Powiązane leki
(opisy)

Phytolacca Dagomed 24 bóle gardła, chrypka

Bryonia Dagomed 37 bóle barku i szyjne

Gotu Kola Ginko

Apipulmol (Ammonii chloridum, Sulfoguaiacolum)

Ambrohexal S (Ambroxoli hydrochloridum)

Deflegmin (Ambroxoli hydrochloridum)

Spiriva (Tiotropii bromidum)

Atimos (Formoteroli fumaras)

Atrovent (Ipratropii bromidum)

Forastmin (Formoteroli fumaras)

Tagi

bolec unerwic miesien gargamel atlantis pluco teoria kaszel bola kluc

Fora dyskusyjne

zobacz Bolace pluca i klucie (3)

zobacz Czy wątroba może boleć ? (0)

zobacz Kaszel, ból głowy (0)

zobacz zapalenie pluc ? (4)

zobacz Kłujący ból w klatce piersiowej (0)

zobacz ból klatki piersiowej i pleców (2)

zobacz Bol w klatce (1)

zobacz Ból mięśni czy płuc? (0)

zobacz Po infekcji. (13)

zobacz Bolące plecy (0)

zobacz Grypa/przeziębeienie/zapalenie płuc czy co? (1)

zobacz Bolące płuco (0)

zobacz Bolące płuco (3)

zobacz kłucie dolna częśc płuc? (2)

zobacz nieustający kaszel (1)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » kłuje mnie w płucach

kłuje mnie w płucach

EW, 16-07-2005, 21:04

kłuje mnie w płucach i boli w jednym miejscu, co to może być ? nie kaszlę i nie mam temperatury. Kilka lat temu w tej części płuc miałam odmę po przechodzonej grypie. A lekarz mówi, że płuca nie bolą. Ewa

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 17-07-2005, 17:52

A lekarz mówi, że płuca nie bolą.
a to ciekawe, widać kolejny debil w medycynie, zmień lekarza

Re: kłuje mnie w płucach | Piotr, 17-07-2005, 20:15

Witam!

To prawda, miąższ płuca sam w sobie nie boli. Boli wiele otaczających tkanek. Takie kłucie może być spowodowane wieloma rzeczami. Może zrost (po tej odmie), a może nerwoból nerwu międzyżebrowego.

Pozdrawiam Piotr

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 17-07-2005, 23:56



Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dbe5vh$sm4$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
a to ciekawe, widać kolejny debil w medycynie, zmień lekarza
twierdzisz, ze tkanka plucna jest unerewiona i moze bolec? gdzie leczysz? pretendujesz moze do nagrody nobla?

pozdro ape

Re: kłuje mnie w płucach | cherokee, 18-07-2005, 02:16



Użytkownik "ape" napisał w wiadomości news:dbed57$h9q$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
twierdzisz, ze tkanka plucna jest unerewiona i moze bolec?
A opłucna?

cher.

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 18-07-2005, 05:58



Użytkownik "cherokee" napisał w wiadomości news:dbelb4$hh1$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "ape" napisał w wiadomości news:dbed57$h9q$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...

A opłucna?
czy jest to wg ciebie stricte tkanka plucna?

pozdro ape

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 19-07-2005, 02:00

czy jest to wg ciebie stricte tkanka plucna?

wybacz, ale trzeba być kompletnie skretyniałym debilem żeby takie bzdury opowiadać, cały organizm jest unerwiony, gdzie takich bzdur się naczytałeś? (może jakaś publikacja naukowa?) a tak na boku, to jak się ma zapalenie płuc to co niby boli ? (może wątroba?), a niby w jakim celu wpuszcza się środek znieczulający do płuc przed badaniem (wszystkie skopie płuc), pewnie wyjedziesz z tekstem że chodzi o znieczulenie oskrzeli, a oskrzela to nie płuca? człowieku, rusz trochę własną głową!

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 19-07-2005, 12:48

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dbh9bd$hi4$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
wybacz, ale trzeba być kompletnie skretyniałym debilem żeby takie
bzdury
opowiadać, cały organizm jest unerwiony, gdzie takich bzdur się
naczytałeś?
(może jakaś publikacja naukowa?) a tak na boku, to jak się ma zapalenie płuc to co niby boli ? (może wątroba?), a niby w jakim celu wpuszcza się środek znieczulający do
płuc
przed badaniem (wszystkie skopie płuc), pewnie wyjedziesz z tekstem że chodzi o znieczulenie oskrzeli, a oskrzela to nie płuca? człowieku, rusz trochę własną głową!
na oskrzelach konczy sie twoja wiedza anatomiczna? cos mi sie mocno wydaje, ze masz wiedze medyczna rownie gruntowna jak prawnicza (vide trollowanie niejakiego gargamela na pl.soc.prawo) .

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | KM, 19-07-2005, 23:18

wybacz, ale trzeba być kompletnie skretyniałym debilem żeby takie bzdury opowiadać, cały organizm jest unerwiony, gdzie takich bzdur się naczytałeś? (może jakaś publikacja naukowa?)
Niektóre publikacje naukowe rozróżniają również rodzaje unerwienia: np. czuciowe, ruchowe, autonomiczne. Włókna czuciowe przewodzące czucie bólu wcale nie docierają do wszystkich miejsc w organizmie.

a tak na boku, to jak się ma zapalenie płuc to co niby boli ? (może wątroba?),
Zapalenie płuc bez zajęcia przez proces zapalny opłucnej nie boli.

a niby w jakim celu wpuszcza się środek znieczulający do płuc
przed badaniem (wszystkie skopie płuc), pewnie wyjedziesz z tekstem że chodzi o znieczulenie oskrzeli, a oskrzela to nie płuca? człowieku, rusz trochę własną głową!
Chodziło Ci prawdopodobnie o bronchoskopię (inne skopie płuc wymagające podania dooskrzelowego lignocainy jakoś nie przychodzą mi do głowy). W przypadku bronchoskopii lignocainę podaje się do oskrzeli w y ł ą c z n i e w celu zniesienia odruchu kaszlowego.

Obecność unerwienia odpowiedzialnego za odruch kaszlowy wcale nie jest jednoznaczne z przewodnictwem bólu.

Na koniec, wcale nie trzeba wiedzieć wszystkiego, człowiek uczy się do końca życia, ale czy warto pochopnie używać określeń typu "być kompletnie skretyniałym debilem" ?

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 20-07-2005, 02:01

Niektóre publikacje naukowe rozróżniają również rodzaje unerwienia: np. czuciowe, ruchowe, autonomiczne. Włókna czuciowe przewodzące czucie bólu wcale nie docierają do wszystkich miejsc w organizmie.
nie będę się spierał, pewnie w publikacjach naukowych też zdania są podzielone, ale czy chcesz powiedzieć że istnieje wiele rodzajów neuronów (czucioew, bulowe, itd), ja myślałem że to muzg decyduje o bulu, czuciu i ruchu, a muzg to sieć neuronowa i nie ma żadnych sztywnych podziałów, wszystko zależy od od połączeń sieci neuronowych (zmieniających się w czsie nieustannego trenowania sieci), nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale jeśli jest inaczej to chętnie się dowiem czegoś nowego

Zapalenie płuc bez zajęcia przez proces zapalny opłucnej nie boli.
czy to stwierdzenie wynika z jakichś publikacji naukowych, czy z doświadczenia? osobiście miałem nieprzyjemność przechodzić zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli i w obu przypadkach odczuwałem bul w płucach, a zapalenia opłucnej niedoświadczyłem, w takim razie chętnie się dowiem co tak naprawdę mnie bolało ?

W przypadku bronchoskopii lignocainę podaje się do oskrzeli w y ł ą c z n i e w celu zniesienia odruchu kaszlowego.
chyba oskrzela są nieodłaczną częścią płuc? w każdym razie środek podawany w czasie tego badania to baaardzo silny środek przeciwbulowy (tak silny, że np: bardzo unerwiony język zostaje w 100% znieczulony), osobiście miałem nieprzyjemność doświadczyć tego badania, i czułem bul, miałem odruch kaszlowy, oraz miałem czucie w oskrzelach (pozostawiam wyobraźni jak silnie musi być unerwiona to taknka), w tym przypadku też prosił bym o wyjaśnienie mi źrudła pochodzenia bulu

Obecność unerwienia odpowiedzialnego za odruch kaszlowy wcale nie jest jednoznaczne z przewodnictwem bólu.
myślę ze to kwestja nazewnictwa (abstrachując od faktu że nikt nie wie za co dokładnie odpowiada każde unerwienie, my się tylko domyślamy błądząc po omacku, bo jak mi wiadomo jeszcze nikomu nie udało się poznać działania ludzkiego muzgu, ba,nawet muzg pszczoły czy mrówki okazał się mechanizmem tak skomplikowanym, że niedościgniomym dla rozumu ludzkiego), więc nie wdawajmy się w dyskusję czysto filozoficzną, bo nerw jest tylko nażedziem w "rękach" muzgu (tak samo jak oko, ucho, itd)

Na koniec, wcale nie trzeba wiedzieć wszystkiego, człowiek uczy się do końca życia, ale czy warto pochopnie używać określeń typu "być kompletnie skretyniałym debilem" ?
masz rację, poniosło mnie (jestem tylko człowiekiem), nikt nie wie wszystkiego, ale w powyższym przypadku mamy odczynienia ze zgrupowaniem wszystkiego co najgorsze w jednym miejscu (nieuctwo, wypowiadanie się na temat nie mając ani wiedzy teoretycznej, ani praktycznej, typu: usłyszałem gdzieś jednym uchem i powtarzam, oraz brak myślenia, delikatnie ujmując), zdenerwowałem się gdyż to bardzo często powtarzana bzdura, zwłaszcza w gronie niedouczonych medyków teoretyków, ile można słuchać takich bzdur?, każdy ma jakieś granice wytrzymałości.

pozdrawiam, gargamel wyprowadzony z równowagi przez smerfy.

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 20-07-2005, 02:06

na oskrzelach konczy sie twoja wiedza anatomiczna? cos mi sie mocno wydaje, ze masz wiedze medyczna rownie gruntowna jak prawnicza (vide trollowanie niejakiego gargamela na pl.soc.prawo) .

bez komentarza, bo nawet nie stać cię było na odpowiedz z użyciem jakiego kolwiek argumentu, moja wiedza jest ograniczona, ale przynajmniej nie wypowiadam się na tematy o których nie mam zielonego pojęcia

Re: kłuje mnie w płucach | CosMo, 21-07-2005, 01:28

gargamel napisał(a):

muzg decyduje o bulu,
środek przeciwbulowy
mi źrudła pochodzenia bulu

"rękach" muzgu (
itp. raaany człowieku... włącz sobie sprawdzanie pisowni...

pozdrawiam, gargamel wyprowadzony z równowagi przez smerfy.

no może to minimalnie Cię usprawiedliwia... ale nie przy takiej serii błędów...

CosMo

P.S. bronchoskopia nie boli. Po prostu ma się takie nieprzyjemne uczucie że coś Ci włazi do gardła i dalej i to tyle. Skurcze tchawicy itp. choć przyznam, że zabolało mnie gdy na końcu badania lekarz rozorał mi oskrzela bo kaszlnąłem...

....open your eyes!!...

Re: kłuje mnie w płucach | La Luna, 21-07-2005, 09:30

Pewnego wieczoru Wed, 20 Jul 2005 00:01:47 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako gargamel, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

w takim razie chętnie się dowiem co tak naprawdę mnie bolało ?
A kaszlales mocno podczas tego zapalenia pluc? Jesli tak - to masz przyczyne - przemeczone miesnie. Podobny bol "pluc" wystepuje np. podczas grypy, gdy sie duzo kaszle - przynajmniej ja tego kilka razy w zyciu doswiadczylam.

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Mockałło republika.pl/kocia_stronka/ Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 23-07-2005, 02:09

jednak nie doczekałem się odpowiedzi od pana KM (na co bardzo liczyłem), widać kolejnemu teoretykowi zabrakło argumentów, no cóż, zdarza się.

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 23-07-2005, 02:16

P.S. bronchoskopia nie boli. Po prostu ma się takie nieprzyjemne uczucie że coś Ci włazi do gardła i dalej i to tyle. Skurcze tchawicy itp. choć przyznam, że zabolało mnie gdy na końcu badania lekarz rozorał mi oskrzela bo kaszlnąłem...
nie boli, a ciebie zabolało, dziwna argumentacja

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 23-07-2005, 02:23

A kaszlales mocno podczas tego zapalenia pluc? Jesli tak - to masz przyczyne - przemeczone miesnie. Podobny bol "pluc" wystepuje np. podczas grypy, gdy sie duzo kaszle - przynajmniej ja tego kilka razy w zyciu doswiadczylam.
akurat tą grupę mięśni mam dobrze rozbudowaną, nie wiem ile musiał bym kaszleć żeby mnie mięśnie zabolały (płuca prędzej bym wypluł),

co innego bieg na 20 km, wtedy brak kondycji daje się poczuć (zwłaszcza na mięśniach oddechowych), ale to inna bajka,

bul mięśni jest charakterystyczny i nie można go pomylić z innym bólem, wiec twoja teoria odpada

pozdrawiam

Re: kłuje mnie w płucach | CosMo, 23-07-2005, 19:51

gargamel napisał(a):


nie boli, a ciebie zabolało, dziwna argumentacja

przeczytaj dokładnie... bo najwyraźniej czegoś nie zrozumiałeś...

Re: kłuje mnie w płucach | CosMo, 23-07-2005, 19:51

gargamel napisał(a):
jednak nie doczekałem się odpowiedzi od pana KM (na co bardzo liczyłem), widać kolejnemu teoretykowi zabrakło argumentów, no cóż, zdarza się.

skoro tak wszystko wiesz lepiej to po co pytasz??

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 24-07-2005, 00:26

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dbjtsm$ev1$2 [at] atlantis.news.tpi.pl...
bez komentarza, bo nawet nie stać cię było na odpowiedz z użyciem
jakiego
kolwiek argumentu, moja wiedza jest ograniczona, ale przynajmniej nie wypowiadam się na
tematy
o których nie mam zielonego pojęcia
rotfl

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | Lia, 24-07-2005, 01:19

Dnia 2005-07-20 00:01:47 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *gargamel* skreślił te oto słowa:

czy to stwierdzenie wynika z jakichś publikacji naukowych, czy z doświadczenia? osobiście miałem nieprzyjemność przechodzić zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli i w obu przypadkach odczuwałem bul w płucach, a zapalenia opłucnej niedoświadczyłem, w takim razie chętnie się dowiem co tak naprawdę mnie bolało ?
Z doświadczenia - nie boli. A po 5 tygodniach nierozpoznanego zapalenia płuc to wg Twojej teorii powinnam conajmniej skręcać się z bólu.

Lia

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 24-07-2005, 22:16

Z doświadczenia - nie boli. A po 5 tygodniach nierozpoznanego zapalenia płuc to wg Twojej teorii powinnam conajmniej skręcać się z bólu.
oj kotek, ja nie przedstawiam żadnych teorii, tylko komentuję różnicę między teorią a praktyką, a tak na marginesie, nie przypominam sobie żebym wspominał o bólach nie do przeżycia czy coś w tym stylu,

nie chcę być upierdliwy, ale skoro nierozpoznane, to nie wiadomo czy zapalenie płuc czy coś innego, a ponadto, nie wiadomo jak długo to trwa, bo jak wiadomo że 4 miesiące, to znaczy że jest to już rozpoznane, to tak na zdrową logikę

pozdrawiam

Re: kłuje mnie w płucach | La Luna, 24-07-2005, 23:52

Pewnego wieczoru Sat, 23 Jul 2005 00:23:06 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako gargamel, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

akurat tą grupę mięśni mam dobrze rozbudowaną, nie wiem ile musiał bym kaszleć żeby mnie mięśnie zabolały (płuca prędzej bym wypluł),
Nie badz taki pewny ;) Co innego praca miesni podczas cwiczen - co innego podczas kaszlu. Rozbudowane miesnie niekoniecznie musza doskonale znosic dlugotrwaly, szarpiacy, powtarzajacy sie kaszel.

co innego bieg na 20 km, wtedy brak kondycji daje się poczuć (zwłaszcza na mięśniach oddechowych), ale to inna bajka,
Ile czasu biegniesz 20 km? Jest to jednorazowy wysilek - potem odpoczynek. Nie porownuj tegoz napadami kaszlu - w roznych pozycjach, powtarzajacymi sie raz za razem.

bul mięśni jest charakterystyczny i nie można go pomylić z innym bólem, wiec twoja teoria odpada
Charakterystyczny jak charakterystyczny. Dla mnie bol przemeczonych wysilkiem lydek jest zgola inny od bolu spowodowanego silnym skurczem czy urazem.

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Mockałło republika.pl/kocia_stronka/ Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 25-07-2005, 00:48

Użytkownik "La Luna" napisał w wiadomości news:i99jkr8hjtus.1ndxfvbq32i5r$.dlg [at] 40tude.net...
^^ akurat te grupe
^^^ herman buhl zginal w himalajach

wybacz, zecie calkiem wycialem, ksiezycowa agnieszko:). nie szkoda ci czasu na medyczno-prawniczego trolla, ktory nawet nie potrafi wyslowic sie poprawnie po polsku?

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 26-07-2005, 01:56

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dc3kqc$g1i$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...
oj kotek, ja nie przedstawiam żadnych teorii, tylko komentuję różnicę
między
teorią a praktyką,
taaaaak? a jaka masz niby praktyke medyczna, klakierodrapie? google? teoretyczno(!)-praktyczna(?) ? wot, nastojaszczyj mied-komentator ot siemii boliezni naszolsja, job t... m...!!!

a tak na marginesie, nie przypominam sobie żebym wspominał o bólach
nie do
przeżycia czy coś w tym stylu,
nie szkodzi, ze sobie nie przypominasz. wystarczy rozwinac nieco twoja teorie, zeby srednio inteligentny szympans do tego doszedl. :D :D :D widac, ze smerfny uczen przescignal wszechwiedzacego (buhehehe) mistrza

nie chcę być upierdliwy, ale skoro nierozpoznane, to nie wiadomo czy zapalenie płuc czy coś innego, a ponadto, nie wiadomo jak długo to
trwa, bo
jak wiadomo że 4 miesiące, to znaczy że jest to już rozpoznane, to tak
na
zdrową logikę
w kazdym niemal poscie jestes nadzwyczaj upierdliwy i trudny do strawienia przez normalnego czlowieka! ja nie zamierzam byc upierdliwy jak ty, ale po przeczytaniu takirgo postu trudno nie zwymiotowac :-( odpowiedz gdy nauczysz sie czytac tekst ze zrozumieniem. zdaje sie, ze zawiera sie to w programie nauczania zintedrowanego (dawniej poczatkowego). oj, smerfowna logika, to juz nieco pozniej (gimnazjum, zawodowka czy cos podobnego) :( .... a swoja droga: skad cie sie wyskrobaly 4 miesiace?

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 26-07-2005, 02:39

Ile czasu biegniesz 20 km?
jakieś 2 godziny

Jest to jednorazowy wysiłek - potem odpoczynek. Nie porównuj tegoz napadami kaszlu - w roznych pozycjach, powtarzajacymi sie raz za razem.
ok, masz trochę racji, przypomniałem coś sobie, na płuca chorowałem w bardzo wczesnym dzieciństwie, i rzeczywiście w czasie skurczów oskrzeli i kaszlu zdarzało mi się przeciążyć mięśnie oddechowe (ale wtedy byłem dzieckiem, a dzieci mają słabo rozwiniętą muskulaturę), tak, bolały, ale jak pisałem, to jest ból typowy dla mięśni (zakwasy) i nie można go z żadnym innym bólem pomyl;ić (np: z bólem zęba), w każdym razie dorosły mężczyzna prędzej wypluje płuca, niż zaczną go boleć mięśnie od kaszlu, może trudno w to uwierzyć ale w czasie wojny żołnierze (po użyciu chemicznej broni gazowej) właśnie wypluwali płuca kaszląc

pozdrawiam

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 26-07-2005, 02:45

człowieku, schowaj się i nie rób wiochy !!! (nie obrażając wiosek)

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 26-07-2005, 03:18

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dc3pn5$959$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...

w każdym razie dorosły mężczyzna prędzej wypluje płuca, niż zaczną go
boleć
mięśnie od kaszlu, może trudno w to uwierzyć ale w czasie wojny
żołnierze
(po użyciu chemicznej broni gazowej) właśnie wypluwali płuca kaszląc
no popatrz! a tak niedawno sie upierales. ze pluca bola! i kto tu robi wioche? (nie obrazajac wiosek)

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 26-07-2005, 03:21

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dc3q2c$s99$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...
człowieku, schowaj się i nie rób wiochy !!! (nie obrażając wiosek)
pomimo odruchu wymiotnego - odpowiedzialem tematycznie nieco wyzej

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | CosMo, 27-07-2005, 00:11

ape napisał(a):
pomimo odruchu wymiotnego - odpowiedzialem tematycznie nieco wyzej

i najlepiej odpuść... z ludźmi którzy odzywają sie na grupie aby "udowodnić swoje racje" po prostu mało kiedy da sie normalnie porozmawiać... i to typowy przykład...

wie wszystko lepiej niz inni... wiec po co pyta?? hmm... czyżby troll?? (to było pytanie retoryczne...)

CosMo

Re: kłuje mnie w płucach | gargamel, 27-07-2005, 01:53

no popatrz! a tak niedawno sie upierales. ze pluca bola! i kto tu robi wioche? (nie obrazajac wiosek)
i wcale zdania nie zmieniłem, po prostu wysil się trochę i przeczytaj ze zrozumieniem posta i kilka wyżej i zastanów się o czym w ogóle mowa!

z ciekawości zapytam się na jakiej akademii medycznej wykładają takie cuda o lukach w unerwieniu płuc ? (szczerze chętnie się zapoznam z podstawami naukowymi takich teorii)

p.s. jeszcze trochę a zaczną krążyć dowcipy typu:

przychodzi baba do lekarza i mówi że ją boli wątroba, a lekarz na to: niemożliwe, przecież wątroba nie boli, bo nie jest unerwiona...

Re: kłuje mnie w płucach | Lia, 27-07-2005, 15:37

Dnia 2005-07-24 20:16:19 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *gargamel* skreślił te oto słowa:

oj kotek, ja nie przedstawiam żadnych teorii, tylko komentuję różnicę między teorią a praktyką,
W praktyce tez nie boli, i co teraz, dziubdziulku :)

nie chcę być upierdliwy, ale skoro nierozpoznane, to nie wiadomo czy zapalenie płuc czy coś innego, a ponadto, nie wiadomo jak długo to trwa, bo jak wiadomo że 4 miesiące, to znaczy że jest to już rozpoznane, to tak na zdrową logikę
No z logiką też u Ciebie kiepsko...

Lia

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 27-07-2005, 18:27

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:dc6e8v$2qg$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...

z ciekawości zapytam się na jakiej akademii medycznej wykładają takie
cuda
o lukach w unerwieniu płuc ? (szczerze chętnie się zapoznam z
podstawami
naukowymi takich teorii)
spytaj pania od przyrody

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)

Re: kłuje mnie w płucach | ape, 27-07-2005, 18:31

Użytkownik "CosMo" napisał w wiadomości news:dc65dd$890$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
i najlepiej odpuść... . czyżby troll?? (to było pytanie retoryczne...)
swieta racja :-)

pozdro ape

Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

52 ćwiczenia zapobiegające wadom sylwetki 52 ćwiczenia zapobiegające wadom sylwetki
 
Homeopatyczne leczenie chorób przeziębieniowych Homeopatyczne leczenie chorób przeziębieniowych
 
Mudry i gesty leczące. Jak korzystać z mocy samouzdrawiania Mudry i gesty leczące. Jak korzystać z mocy samouzdrawiania
 
Rak płuc Rak płuc
 
Atlas chorób płuc Atlas chorób płuc