Powiązane leki
(opisy)

Danoptin (Lamotriginum)

Epitrigine (Lamotriginum)

Gabax (Gabapentinum)

Keppra (Levetiracetamum)

Lamexim (Lamotriginum)

Petinimid (Ethosuximidum)

Trogine (Lamotriginum)

Depakine (iniekcje) (Natrii valproas)

Finlepsin (Carbamazepinum)

Gabapentin Teva (Gabapentinum)

Tagi

drgawka jackson krwiak padaczka szczegolny dziecko uszkodzenie napad glowa ognisko

Fora dyskusyjne

zobacz torbiel a padaczka (3)

zobacz częste drgawki u dziecka (5)

zobacz zakażenia (1)

zobacz padaczka poalkoholowa (3)

zobacz Silne bóle głowy u mężczyzn (3)

zobacz Nasilające się drgawki (3)

zobacz PADACZKA -BÓLE NÓG CZY MAJA COS ZE SOBĄ WSPÓLNEGO (7)

zobacz Czy wyciąg u chorego na padaczkę jest bezpieczny (0)

zobacz Postępowanie przy padaczce (1)

zobacz Napady drgawkowe (3)

zobacz Padaczka (7)

zobacz Epizody drgawek. (1)

zobacz utrata przytomności (2)

zobacz drgawki podczas zasypiania. (3)

zobacz drgawki gorączkowe czy padaczka? (1)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » objawy guza mózgu.

objawy guza mózgu.

Daniel, 12-10-2004, 19:40

Jakie są właściwie objawy tego zagadnienia.Guz mózgu.W filmach pokazują chorego jak miewa takie napdady w stylu że nagle jak by coś go ściskało albo bardzo bolało.Taki napad.Jakie to jest uczucie??.To jest bardzo silny ból czy piszczenie jakieś??.Pozdrawiam.

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: objawy guza mózgu. | Marek Bieniek, 12-10-2004, 21:45

On 12 Oct 2004 19:40:20 +0200, Daniel wrote:

Jakie są właściwie objawy tego zagadnienia.Guz mózgu.W filmach pokazują chorego jak miewa takie napdady w stylu że nagle jak by coś go ściskało albo bardzo bolało.Taki napad.Jakie to jest uczucie??.To jest bardzo silny ból czy piszczenie jakieś??
Nie wierz w to, co pokazują na filmach. Filmy rządzą się swoją własną logiką, z reguły niewiele mającą wspólnego w rzeczywistością.

Objawy guza mózgu można przykładowo podzielić na 3 grupy (za Victorem i Adamsem, bo to mam pod ręką): - związane z naciekiem - czyli objawy rozlanego uszkodzenia mózgowia (np. zmiana zachowania chorego) drgawki (uogólnione lub zlokalizowane, w tym ich szczególna postać- napady Jacksona, czyli "pochód" czy też stopniowe rozszerzanie się zasięgu drgawek), objawy ogniskowe związane z lokalizacją guza i od niej zależne (niedowłady, zaburzenia mowy, widzenia, koordynacji ruchowe - wszelkie możliwe) - związane z nadciśnieniem wewnątrzczaskowym - bóle głowy (zwłaszcza poranne, z reguły tępe, rozlane), wymioty, nudności, obrzęk tarczy nerwu wzrokowego - zespoły specyficzne dla konkretnych rodzajów guzów wewnątrzczaszkowych.

Guz może rosnąć dziesiątki lat nie dając żadnych objawów, a może też doprowadzić do śmierci w mechanizmie wklinowania jako pierwszego i ostatniego objawu choroby.

To tak ogólnie.

m.
Pozdrawiam, Marek Bieniek (mbieniek na epic pl) Umieranie człowieka jest większym problemem dla osób pozostających przy życiu, niż dla niego samego. /Tomasz Mann/

drgawki Jacksona | A&J&A Kotwica, 15-10-2004, 02:15



Użytkownik "Marek Bieniek" napisał w wiadomości news:64h91te0udg3$.dlg [at] always.coca.cola...
On 12 Oct 2004 19:40:20 +0200, Daniel wrote:

Objawy guza mózgu można przykładowo podzielić na 3 grupy (za Victorem i Adamsem, bo to mam pod ręką): - związane z naciekiem - czyli objawy rozlanego uszkodzenia mózgowia (np. zmiana zachowania chorego) drgawki (uogólnione lub zlokalizowane, w tym ich szczególna postać- napady Jacksona, czyli "pochód" czy też stopniowe rozszerzanie się zasięgu drgawek),
Sorry, że wcinam się w wątek.. Ja mam pytanko o ten "pochód". Co to właściwie jest? Pytam, bo moje dziecko po zatrzymaniu krążenia po operacji na serce miało przez ponad pół roku ataki drgawek. Szukałam czegoś w internecie i dostępnych (laikowi) materiałach, ale nic nie znalazłam. Dopiero w bardzo starej bo mającej już chyba z 30 lat encyklopedii zdrowia znalazłam opis podobnych drgawek do tych, które miał mój synek. Był to "objaw zachodzącego słońca" czyli uciekanie oczek, do którego dołączała głowa a czasem ręce i nogi również wzdrygały się z częstotliwością mniej więcej czkawki. Trafiliśmy do szpitala, gdzie mieli potwierdzic padaczkę (ale nikt z lekarzy nie podał mi takiej nazwy jak drgawki jacksonowskie) i tylko przez przypadek okazało się, że mały ma ogromnego przewlekłego krwiaka, część usunięto i drgawki ustały. Niestety sporych rozmiarów krwiak dalej tkwi w jego głowie i ciągle grozi mu powrót tych napadów, jeśli jego organizm sobie z nim nie poradzi. Czy mógłbyś napisać coś więcej na temat tych drgawek? Ania

Re: drgawki Jacksona | Marek Bieniek, 15-10-2004, 12:58

On Fri, 15 Oct 2004 00:15:07 +0200, A&J&A Kotwica wrote:

[...]
Sorry, że wcinam się w wątek.. Ja mam pytanko o ten "pochód". Co to właściwie jest?
Ano właśnie pochód.

Drgawki/napady jacksonowskie to szczególna odmiana napadów padaczkowych. Klasycznie są to napady częściowe proste (czyli czysto ruchowe lub czysto czuciowe), rozpoczynające się w jednym, konkretnym i stałym miejscu (klasycznie miejsce to odpowiada lokalizacji guza), a następnie rozszerzające się klasycznie na połowę ciała. Na przykład jeden z moich pacjentów, kiedyś wieczorem w czasie oglądania telewizji poczuł, że drętwieje mu prawa dłoń, drętwienie z dłoni powoli rozeszło się na całą kończynę gorną, a potem całą prawa połowę ciała i utrzymywało jakiś czas, po czym samo zniknęło.

Znaczenie kliniczne tej odmiany drgawek jest obecnie znacznie mniejsze, niż kiedyś, a ponadto występują one zbyt rzadko, żeby mieć wartość diagnostyczną obecnie, w dobie CT i NMR.

m.
Pozdrawiam, Marek Bieniek (mbieniek na epic pl) Zadziwiające jest, że mało dokształcający sie lekarz może praktykować medycynę, nie dziwi jednak, że robi to źle /Sir William Osler/

Re: drgawki Jacksona | Marek Bieniek, 16-10-2004, 21:30

On Sat, 16 Oct 2004 19:56:07 +0200, A&J&A Kotwica wrote:

Czyli moje dziecko nieklasyczne ataki miało, bo obie połowy były tak samo zaangażowane. .. Tylko co to oznacza?
Nic. Właściwie nic.

Drgawki jacksonowskie są szczególną postacią napadów padaczkowych, kiedyś opisaną, o pewnych cechach szczególnych i o pewnej wartości diagnostycznej i lokalizacyjnej o ile wystąpią, i tyle.

Ano odnośnie diagnostyki mam jeszcze pytanko: takie drgawki są wynikiem padaczki objawowej, czyli istnieje jakaś przyczyna, którą można wyraźnie zdiagnozować.
Zaraz, chwilka, powoli. Padaczka objawowa to drgawki, które występują na skutek organicznego uszkodzenia mózgu. Czy to guza, czy krwiaka, czy ogniska niedokrwinnego. Drgawki nie są "wynikiem padaczki", to rozpoznanie padaczki jest efektem obserwacji drgawek.

Moje dziecko było badane przez neurologów dziecięcych i żaden z nich nie zasugerował, że może istnieć taka przyczyna, którą trzeba znaleźć i spróbować usunąć, jeśli to możliwe. Mały był skierowany do szpitala na badania, żeby potwierdzić czy jego drgawki to padaczka po to, aby włączyć leczenie (paskudną depakinę).
Jeśli stawia się rozpoznanie padaczki to trzeba ją leczyć, bo (generalnie rzecz ujmując) padaczka nieleczona będzie się pogarszać z czasem, a leczenie może to pogarszenie się opóźnić, zatrzymać, lub cofnąć.

Czy ci lekarze mogli myśleć, że przyczyną jest spory obszar niedokrwienny mózgu? Bo to syn miał stwierdzone już w pierwszej tomografii po zatrzymaniu krążenia.
Nie wiem. Ja pracuję z dorosłymi, wiec nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Natomiast przyznam, ze jeśli mój pacjent miał by udokumentowane ognisko uszkodzenia mózgu, podejrzewał bym, że to z niego napady. Ale wszystko zależy od konkretnego pacjenta i konkretnej sytuacji klinicznej.

Czy samo częściowe obumarcie mózgu może byc przyczyną drgawek jacksona czy raczej jakieś "nadprogramowe twory" w głowie?
Ognisko niedokrwienne też jest "tworem nadprogramowym w głowie"...

A i jeszcze jedno, czy takie drgawki mozna zidentyfikować na podstawie EEG? Mały miał dwukrotnie robione to badanie, ale nic nie wykazało...
Drgawki się obserwuje oczami (i uszami, i dotykiem, i tak dalej), nie EEG.

EEG to zapis czynności bioelektrycznej mózgu, który można interpretować tylko w odniesieniu do pacjenta. Owszem, zapis EEG w czasie napadu zmienia się w bardzo typowy sposób, ale EEG między napadami nie musi być zmienione (w niektórych postaciach padaczki typowo nie jest zmienione), a z drugiej strony do 205 zdrowych ludzi ma różnego stopnia zmiany w EEG i nigdy nie miało (i prawdopodobnie mieć nie będzie) napadow padaczkowych.

Aż boję sie pomyśleć co by było, gdybyśmy tej tomografii nie zrobili. Dziecko faszerowane by było depakiną a przyczyna byłaby dalej nie usunięta, nie wiadomo, czy nie stałoby sie jeszcze coś gorszego...
Cóż - mieliście szczęście. Mam nadzieję, że będzie Wam ono nadal dopisywać i Wasz synek będzie zdrowym i pogodnym dzieckiem. Czego Wam szczerze życzę.

m.
Pozdrawiam, Marek Bieniek (mbieniek na epic pl) Umieranie człowieka jest większym problemem dla osób pozostających przy życiu, niż dla niego samego. /Tomasz Mann/

Re: drgawki Jacksona | Marek Bieniek, 16-10-2004, 21:39

On Sat, 16 Oct 2004 19:56:07 +0200, A&J&A Kotwica wrote:

Czyli moje dziecko nieklasyczne ataki miało, bo obie połowy były tak samo zaangażowane. .. Tylko co to oznacza?
Nic. Właściwie nic.

Drgawki jacksonowskie są szczególną postacią napadów padaczkowych, kiedyś opisaną, o pewnych cechach szczególnych i o pewnej wartości diagnostycznej i lokalizacyjnej o ile wystąpią, i tyle.

Ano odnośnie diagnostyki mam jeszcze pytanko: takie drgawki są wynikiem padaczki objawowej, czyli istnieje jakaś przyczyna, którą można wyraźnie zdiagnozować.
Zaraz, chwilka, powoli. Padaczka objawowa to drgawki, które występują na skutek organicznego uszkodzenia mózgu. Czy to guza, czy krwiaka, czy ogniska niedokrwinnego. Drgawki nie są "wynikiem padaczki", to rozpoznanie padaczki jest efektem obserwacji drgawek.

Moje dziecko było badane przez neurologów dziecięcych i żaden z nich nie zasugerował, że może istnieć taka przyczyna, którą trzeba znaleźć i spróbować usunąć, jeśli to możliwe. Mały był skierowany do szpitala na badania, żeby potwierdzić czy jego drgawki to padaczka po to, aby włączyć leczenie (paskudną depakinę).
Jeśli stawia się rozpoznanie padaczki to trzeba ją leczyć, bo (generalnie rzecz ujmując) padaczka nieleczona będzie się pogarszać z czasem, a leczenie może to pogarszenie się opóźnić, zatrzymać, lub cofnąć.

Czy ci lekarze mogli myśleć, że przyczyną jest spory obszar niedokrwienny mózgu? Bo to syn miał stwierdzone już w pierwszej tomografii po zatrzymaniu krążenia.
Nie wiem. Ja pracuję z dorosłymi, wiec nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Natomiast przyznam, ze jeśli mój pacjent miał by udokumentowane ognisko uszkodzenia mózgu, podejrzewał bym, że to z niego napady. Ale wszystko zależy od konkretnego pacjenta i konkretnej sytuacji klinicznej.

Czy samo częściowe obumarcie mózgu może byc przyczyną drgawek jacksona czy raczej jakieś "nadprogramowe twory" w głowie?
Ognisko niedokrwienne też jest "tworem nadprogramowym w głowie"...

A i jeszcze jedno, czy takie drgawki mozna zidentyfikować na podstawie EEG? Mały miał dwukrotnie robione to badanie, ale nic nie wykazało...
Drgawki się obserwuje oczami (i uszami, i dotykiem, i tak dalej), nie EEG.

EEG to zapis czynności bioelektrycznej mózgu, który można interpretować tylko w odniesieniu do pacjenta. Owszem, zapis EEG w czasie napadu zmienia się w bardzo typowy sposób, ale EEG między napadami nie musi być zmienione (w niektórych postaciach padaczki typowo nie jest zmienione), a z drugiej strony do 20% zdrowych ludzi ma różnego stopnia zmiany w EEG i nigdy nie miało (i prawdopodobnie mieć nie będzie) napadow padaczkowych.

Aż boję sie pomyśleć co by było, gdybyśmy tej tomografii nie zrobili. Dziecko faszerowane by było depakiną a przyczyna byłaby dalej nie usunięta, nie wiadomo, czy nie stałoby sie jeszcze coś gorszego...
Cóż - mieliście szczęście. Mam nadzieję, że będzie Wam ono nadal dopisywać i Wasz synek będzie zdrowym i pogodnym dzieckiem. Czego Wam szczerze życzę.

m.
Pozdrawiam, Marek Bieniek (mbieniek na epic pl) Umieranie człowieka jest większym problemem dla osób pozostających przy życiu, niż dla niego samego. /Tomasz Mann/

Re: drgawki Jacksona | A&J&A Kotwica, 16-10-2004, 21:56



Użytkownik "Marek Bieniek" napisał >
Drgawki/napady jacksonowskie to szczególna odmiana napadów padaczkowych. Klasycznie są to napady częściowe proste (czyli czysto ruchowe lub czysto czuciowe), rozpoczynające się w jednym, konkretnym i stałym miejscu (klasycznie miejsce to odpowiada lokalizacji guza), a następnie rozszerzające się klasycznie na połowę ciała.
Czyli moje dziecko nieklasyczne ataki miało, bo obie połowy były tak samo zaangażowane. .. Tylko co to oznacza?
Znaczenie kliniczne tej odmiany drgawek jest obecnie znacznie mniejsze, niż kiedyś, a ponadto występują one zbyt rzadko, żeby mieć wartość diagnostyczną obecnie, w dobie CT i NMR.
Ano odnośnie diagnostyki mam jeszcze pytanko: takie drgawki są wynikiem padaczki objawowej, czyli istnieje jakaś przyczyna, którą można wyraźnie zdiagnozować. Moje dziecko było badane przez neurologów dziecięcych i żaden z nich nie zasugerował, że może istnieć taka przyczyna, którą trzeba znaleźć i spróbować usunąć, jeśli to możliwe. Mały był skierowany do szpitala na badania, żeby potwierdzić czy jego drgawki to padaczka po to, aby włączyć leczenie (paskudną depakinę). Czy ci lekarze mogli myśleć, że przyczyną jest spory obszar niedokrwienny mózgu? Bo to syn miał stwierdzone już w pierwszej tomografii po zatrzymaniu krążenia. I tylko dlatego, że zrobiliśmy też kontrolną tomografię aby porównać, czy jest jakaś zmiana w tych niedokrwiennych obszarach odkryto krwiaka. Ale pani neurolog ze szpitala odpowiedziała na moje pytanie, że ona by nie wiązała drgawek z tym krwiakiem. Jednak po częściowym usunięciu krwiaka drgawki ustały. Czy samo częściowe obumarcie mózgu może byc przyczyną drgawek jacksona czy raczej jakieś "nadprogramowe twory" w głowie?

A i jeszcze jedno, czy takie drgawki mozna zidentyfikować na podstawie EEG? Mały miał dwukrotnie robione to badanie, ale nic nie wykazało...

Aż boję sie pomyśleć co by było, gdybyśmy tej tomografii nie zrobili. Dziecko faszerowane by było depakiną a przyczyna byłaby dalej nie usunięta, nie wiadomo, czy nie stałoby sie jeszcze coś gorszego...

pozdrawiam Anna Kotwica

Re: drgawki Jacksona | A&J&A Kotwica, 17-10-2004, 02:13



Użytkownik "Marek Bieniek" napisał
Cóż - mieliście szczęście. Mam nadzieję, że będzie Wam ono nadal dopisywać i Wasz synek będzie zdrowym i pogodnym dzieckiem. Czego Wam szczerze życzę.
Dzięki serdeczne. Z tym zdrowym to nie wiem kiedy ale wierzę, że kiedyś będzie, serducho ma naprawione, może i mózg sobie jakoś poradzi, choć lekarze są raczej sceptyczni, ale pogodny jest (przez wiele miesięcy było ciężko, ale jest coraz lepiej).

Jeśli mogę to jeszcze trzy pytanka: -czy przy drgawkach jacksona zdarza się utrata przytomności czy są to raczej drgawki bez utraty przytomności/świadomości? -czytałam, że każdy napad padaczkowy powoduje dalsze uszkodzenia mózgu, na ile w tym prawdy? czy dotyczy to tylko napadów z utratą przytomności i problemów z oddychaniem/niedotlenieniem czy rzeczywiście każdy w jakimś stopniu źle wpływa na mózg w sensie uszkodzeń (bo z tego co mi tłumaczyła nasza neurolog to na pewno powoduje trudności z uczeniem się nowych rzeczy tak jakby mrugał nam przed oczami cały czas telewizor, a w przypadku mojego synka, który po zatrzymaniu krążenia był na etapie roślinki, która nie potrafi się poruszać, jeść a nawet oddychać o innych rzeczach nie wpominając to dość istotne)? -czy te drgawki mogą wpłynąć na pogorszenie się wzroku albo na pogłębienie istniejących wad takich jak zez?
sorki, że tak zawracam głowę, ale przy każdej kolejnej wizycie u neurologa okazuje się, że w pzrypadku mojego dziecka jest tyle bieżących spraw do omówienia, że mimo, że siedzimy u niej pół godziny, albo i więcej (tak do półtora) w obliczu czekających na korytarzu kolejnych małych pacjentów nie mam sumienia zawracać jej głowy swoimi wątpliwościami na każdy temat...

pozdrawiam -- Ania z Kubeczkiem (29.12.2002)

Re: drgawki Jacksona | Marek Bieniek, 18-10-2004, 13:17

On Sun, 17 Oct 2004 00:13:17 +0200, A&J&A Kotwica wrote:

Jeśli mogę to jeszcze trzy pytanka: -czy przy drgawkach jacksona zdarza się utrata przytomności czy są to raczej drgawki bez utraty przytomności/świadomości?
Jeszcze raz napiszę, że drgawki jacksonowskie to odmiana szczególna, stosunkowo rzadka i bez specjalnego znaczenia klinicznego.

Definicja drgawek jacksonowskich to "drgawki obejmujące jedną lub kilka części ciała po tej samej stronie, rozpoczynające się na przykład w okolicy czubka palca i stopniowo szerzące na okliczne mięśne; o ile drgawki pozostają ograniczone do połoywy ciała - nie powodują utraty przytomności". Drgawki takie klasycznie są objawem ogniskowego uszkodzenia mózgu po stronie przciwnej do obserwowanych drgawek, zlokalizowanego z reguły w okolicy tzw "kory ruchowej" czyli ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za ruch.

W praktyce klinicznej często terminem "jacksony" określa się napady częściowe proste ruchowe, czyli sytuację, w której pacjentowi "drga" na przykłąd jedna kończyna górna, niekoniecznie z "pochodem"/"marszem" jacksonowskim.

Może się zdarzyć, że napad rozpoczynający się jako częściowy prosty ulegnie uogólnieniu i doprowadzi do utraty przytomności. To się nazywa napad maksymalny wtórnie uogólniony i nie jest to już napad jacksonowski - choć od drgawek jacksonowskcich się zaczął.

W ogóle niepotrzebnie dotknęliśmy tego Jacksona - znaczenie ma niewielkie i tylko diagnostyczne, a coś mi się zdaje, że niepotrzebnie doszukujesz się w tym pojęciu jakichś głębszych treści.

-czytałam, że każdy napad padaczkowy powoduje dalsze uszkodzenia mózgu, na ile w tym prawdy?
Sporo. Badania eksperymenalne pokazują, że ognisko padaczkorodne pozostawione samemu sobie (czyli nieleczone) ewoluuje w złym kierunku. Zatem jeśli napady są, a leczenia nie a lub jest nieskuteczne, to znaczy, że mózg ulega stopniowemu, postępującemu uszkodzeniu. I wiele wskazuje na to, że można te dane przenieść na ludzi.

czy dotyczy to tylko napadów z utratą przytomności
Zasadniczo powinno to dotyczyć wszelkich napadów (ale akurat nie mam pod ręką literatury którą mógłbym się podeprzeć w tym temacie).

i problemów z oddychaniem/niedotlenieniem czy rzeczywiście każdy w jakimś stopniu źle wpływa na mózg w sensie uszkodzeń
Każdy napad maksymalny ougólniony to przejściowe niedotlenienie i szok toksyczny.

U wieloletnich epileptyków obserwuje się typowe zmiany w mózgu, zwłaszcza w okolicy hipokampa (taka specyficzna struktura w płacie skroniowym), choć zależność przyczynowo-skutkowa między napadami a tymi zmianami nie jest jeszcze o ile mi wiadomo do końca zbadana (znaczy nie można na 100% swierdzić, czy to napady powodują zmiany, czy zmiany powodują napady (a pewnie prawda leży pośrodku)).

-czy te drgawki mogą wpłynąć na pogorszenie się wzroku albo na pogłębienie istniejących wad takich jak zez?
Moim zdaniem nawet jeśli, to nie bezpośrednio.

sorki, że tak zawracam głowę, ale przy każdej kolejnej wizycie u neurologa okazuje się, że w pzrypadku mojego dziecka jest tyle bieżących spraw do omówienia, że mimo, że siedzimy u niej pół godziny, albo i więcej (tak do półtora) w obliczu czekających na korytarzu kolejnych małych pacjentów nie mam sumienia zawracać jej głowy swoimi wątpliwościami na każdy temat...
:) W takim razie życzę zdrowia i lekarce:)

BTW: Zły sen lekarza to pacjent, który chce o swojej chorobie wiedzieć więcej, niż on. Jakkolwiek nie ma w tej chęci nic złego i może ona być podstawą do owocnej współpracy, może ona też stanowić źródło nieporozumień i konfliktów, ponieważ pacjent bez wykształcenia medycznego często nie potrafi odróżnić danych eksperymentalnych (z reguły otrzymanych w badaniach na modelu zwierzęcym) od klinicznych (z obserwacji na ludziach), metod eksperymentalnych od stosowanych w praktyce, a nie dysponując ogólną wiedzą medyczną niektóre dane może źle zinterpretować, zwłaszcza jeśli posiłkuje się "popularnym" (nie "naukowym") internetem i prasą, która często pewne fakty przedstawia bardzo tendencyjnie, lub czyta teksty naukowe bez odpowiedniego przygotowania (patrz ostatnie "rewelacje" o wpływie telefonów komórkowych na rozwój guzów OUN). Trzeba po prostu pamiętać o tym, że owszem, może być różnie (bo ludzie są tylko ludźmi), ale w przeważającej większości przypadków jednak lekarz wie lepiej:)

m.
Pozdrawiam, Marek Bieniek (mbieniek na epic pl) Zadziwiające jest, że mało dokształcający sie lekarz może praktykować medycynę, nie dziwi jednak, że robi to źle /Sir William Osler/


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Drgawki gorączkowe Drgawki gorączkowe
 
Następstwa uszkodzeń urazowych chrząstek wzrostowych i nasad kości długich Następstwa uszkodzeń urazowych chrząstek wzrostowych i nasad kości długich
 
Gorączka U Dzieci Gorączka U Dzieci
 
Padaczka Padaczka
 
Bóle Głowy Bóle Głowy