Powiązane leki
(opisy)

Cuprenil (Penicillaminum)

Setronon (Ondansetronum)

Ondalek (Ondansetronum)

Causticum compositum (krople)

Atenolol Sanofi (Atenolol) (Atenololum)

Atossa (Ondansetronum)

Bemecor (Metildigoxinum)

Cardiol C (Coffeinum, Cola sp., Convallaria majalis, Crataegus sp., Valeriana officinalis)

Convafort (Convalariae extractum siccum)

Cordarone (tabletki) (Amiodaroni hydrochloridum)

Tagi

zenobiusz czasteczka jimmij furmanic czestotliwosc energia wiazac fala radioterapia elektron

Fora dyskusyjne

zobacz Interpretacja wyniku eeg głowy (0)

zobacz Bardzo proszę o interpretacje wyniku EEG (0)

zobacz Proszę o interpretację wyników EEG (0)

zobacz wynik badania EEG (0)

zobacz Wyniki badań (0)

zobacz Nietypowe pytanie nt wzroku (1)

zobacz "wytwór" w dziąśle (4)

zobacz Używki a astma oskrzelowa (0)

zobacz Ścięgno czy mięsień?? (0)

zobacz gazy i ciagle zgaga (0)

zobacz Krew przy wypróznianiu (1)

zobacz Rzadkie (częstotliwość) oddawanie stolca (2)

zobacz Gazy i nie tylko (2)

zobacz Ból pulsacyjny wewnątrz ręki (1)

zobacz niskie tętno przy cisnieniu 120/80 (1)

radioterapia

jimmij, 23-04-2005, 19:23

Witam, Zgodnie z zdrowie.org.pl/di...etl_vad/595 "W wyniku promieniowania woda ulega radiolizie co prowadzi do powstania wolnych rodników hydroksylowych, hydronadtlenowych, nadtlenku wodoru czy wodoru. Związki te uszkadzają i niszczą aminokwasy, białka, kwasy nukleinowe oraz enzymy zawarte w komórkach co prowadzi do śmierci komórki..."

No i teraz pytanie: czy nie można by zastosować promieniowania elektromagnetycznego w inny sposób, tzn. znaleźć energie drgań własnych niechcianych cząsteczek i naświetlać pacjenta falą e-m o tych częstotliwościach "rozwalając" lub przynajmniej burząc strukturę tych cząsteczek.

Przypuszczam, że takie pomysły musiały się narodzić w przeszłości, ale z jakichś powodów nie przeszły. Bardzo prosiłbym więc o krótkie uzasadnienie dlaczego lub jakiś link. pozd, jimmij
I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | ATZ Rzeszow, 23-04-2005, 20:18

"jimmij" napisał:

Zgodnie z zdrowie.org.pl/di...etl_vad/595 "W wyniku promieniowania woda ulega radiolizie co prowadzi do powstania wolnych rodników hydroksylowych, hydronadtlenowych, nadtlenku wodoru czy wodoru. Związki te uszkadzają i niszczą aminokwasy, białka, kwasy nukleinowe oraz enzymy zawarte w komórkach co prowadzi do śmierci komórki..."

No i teraz pytanie: czy nie można by zastosować promieniowania elektromagnetycznego w inny sposób, tzn. znaleźć energie drgań własnych niechcianych cząsteczek i naświetlać pacjenta falą e-m o tych częstotliwościach "rozwalając" lub przynajmniej burząc strukturę tych cząsteczek.

Przypuszczam, że takie pomysły musiały się narodzić w przeszłości, ale z jakichś powodów nie przeszły. Bardzo prosiłbym więc o krótkie uzasadnienie dlaczego lub jakiś link.
1. Z artykulu wynika, ze radioterapia nie niszczy bezposrednio nowotworu. Wytwarza wolne rodniki, ktore sa bardziej szkodliwe dla komorek nowotworowych, a mniej dla zdrowych. Paradoksalnie zabieg, ktory niszczy raka, jest tez rakotworczy, bo dziala tez destrukcyjnie na zdrowe komorki. Jest to metoda mniejszego zla.

2. Nie nalezy mylic komorki z cząsteczką. Zarowno zdrowe jak i rakowe komorki to zlozone zwiazki chemiczne, ktore maja rozna budowe. Jednak oba te rodzaje komorek skladaja sie z takich samych czasteczek i atomow (woda, wegiel, wodor itp.). Nie ma czasteczek 'zdrowych' i 'nowotworowych'. Nie mozna wiec zastosowac promieniowania e-m do niszczenia niechcianych czasteczek, bo takich czasteczek nie ma.

-- Pozdrawiam Z.

Re: radioterapia | jimmij, 23-04-2005, 20:47

"ATZ Rzeszow" writes:

2. Nie nalezy mylic komorki z cząsteczką. Zarowno zdrowe jak i rakowe komorki to zlozone zwiazki chemiczne, ktore maja rozna budowe. Jednak oba te rodzaje komorek skladaja sie z takich samych czasteczek i atomow (woda, wegiel, wodor itp.). Nie ma czasteczek 'zdrowych' i 'nowotworowych'. Nie mozna wiec zastosowac promieniowania e-m do niszczenia niechcianych czasteczek, bo takich czasteczek nie ma.
Na wstępie dzięki za odpowiedź. Oczywiście rozumiem różnicę między komórką a cząsteczką. Każda komórka jednak jest zbudowana z jakichś tam cząsteczek w tym DNA w jądrze, które to jest (dość dużą) cząsteczką, myle się?

Ale weźmy nawet prostszy przykład - wirusy. One przecież nie mają budowy komórkowej, są po prostu jakimś tam zlepkiem kwasu nukleinowego i białek. Dlaczego by np. takich białek nie wzbudzić falą e-m? Zdaje się, że własności takiego białka zależa nie tylko od jego składników, ale też i od kształtu (zwinięcia) tego białka więc wzbudzenie mogłoby zaburzyć jego funkcje...

jimmij ps. Nie jestem biologiem więc prosze o wyrozumiałość mojej naiwności :)

I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | doc. Furman, 23-04-2005, 20:49

Użytkownik jimmij napisał:

No i teraz pytanie: czy nie można by zastosować promieniowania elektromagnetycznego w inny sposób, tzn. znaleźć energie drgań własnych niechcianych cząsteczek i naświetlać pacjenta falą e-m o tych częstotliwościach "rozwalając" lub przynajmniej burząc strukturę tych cząsteczek.
Radioliza wody nie polega na rezonansie, ale na zrywaniu wiązań w zderzeniach kwantu z cząsteczką. Kwant przekazuje część energii wiązaniu, które się rozpada. Po drugie zjawiska rezonansu mechanicznego pewnie nie da się odwzorować w świecie atomowym. Człowiek nie jest w stanie zbudować tak dokładnego generatora fal E-M. Po trzecie zanim fala dotarłaby do obiektu zainteresowania, zdąrzyłaby się kilka razy rozproszyć i zmienić swoją częstotliwość, przez co stałaby się bezużyteczna, a jej szkodliwość wcale by nie malała. Prawdopodobieństwo, że fala z idealnego źródła oddalonego o x dotarłaby do obiektu zainteresowań nie ulegając rozproszeniu, jest znikome. Po czwarte musiałyby być to fale o dużej energii, więc w tym momencie to bez różnicy.

-- z poważaniem, doc. Zenobiusz Furman ==> zenobiusz (kropka) furman (małpa) vp (kropka) pl republika.pl/zenobiusz_furman

Re: radioterapia | jimmij, 23-04-2005, 21:11

"doc. Furman" writes:

Radioliza wody nie polega na rezonansie, ale na zrywaniu wiązań w zderzeniach kwantu z cząsteczką. Kwant przekazuje część energii wiązaniu, które się rozpada.
wiem i właśnie moje pytanie zmierzało do tego dlaczego nie wykorzystać również wzbudzeń cząsteczek

Po drugie zjawiska rezonansu mechanicznego pewnie nie da się odwzorować w świecie atomowym. Człowiek nie jest w stanie zbudować tak dokładnego generatora fal E-M.
eee tam, opowiadasz. Myśle, że trochę nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Otóż nie mam na myśli rezonansu mechanicznego (typu drgania mostu) tylko wzbudzenia elektromagnetyczne cząsteczek (elektrony w cząsteczkach z różnych atomów się uwspólniają więc po przyłożeniu fali e-m o ściśle ustalonej energii elektron przeskakuje na wyższą orbitę i cała cząsteczka - nie mylić z atomem - ulega wzbudzeniu).

Po trzecie zanim fala dotarłaby do obiektu zainteresowania, zdąrzyłaby się kilka razy rozproszyć i zmienić swoją częstotliwość,
Fale nie zmienią częstotliwości dopóki nie napotkają na swojej drodze czegoś (cząstki) o *dokładnie* tej samej różnicy energii w obsadzeniu elektronów jaką ma fala (foton). Jeśli się wiec dobierze dobrze częstotliwość fali e-m do danej cząsteczki to rozproszenia nie będzie.

a jej szkodliwość wcale by nie malała.
no na tym właśnie się zastanawiam. Ale jeśli wiązka ściśle monochromoatyczna to powinna "nie widzieć" innych części ciała.

Prawdopodobieństwo, że fala z idealnego źródła oddalonego o x dotarłaby do obiektu zainteresowań nie ulegając rozproszeniu, jest znikome.
Nie rozumiem co ma do rzeczy rozproszenie? Naświetlałoby się pacjenta tak jak teraz rtg...

Po czwarte musiałyby być to fale o dużej energii, więc w tym momencie to bez różnicy.
dlaczego bez różnicy? energia, czyli częstotliwość fali zależałaby od rodzaju cząsteczki/choroby..

jimmij
I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | jimmij, 23-04-2005, 21:21

jimmij writes:

zapomniałem od odpisać na jeden zarzut:

Człowiek nie jest w stanie zbudować tak dokładnego generatora fal E-M.
patrz laser (praktycznie dowolna częstotliwość przy idealnie monochromatycznej wiązce)

jimmij
I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | doc. Furman, 23-04-2005, 22:01

Użytkownik jimmij napisał:

eee tam, opowiadasz.
Pewnie że opowiadam. Elektronikę już 4 rok studiuję (inżynieria biomedyczna).

cząsteczkach z różnych atomów się uwspólniają więc po przyłożeniu fali e-m o ściśle ustalonej energii elektron przeskakuje na wyższą orbitę i cała cząsteczka - nie mylić z atomem - ulega wzbudzeniu).
Mówisz o zjawisku comptona i elektronach walencyjnych, które odpowiedzialne są za wiązanie, to fala e-m oddziałuje z elektronami comptonowsko, wybijając je na *bardzo* wysokie stany energetyczne (praktycznie odrywając je od atomu). Tak powstają wolne rodniki (cząsteczki wzbudzone), które są bardzo reaktywne.

Fale nie zmienią częstotliwości dopóki nie napotkają na swojej drodze czegoś (cząstki) o *dokładnie* tej samej różnicy energii w obsadzeniu elektronów jaką ma fala (foton).
Promieniowanie E-M o zadanej częstotliwości absorbowane jest praktycznie w każdym materiale mniej lub bardziej. Idąc tropem tego, co powiedziałeś niektóre materiały powinny być w 100% przepuszczalne dla promieniowania inne w 100% izolatory. A tak nie jest. Modelowym zjawiskiem jest tu zjawisko comptona. Foton E-M zderza się z elektronem (walencyjnym), kąt ugięcia jest zależny od energii którą przekazał foton elektronowi. Są jeszcze dwa zjawiska takie jak fotoelektryczne (zewnętrzne) oraz kreacja par elektron-pozyton. Przewaga jednego nad innymi zależy od energii padającej fali.

Jeśli się wiec dobierze dobrze częstotliwość fali e-m do danej cząsteczki to rozproszenia nie będzie.
no na tym właśnie się zastanawiam. Ale jeśli wiązka ściśle monochromoatyczna to powinna "nie widzieć" innych części ciała.
Miałem kilka laboratoriów ze spektrometrii promieniowania i nigdy nie widziałem jeszcze widma, które by było idealnie monochromatyczne. Prążek jest szerszy mniej lub bardziej, ale zawsze jest to jakaś niezerowa szerokość. Dla niższych energii niż ok. 10 keV przeważa zjawisko fotoelektryczne, które wybija enetrony z wewnętrzych powłok (K i L), które nie mają wpływu na wiązanie.

Nie rozumiem co ma do rzeczy rozproszenie? Naświetlałoby się pacjenta tak jak teraz rtg...
Dokładnie. Czym więc naświetlisz pacjęta? Światłem? Mikrofalami? Tak się składa że mikrofale są bardzo szkodliwe dla ludzkiego organizmu, bo podgrzewają tkankę.

dlaczego bez różnicy? energia, czyli częstotliwość fali zależałaby od rodzaju cząsteczki/choroby..
Choroba nie zależy od pojedynczej cząsteczki. Poza tym aby wzbudzać (wyrywać) elektrony walencyjne w atomach potrzeba conajmniej kilku keV, a tu w chodzimy już w dolny zakres promieniowania X.

-- z poważaniem, doc. Zenobiusz Furman ==> zenobiusz (kropka) furman (małpa) vp (kropka) pl republika.pl/zenobiusz_furman

Re: radioterapia | doc. Furman, 23-04-2005, 22:13

Użytkownik jimmij napisał:

patrz laser (praktycznie dowolna częstotliwość przy idealnie monochromatycznej wiązce)
Dowolna częstotliwość?!? Tylko przy założeniu że dysponujesz materiałem, który daje akcję laserową emitując określoną częstotliwość. Gdyby budowanie laserów na dowolną częstotliwość było takie proste w CD-ROM'ach od początku ich istnienia siedziałyby lasery niebieskie, które zapewniałyby pojemność zwykłej płyty CD zbliżoną do DVD. Istnieją wprawdzie przestrajane lasery ale w bardzo wąskim zakresie częstotliwości. Są też lasery mikrofalowe (MASER'y).

-- z poważaniem, doc. Zenobiusz Furman ==> zenobiusz (kropka) furman (małpa) vp (kropka) pl republika.pl/zenobiusz_furman

Re: radioterapia | jimmij, 23-04-2005, 23:44

"doc. Furman" writes:

Pewnie że opowiadam. Elektronikę już 4 rok studiuję (inżynieria biomedyczna).
No to gratuluję.

Promieniowanie E-M o zadanej częstotliwości absorbowane jest praktycznie w każdym materiale mniej lub bardziej. Idąc tropem tego, co powiedziałeś niektóre materiały powinny być w 100% przepuszczalne dla promieniowania inne w 100% izolatory. A tak nie jest. Modelowym zjawiskiem jest tu zjawisko comptona. Foton E-M zderza się z elektronem (walencyjnym), kąt ugięcia jest zależny od energii którą przekazał foton elektronowi. Są jeszcze dwa zjawiska takie jak fotoelektryczne (zewnętrzne) oraz kreacja par elektron-pozyton. Przewaga jednego nad innymi zależy od energii padającej fali.
Ojej. Materiał zatrzymuje tylko promieniowanie dostrojone do niego. Inna sprawa, że ciała stałe mają bardzo dużo poziomów, do których ten elektron może przeskoczyć (dlatego mówi się już o paśmie np. walencyjnym, a nie o poziomach). Zjawisko comptona tego nie zmienia. Elektron nie może pochłonąć tylko część energii fotonu - to nie są kulki bilardowe (tak wiem, że szkolne książki częsta tak to wyjaśniają). On po prostu pochłania go całego (jeśli energia pasuje) a następnie z powrotem spada na orbitę emitując inny foton. Ot taki techniczny niuans. Zjawisko foto-elektryczne i kreacja par ma się nijak do problemu.

Miałem kilka laboratoriów ze spektrometrii promieniowania i nigdy nie widziałem jeszcze widma, które by było idealnie monochromatyczne. Prążek jest szerszy mniej lub bardziej, ale zawsze jest to jakaś niezerowa szerokość.
Część wynika z rozdzielczości aparaturowej. Oczywiście są też "fizyczne" poszerzenia - np. dopplera, ramana, czy nawet związane z zasadą nieoznaczoności heinsenberga, ale to dużo mniejszy efekt. Bardzo nie sądzą jednak, żeby akurat problem był w szerokości linii widmowych, zwłaszcza, że część z tych efektów można eliminować.

Dla niższych energii niż ok. 10 keV przeważa zjawisko fotoelektryczne, które wybija enetrony z wewnętrzych powłok (K i L), które nie mają wpływu na wiązanie.
mówisz o atomach, nie o cząteczkach. W przypadku cząsteczek energie są dużo niższe, ale mniejsza z tym.

Dokładnie. Czym więc naświetlisz pacjęta? Światłem? Mikrofalami? Tak się
to zależy od energii wzbudzenia konkretnej cząsteczki. BTW. Nie ma jakościowej różnicy między "światłem" a "mikrofalami".

składa że mikrofale są bardzo szkodliwe dla ludzkiego organizmu, bo podgrzewają tkankę.
nie tkanke, tylko wodę. Tak działa kuchenka mikrofalowa - dostrojono tam fale do cząsteczki wody i ta cząsteczka zaczyna drgać (zwiększa swoją energię kinetyczną - rośnie temperatura), a ponieważ wszystko co jemy to głównie woda więc... I teraz zrób eksperyment - włóż talerz, a na nim mięso do kuchenki. Po kilku minutach wyjmij i sprawdz, że mięcho będzie usmażone i gorące jak cholera, a talerz praktycznie zimny!

Pójdę dalej z tą analogią kuchenki. Często się je (kuchenki) wykonuje w ten sposób, że coś się w niej obraca (podstawka, albo jakiś kawałek metalu). Po co? Ano dlatego, że w kuchence jest fala stojąca tych mikrofal i gdyby się nic nie obracało to mięcho usmażyło by się tylko w jednym miejscu - w miejscu strzałki tej fali! Już rozumiesz do czego zmierzam - miejsca chorobowe i zdrowe...

Choroba nie zależy od pojedynczej cząsteczki.
zależy od czegoś co ma wiele cząsteczek, ale część z nich (np. woda) jest również w naszym ciele więc się nie nadaje do niszczenia. Trzeba wybrać takie cząsteczki, które posiada *tylko* to ustrojstwo, które chcemy zniszczyć

Poza tym aby wzbudzać (wyrywać) elektrony walencyjne w atomach potrzeba conajmniej kilku keV, a tu w chodzimy już w dolny zakres promieniowania X.
cały czas mówisz o atomach, a mi nie o atomy chodzi bo te są takie same (głównie C,H,O,N) zarówno dla naszego ciała jak i dla "ciała" bakterii czy wirusa. A siebie zabijać nie chcemy, prawda?

Ale się napisałem... uff. No dobra, nie chce mi się już pisać bo nie jestem dobry w takich dyskusjach tym bardziej, że wiem, że się nie da tego zrobić. Chcałbym jednak usłyszeć wytłumaczenie dlaczego, najlepiej jakieś historyczno/naukowe.

pozd, jimmij
I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | jimmij, 23-04-2005, 23:53

"doc. Furman" writes:

Istnieją wprawdzie przestrajane lasery ale w bardzo wąskim zakresie częstotliwości. Są też lasery mikrofalowe (MASER'y).
Ile to jest dla Ciebie wąski zakres? pierwszy z brzegu przykład, znaleziony w 2 minuty (379-850nm): ichf.edu.pl/zd-9/lasbarw.htm

jimmij
I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | doc. Furman, 24-04-2005, 00:19

Użytkownik jimmij napisał:

to zależy od energii wzbudzenia konkretnej cząsteczki.
Jest wiele cząsteczek o podobnej budowie, które mogą się rozpadać. Jedne są mniej szkodliwe drugie bardziej a wiązania zarówno jednej jak i drugiej mogą rozpadać się przy tej samej energii.

BTW. Nie ma jakościowej różnicy między "światłem" a "mikrofalami".
Światło widzialne to bardzo wąski zakres. Podczerwień jak i nadfiolet nie są obojętne dla organizmu, szczególnie nadfiolet.

nie tkanke, tylko wodę.
Tak, jednakże organizm ludzki nie absorbuje jedynie jednej częstotliwości (wodnej) i dlatego tyle mówi się o szkodliwości mikrofal.

zależy od czegoś co ma wiele cząsteczek, ale część z nich (np. woda) jest również w naszym ciele więc się nie nadaje do niszczenia. Trzeba wybrać takie cząsteczki, które posiada *tylko* to ustrojstwo, które chcemy zniszczyć
Hehe! Praktycznie niemożliwe do zrealizowania. Poza tym Ty myślisz o cząsteczce jako całości a trzeba się skupić na typie wiązań. Bo mając jedną częstotliwość część wiązań rozpadnie się część nie. Jeżeli cząsteczka "dobra" bedzie miała też takie wiązania...

Chcałbym jednak usłyszeć wytłumaczenie dlaczego, najlepiej jakieś historyczno/naukowe.
Nie da się wyizolować cząsteczki charakterystycznej pod wzlędem energii wiazań tylko dla danej bakterii czy wirusa. Bo istnieje wiele cząsteczek do siebie podobnych względem energii wiązań ich "przeznaczenie" jest diametralnie różne w fizjologii.

-- z poważaniem, doc. Zenobiusz Furman ==> zenobiusz (kropka) furman (małpa) vp (kropka) pl republika.pl/zenobiusz_furman

Re: radioterapia | jimmij, 24-04-2005, 00:30

"doc. Furman" writes:

Nie da się wyizolować cząsteczki charakterystycznej pod wzlędem energii wiazań tylko dla danej bakterii czy wirusa.
Być może rzeczywiście duże cząsteczki typu białka mają tyle poziomów wzbudzeń i u wielu różnych białek są one bardzo blisko siebie położone, tak że nie sposób rozróżnić jednego od drugiego po samej energii wzbudzenia. Jeśli tak jest to to by była odpowiedź na moje pytanie.

dzięki za dyskusje, jimmij
I come from the Land Of Imagination

Re: radioterapia | doc. Furman, 24-04-2005, 10:21

Użytkownik Marcin Debowski napisał:

Możesz coś więcej napisać o tym przekazywaniu części energii przez owego tajemniczego kwanta?
Dobrze, że zapytałeś, bo pokręciłem trochę to co napisałem w poprzednim poście.

Jeżeli kwanty będą miały odpowiednią enegię mogą tworzyć wolne rodniki, co prawda to trochę coś innego niż typowa radioliza. Chociaż wolne rodniki w wodzie też mogą prowadzić do powstawania H2O2 (co jest głównym produktem radiolizy). Jeżeli chodzi o falę E-M no to ultrafiolet. Światło słoneczne wywołuje powstawanie wolnych rodników w skórze. Kwant przekazuje energię elektronom walencyjnym (uwspólnionym w cząsteczkach), najczęściej odrywając go od cząsteczki. Taka cząsteczka pozbawiona elektronu staje się bardzo reaktywna.

Mechamizm radiolizy jest taki, że wpada sobie cząstka alfa do wody i wytraca energię przekazując ją wodzie. Dochodzi do rozpadu cząsteczek i tworzenia się nowych takich jak np H2O2.

-- z poważaniem, doc. Zenobiusz Furman ==> zenobiusz (kropka) furman (małpa) vp (kropka) pl republika.pl/zenobiusz_furman

Re: radioterapia | Marcin Debowski, 24-04-2005, 11:06

In article , doc. Furman wrote:
Użytkownik jimmij napisał: Radioliza wody nie polega na rezonansie, ale na zrywaniu wiązań w zderzeniach kwantu z cząsteczką. Kwant przekazuje część energii wiązaniu, które się rozpada.
Możesz coś więcej napisać o tym przekazywaniu części energii przez owego tajemniczego kwanta?

Po drugie zjawiska rezonansu mechanicznego pewnie nie da się odwzorować w świecie atomowym. Człowiek nie jest w stanie zbudować tak dokładnego generatora fal E-M. Po trzecie zanim fala dotarłaby do obiektu zainteresowania, zdąrzyłaby się kilka razy rozproszyć i zmienić swoją częstotliwość, przez co stałaby się bezużyteczna, a jej szkodliwość wcale by nie malała. Prawdopodobieństwo, że fala z idealnego źródła oddalonego o
Taaaaaaaak...

Marcin

Re: radioterapia | Marcin Debowski, 24-04-2005, 17:29

In article , doc. Furman wrote:
Użytkownik Marcin Debowski napisał:

Dobrze, że zapytałeś, bo pokręciłem trochę to co napisałem w poprzednim poście.
Zenek, ok, prościej :) Sprawdź proszę w dowolnej rozsądnej encyklopedii co to jest kwant :)
Marcin


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

ABC bioetyki. Sztuczne zapłodnienie. Jeśli nie in vitro, to co? ABC bioetyki. Sztuczne zapłodnienie. Jeśli nie in vitro, to co?
 
Pediatria. Tomy 1-2 Pediatria. Tomy 1-2
 
1001 sposobów na młodość 1001 sposobów na młodość
 
Cztery pory smaku Cztery pory smaku
 
Drzewa pomagają leczyć Drzewa pomagają leczyć