Tagi

sensacja glowa jewula woda wcielic piwo wypic browar siarczan zaskrzeczec

Fora dyskusyjne

zobacz Zasłabłem (zemdlałem) w nocy - Co dalej zrobić.? (0)

zobacz Zółtaczka (0)

zobacz Ile czasu nie mozna pic po wzieciu szczepionki na wscieklizn (0)

zobacz Uczulenie na alkohol? (17)

zobacz Ciągla biegunka przez 3 miesiące (5)

zobacz Ból pleców po wypiciu alkoholu (0)

zobacz Czy mogę pić alkohol? Wysoki ALAT (15)

zobacz złe samopoczucie (0)

zobacz problem po wypiciu alkoholu (7)

zobacz Mdłości a alkohol (4)

zobacz Problemy z przełykaniem (2)

zobacz po Alkoholu (7)

zobacz Rumieńce na twarzy od alkoholu (4)

zobacz Wódka + Red Bull (12)

zobacz TIGER+2PIWA+MOCNA KAWA=?? (0)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Duze sensacje po wypiciu piwa...

Duze sensacje po wypiciu piwa...

Jakub Jewuła, 22-03-2006, 09:46

Nie mam za bardzo pomyslu gdzie opisac problem, ta grupa chyba najbardziej pasuje... Mam nadzieje, ze mnie nie wysmiejecie ;-)

Lubie od czas do czas wypic piwo, nawet co jakis czas sam takowe warze w domu. Domowe zreszta lubie najbardziej...

Od jakiegos czasu odnosze wrazenie, ze cos jest nie tak z piwami "sklepowymi", szczegolnie z jednym browarem, ktorego nazwe przemilcze.

Nie pijam piwa non-stp, czasami wypije 2-3 razy w tygodniu, czasami raz na miesiac - po prostu gdy mam na piwo ochote. Pewnie w skali roku sa to dwie trzy butelki tygodniowo.

Byc moze istotne - jestem niezbyt "aktywnym" alergikiem. Gdy bylem nastolatkiem mialem spore reakcje na pylki, siersc etc. W tej chwili praktycznie nie ma reakcji, choc mam w domu koty.

Do rzeczy - wczoraj wypilem trzy piwa. Pierwsze do posilku okolo godz. 19, dwa kolejne odgaldajac TV, gdzies do g. 22.

Juz podczas picia pierwszego piwa dostalem dziwnego kataru - duzo rzadkiej wydzieliny, intensywne kichanie. O 5 rano obudzilem sie z _potwornym_ bolem glowy - czegos takiego jak zyje nie pamietam. Ledwo sie ubralem i dowloklem do sklepu zeby kupic cos p-bolowego. W tej chwili jestem po dwoch Etopirynach i czterech Ibupromach i nadal mnie lupie :( Wiem nie wolno tyle srodkow, ale po prostu umieralem. Poza bolem glowy lekkie zawroty glowy i bol zoladka.

Czyli objawy w sumie takie jakbym wypil wiadro piwa i zapil jeszcze butelka wodki :(

Wczesniej kilka razy w ostatnich latach odnotowalem bol glowy po wypiciu dwoch piw. Ale nigdy taki potworny.

Wydaje mi sie, ze objawy wystepuja po piwach "nowoczesniejszych" browarow, wlasciwie mam na mysli jeden, ale z wiadomych powodow nie podaje ktory. Nie pamietam, zebym mial jakiekolwiek sensacje po piwie niepasteryzowanym, czy wlasnej roboty.

Teraz pytanie - co moze byc powodem takich objawow? Tylko nie piszcie, ze samo picie piwa? ;-) Moze jakas reakcja alergiczna na ktorys ze skladnikow piwa? Jesli to dlaczego nie na kazde piwo tak reaguje?

Druga sprawa - czy istnieje mozliwosc przebadania skladu piwa pod katem szkodliwych "dodatkow" w Sanepidzie czy innym tego typu miejscu? Chetnie wydam jakas kwote zeby sprawdzic, ze nie ma w puszcze jakiegos "bonusu". Tak czy owak odstawiam piwo do odwolania...

Glowa powoli przestaje lupac - chyba prochy wreszcie dzialaja...

Z gory dzieki za odpowiedzi, byle powazne ;-)

q

Skaner bębnowy, powiększenia z diapozytywów i plików cyfrowych. Naswietlanie slajdow z plikow cyfrowych. www.skanowanie.com.pl

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | , 22-03-2006, 11:19



Użytkownik "Jakub Jewuła" napisał w wiadomości news:dvqrsh$bt$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
Do rzeczy - wczoraj wypilem trzy piwa. Pierwsze do posilku okolo godz. 19, dwa kolejne odgaldajac TV, gdzies do g. 22.

Juz podczas picia pierwszego piwa dostalem dziwnego kataru - duzo rzadkiej wydzieliny, intensywne kichanie. O 5 rano obudzilem sie z _potwornym_ bolem glowy - czegos takiego jak zyje nie pamietam. Ledwo sie ubralem i dowloklem do sklepu zeby kupic cos p-bolowego. W tej chwili jestem po dwoch Etopirynach i czterech Ibupromach i nadal mnie lupie :( Wiem nie wolno tyle srodkow, ale po prostu umieralem. Poza bolem glowy lekkie zawroty glowy i bol zoladka.

Nie szukaj złych skutków w technologii piwa, tylko i wyłącznie w swojej diecie. Masz taki metabolizm organizmu, że nie toleruje węglowodanów zawartych w piwie. a w piwie jest najprostsza postać cukru...w twoim przypadku szkodliwa dla Twojego organizmu.
Wydaje mi sie, ze objawy wystepuja po piwach "nowoczesniejszych"
browarow, wlasciwie mam na mysli jeden, ale z wiadomych powodow nie podaje ktory.
Ale bardziej przetworzone piwo z różnymi świństwami może też niekorzystnie wpływać...
Teraz pytanie - co moze byc powodem takich objawow? Tylko nie piszcie, ze samo picie piwa? ;-)

Ważne jest co jadłeś w ciągu dnia, jeżeli jadłeś złe proporcje podstawowych składników odżywczych, to piwo może być skutkiem tych dolegliwości w sposób pośredni, a bezpośrednim jest Twoja dieta
Moze jakas reakcja alergiczna na ktorys ze skladnikow piwa?

Tak, przy Twojej złej diecie może być reakcja alergiczna....
Jesli to dlaczego nie na kazde piwo tak reaguje?
Bo wcześniej mogłeś jeść znacznie lepiej, przed wypiciem tego "innego" piwa

Druga sprawa - czy istnieje mozliwosc przebadania skladu piwa pod katem szkodliwych "dodatkow" w Sanepidzie Nic nie badaj.... Czy pomyślałeś, że inni mają te same dolegliwości po wypiciu tego piwa??? Na pewno nie, a więc nie tędy droga....
Pozdrawiam Jurek M.

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Jakub Jewuła, 22-03-2006, 13:17

....
Nie szukaj złych skutków w technologii piwa, tylko i wyłącznie w swojej diecie. Masz taki metabolizm organizmu, że nie toleruje węglowodanów zawartych w piwie. a w piwie jest najprostsza postać cukru...w twoim przypadku szkodliwa dla Twojego organizmu. Wydaje mi sie, ze objawy wystepuja po piwach "nowoczesniejszych"

Ale bardziej przetworzone piwo z różnymi świństwami może też niekorzystnie wpływać...
Mam mozliwosc porownac piwo warzone naprawde :) i piwo ze sklepu. Od jakiegos czasu odnosze wrazenie, ze to ostatnie jest jak "soki 100%" robione z jakiegos koncentratu z dodatkiem wody i spirytusu. Przynajmniej niektore ze sklepowych piw.

Ważne jest co jadłeś w ciągu dnia, jeżeli jadłeś złe proporcje podstawowych składników odżywczych, to piwo może być skutkiem tych dolegliwości w sposób pośredni, a bezpośrednim jest Twoja dieta
Byc moze.

Ciekawe, ze na list odpisal mailem moj znajomy slowami:

"...ja nie toleruje tych "nowoczesnych" jak je nazwales w stulu XXX itd czuje sie po dwoch tak jak piszesz jakbym wychlal kratke piwa i zapil wodka :):) "

Wyglada na to, ze obaj mamy zla diete ;)

q

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Samotnik, 22-03-2006, 13:56

napisal(a):
Dnia Wed, 22 Mar 2006 07:46:16 +0100, Jakub Jewuła napisał(a):

Niestety, masz rację i chodzi tu o samo picie piwa. Zauważyłem dokładnie to samo co i Ty. Bardzo często jest tak, że po wypiciu kilku piw głowa boli mnie tak mocno, jakbym był po jakimś conajmniej ciężkim pobiciu. Do tego dochodzą różne sensacje żołądkowe i dziwny nalot na języku. Tak się dzieje od jakiegoś czasu, bo kiedyś mogłem wypić dowolną ilość piwa i nie miałem żadnego kaca, a czułem się doskonale. To o czym piszę zauważyło też kilka innych znajomych osób... Dotyczy to piw tylko kilku "wiodących" polskich marek, czy raczej konkretnych koncernów.
Żywiec. Wypiję trzy Żywce w knajpie. Nie da się taką ilością znietrzeźwić, ale rano jestem martwy. Inne marki piw mogę pić z większym limitem. :)

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | scream, 22-03-2006, 14:52

Dnia Wed, 22 Mar 2006 07:46:16 +0100, Jakub Jewuła napisał(a):

Teraz pytanie - co moze byc powodem takich objawow? Tylko nie piszcie, ze samo picie piwa? ;-)
Niestety, masz rację i chodzi tu o samo picie piwa. Zauważyłem dokładnie to samo co i Ty. Bardzo często jest tak, że po wypiciu kilku piw głowa boli mnie tak mocno, jakbym był po jakimś conajmniej ciężkim pobiciu. Do tego dochodzą różne sensacje żołądkowe i dziwny nalot na języku. Tak się dzieje od jakiegoś czasu, bo kiedyś mogłem wypić dowolną ilość piwa i nie miałem żadnego kaca, a czułem się doskonale. To o czym piszę zauważyło też kilka innych znajomych osób... Dotyczy to piw tylko kilku "wiodących" polskich marek, czy raczej konkretnych koncernów.

I druga dziwna sprawa: kupuję dwie butelki/puszki piwa. Piwo z pierwszej smakuje doskonale, jak zwykle. Piwo z drugiej smakuje tak, jakby stało przez tydzień wystawione na działanie słońca, albo rozrobione z wodą do której ktoś przed chwilą się odlał. Ma okropny gorzko-kwaśny smak. Numer serii podobny na obu naczyniach, więc nie ma mowy o tym, żeby jedno z nich było zleżałe...

best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Jakub Jewuła, 22-03-2006, 14:58

Niestety, masz rację i chodzi tu o samo picie piwa. Zauważyłem dokładnie to samo co i Ty. Bardzo często jest tak, że po wypiciu kilku piw głowa boli mnie tak mocno, jakbym był po jakimś conajmniej ciężkim pobiciu. Do tego dochodzą różne sensacje żołądkowe i dziwny nalot na języku. Tak się dzieje od jakiegoś czasu, bo kiedyś mogłem wypić dowolną ilość piwa i nie miałem żadnego kaca, a czułem się doskonale. To o czym piszę zauważyło też kilka innych znajomych osób... Dotyczy to piw tylko kilku "wiodących" polskich marek, czy raczej konkretnych koncernów.
Dokladnie - chodzi o "piwa wiodace" chyba prosto do ubikacji - u mnie doszlo jeszcze rozwolnienie :(

I druga dziwna sprawa: kupuję dwie butelki/puszki piwa. Piwo z pierwszej smakuje doskonale, jak zwykle. Piwo z drugiej smakuje tak, jakby stało przez tydzień wystawione na działanie słońca, albo rozrobione z wodą do której ktoś przed chwilą się odlał. Ma okropny gorzko-kwaśny smak. Numer serii podobny na obu naczyniach, więc nie ma mowy o tym, żeby jedno z nich było zleżałe...
Na takie nie trafilem.

Moze ktos ma kogos w wiadomym browarze? Ciekawe jak sie obecnie ten plyn produkuje, bo chyba nie tak jak sto lat temu, niestety...

q

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Saiko Kila, 22-03-2006, 20:32

Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *scream*, która zaskrzeczała:
Niestety, masz rację i chodzi tu o samo picie piwa. Zauważyłem dokładnie to samo co i Ty. Bardzo często jest tak, że po wypiciu kilku piw głowa boli mnie tak mocno, jakbym był po jakimś conajmniej ciężkim pobiciu. Do tego dochodzą różne sensacje żołądkowe i dziwny nalot na języku. Tak się dzieje od jakiegoś czasu, bo kiedyś mogłem wypić dowolną ilość piwa i nie miałem żadnego kaca, a czułem się doskonale. To o czym piszę zauważyło też kilka innych znajomych osób... Dotyczy to piw tylko kilku "wiodących" polskich marek, czy raczej konkretnych koncernów.
Ja myślałem że to chrzczenie w pubie (tylko tam m.in. żywca bym teraz wypił, i to niechętnie), ale widzę, że sprzedawcy może niewinni!

Saiko Kila Unregistered Windows User #7.29581131e8

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Saiko Kila, 22-03-2006, 20:32

Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Jakub Jewuła*, która zaskrzeczała:
Moze ktos ma kogos w wiadomym browarze? Ciekawe jak sie obecnie ten plyn produkuje, bo chyba nie tak jak sto lat temu, niestety...
Ja mam w innym, ale inaczej się to produkuje niż sto lat temu, co jest dość oczywiste. Technika poszła do przodu :)

Saiko Kila Unregistered Windows User #7.29581131e8

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Jakub Jewuła, 22-03-2006, 20:35

Ja mam w innym, ale inaczej się to produkuje niż sto lat temu, co jest dość oczywiste. Technika poszła do przodu :)
No wlasnie nie powinno. Sa odwieczne, proste(!) zasady warzenia piwa ktorymi chwala sie chyba wszystkie brywary.

Jak to w praktyce wyglada to widac - jeszcze mnie leb i zoladek napiernicza :(

Piwo to w koncu tylko woda, slod i chmiel.

Teoretycznie ;-)

q

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Saiko Kila, 22-03-2006, 20:55

Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Jakub Jewuła*, która zaskrzeczała:
No wlasnie nie powinno.
No ale koszty muszą być sensowne, no i warunki powtarzalne (w granicach), IMO ciężko to zrobić starszymi metodami :)

Sa odwieczne, proste(!) zasady warzenia piwa ktorymi chwala sie chyba wszystkie brywary.
Proste jak na browary... Wino jednak łatwiej zrobić, a też nie zawsze wychodzi. Ale niech im będzie. Co do odwieczności to mam bardzo duże wątpliwości ;)

Jak to w praktyce wyglada to widac - jeszcze mnie leb i zoladek napiernicza :(
Mnie niestety często też. Odtruwam się jak po "cięższych" napojach (dużo wody i minerałów), ale faktycznie kilka lat temu było lepiej.

Piwo to w koncu tylko woda, slod i chmiel.
Teoretycznie ;-)
No właśnie, teoretycznie :) W piwie są też substancje mające przeciwdziałać utlenianiu (np. siarczyny) które same się utleniają i produkują różne ciekawe efekty u spożywających. Ale sposób tzw. fermentacji i dodatki wpływają na skład cukrów, jeśli weźmiemy do tego inne drożdże to może się okazać, że ten nowy skład w produkcie finalnym już niezbyt leży naszym jelitkom... :/ Poza tym sam nadmiar siarczanów (które mają też inną rolę w produkcji niż konserwacja, ułatwiają metabolizm białek i cukrowców przez drożdże) daje efekt przeczyszczający.

Saiko Kila Unregistered Windows User #7.29581131e8

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | PAweł, 23-03-2006, 00:03



Użytkownik "Saiko Kila" napisał w wiadomości news:1ibhd2rkmeh6i.dlg [at] saikokila.pl... (...)
No właśnie, teoretycznie :) W piwie są też substancje mające przeciwdziałać utlenianiu (np. siarczyny) które same się utleniają i produkują różne ciekawe efekty u spożywających.
Czy pewien jesteś tych siarczynów, czy nie myli to Ci się z winem, - browary nic w składzie o nich nie piszą, podają jako antyutleniacz wit. C?

-- Pozdr P

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Iwona_s, 23-03-2006, 10:22

Użytkownik "Jakub Jewuła" napisał w wiadomości

Juz podczas picia pierwszego piwa dostalem dziwnego kataru - duzo rzadkiej wydzieliny, intensywne kichanie. O 5 rano obudzilem sie z _potwornym_ bolem glowy - czegos takiego jak zyje nie pamietam. Poza bolem glowy lekkie zawroty glowy i bol zoladka.
Wiesz, a myslalam, ze ze mna jest cos nie tak... Wypijam piwo "od swieta" i to nie wiecej niz jedno (markowe), i mam podobne do twoich sensacje:(

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.pajacyk.pl/index.php3

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Jakub Jewuła, 23-03-2006, 10:41

Wiesz, a myslalam, ze ze mna jest cos nie tak... Wypijam piwo "od swieta" i to nie wiecej niz jedno (markowe), i mam podobne do twoich sensacje:(
Piwo _tego_ znanego browaru?

q

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Jakub Jewuła, 23-03-2006, 11:24

Musisz przejść wyłącznie na importowane. Dobre bo polskie, ale smak (i samopoczucie) ważniejsze.
Ja polecam robienie piwa w domu. Nie ma z tym duzo zachodu, a roznica jest ogromna!

q

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Krzysztof (Suzuki Kokushu), 23-03-2006, 11:26

Iwona_s napisał:
Wiesz, a myslalam, ze ze mna jest cos nie tak... Wypijam piwo "od swieta" i to nie wiecej niz jedno (markowe), i mam podobne do twoich sensacje:(
Musisz przejść wyłącznie na importowane. Dobre bo polskie, ale smak (i samopoczucie) ważniejsze.

Krzysiek, EBP Kto Polakiem jest Prawdziwym wiernym Wierze Katolickiej wie, że Jezus nie był Żydem, lecz Lechitą spod Wieliczki!

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Krzysztof (Suzuki Kokushu), 23-03-2006, 11:26

Saiko Kila napisał:
Ja mam w innym, ale inaczej się to produkuje niż sto lat temu, co jest dość oczywiste. Technika poszła do przodu :)
Dziwnie, że szczególnie poszła do przodu w Polsce. 'Postęp' jest naprawdę dramatyczny. Wystarczy porównać pilznera oryginalnego z tym który jest robiony w Kochanej Ojczyźnie (w Poznaniu - sic ! - bodajże), albo Calsberga którego nam teraz sprzedają jako 'prawie najlepsze piwo na świecie'. O bażancie nie wspominając.

Jak to szło? Prawie robi dużą różnicę!

Wszystko dlatego że rodzimi piwosze są tak naprawdę zainteresowani wyłącznie zawartością alkoholu i ceną, a cała reszta to pic na wodę (jak zresztą 90% rzeczy między Odrą a Bugiem).

Krzysiek, EBP Szczęśliwy kto za radą złych ludzi nie kroczy

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Iwona_s, 23-03-2006, 13:03

Użytkownik "Jakub Jewuła" napisał w wiadomości

Piwo _tego_ znanego browaru?
:) Zywiec i jeszcze jakies, ale na obecna chwile nie pomne.

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.pajacyk.pl/index.php3

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Saiko Kila, 23-03-2006, 16:40

Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Krzysztof (Suzuki Kokushu)*, która zaskrzeczała:
Dziwnie, że szczególnie poszła do przodu w Polsce. 'Postęp' jest naprawdę dramatyczny. Wystarczy porównać pilznera oryginalnego z tym który jest robiony w Kochanej Ojczyźnie (w Poznaniu - sic ! - bodajże), albo Calsberga którego nam teraz sprzedają jako 'prawie najlepsze piwo na świecie'. O bażancie nie wspominając.
No niestety, może to wynikać z cięcia kosztów, ale też paradoksalnie z powodu zwiększenia popytu w PL. Nawet jeśli klient odejdzie to przyjdzie inny, który wchłonie co mu serwują i jeszcze podziękuje.

Jak to szło? Prawie robi dużą różnicę!
Właśnie.

Wszystko dlatego że rodzimi piwosze są tak naprawdę zainteresowani wyłącznie zawartością alkoholu i ceną, a cała reszta to pic na wodę (jak zresztą 90% rzeczy między Odrą a Bugiem).
Cóż, obserwując to co się dzieje w pubach stwierdzam, że nawet dużo alkoholu nie trzeba, byle coś tam było w szklance. W zasadzie im mniej alkoholu tym dłużej trzeba pić, tylko kolejka do WC się zwiększa :)

Ja piłem oczywiście te piwa w krajach bardziej na zachód (i za wodą też), i pocieszam się, że tam też miewają towar bardzo niskiej jakości, ale rzeczywiście, trafić na coś dobrego w miejscu publicznym jakby łatwiej. Może u nas rynek się w końcu nasyci (i nie "zaleje w trupa") i zacznie się prawdziwa konkurencja, a nie tylko marketing.
Saiko Kila Unregistered Windows User #7.29581131e8

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Saiko Kila, 23-03-2006, 16:40

Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *PAweł*, która zaskrzeczała:
Czy pewien jesteś tych siarczynów, czy nie myli to Ci się z winem, - browary nic w składzie o nich nie piszą, podają jako antyutleniacz wit. C?
Tak, to po prostu jest w technologii. Pisząc o siarczynie miałem na myśli siarczan (IV), a o siarczanie ogólnie siarczany (IV) i (VI). Mają one różne zastosowanie, i nie jest powiedziane że trzeba je wszystkie dodawać oddzielnie - mogą już być w wodzie (i innych surowcach), nie będąc dodatkiem nie muszą być wymieniane w składnikach. Poza tym może być ich na tyle mało, że się tego nie podaje na etykiecie. Siarczanów (VI) magnezu i wapnia dodaje się żeby zmienić smak koncentratu chmielowego, zaostrzyć go. Siarczan (IV) służy m.in. do konserwacji. Okazało sie, że jego zwiększona obecność powoduje zachowanie smaku piwa przez dłuższy okres. Jakieś 10 lat temu zrobiono drożdże, które miały nieaktywny gen enzymu, reduktazy siarczynowej, dzięki czemu stężenie S02 w piwie produkowanym przy ich pomocy było wyższe, a piwo dłużej zachowywało świeżość. Długo nie trzeba było czekać, żeby producenci zaczęli stosować ten i podobne szczepy (zaczęło się chyba od producenta pewnego piwa na C), dzięki temu nie trzeba podawać zwiększenia [SO2], bo jest ono przecież naturalne :)
Saiko Kila Unregistered Windows User #7.29581131e8

Re: Duze sensacje po wypiciu piwa... | Jakub Jewuła, 27-03-2006, 12:31

Dla dobra ludzkosci zrobilem wczoraj test porownawczy - wypilem wieczorem dwa piwa Tyskie Ksiazece. Rano czulem sie jak mlody bog. Zadnych sensacji.

Warto sie zastanowic kupujac piwo, czy warto ryzykowac zdrowie i zycie. Ja w kazdym razie Heinekenowi dziekuje.

q


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Uzdrawiająca siła wody Uzdrawiająca siła wody
 
Bądź zdrów. Naturalne metody samoleczenia Bądź zdrów. Naturalne metody samoleczenia
 
Woda i jej lecznicza siła. Wykorzystanie uzdrawiającej mocy wody i jej energetyzacja Woda i jej lecznicza siła. Wykorzystanie uzdrawiającej mocy wody i jej energetyzacja
 
Woda, mydło i zdrowy rozsądek Woda, mydło i zdrowy rozsądek
 
Zadziwiająca historia wody katalitycznej Zadziwiająca historia wody katalitycznej