Banki, okulisci i manipulacja, czyli... byznes po amerykansku.


  Reply to this topic Start new topic Start Poll

> 

Banki, okulisci i manipulacja, czyli... byznes po amerykansku.

Pakarz
Post: Banki Okulisci Manipulacja Czyli Byznes Po Amerykansku, May 20 2008, 11:44 PM


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 116
Nr użytkownika: 183
Dołączył: 01-April 08



BANKI, OKULISCI I MANIPULACJA, CZYLI BYZNES PO AMERYKANSKU.
Jeszcze w czerwcu br zaplanowalem, ze 14 sierpnia, zaraz po zakonczeniu semestru w szkole polece do Polski na cale 2 tygodnie by troche zmienic otoczenie. Przed wyjazdem postanowielm zmienic okulary, gdyz po ponad 3-letnim uzytkowaniu 'plastiki' byly juz mocno porysowane.
Jako nauczyciel 'na godzinach zleconych' nie mam zadnego ubezpieczenie ze szkoly a na 'solidne' mnie nie stac wiec w skorzystalem z oferty CITIBANK (tego samego, ktory ostatnio otworzyl swoje apartamenty rowniez w Polsce) za $7.95 miesiecznie (!), zwacego sie "Signature Dental Plan & more", w ramach ktorego moge skorzystac ze znizki u optyka wskazanego przez wymieniona instytucje. Cena az dziwnie niska, a wiadomo, ze co w USA tanie poowinno sie traktowac z rezerwa. Wiadomo rowniez, ze bank to instytucja, ktora rozne robi interesy; ale czyz o nieczyste interesy nalezy podejrzewac rowniez lekarzy? Rok temu nawet nie myslalem o bankiersko-lekarskiej mafii.
Zadzwonilem wiec pod wskazany bezplatny (a jakze) numer 1-800-638- skad otrzymalem do wyboru dwoch optykow w mojej okolicy. Wybralem Dr Leonarda J.Press'a (Family Eyecare Associates, P.C., 17-10 Fair Lawn Avenue, Fair Lawn, New Jersey 0) i umowilem u niego spotkanie na 8 sierpnia b.r. Gdy przyszedlem na wizyte panienki, ktorych w tejze przychodzni jest na raz pewnie z piec ('usprawniaja' prace Doktora) starannie wypytaly mnie najpierw o posiadane ubezpieczenia. Okazalo sie, ze mam tylko to z CITIBANK no wiec musialem zadeklarowac, ze reszte zaplace sam (prawie $600 za badanie, okulary do stalego noszenia oraz do czytania). Po wstepnych badanich, ktore sa tak zautomatyzowane, ze moga je wykonywac niezbyt kwalifikowane osoby zajal sie mna Pan Doktor. Poogladal wiec moje oczy i stwierdzil, ze dla pewnosci (?!) musi zrobic zdjecia wnetrza oczu. NIE poinformowal mnie jednak, ze zdjecia te bedzie wykonywal przy pomocy urzadzen laserowych. NIE poinformowal mnie rowniez, o zagrozeniach zwiazanych z uzyciem lasera do badania oka.
Pan Doktor wykonal wiec jedno zdjecie dna mojego prawego oka a nastepnie oka lewego po czym stwierdzil, ze dla pewnosci (?) musi jeszcze zrobic 3 (!) nastepne zdjecia dna oka lewego, gdyz ma pewne watpliwosci. Nastepne zdjecia rozwialy jego 'watpliwosci' i postawil jednoznaczna diagnoze, ze moje w siatkowki sa OK, po czym dobral mi szkla a zaraz potem panienka-estetka doradzila mi oprawki i przyjela zamowienie na wykonanie okularow. Inna zas panienka skasowala okragla sumke z mojej karty kredytowej CITIBANK Visa (a jakze !). Okazalo sie jednak, ze w tej znakomicie zorganizowanej Ameryce nie bedzie mozliwym wykonanie mojego zamowienia przed 14 sierpnia, kiedy mialem odleciec dom Polski. Mysle wiec, ze juz wowczas Pan Doktor wiedzial, ze z moim okiem bedzie sie cos dzialo a wiec nalezalo mna tak manipulowac bym odlozyl wyjazd i by pieniazki za 'robote' pozostaly w kieszeni jego amerykanskich kolegow.
Wyjazdu NIE odlozylem ale tez i NIE polecialem, gdyz 12 sierpnia 97 z rana, 4 dni po tym jak amerykanski lekarz-optyk 'zajrzal mi' laserem w oko, zaczalem tracic wzrok. Poczatkowo sadzilem, ze to nic groznego, ale juz okolo godziny 11 rano wiedzialem, ze sprawa jest bardzo powazna, i ze bez interwencji okulisty sie nie obedzie. Zdenerwowany zadzwonilem wiec natychmiast do Dr Leonarda J.Press'a, ktory byl ostatnim lekarzem dogladajacym moich oczu. Panienka odbierajaca telefon i uzgadniajaca godzine wizyty bardzo wiernie przekazala mu moj nastroj, ktory mozna bylo wyczytac z glosu. Nasza 'spotkanie' o godzinie 2 po poludniu Doktor rozpoczal od przekonywania mnie, ze to nie jego wina. Wowczas nie mialem jeszcze pewnosci, ze odklejenie sie siatkowki w moim lewym oku to wlasnie skutek 'badania' moich oczu urzadzeniem laserowym, po ktorym siatkowka mojego lewego oka 'utracila przyczepnosc' do tylnej scianki oka i zaczela sobie dryfowac opadajac na dno oka.Wowczas nie zaoponowalem zdecydowanie na Pana-Doktorkowe manipulacje.
Czulem wprawdzie, ze odklejenie sie siatkowki NIE jest skutkiem moich ocznych dolegliwosci lecz sprawa obcej, bezwzglednej ingerencji w moje cialo ale wowczas nie potrafilem tego jeszcze wyartykulowac. Wszak okulary nosze nie od roku lecz od lat czterdziestu i cos wiem na temat oczu. Przeszedlem przez rece wielu okulistow i optykow w Polsce oraz mialem jednego zaufanego optyka w USA, ktory NIGDY nie poslugiwal sie laserem. Dr Press byl PIERWSZYM optykiem, ktory zrobil mi badanie oka za pomoca urzadzen laserowych ze skutkiem widocznym: cztery dni po jego 'badaniu' zostalem slepym na jedno oko. I to to oko, ktore mialem znacznie sprawniejsze (w obu oczach silny astygmatyzm, ok.-(5-6) w polaczeniu z krotkowzrocznoscia ok.-(3-4); do tego 'zwichrowane' osie). Przez 40 lat zaden lekarz okulista NIE zauwazyl niczego zlego w moich siatkowkach, a ostatecznie rowniez Dr Press NIE znalazl niczego co wskazywaloby na to, ze 4 dni pozniej (!) oko, nad ktorym sie znecal wykonujac 4 zdjecia musialo byc operowane. Czyz NIE jest to conajmniej dziwne i zastanawiajace? No i ten strach w oczach Pana Doktora obawiajacego sie, ze odkrylem manipulacje
Fakt stal sie jednak faktem (dzialanie metoda faktow dokonanych jest bardzo skuteczne!) i niezaleznie od kosztow musialem ratowac wzrok, ktory jest jakze waznym narzedziem w mojej pracy. Dr Press 'zorganizowal' wiec natychmiast zabieg w innej przychodni zwacej sie RETINA CONSULTANTS, P.A. ( E.Ridgewood Ave., Ridgewood, New Jersey 0), ktora opuscilem ok. godziny 6 po poludniu tego samego dnia, t.j. 12 sierpnia 97, z lewym okiem zaklejonym plastrami. Nastepnego dnia po dokonaniu 'poprawek' RETINA CONSULTANTS zainkasowala ode mnie okragla sumke $ (slownie: szesc tysiecy osiemset dziewiecdziesiat piec dol.amer.). Poniewaz zyje z pieniedzy jakie zarabiam 'na biezaco' i nie mam zadnych oszczednosci wiec zaplacilem karta kredytowa by po raz pierwszy zyjac i pracujac wydajnie w Ameryce znalezc sie 'pod kreska' i w lapskach amerykanskich bankierow.
Przed wykonaniem zabiegu przyklejenia siatkowki dowiedzialem sie, ze mam moze 50, moze 60% szans na to, ze siatkowka bedzie sie trzymac. Moze sie tez zdarzyc, ze sie jej nie da przykleic i wowczas bede musial sie poddac operacji oka w szpitalu, po ktorej szanse odzyskania wzroku sa wieksze i siegaja 90%. Oczywiscie odpowiednio wyzsze sa rowniez koszty takiej operacji dlatego nalezy sprobowac w przychodni. Dowiedzialem sie rowniez, ze poniewaz odkleila mi sie juz siatkowka w jednym oku to mam conajmniej 25% szans na to, ze odklei mi sie rowniez siatkowka w drugim oku. Nie bede omawial kolejnych wizyt u specjalistow od siatkowek, podczas ktorych dowiadywalem sie o kolejnych ukrytych zagrozeniach oraz moich uposledzeniach, ktorych 'dowodem' jest odklejenie sie siatkowki ! Caly czas przy tym wmawiano mi jakim jest wspanialym i cierpliwym pacjentem, jakze rzadko spotykanym, ktory tak wspaniale wspolpracuje z lekarzem. A czyz mialem jakikolwiek inny wybor? Chociaz, byc moze ze mialem; powinienem byl pojsc na policje Ale przeciez nie zmieniloby to sytuacji mojego oka, ktore jest dla mnie baaardzo wazne, i ktore musialem ratowac za wszelka cene, z czego tak skwapliwie skorzystali amerykanscy 'specjalisci od siatkowek' udzielajac mi natychmiastowej (a jakze), solidnej i dosc kosztownej pomocy.
Wyjasniono mi rowniez na obrazkach jak to sie stalo, ze odkleila mi sie siatkowka, z ktorych to opowiesci wyciagnalem swoje wnioski oparte na mojej wiedzy w zakresie statyki i dynamiki plynow, i nie tylko Zgodnie wiec z opwoiescia 'specjalistow od siatkowek' w siatkowce lewego oka zrobila mi sie mala dziurka, ktora spowodowala, ze cisnienie ciala szklistego przestalo nalezycie przyciskac siatkowke do dna oka. Ot i cala tajemnica. Niewyjasnione jednak pozostalo pytanie: jak to sie stalo, ze nagle, w cztery dni po sfotografowaniu laserem dna oka powstala w siatkowce malenka dziurka?
Czyz nie "prosty jak drut" jest amerykanski byznes?
23 sierpnia, czyli po 11 dniach od daty pierwszego zabiegu na mojej siatkowce okazalo sie, ze siatkowka zaczela sie istotnie odklejac ponownie wiec RETINA CONSULTANTS, P.A. przeprowadzila na moim oczku nastepny zabieg, tym razem juz 'tylko' za $ (slownie: trzy tysiace piecset dol.amer.). Okazalo sie, ze siatkowka jest 'ponownie dziurawa' (?!) wskutek czego odkleja sie od dna oka. Kazdy zabieg 'zalatania dziurki w siatkowce' to kolejna, dosc bolesna krioterapia powodujaca rownoczesnie zamrazanie, a wiec psucie nerwu wzrokowego, co obecnie, po trzech krioterapiach objawia sie u mnie zamgleniem widzenia lewym okiem.
Za jakaz to przyczyna moja siatkowka zaczela pekac i osuwac sie na dno oka? Przeciez anim bokser, ktory oberwalby w oko i wskutek silnego wstrzasu siatkowka 'odsunelaby sie' od tylnej scianki oka po czym nie moglaby wrocic na swoje miejsce. Anim tez pracownik fizyczny narazony na jakowys nadzwyczajny wysilek fizyczny przy ktorym moglyby wystapic zjawiska podbne do tych jak u boksera po nokaucie. Pracuje oczami, ale przeciez taka ich funkcja. Zreszta Robert V.Vallar, M.D., ktory wykonywal zabieg 12 sierpnia juz po 5 dniach odpowiedzial mi, ze NIE ma zadnych przeciwwskazan bym siadal przy komputerze do pracy.
A wiec jak to jest, czy te siatkowki sa tak bardzo wrazliwe, czy tez wcale takie wrazliwe nie sa a jedynie lekarze wytwarzaja wokol nich tajemnicza aureole? Dzieki temu moga bowiem wmawiac nieswiadomym pacjentom rozne dziwne i niestworzone rzeczy, ktore nijak sie maja do rzeczywistosci. Nie mowie tego goloslownie, gdyz 13 wizyt, podczas ktorych spedzilem kilka ladnych godzin na fotelu w gabinecie zabiegowym specjalistow od siatkowek przyniosly mi niemale doswiadczenie co do odpornosci siatkowki oraz mozliwosci manipulowania nia poprzez scianki galki ocznej. Mimo swej ogromnej wrazliwosci i czulosci na informacje nie jest ona az tak bardzo nieodporna na dzialania mechaniczne, gdyz 'siatkowkarze' przemieszczali ja i uciskali nan poprzez scianke oka, i to bardzo intensywnie. To, ze NIE balem sie podczas zabiegow pozwalalo mi obserwowac poczynania okulistow, co w polaczeniu z wiedza z zakresu statyki i dynamiki plynow (elementarna fizyka) doprowadzilo mnie do wnioskow, ze oko jest narzadem, ktorym mozna bardzo latwo manipulowac, raz je 'popsuc' by zaraz potem je moc 'naprawiac'. Jeden 'specjalista' moze ja popsuc by drugi mial co robic za calkiem niezle pieniadze. Wprawdzie siatkowka, ktora zostanie 'podniesiona' musi zostac 'przyspawana' laserem do dna oka, by nie spadla ponownie zbyt szybko, przez co zamiast siatkowki zawieszonej elastycznie na nerwie wzrokowym mamy siatkowke nie mogaca sie przemioeszczac po dnie oka gdy ruszamy okiem. Ale ktozby tam myslal o takich 'drobiazgach' bedac zadowolonym z odzyskanego wzroku.
A te 'drobiazgi' wcale takimi drobiazgami nie sa. Siatkowka w stanie normalnym przylega do dna oka wskutek cisnienia hydrostatycznego wywieranego nan przez wypelniajace oko cialko szkliste. W swej wlasciwej pozycji utrzymywana jest przez nerw wzrokowy odchodzacy oden do mozgu. Nie jest wiec przytwierdzona do galki ocznej lecz moze sie wzgledem niej przemieszczac podczas ruchow oka. Dzieki mozliwosci elastycznego (wzglednego) przemieszczania sie siatkowki wzgledem galki ocznej i jej przyleganiu do dna oka pod cisnieniem cialka szklistego siatkowka pozostaje zawsze gladka i niepofaldowana nawet przy gwaltownych ruchach. Po punktowym nawet 'przyspawaniu' jej laserem do dna oka pojawiaja sie pofaldowania wskutek nieruchomego utwierdzenia jej do galki ocznej a wraz z nimi pojawiaja sie zaburzenia wzroku. Inna dolegliwoscia mogaca wystapic po uzyciu lasera wewnatrz oka moze byc zmetnienie soczewki i inne zjawiska uboczne uzycia wysokoenergetycznego lasera do zabiegow na oku.
Laser, ktorego ujawnianym celem ma byc pomoc czlowiekowi moze stac sie rownie dobrze narzedziem destrukcji czlowieka w celu 'robienia interesu'. Bo przeciez nie wszyscy rozumieja wystarczajaco dobrze mechanike oka i ze strachu beda co rusz biegac do okulisty, ktory w ten sposob bedzie mial 'pelne rece roboty'. Moze stac sie narzedziem manipulacji tych, ktorzy szukajac latwych korzysci nie wahaja sie podporzadkowywac sobie innych wykorzystujac ich nieswiadomosc. Uszkadzajac pewne czesci ciala czlowieka mozna nastepnioe temu czlowiekowi wmowic, ze wskutek takich to a takich zmian i zabudrzen w srodowisku, wskutek zmiany trybu zycia oraz innych czynnikow dana dolegliwosc pojawia sie coraz czesciej. I ze musimy oczekiwac wzrostu zachorowan !
Kontunuujac te opowiesc powtorze nieco bardziej makabryczna opowiesc, ktora uslyszalem bedac ostatnio na jakims malym spotkaniu.
Rzecz dzieje sie w USA.
Facet podrywa dziewczyne, w ktorej objeciach laduje w lozku, w jakims apartmanencie. Po czym budzi sie w wannie wypelnionej lodem. Nad soba widzi napis tekst: "Gdy sie obudzisz nie zwlekaj - zadzwon pod numer 911" (dla niewtajemniczonych: 911 w USA to to samo co w Polsce policja + pogotowie ratunkowe + straz pozarna). Wychodzac z wanny spoglada w lustro i widzi swoje plecy jako jedna wielka czerwona mase. Okazalo sie, ze nie ma obu nerek, towaru bardzo chodliwego na "czarnym rynku" organow ludzkich, zamiennych czesci ciala dla bogaczy amerykanskich. A jak wiadomo "potrzeba matka wynalazku" wiec i powstala mafia prostytutko-lekarska okradajaca ludzi z ich narzadow. Kobieta, jak wiadomo, zabija nie tylko za pieniadze, a wiec coz dopiero w zamian za pieniadze. A lekarz-gangster? No coz, by zaspokoic oczekiwania kobiety rowniez oszukuje, kradnie i zabija
Po drugim zabiegu (23 sierpnia b.r.) otrzymalem dziwnie 'korzystna' oferte ubezpieczeniowa od agenta NAPP (National Association od Preferred Providers, 3 JFK Blvd., Ste 505, Houston, Tx 2). Za jedyne $29 miesiecznie dla calej rodziny (!) i wlasnie czekam na pierwsze efekty dzialania tegoz ubezpieczenia, ktore wyglada na ubezpieczenie finansowane przez lekarzy i bankierow, ktorzy halasliwym osobnikom chca czasami zatkac gebe. Wszak byznes amerykanski to system naczyn polaczonych - gdy jedno sie przepelnia to i przepelnic sie musi drugie. Albo trzeba postawic wyzsza zapore.
Manipulacje bankierow NIe sprowadzaja sie jednak do tego. 'Kusza' mnie roznymi loteriami (miedzy innymi czasopismo zwace sie "Reader's Digest"), w ktorych jestem tuz tuz przed glowna wygrana. Oferuja nowe karty kredytowe, ale gdy o nie wystepuje okazuje sie, ze gdzies tam podpadlem i nie spelniam warunkow mimo iz oferta byla 'gwarantowana'. Rownoczesnie roznego rodzaju instytucje psychiatryczne oferuja mi czasopisma dla 'professionals' bym sie poczul przez chwile waznym aby po jakims czasie 'kopnac' mnie w inny sposob. Manipulacja zostala doprowadzona do perfekcji i nie jestem jedynym, ktorym to matriarchalne spoleczenstwo probuje manipulowac. Jestem raczej przecietniakiem, ktory widzi nieco wiecej rozumiejac przy tym caly mechanizm oraz znajac PRZYCZYNE tego stanu. Ze strony bankow spotyka mnie coraz wiecej nachalnosci i nieprzyjemnosci co swiadczyc moze tylko o tym, jak gleboko utkwila moja mysl w swiadomosci bankierow.
Rozumiem, ze to otumanione i calymi dziesziatkami lat oglupiane spoleczenstwo musi byc 'kopane' aby zmusic je do samodzielnego myslenia i odrzucenia dotychczasowej metody spolecznej polegajacej na powszechnej manipulacji i dazeniu do zdobycia osobistego niewolnika. W tym kontekscie dzialalnosc amerykanskich lekarzy oraz bankierow jest zjawiskiem pozytywnym: skoro ludzi (w tym bankierzy, lekarze, artysci, etc.) sami NIE chca zaczac myslec to nalezy ich zmusic do tego kopniakami i ciosami ponizej pasa. Jeden z takich ciosow trafil rowniez mnie, ale jam nie bankier, ani nie lekarz, ani tez zaden artysta czy inny wyniesiony na szczyty bogactwa i slawy, ktorego nalezy zepchnac w dol. Jam zwyczajny smiertelnik, ktory zrozumial mechanizm przemocy i ujawnia publicznosci jego tajniki.
Wladek Tarnawski LeoTar
Elmwood Park, New Jersey, 2 grudnia r.
P.s. Od tygodnia dr Press przypominal mi sie z wizyta, ktora z nim rzekomo uzgodnilem przed 3 miesiacami. Zostala wyznaczona na 3 grudnia 97. Wlasnie ja odmowilem wyjasniwszy wprost jego sekretarce, ze stracilem do niego zaufanie, gdyz jako pierwszy zajrzal mi w oko laserem ze skutkiem dla mnie tragicznym.
-------------------==== Posted via Deja News ====----------------------- dejanews.com/ Search, Read, Post to forum
PM Email Poster
Top
mulenmulen
Post: Banki Okulisci Manipulacja Czyli Byznes Po Amerykansku, May 21 2008, 11:06 PM


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 187
Nr użytkownika: 618
Dołączył: 14-November 07



LeoTaol.com : BANKI, OKULISCI I MANIPULACJA, CZYLI BYZNES PO AMERYKANSKU.
wiesz co leotar czasami sie z Toba zzgadzam a czasmi nie tu sie raczej zgadzam prawnicy Ci szczegolnie (sprzedajne swinie ) i "dobrotliwi ekonomisci" -- w tym rowniez preznie dzialajaccy swoje niecne praktyki lekarze to zaraza 20 wieku ale mysle sobie ze w sumie zawsze tak bywo ze kosztem jakiegoas pokolenia ludzi , ludzkosc wykonywala soko do przodu .. i to jest normalne przyznasz mi chyba racje leotar ze fajnie byloby skoczyc do banku narzadow zeby sobie sklonowac oko pozdrawiam elviss e-mail: obta.uw.edu.pl
PM Email Poster
Top
mamph
Post: Banki Okulisci Manipulacja Czyli Byznes Po Amerykansku, May 22 2008, 12:43 PM


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 185
Nr użytkownika: 403
Dołączył: 19-January 08




CYTAT
: BANKI, OKULISCI I MANIPULACJA, CZYLI BYZNES PO AMERYKANSKU. wiesz co leotar czasami sie z Toba zgadzam a czasmi nie tu sie raczej zgadzam prawnicy Ci szczegolnie (sprzedajne swinie ) i "dobrotliwi ekonomisci" -- w tym rowniez preznie dzialajacy swoje niecne praktyki lekarze to zaraza 20 wieku ale mysle sobie ze w sumie zawsze tak bywa ze kosztem jakiegos pokolenia ludzi , ludzkosc wykonywala skok do przodu .. i to jest normalne przyznasz mi chyba racje leotar ze fajnie byloby skoczyc do banku narzadow zeby sobie sklonowac oko pozdrawiam elviss e-mail: obta.uw.edu.pl


Nico

Znaczy sie jak "zaraza" to nalezy ja usunac, pozbyc sie niczym wrzoda na d., i to raz na zawsze.
Tak dobrze zaczynales a tak marnie skonczyles. Nie doczytales wiec widocznie Nico tego wszystkiego co powiedzialem na temat PRZYCZYNY mutowania informacji genetycznej zwana. Jezeli wyeliminujemy te przyczyne to wowczas NIE bedziemy cierpiec na roznorodne schorzenia powodowane przez systematyczne zaburzanie informacji genetycznej przez nas samycyh, przez zakumulowany w nas strach, czyli biologiczny szum.Pewnie wiesz dobrze w jaki sposob szum ogranicza dopuszczalna "przestrzen stanow" kazdego systemu sterowania, w szczegolnosci zas systemu autonomicznego i adaptacyjnego czyli cos takiego wlasnie jak Czlowiek, albo Swiadomosc.
W koncu kazda siec neuronowa musi sie uczyc a pozniej zdobyta wiedze utrzymywac. Obie te czynnosci sa wykonywane tym doskonalej im mniej jest w niej (sieci) szumu. Przy czym dla siecie obojetnym jest jakie jest szumu tego zrodlo (przyczyna). Tak samo dla Czlowieka w pewnym momencie obojetnym staje sie jakie jest prazrodlo jego nieuswiadamianego strachu, ktory prowadzi do mutacji (przeksztalcen) informacji genetycznej. Na oslep pedzi by to zrodlo odnalezc poniewaz eliminujac strach (szum) uwalnia samego siebie od mutacji. Efektem mutacji jest bowiem zawsze jakas dolegliwosc czy to pod postacia delikatnej grypki czy tez czegos na co cierpi Hawking, czy tez jeszcze czegos innego nazywanego Down Syndrome albo glaucoma. To sa skutki "biologicznego szumu bialego" generowanego przez nieuswiadomiony strach.
Generator sygnalowy, ktory wzbudzany jest do drgan wlasnie przez jakies zaklocenie (szum, moze byc "bialy") ma zazwyczaj ograniczony zakres napiecia wyjsciowego (z wyjatkiem reaktora atomowego, ktory wypadnie spod kontroli). Potega Czlowieka jest tak ogromna, ze jezeli zostanie doprowadzony do niekontrolowanych drgan samowzbudnych to albo znieksztalci nastepne pokolenie albo zniszczy samego siebie.
Droga do wyzwolenia czlowieka od takich zagrozen prowadzi wiec przez wyeliminowanie strachu.
Wladek Tarnawski LeoTar

PM Email Poster
Top
merlinsan
Post: Banki Okulisci Manipulacja Czyli Byznes Po Amerykansku, May 23 2008, 01:40 AM


Użytkownik
******

Grupa: Members
Postów: 641
Nr użytkownika: 722
Dołączył: 07-May 08




CYTAT
BANKI, OKULISCI I MANIPULACJA, CZYLI BYZNES PO AMERYKANSKU.

LeoTaol.com
Leo w odpowiedzi na Twój wzruszający list - miej pretensje do zblazowanego amerykańskiego społeczeństwa które nie umie nastawić telewizora bez instrukcji, a z całą konsekwencją wierzy w potęgę wszelakich AUTOMATÓW. W Polsce nie miałbyś zdjęcia laserowego, zapuściliby Ci atropinkę, zajrzeli do oczka zwykłym światłem i okulary miałbyś w Expresowej firmie w ciągu godziny i na pewno za mniej niż 600 USD.
Nie moja wina że Amerykańcy są nauczeni poprzez prawników wyciągac pieniądze od wszystkich instytucji, od lekarzy również.. A więc jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie:))
A na marginesie - nie mieszaj proszę PRZESTĘPCÓW MAFIOSÓW i INNYCH MĘTÓW z normalnymi dyżurującymi i zapracowanymi lekarzami
Pozdrowienia MCS SlAM Katowice
PM Email Poster
Top
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options Reply to this topic Start new topic Start Poll