17:54

niestety z ŁZS sprawa wyglada zwykle tak, ze są częste nawroty- wtedy leki na receptę (zwykle przeciwgrzybicze+łagodny steryd) a po zaleczeniu- preparaty profilaktyczne: pityval (La Roche Posay), octopirox (Eris) , sendibio D.S (Bioderma), Ocerin PZT (Oceanic)

Re: Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY | Kimy, 17-06-2004, 18:44

Witaj,

Choroba przeniosła się w zeszłym roku (na wiosnę) z twarzy na owłosioną skórę głowy. Historia powtórzyła się, tyle że w miejscach po ropniach powypadały włosy.
Ja miałam (w sumie to jeszcze mam) takie problemy (ale na szczęście tylko na owłosionej skórze głowy i czole). Zaczęło się to ponad 10 lat temu i do tej pory mam jeszcze niewielkie miejsca chorobowe. Lekarze dobrze niesprecyzowali mojej dolegliwości, ponieważ sami nie wiedzieli co to jest (więc nie koniecznie jest to łojotokowe zapalenie skóry!)

Wypróbowałam wiele maści i wiele szamponów, jak już coś pomagało to tylko na chwilę, po czym nawroty były jeszcze gorsze.

Przez ok trzy/cztery lata myłam głowę szamponem: Biosulfo(dla osób z objawami łojotoku, można go dostać w większości sklepów) i choroba się nie nasilała, ale również i nie było poprawy. W tym również czasie lekarka przepisała mi witaminę A oraz wystawianie tej chorej skóry na słońce. Jednak poprawa było nie wielka, ale jak przestałam brać witaminy - wróciło do stanu poprzedniego.

Około 1,5 roku temu usłyszałam o szaponie: Polytar AF, myję nim cadziennie od tamtego czasu i jest szokująca poprawa!! Może warto go wypróbować (cena ok 24zł tylko w aptece), mi pomogło i w końcu nie wstydzę się pokazać z odsłoniętym czołem :)

Życzę Ci aby Twoje problemy szybko ustały!

pozdrawiam, Kasia

Re: Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY | Agnieszka, 17-06-2004, 21:00



Czy może to być wina wrocławskiej wody ?? Już sam nie wiem co począć. Czy ktoś ma lub miał podobne problemy ?? Bardzo proszę o jakieś sugestie.


Witaj, moj maz ma podobne klopoty, z tym, ze dodatkowo meczy sie z luszczyca. Jak juz wiesz, leczenie jest dlugotrwale i nie zawsze skuteczne, wlasciwie mozna mowic o "podleczeniu", ale o trwale wyleczenie podobno trudno. Trudno powiedziec czy wine za chorobe ponosi akurat woda. Moj maz zauwazyl u siebie poczatek choroby w momencie, kiedy zaczal pracowac, a wiec pokrylo sie to ze stresem i przemeczeniem. Od kilku lat choroba "atakuje" wlasnie w sytuacjach wyjatkowo stresowych, przy przepracowaniu, a zanika podczas urlopu, korzystsnie wplywa rowniez slonce, nawet nie opalanie ile wieksza ilosc slonecznych dni, jesienia i zima stan skory zdecydowanie sie pogarsza. Byc moze rowniez u Ciebie pojawienie sie LZS jest zwiazane nie tyle z przeprowadzka do Wroclawia, co ze zmiana stylu zycia- wiecej pracy, stres, mniej snu, itd. Podstawa jest na pewno dobrze ustawione leczenie i stosowanie odpowiednich kosmetykow. Polecam dermokosmetyki z LaRocha oraz SVR.

pozdrawiam, rowniez z Wroclawia :-) Agnieszka

Re: Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY | Wroclaw, 18-06-2004, 02:20



Użytkownik "Kimy" napisała:
Około 1,5 roku temu usłyszałam o szaponie: Polytar AF, myję nim cadziennie od tamtego czasu i jest szokująca poprawa!!
Stosowałem ten szampon przez jakiś czas, ale nie zauważyłem dużej poprawy, więc ze względu na cenę zmieniłem go na inny a co kilka dni myję głowę Nizoralem. Może jednak należałoby wrócić do POLYTARa ... Czekam na dalsze sugestie i dziękuję za zainsteresowanie się moim problemem oraz za chęć pomocy.

pozdrawiam, newtom

Re: Łojotokowe Zapalenie Skóry - POMOCY | Kimy, 18-06-2004, 13:06

Cześć,

Stosowałem ten szampon przez jakiś czas, ale nie zauważyłem dużej poprawy, więc ze względu na cenę zmieniłem go na inny a co kilka dni myję głowę Nizoralem. Może jednak należałoby wrócić do POLYTARa ...
Jak widzisz, ja mam problemy od ponad 10 lat (jestem w tym samym wieku co ty). Nizoral nie pomaga na takie problemy! Też go stosowałam seriami z rocznymi przerwami, ale ani śladu poprawy! Wybierz coś innego.

Myjąc skórę głowy dłuższy czas (mówię tu o roku czy nawet dwóch, czasem więcej) możesz dopiero zobaczyć poprawę.

A jak długo stosowałeś ten Polytar? może za krótko? A może on w ogóle na Ciebie nie działa.. Pytań jest wiele, musisz być bardzo cierpliwy... Moja rada: Nizoral schowaj do szafki, a wypróbuj inny szampn (może wróc do tego Polytara), a jak on nie przyniesie rezultatów to poszukaj na rynku coś innego, może okaże to się zbawienne. Wiadomo, że każdemu pomaga coś innego.

powodzenia,

a swoją drogą są zdajsie dwa rodzaje tego Polytara (w zielonym opakowaniu i brązowym), mi ten AF pomaga więc nie wiem jak dzaiła ten drugi, może też go spróbuj, tylko tak jak mówię, leczenie skórnych dolegliwości jest berdzo trudne i czasochłonne!
pozdrawiam, Kasia


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Jak radzić sobie z chorobami skórnymi Jak radzić sobie z chorobami skórnymi
 
Astma i alergie. Wszystko o chorobach Astma i alergie. Wszystko o chorobach
 
Moja droga do zdrowia Moja droga do zdrowia
 
Uzdrawiająca siła wody Uzdrawiająca siła wody
 
Uzdrów swoje ciało i popraw swój wzrok Uzdrów swoje ciało i popraw swój wzrok