Tagi

rodzic seks leotar rzeczywistosc rodzina dziecko twoj inicjacja seksualny kobieta

Fora dyskusyjne

zobacz Homoseksualizm (77)

zobacz kiła? (5)

zobacz Prawę jądro chowa się. (0)

zobacz Podejrzana tarczyca (4)

zobacz ginekolog (15)

zobacz blona dziewicza (10)

zobacz zajście w ciąże z kuzynem?? (2)

zobacz Toksyczna przyszła teściowa (4)

zobacz bezbarwny płyn z nosa (1)

zobacz Hipogonadyzm (7)

zobacz Antykoncepcja a cukrzyca (15)

zobacz Poród Bielsko - Jak szpital Wojewódzki złamał moje prawa!!! (16)

zobacz OGROMNY PROBLEM Z KRĘGOSŁUPEM- 16 lat- PROSZĘ O POMOC (2)

zobacz Poważny problem z rodzicami. (30)

zobacz Mój syn umiera ja muszę na to patrzyć i nikt nie chce pomóc (14)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Medycyna i polska rzeczywistosc.

Medycyna i polska rzeczywistosc.

LeoTar, 20-05-2006, 19:33

Czy polska medycyna będzie w stanie odrodzić się na nowo ? Czy jej nadszarpnięty autorytet zazna jeszcze swietnosci ? Czy lekarz bedzie jeszcze traktowany jako człowiek godny poszanowania.? Czy w takim wypadku młodzi ludzie powini brać się za ten zawód ? Przeciez mimo wielkiej satysfakcji zawod ten nie daje żadnych perspektyw finansowych na przyszłość.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Nelka, 20-05-2006, 19:19

Duzo pytan :) Najlepiej, jezeli mlodzi lekarze, przyszli i obecni studenci medycyny beda kierowali sie powolaniem, a nie checia zarobienia pieniedzy. Bo jezeli dla danego osobnika liczy sie tylko kasa, to niestety bez odpowiednich znajomosci, albo super umiejetnosci, nie ma szans na bogate zycie. W Polsce medycyna raczej sie nie odrodzi :) i bedzie jeszcze gorzej, bo ci najlepsi, niedoceniani u nas, wyjezdzaja na zachod. To samo tyczy sie pielegniarek i pewnie niedlugo ratownikow.

Czy w takim wypadku mlodzi ludzie powini brac sie za ten zawód ?
Oczywiscie, ze powinni! Jezeli widza siebie w tym zawodzie, chca pomagac ludziom to jak najbardziej. :) Lekarze sa potrzebni i to bardzo. Niestety nasz rzad nie robi niczego, aby zachecac mlodych ludzi do nauki i ksztalcenia w tym zawodzie. Dlatego najlepiej liczyc na siebie, wlasne mozliwosci, a jak praca w Polsce nie bedzie dawala nam satysfakcji to najlepiej stad wybyc :) i zyc szczesliwie. pozdrawiam nelka

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Nelka, 20-05-2006, 19:42

dokladnie hard science !!! :) dlatego nie raz sie slyszy, ze nasi studenci wspomagaja sie pewnymi srodkami, aby zaliczyc kolejne kolo:) duuuuzo nauki, ale satysfakcja pozniej jest. nelka

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Marcin Ciesielski, 20-05-2006, 20:40

LeoTar napisał(a):
Czy w takim wypadku młodzi ludzie powini brać się za ten zawód ? Przeciez mimo wielkiej satysfakcji zawod ten nie daje żadnych perspektyw finansowych na przyszłość.
Daje ogromne perspektywy na przyszłość. Z tym że na Zachodzie i w powiązaniu ze znajomością nowoczesnej technologii w stopniu przynajmniej "komunikatywnym".

> www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Na wszelki wypadek ostrzegam, że hotline.org.pl/ czuwa!

Informuję, że do 3 czerwca 2006r. do g. 23.59 trwa głosowanie nad utworzeniem grupy pl.sci.neuronauki. Informacje o sposobie głosowania są dostępne tutaj: news:CFV1-pl.sci.neuronauki-0605 [at] usenet.pl lub tutaj: 42.pl/u/iCk_CFV1_plscineuronauki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | MIKI, 20-05-2006, 20:46

Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości :

Czy polska medycyna będzie w stanie odrodzić się na nowo ? Czy jej nadszarpnięty autorytet zazna jeszcze swietnosci ?
A któż to nadszarpnął jej autoryret? Czyż to nie sami lekarze?

Poza tym masz poje&^ne poglądy na życie miniurl.pl/inicjacja

miki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 20-05-2006, 21:31



Użytkownik "Marcin Ciesielski" napisał w wiadomości news:e4nggg$bkp$1 [at] news.onet.pl...
LeoTar napisał(a):
Daje ogromne perspektywy na przyszłość. Z tym że na Zachodzie i w powiązaniu ze znajomością nowoczesnej technologii w stopniu przynajmniej "komunikatywnym".
wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Na wszelki wypadek ostrzegam, że hotline.org.pl/ czuwa!
Wszystko rozumiem ale ostrzezenia nie pojmuje.
Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Ewa W, 20-05-2006, 21:33



Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości news:e4nd0l$mss$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...
Czy polska medycyna będzie w stanie odrodzić się na nowo ?
NTG.

Ewa

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 20-05-2006, 21:34



Użytkownik "MIKI" napisał w wiadomości news:b5a0$446f47df$57cf63c0$18695 [at] news.chello.pl...

A któż to nadszarpnął jej autoryret? Czyż to nie sami lekarze?
A moze sie tak stac, ze swiat lekarski upadnie? Moze jest potrzebny tylko na naszym etapie rozwoju swiadomosci?

Poza tym masz poje&^ne poglądy na życie miniurl.pl/inicjacja
Zalezy jak daleko wgląb umyslu siegnac.
Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

miki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Marcin Ciesielski, 20-05-2006, 21:38

Nelka napisał(a):
Oczywiscie, ze powinni! Jezeli widza siebie w tym zawodzie, chca


Bardzo zazdroszczę ludziom studiującym medycynę. Naprawdę bardzo... To jest mocny (hard science), porządny kierunek studiów, a nie taki śmietnik, na jaki sam trafiłem... (p. 42.pl/u/iCK ).

Informuję, że do 3 czerwca 2006r. do g. 23.59 trwa głosowanie nad utworzeniem grupy pl.sci.neuronauki. Informacje o sposobie głosowania są dostępne tutaj: news:CFV1-pl.sci.neuronauki-0605 [at] usenet.pl lub tutaj: 42.pl/u/iCk_CFV1_plscineuronauki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Marcin Ciesielski, 20-05-2006, 22:20

MIKI napisał(a):
Poza tym masz poje&^ne poglądy na życie [nie wchodźcie tutaj]
Strona została zaraportowana do odpowiednich organizacji.

NIE MA zgody na szerzenie pedofilii.

Informuję, że do 3 czerwca 2006r. do g. 23.59 trwa głosowanie nad utworzeniem grupy pl.sci.neuronauki. Informacje o sposobie głosowania są dostępne tutaj: news:CFV1-pl.sci.neuronauki-0605 [at] usenet.pl lub tutaj: 42.pl/u/iCk_CFV1_plscineuronauki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Nelka, 20-05-2006, 22:56

A moze rzad polski chce wymusic wiecej dzialanprofilaktycznych, ktore pochlaniaja o wiele mniej srodkow anizeli leczenie?
Zapewne powoli do tego zmierzamy :) teraz sie slyszy, ze" profilaktyka przede wszystkim" czyli zapobiegajmy, a nie leczmy - i dla zdrowia i dla oszczednosci :) a moze juz nie dlugo wprowadza program "lecz sie sam :P"...

No ale przeciez mozna sie wyksztalcic w Polsce i potemwyjechac.:)
Gdyby to bylo takie proste...:) np. w anglii ( i w innych krajach pewnie tez) kaza pisac jakies dodatkowe testy sprawdzajace wiedze i jezyk specjalistyczny...wiec jak ktos zamierza po studiach wybyc to niech zacznie ostro wkuwac slowka :P Gdyby nie ta bariera jezykowa, to chyba sami musielibysmy sie leczyc... fakt - malo jes lekarzy z prawdziwym powolaniem...nie ma Judymów...:P ...szkoda... nelka

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 21-05-2006, 00:12



Użytkownik "Marcin Ciesielski" napisał w wiadomości news:e4nmai$t0d$1 [at] news.onet.pl...

Strona została zaraportowana do odpowiednich organizacji.

NIE MA zgody na szerzenie pedofilii.
Chyba nie odrozniasz pedofilii od wychowania seksualnego w domu rodzinnym. Przeczytaj wszystko co tam jest zawarte a dopiero pozniej zabieraj sie za nazywanie spraw.
Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 21-05-2006, 00:35



Uzytkownik "Nelka" napisal w wiadomosci news:1148145568.152561.93890 [at] j55g2000cwa.googlegroups.com...

Duzo pytan :) Najlepiej, jezeli mlodzi lekarze, przyszli i obecni studenci medycyny beda kierowali sie powolaniem, a nie checia zarobienia pieniedzy.
Wyobrazasz sobie wspolczesnych Judymow? ;)

Bo jezeli dla danego osobnika liczy sie tylko kasa, to niestety bez odpowiednich znajomosci,
Czy masz na mysli korupcje ?

albo super umiejetnosci, nie ma szans na bogate zycie.
Umiejetnosci ma takie jakie wynosi ze szkoly i praktyki.

W Polsce medycyna raczej sie nie odrodzi :)
A czy mozliwe jest funkcjonowanie spoleczenstwa bez medycyny?

i bedzie jeszcze gorzej, bo ci najlepsi, niedoceniani u nas, wyjezdzaja na zachod. To samo tyczy sie pielegniarek i pewnie niedlugo ratownikow.
A czy Zachodowi nie grozi podobny do naszego kryzys medycyny? W koncu jak wiele kazde spoleczenstwo moze lozyc na medycyne? To sa ogromne srodki finansowe..

Oczywiscie, ze powinni! Jezeli widza siebie w tym zawodzie, chca pomagac ludziom to jak najbardziej. :)
No ale ... kasa nie taka jakby sie chcialo.:) Trzeba wybierac...;)

Lekarze sa potrzebni i to bardzo. Niestety nasz rzad nie robi niczego, aby zachecac mlodych ludzi do nauki i ksztalcenia w tym zawodzie.
No ale przeciez mozna sie wyksztalcic w Polsce i potem wyjechac.:)

A moze rzad polski chce wymusic wiecej dzialan profilaktycznych, ktore pochlaniaja o wiele mniej srodkow anizeli leczenie? W koncu zmiana sposobu funkcjonowania ludnosci wymaga dosc dlugiego czasu...

Dlatego najlepiej liczyc na siebie, wlasne mozliwosci, a jak praca w Polsce nie bedzie dawala nam satysfakcji to najlepiej stad wybyc :) i zyc szczesliwie.
Amen.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

pozdrawiam nelka

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | SnowGoose, 21-05-2006, 03:21

Użytkownik "MIKI" napisał w wiadomości news:b5a0$446f47df$57cf63c0$18695 [at] news.chello.pl...
Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości :

A któż to nadszarpnął jej autoryret? Czyż to nie sami lekarze?

Poza tym masz poje&^ne poglądy na życie miniurl.pl/inicjacja

Pamiętam kiedy miałem 14 lat, (7 klasa podstawówki) na lekcjach biologii omawiane były narządy rozrodcze mężczyżny i kobiety. Mi jednak było mało i poszedłem do bibloteki wypożyczyć coś więcej. Niestety były tylko jakieś broszurki i 2 małe książeczki. Jedna przeznaczona dla dojrzewajacych dziewczyn i druga dla chłopców. Wypożyczyłem obydwie. Dobrze pamiętam, że oprócz typowych informacji o narządach i procesach związanych z płcią, znajdowały się informace na temat funkcji rodziny w rozwoju seksualnym dzieci. Te informacje nie rózniły się aż tak bardzo od tego co pisze o inicjacji LeoTar. Np.: na zdięciach dziecko było w kontakcie wzrokowym z rodzicami podczas ich stosunku.

pozdrawiam SnowGoose

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Iwona_s, 21-05-2006, 12:27

Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości

Dobrze pamiętam, że oprócz typowych informacji o narządach i procesach związanych z płcią, znajdowały się informace na temat funkcji rodziny w rozwoju seksualnym dzieci. Te informacje nie rózniły się aż tak bardzo od tego co pisze o inicjacji LeoTar. Np.: na zdięciach dziecko było w kontakcie wzrokowym z rodzicami podczas ich stosunku.
I nie mialbys nic przeciwko temu, aby wowczas twoi rodzice uprawiali sex przy tobie??? Na twoich oczach??? Albo, zebys ty to robil przy swoich dzieciach??? To przeciez zboczenie!! A juz w ogole nie do pomyslenia jest kazirodztwo!!! (o czym pisze LeoTar) Wiesz jaki bylby to szok psychiczny dla dziecka? To bylby przeciez gwalt na nim. Dlaczego takich zboczonych ludzi sie nie pozamyka? Powinni miec odebrane prawa rodzicielskie i ograniczone kontakty z dziecmi. Ale kto wie co w czterech scianach sie dzieje, a dziecko na ogol ...milczy, bo przeciez to jego rodzice. Rodzice, ktory ufa.

Mozna i nalezy pewne rzeczy (w zaleznosci od wieku dziecka) wyjasnic/wytlumaczyc, ale tylko tyle, aby zaspokoic pytania dziecka. Nic ponadto. A juz absurdem jest, aby wprowadzac to doslownie w praktyke...

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Mikus, 21-05-2006, 13:08



Te informacje nie rózniły się aż tak bardzo od tego co pisze o inicjacji LeoTar.
Tak bardzo, to znaczy ile? Z punktu widzenia alkoholu, szklanka piwa nie rozni sie tak bardzo od szklanki spirytusu. I jedno i drugie to %. Roznica zaczyna sie pojawiac dopiero np. jak sie siadzie za kierownica.

Np.: na zdięciach dziecko było w kontakcie wzrokowym z rodzicami podczas ich stosunku.
To zboczenie pozwolic dziecku uczestniczyc (jak jest obecne, to w pewnym sensie uczestniczy) w stosunku rodzicow. Co ma do robienia dziecko w pobizu jak mama steka, kwiczy i zwija sie pod ojcem? Niech nie wspomne o sytuacjach kiedy rodzice maja do pokazania dziecku znacznie wiecej jak tradycyjne brzuszek do brzuszka. A nastepny krok? Zaprosic dziecko do udzialu? Zboczencow od razu trzeba za kraty, zanim skrzywia psychike dziecka.

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Mikus, 21-05-2006, 13:34



Marcin Ciesielski wrote:

Nelka napisał(a):

Bardzo zazdroszczę ludziom studiującym medycynę. Naprawdę bardzo... To jest mocny (hard science), porządny kierunek studiów, a nie taki śmietnik, na jaki sam trafiłem... (p. 42.pl/u/iCK ).
Co za bzdury wypisujesz. Co znaczy "trafilem"? Wyglada ze za swoje niezadowolenie winisz los. Poszedles na studia bez sprawdzenia co i jak? Mama cie wyslala? Nie odrobiles "zadania domowego" czyli nie zdales sobie trudu doglebnego sprawdzenia kierunku studiow zanim zaczales A moze nie uczyles sie w sredniej szkole i nie byles w stanie zdac wstepniaka? Tak czy inaczej to nikt inny jak sam jestes sobie winien.

Jezeli chodzi o medycyne to nie jest zadne hard science. Hard science to nauki scisle. Tam gdzie trzeba miec mozg i studiujac robic z niego uzytek. Zeby studiowac medycyne nie trzeba miec mozgu. Wystarczy fotograficzna pamiec. Na medycynie sie nie mysli. Na medycynie sie zapamietuje i zapamietuje i zapamietuje. Pozniej, juz z dyplomem, stara sie dopasowac kazdy nowy przypadek do zapamietanego wzorca choroby/objawow. Jak wiecej zapamietales i jestes w stanie dopasowac to co pamietasz, do duzej ilosci przypadkow to jestes tak zwany "dobry lekarz" . Jak nie, to twoje bledy po 3 dniach sa pod 2 metrami ziemi i zaczynasz bezkarnie zonglowac ludzkim zyciem od nowa, tak jak by sie nic nigdy nie stalo.

Tyle tego co nzaywasz "hard science". Przestan narzekac. Albo pogodz sie z istniejaca sytuacja, albo pokaz ze masz "jaja" i rzuc to co robisz i zacznij studiowac ta wysniona medycyne.

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | SnowGoose, 21-05-2006, 16:06

Użytkownik "Iwona_s" napisał w wiadomości news:e4p7sv$k45$1 [at] news.dialog.net.pl...
Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości

procesach
rodziny w
bardzo
w
I nie mialbys nic przeciwko temu, aby wowczas twoi rodzice uprawiali
sex
przy tobie??? Na twoich oczach??? Albo, zebys ty to robil przy swoich dzieciach??? To przeciez zboczenie!! A juz w ogole nie do pomyslenia
jest
kazirodztwo!!! (o czym pisze LeoTar)
Pochodze z rodziny, w której sprawy seksu były raczej pomijane (nie licząc jakiś zartów). Raczej nie mógłbym się temu przyglądać, zbyt obce to było wtedy. Ale uważam, że w szcześliwej rodzinie, widok nagiego rodzica nie powinien być czymś przykrym.

pozdrawiam SnowGoose



Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | SnowGoose, 21-05-2006, 16:08

Użytkownik "Mikus" napisał w wiadomości news:44704A2E.699D689B [at] wp.pl...


Tak bardzo, to znaczy ile? Z punktu widzenia alkoholu, szklanka piwa nie rozni sie tak bardzo od szklanki spirytusu. I jedno i drugie to %. Roznica zaczyna sie
pojawiac
dopiero np. jak sie siadzie za kierownica.

Różni sie kolorem i mocą :). Ale i tak masz troche racji. To co ja widziałem tylko w ksiązce to jednak nie to samo co proponuje LeoTar. On chce posunąć się jeszcze dalej. Myśle, że już za daleko.

To zboczenie pozwolic dziecku uczestniczyc (jak jest obecne, to w
pewnym
sensie uczestniczy) w stosunku rodzicow. Co ma do robienia dziecko w
pobizu
jak mama steka, kwiczy i zwija sie pod ojcem?
A czy nie dlatego nie pozwala się pokazywać dziecku współżycia rodziców, że podczas aktu seksualnego występuje często element agresji, zamiast czułości?

pozdrawiam SnowGoose

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | SnowGoose, 21-05-2006, 17:20



Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości news:e4plb2$9j3$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
A czy nie dlatego nie pozwala się pokazywać dziecku współżycia
rodziców,
że podczas aktu seksualnego występuje często element agresji, zamiast czułości?

Przepraszam za podwójne zaprzeczenie w tym zdaniu. Powinno być: "A czy dlatego nie pozwala się..."

pozdrawiam SnowGoose

[OT] | Iwona_s, 21-05-2006, 19:20

Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości

Pochodze z rodziny, w której sprawy seksu były raczej pomijane (nie licząc jakiś zartów). Raczej nie mógłbym się temu przyglądać, zbyt obce to było wtedy. Ale uważam, że w szcześliwej rodzinie, widok nagiego rodzica nie powinien być czymś przykrym.
Co innego sama nagosc, ktora np. w Szwecji, w rodzinie moich znajomych juz w latach '80 byla i jest czyms normalnym. Natomiast sex, to juz inna sprawa i nie nalezy tych dwoch spraw klasc na jednej szali.

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Nelka, 21-05-2006, 20:05

Czy Ty Mikus miales kiedykolwiek cos wspolnego z medycyna...? chyba raczej nie. Tutaj trzeba ostro zakuwac chemie i fizyke. Nie wystarczy pamiec fotograficzna, tylko umiejetnosc szybkiego przyswajania wiedzy. Medycyna jest trudnym kierunkiem, który wymaga stalego doksztalcania. Jezeli ktos idzie na ten kierunek to musi miec mocne nerwy i duzo wolnego czasu, ktory przeznaczy na nauke. Oczywiscie niektórzy wspomagaja sie amfetamina albo innymi "niezbednikami "studenta medycyny. Dlatego pozniej mamy takich lekarzy jakich mamy...dlatego, jezeli marzysz o tej medycynie. masz predyspozycje i checi to probuj. Najgorzej jest pozniej zalowac , ze czegos sie nie zrobilo ...wiec do dziela :) Zycze powodzenia ! nelka

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Nelka, 21-05-2006, 21:21

No tak, teraz to najwazniejsze, zeby miec a nie byc :) Ale sa tez ludzie, którzy pomagaja innym za bardzo male pieniadze. Nawet czasami lekarze...ale sa to pojedyncze przypadki. Niestety wszyscy zrobili sie rzadni kasy i bagactw, zwlaszcza lekarze, ktorzy wysoka pensja chca sobie zrekompensowac ciezkie lata nauki...ehhh szkoda gadac :) pozdrawiam nelka

Re: [OT] | "Paweł W.", 21-05-2006, 21:40

Najlepiej porozmawiajcie o tym z panem Wojtkiem Cejrowskim, który takie inicjacje seksualne widział w niejednym pierwotnym plemieniu indiańskim i nikt nie pomyślał o jakichś zboczeniach. Seks był naturalną częścią życia. Może to my jesteśmy za bardzo pruderyjni??? Ja osobiście też bym nie chciał oglądać rodziców, ani sam przy swoich dzieciach...
_ _ _ _ |_| |_| / |_ | / | | | | | // |_ |_ // |_| [at] klub.chip.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | gazebo, 21-05-2006, 21:46

Iwona_s wrote:
Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości

I nie mialbys nic przeciwko temu, aby wowczas twoi rodzice uprawiali sex przy tobie??? Na twoich oczach??? Albo, zebys ty to robil przy swoich dzieciach??? To przeciez zboczenie!!


ee, zboczenie to bedzie chyba wtedy jesli obecnosc dziecka (widza) bedzie sluzylo do osiagniecia satysfakcji seksualnej

careful with that axe Eugene!

Re: [OT] | SnowGoose, 21-05-2006, 21:50



Użytkownik "Iwona_s" napisał w wiadomości news:e4q068$f78$1 [at] news.dialog.net.pl...
Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości

powinien
Co innego sama nagosc, ktora np. w Szwecji, w rodzinie moich znajomych
juz w
latach '80 byla i jest czyms normalnym. Natomiast sex, to juz inna
sprawa i
nie nalezy tych dwoch spraw klasc na jednej szali.

Może za 100 lat przejdzie przez europę nowa rewolucja obyczajowo-seksualna? I za 200 lat w Szwecji już oglądanie seksu rodziców nie będzie takie niestosowne. Zważywszy na popularność różnych reallity i ogólnej dostępności do erotyki.

pozdrawiam SnowGoose

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | "Paweł W.", 21-05-2006, 23:02

Nelka napisał(a): ..
fakt - malo jes lekarzy z prawdziwym powolaniem...nie ma Judymów...:P ...szkoda... nelka

Judym z powołania też nie mógł się wyżywić. Pozdrawiam.

_ _ _ _ |_| |_| / |_ | / | | | | | // |_ |_ // |_| [at] klub.chip.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | nightwatch77, 21-05-2006, 23:32

Mikus wrote:


Tak bardzo, to znaczy ile? Z punktu widzenia alkoholu, szklanka piwa nie rozni sie tak bardzo od szklanki spirytusu. I jedno i drugie to %. Roznica zaczyna sie pojawiac dopiero np. jak sie siadzie za kierownica.

To zboczenie pozwolic dziecku uczestniczyc (jak jest obecne, to w pewnym sensie uczestniczy) w stosunku rodzicow. Co ma do robienia dziecko w pobizu jak mama steka, kwiczy i zwija sie pod ojcem? Niech nie wspomne o sytuacjach kiedy rodzice maja do pokazania dziecku znacznie wiecej jak tradycyjne brzuszek do brzuszka. A nastepny krok? Zaprosic dziecko do udzialu? Zboczencow od razu trzeba za kraty, zanim skrzywia psychike dziecka.

Z ciekawością przyglądałem się dyskusjom nad artykułami LeoTara, dziś po raz pierwszy zobaczyłem rozsądne zdanie o tym że w niektórych kulturach ludzie mają zupełnie inne niż polskie podejście do spraw seksu. Nie znaczy to że LeoTar ma rację (nie czytałem jego tekstów poza paroma akapitami) ale przynajmniej pozwala zaakceptować to że różni ludzie te same rzeczy mogą bardzo różnie interpretować. Na przykład w Indiach kapliczka zawierająca posążek narządów płciowych bogini jest po prostu symbolem religijnym, u nas tymczasem wizja świętego z jajami na wierzchu była by ciężka do obronienia.

Ale to co jest napisane powyżej 'matka stęka, kwiczy i zwija się pod ojcem' świadczy chyba tylko o tym jakie wyobrażenie o seksie ma pan Mikus, coś na pograniczu taniego pornola a kopulacji zwierząt. Myślę że gdyby miał opowiedzieć o seksie dziecku to było by to dla tego dziecka bardzo szkodliwym przeżyciem. Rzeczywiście w tym przypadku lepiej niech dzieci szukają wiadomości gdzie indziej.

rg

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Ewa W, 21-05-2006, 23:56



Uzytkownik "Nelka" napisal w wiadomosci news:1148239270.328794.162340 [at] i40g2000cwc.googlegroups.com... rzadni

ZADNI.....

.....co do Twoich przemyslen - zostan lekarzem i zyj z satysfakcji, nic trudnego.

Pozdr. Ewa

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Księżniczka Telimena, 22-05-2006, 00:20



Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości news:e4nt8r$4oa$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "Marcin Ciesielski" napisał w wiadomości news:e4nmai$t0d$1 [at] news.onet.pl...

Chyba nie odrozniasz pedofilii od wychowania seksualnego w domu rodzinnym. Przeczytaj wszystko co tam jest zawarte a dopiero pozniej zabieraj sie za nazywanie spraw.
Jakby nie nazwać tego co tam piszesz, jesteś albo nienormalny albo ktoś Cię bardzo skrzywdził. Zresztą odpowiednie służby powinny się tym zająć. EOT

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Mikus, 22-05-2006, 01:15



Nelka wrote:

Czy Ty Mikus miales kiedykolwiek cos wspolnego z medycyna...? chyba raczej nie. Tutaj trzeba ostro zakuwac chemie i fizyke.
To jest to. Sama potwierdzasz to co napisalem. Jak to nazywasz "zakuwanie" to nic innego jak zapamietywanie. Nie trzeba myslec, rozwiazywac problemow, dokonywac obliczen, wystarczy zakuwac. Zapamietujac nie trzeba ani rozumiec ani zatrudniac szarych komorek do myslenia czy poszukiwania rozwiazania. Wystarczy bezmyslnie i mechanicznie zapamietac material i na egzaminie wyseplenic to co sie zapamietalo. Jak odegranie czegos z tasmy czy CD. Pamiec fotograficzna o tyle pomaga ze zapamietuje sie wiecej i szybciej.

PS. Jezeli jestes na medycynie to wspolczuje Twoim przyszlym pacjentom. Czytajac co piszesz ponizej, widze ze nie potrafisz zrozumiec kilku linijek tekstu w ojczystym jezyku. Jeszcze jedno potwierdzenie, ze na medycynie szarych komorek raczej nie trzeba. Dla wyjasnienia co mam na mysli powiem: To NIE ja podziwiam lekarzy. To jakis Ciesielski (o ile sie nie myle) zaluje ze nie jest na medycynie. Ja jestem ten ktory radzi mu sie zamknac, albo przerzucic sie na te wysniona medycyne. Ja generalnie gardze lekarzami z powodu ich nieuctwa, prostactwa, chamstwa, pazernosci itd itd. Oczywiscie pisze o lekarzach z ktorymi mialem do czynienia.

Nie wystarczy pamiec fotograficzna, tylko umiejetnosc szybkiego przyswajania wiedzy. Medycyna jest trudnym kierunkiem, który wymaga stalego doksztalcania. Jezeli ktos idzie na ten kierunek to musi miec mocne nerwy i duzo wolnego czasu, ktory przeznaczy na nauke. Oczywiscie niektórzy wspomagaja sie amfetamina albo innymi "niezbednikami "studenta medycyny. Dlatego pozniej mamy takich lekarzy jakich mamy...dlatego, jezeli marzysz o tej medycynie. masz predyspozycje i checi to probuj. Najgorzej jest pozniej zalowac , ze czegos sie nie zrobilo ...wiec do dziela :) Zycze powodzenia ! nelka

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Mikus, 22-05-2006, 01:48



nightwatch77 wrote:

Z ciekawością przyglądałem się dyskusjom nad artykułami LeoTara, dziś po raz pierwszy zobaczyłem rozsądne zdanie o tym że w niektórych kulturach ludzie mają zupełnie inne niż polskie podejście do spraw seksu. Nie znaczy to że LeoTar ma rację (nie czytałem jego tekstów poza paroma akapitami) ale przynajmniej pozwala zaakceptować to że różni ludzie te same rzeczy mogą bardzo różnie interpretować. Na przykład w Indiach kapliczka zawierająca posążek narządów płciowych bogini jest po prostu symbolem religijnym, u nas tymczasem wizja świętego z jajami na wierzchu była by ciężka do obronienia.
My nie jestesmy ani w Indiach. Rozumujac Twoim spsobem, bylo by w porzadku zjesc sasiada, bo na Borneo ponoc jeszcze sa plemiona ktore praktykuja ludozerstwo. W innym kraju jest praktykowane malzenstwo z dziewczynkami rzedu 12-14 lat. Gdzies w Pol Ameryce jest normalne ususzyc glowe urznieta komus z innego plemienia. Wyliczajac te przypadki chce powiedziec ze akceptowanie innych ludzi i ich zwyczajow czy praktyk ma swoje granice.

Nie czytalem LeoTara zalosnych wypocin. Przelecialem wzrokiem strone czy 2. Co mi wpadlo w oko to jego propozycja wprowadzanie corki w sprawy reprodukcji. Ten facet jest nie tylko zboczony, on jest jeszcze umyslowo chory i to powaznie.Albo odwrotnie umyslowo chory i zboczony. Nie wiem co jest jego wiekszym problemem zboczenie czy choroba umyslowa.

Ale to co jest napisane powyżej 'matka stęka, kwiczy i zwija się pod ojcem' świadczy chyba tylko o tym jakie wyobrażenie o seksie ma pan Mikus, coś na pograniczu taniego pornola a kopulacji zwierząt.
Moj drogi przyjacielu. Ja nic nie wiem o: "tanich pornolach o kopulacji zwierzat". Mnie ogladanie jak to nazywasz "tanich pornoli o kopulacji zwierzat" ani nie podnieca, ani nie interesuje. Jestem kompletne zero w tej dziedzinie. Nie mam pojecia czy krowa "zwija sie i steka" pod buchajem. To jest poza spektrum mojego zainteresowania. Dla Twojego wlasnego dobra proponowalbym, zebys raczej sie publicznie nie reklamowal z tego typu zainteresowaniami.

Wnioskujac z Twojej wypowiedzi tak mi wyglada, ze jedyny seks jaki miales (o ile go wogole miales) dotychczas w zyciu, to z wlasna reka, albo z tzw "deska". "Deska" znaczy kobieta ktora lezy jak deska i w trakcie gdy na niej "podskakujesz " modli sie kiedy w koncu skonczysz. Sa takiego zachowania rozne powody i tu nie jest miejsce na udzielanie Ci lekcji.. Mozliwe tez, ze jestes taki partacz, ze zanim ona sie zorientuje ze ma z Toba seks, to Ty juz jestes po wytrysku i zadowolony zwalasz sie na drugi bok i zasypiasz.

Z powyzych przyczym wynika Twoja nieznajomosc reakcji kobiety w czasie stosunku, a przynajmniej tych kobiet z ktorymi mnie sie zdarzyla spedzic chwile czy dwie.

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 08:51



Użytkownik "Iwona_s" napisał w wiadomości news:e4p7sv$k45$1 [at] news.dialog.net.pl...
Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości
I nie mialbys nic przeciwko temu, aby wowczas twoi rodzice uprawiali sex przy tobie??? Na twoich oczach??? Albo, zebys ty to robil przy swoich dzieciach??? To przeciez zboczenie!!
A jak wyobrazasz sobie uprawianie seksu wsrod plemion afrykanskich, gdzie w chacie jest tylko jedna izba wspolna dla wszystkich? Czy uwazasz, ze oni sa zboczeni uprawiajac seks przy dzieciach? A moze to "cywilizowani" europejczycy sa zboczeni zakazujac dzieciom dostepu do tej - jakze podstawowej -wiedzy o zyciu?

A juz w ogole nie do pomyslenia jest kazirodztwo!!! (o czym pisze LeoTar)
Ja pisze o inicjacji seksualnej, czyli pierwszym razie, pierwszym wspolzyciu seksualnym a nie o kazirodztwie czyli regularnym uprawianiu seksu przez rodzica z dzieckiem. Jezeli rodzic uprawia seks z dzieckiem dlatego by zaspokoic swoje (doroslego) potrzeby emocjonalne to jest to kazirodztwo. Jezeli natomiast ten pierwszy raz odbywa sie w celu zaspokojenia potrzeby edukacyjnej dziecka to jest to inicjacja seksualna. I nie wymachuj od razu nade mna paleczka z napisem kazirodztwo bo sie tego nie przestrasze, gdyz to Ty nie chcesz zrozumiec roznicy miedzy kazirodztwem a wychowaniem seksualnym, w tym inicjacja seksualna.

Wiesz jaki bylby to szok psychiczny dla dziecka?
A skad wiesz? Mnie moja 17 letnia corka prowokowala do wspolzycia i byl to rzeczywiscie szok, ale dla mnie. To ona uzmyslowila mi swoje (jej) potrzeby. Jezeli masz dzieci i je bacznie obserwujesz to zauwazysz ich potrzeby w sferze edukjacyjnej.

To bylby przeciez gwalt na nim.
Gwalt jest wowczas, jezeli czyni sie to wbrew czyjejs woli. Ale jezeli dziecko samo do tego dazy to nie moze byc mowy o zadnym gwalcie. A daza do takiego zblizenia wszystkie dzieci. Tyle tylko, ze w naszej kulturze chora psychologia stara sie tego nie dostrzegac. Nie odroznia sie dazenia do zblizenia dziecka od dazenia do zblizenia doroslego. Nie zaprzeczam, ze istnieje grupa doroslych, ktorzy na dzieciach chca zaspokajac swoje potrzeby emocjonalne, ale nalezy przy tym zauwazyc rowniez potrzeby emocjonalne dzieci i nie wrzucac wszystkiego do jednego worka. Jezeli potrafisz te dwie sprawy rozgraniczyc to okaze sie, ze gwaltem na dziecku jest ZAKAZYWANIE dziecku zapoznania ze sfera seksualna w domu rodzinnym.

Dlaczego takich zboczonych ludzi sie nie pozamyka?
A zastanawialas sie kiedykolwiek skad sie bierze tyle przemocy, w tym seksualnej? Czy nie dzieki takim wlasnie postawom jak Twoja, zakazujacym swobody wyrazania pogladow? Najlepiej wszystkich wolnomyslicieli zamknac w jednym miejscu zwanym potocznie "wariatkowo". I dalej postepowac zgodnie z tradycja generujaca przemoc.

Powinni miec odebrane prawa rodzicielskie i ograniczone kontakty z dziecmi.
Kobiety skutecznie ograniczaja mezczyznom kontakty emocjonalne z dziecmi i bez ograniczania kontaktowq fizycznych - wystarczy manipulacja, w ktorej jestescie specjalistkami.

Ale kto wie co w czterech scianach sie dzieje, a dziecko na ogol ... milczy, bo przeciez to jego rodzice. Rodzice, ktory ufa.
A rodzice zawodza jego zaufanie przez ograniczanie dostepu do wiedzy o zyciu seksualnym. To jest podstawowy zawod jaki rodzice sprawiaja dzieciom. WSZYSTKIM dzieciom ! A ze w czterech scianach w wiekszosci rzadza kobiety wiec in na nie spada odpowiedzialnosc za przemoc, ktora wylazi jak sloma z butow.

Mozna i nalezy pewne rzeczy (w zaleznosci od wieku dziecka) wyjasnic/wytlumaczyc, ale tylko tyle, aby zaspokoic pytania dziecka. Nic ponadto. A juz absurdem jest, aby wprowadzac to doslownie w praktyke...
W swiecie sfalszowanym przez doroslych na potrzeby doroslych opowiadanie to tylko ukrywanie prawdy. Prawda wychodzi na jaw kiedy dorosli sa obnazeni i nie moga juz nic ukrywac. A wtedy ujawnia sie okrutna prawda o klamstwie, oszustwie i manipulacji... kobiet. I dlatego to kobiety tak bardzo sprzeciwiaja sie uczestniczeniu dzieci w edukacji naturalnej. I do tego samego przymuszaja systematycznie swoich partnerow uzaleznionych od nich (kobiet) seksualnie. Gdyby swiat do konca zostal by zbudowany wedlug Twoich regul to mielibysmy jeden wielki ZAKAZ. A przeciez zakaz to jest GWALT na Wolnosci.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron
Gdybys Ty chociaz zrozumiala to co powiedzial Cyceron.:)

www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 09:15



Użytkownik "Mikus" napisał w wiadomości news:4470FC4B.51E21B66 [at] wp.pl...

nightwatch77 wrote:

My nie jestesmy ani w Indiach. Rozumujac Twoim spsobem, bylo by w porzadku zjesc sasiada, bo na Borneo ponoc jeszcze sa plemiona ktore praktykuja ludozerstwo. W innym kraju jest praktykowane malzenstwo z dziewczynkami rzedu 12-14 lat. Gdzies w Pol Ameryce jest normalne ususzyc glowe urznieta komus z innego plemienia. Wyliczajac te przypadki chce powiedziec ze akceptowanie innych ludzi i ich zwyczajow czy praktyk ma swoje granice.
Kazda spolecznosc, na swoj sposob, prowadzi "doswiadczenie spoleczne". Warto zapozoznawac sie z poszukiwaniami etnologow, ktorzy dostarczaja materialu porownawczego do wyciuagania wnioskow globalnych o mechanizmach przemocy. Okazuje sie, ze poczatek wszelakiej przemocy bierze sie ze zlych praktyk edukacyjnych, w szczegolnosci z ograniczen w wychowaniu seksualnym. W szczegolnosci w naszej kulturze rodzina zrzuca obowiazek wychowania seksualnego na szkole. A przeciez szkola nie jest w stanie dostarczyc dzieciom DOSWIADCZENIA; moze conajwyzej poodpowiadac o seksie. Ale o emocjach pozytywnych zwiazanych z przezywaniem seksu nie da sie opowiedziec, to trzeba przezyc. Tego szkola nie moze dostarczyc - to moga dostarczyc tylko SWIADOMI rodzice. A takich brak...:)

Nie czytalem LeoTara zalosnych wypocin. Przelecialem wzrokiem strone czy 2. Co mi wpadlo w oko to jego propozycja wprowadzanie corki w sprawy reprodukcji.
Rzeczywiscie nie czytales skoro pieprzysz takie farmazony. Wiec Ci podpowiem. Nie pisze tylko o corce ale rowniez o synach. Bo wychowanie dotyczy nie tylko corek ale rowniez synow. Corki sa tam jakos koslawo wprowadzane w zycie intymne przez matki. A kto wprowadza w tajniki zycia emocjonalnego synow? Nikt, bo ojcowie sie na to wypinaja a matki nie potrafia rozmawiac z synami. conajwyzej o tym jak to sa one (matki) krzywdzone przez swoich mezow. Zycie emocjonalne synow lezy odlogiem nie mowiac juz o wychowaniu seksualnym.

A co do Twojego kpiacego stwierdzenia, ze chcialbym wprowadzic corke w sprawy reprodukcji to smiem zauwazyc, ze swiadoma reprodukcja jest znacznie pozyteczniejsza od nieswiadomej z ktora mamy najczesciej do czynienia we wspolczesnym swiecie.

Ten facet jest nie tylko zboczony, on jest jeszcze umyslowo chory i to powaznie.Albo odwrotnie umyslowo chory i zboczony. Nie wiem co jest jego wiekszym problemem zboczenie czy choroba umyslowa.
Nie zastepuj inwektywami tego czego Ci brakuje, czyli argumentow..

Wnioskujac z Twojej wypowiedzi tak mi wyglada, ze jedyny seks jaki miales (o ile go wogole miales) dotychczas w zyciu, to z wlasna reka, albo z tzw "deska". "Deska" znaczy kobieta ktora lezy jak deska i w trakcie gdy na niej "podskakujesz " modli sie kiedy w koncu skonczysz.
Pokazywanie dzieciom takich wzorcow zachowan jest rzeczywiscie przestepstwem bo nie ma w nich niczego wznioslego a powinno byc wzniosle gdzy jest zwiazane z potencjalnym stwrazaniem nowego zycia. Nalezy sie wiec zastanowic DLACZEGO to co powinno byc wzniosle wyglada na podle i upokarzajace. Dlaczego kobiety udaja, ze sa szczesliwe a faceci rozbia za wyrobnikow. Dlaczego ma miejsce falsz i oszustwo. I dlaczego sa to zjawiska tak powszechne?

Sa takiego zachowania rozne powody i tu nie jest miejsce na udzielanie Ci lekcji.. Mozliwe tez, ze jestes taki partacz, ze zanim ona sie zorientuje ze ma z Toba seks, to Ty juz jestes po wytrysku i zadowolony zwalasz sie na drugi bok i zasypiasz.
A dlaczego wina za partolenie obciazasz tylko mezczyzne?

Z powyzych przyczym wynika Twoja nieznajomosc reakcji kobiety w czasie stosunku, a przynajmniej tych kobiet z ktorymi mnie sie zdarzyla spedzic chwile czy dwie.
A dlaczego niby facet ma byc wszystkowiedzacy i wiedziec jak "powinna" reagowac kobieta. Czy sprowadzasz jakosc wspolzycia do reakcji fizycznych? A gdzie emocje zwiazane z seksem? Gdzie sie podzialy szacunek i zaufanie i milosc?

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Re: [OT] | Iwona_s, 22-05-2006, 10:13

Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości

Może za 100 lat przejdzie przez europę nowa rewolucja obyczajowo-seksualna? I za 200 lat w Szwecji już oglądanie seksu rodziców nie będzie takie niestosowne. Zważywszy na popularność różnych reallity i ogólnej dostępności do erotyki.
Nie sadze. Poza tym, nie mowimy tylko o biernym ogladaniu, ale o czynnym udziale, a to juz jest nie do przyjecia. Jedno i drugie oczywiscie jest wg mnie jak najbardziej nienormalne i nieetyczne. EOT

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Księżniczka Telimena, 22-05-2006, 11:08



Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości news:e4rg3m$in2$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...
Użytkownik "Iwona_s" napisał w wiadomości news:e4p7sv$k45$1 [at] news.dialog.net.pl...

A jak wyobrazasz sobie uprawianie seksu wsrod plemion afrykanskich, gdzie w chacie jest tylko jedna izba wspolna dla wszystkich? Czy uwazasz, ze oni sa zboczeni uprawiajac seks przy dzieciach? A moze to "cywilizowani" europejczycy sa zboczeni zakazujac dzieciom dostepu do tej - jakze podstawowej -wiedzy o zyciu?

Ja pisze o inicjacji seksualnej, czyli pierwszym razie, pierwszym wspolzyciu seksualnym a nie o kazirodztwie czyli regularnym uprawianiu seksu przez rodzica z dzieckiem. Jezeli rodzic uprawia seks z dzieckiem dlatego by zaspokoic swoje (doroslego) potrzeby emocjonalne to jest to kazirodztwo. Jezeli natomiast ten pierwszy raz odbywa sie w celu zaspokojenia potrzeby edukacyjnej dziecka to jest to inicjacja seksualna
Ty jesteś chory. I straszne jest, że kreujesz się na cywilizowanego człowieka. Proponuję wyjechać do afryki i zamieszkać w chacie, któregoś z plemion. W naszej cywilizacji normą jest inny rodzaj inicjacji. I mam tylko nadzieję, że zostałeś pozbawiony praw rodzicielskich zanim Twoje dziecko dorosło do " Twojej inicjacji". Jescze raz podkreślam, że w naszym społeczeństwie normy są zupełnie inne, a wychodzenie poza ich granice kaleczy w tym wypadku dziecko. W niektórych plemionach zjadało się zmarłych, tak więc smacznego.

A zastanawialas sie kiedykolwiek skad sie bierze tyle przemocy, w tym seksualnej? Czy nie dzieki takim wlasnie postawom jak Twoja, zakazujacym swobody wyrazania pogladow? Najlepiej wszystkich wolnomyslicieli zamknac w jednym miejscu zwanym potocznie "wariatkowo".
Ty rzeczywiście jesteś wolnomyślicielem, skoro Twoje poglądy są jeszcze tam, gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła, bądź dopiero zaczyna docierać. Proponuję zatem myśleć troszkę szybciej, bo "wariatkowo" stanie się Twoim domem. Czego Ci szczerze życzę - dla bezpieczeństwa innych ludzi.



Kobiety skutecznie ograniczaja mezczyznom kontakty emocjonalne z dziecmi i bez ograniczania kontaktowq fizycznych - wystarczy manipulacja, w ktorej jestescie specjalistkami.

No i tutaj problem się rozwiązuje, kompleksy spowodowane kontaktami z kobietami. Powinieneś porozmawiać z psychologiem. Kontakt z ludźmi na grupach dyskuskusyjnych nie pomoże Ci uwierzyć w siebie. Tutaj normą jest właśnie to co normalne, całe szczęście jednak większość organizuje życie. Życzę skutecznej terapii, Pozdrawiam Teli.

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Marcin Ciesielski, 22-05-2006, 11:48

Księżniczka Telimena napisał(a): > Jakby nie nazwać tego co tam piszesz, jesteś albo nienormalny albo ktoś Cię
bardzo skrzywdził. Zresztą odpowiednie służby powinny się tym zająć. EOT
From: dyzurny via RT [mailto:dyzurnet (at) hotline#org#pl] Sent: Monday, May 22, 2006 9:17 AM To: mkciesielski (at) op#pl Subject: [hotline.org.pl #2712] Dyżurnet.pl - Zgłoszenie [FORMULARZ]

Witam serdecznie.

Dziękujemy za zgłoszenie. Sprawa została zakwalifikowana do przekazania organom ścigania.

Z pozdrowieniami, Dyżurnet.pl

---- Moim zdaniem również EOT.

Informuję, że do 3 czerwca 2006r. do g. 23.59 trwa głosowanie nad utworzeniem grupy pl.sci.neuronauki. Informacje o sposobie głosowania są dostępne tutaj: news:CFV1-pl.sci.neuronauki-0605 [at] usenet.pl lub tutaj: 42.pl/u/iCk_CFV1_plscineuronauki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Iwona_s, 22-05-2006, 12:59

Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości

A jak wyobrazasz sobie uprawianie seksu wsrod plemion afrykanskich, gdzie w chacie jest tylko jedna izba wspolna dla wszystkich? Czy uwazasz, ze oni sa zboczeni uprawiajac seks przy dzieciach?
Nie trzeba emigrowac do plemion afrykanskich, aby znalezc sie tylko w jednej izbie/pokoju. W naszej cywilizacji co poniektorzy tez mieszkaja w podobnych warunkach i rowniez rodzice uprawiaja sex, ale nie w celach edukacyjnych swoich dzieci. Nie sadze, aby plemiona o ktorych wspominasz, a ja przyznam nie mam szerszego pojecia o ich zyciu erotycznym, robily to wlasnie w celu edukacyjnym.

Ja pisze o inicjacji seksualnej, czyli pierwszym razie, pierwszym wspolzyciu seksualnym a nie o kazirodztwie czyli regularnym uprawianiu seksu przez rodzica z dzieckiem. Jezeli rodzic uprawia seks z dzieckiem dlatego by zaspokoic swoje (doroslego) potrzeby emocjonalne to jest to kazirodztwo. Jezeli natomiast ten pierwszy raz odbywa sie w celu zaspokojenia potrzeby edukacyjnej dziecka to jest to inicjacja seksualna. I nie wymachuj od razu nade mna paleczka z napisem kazirodztwo bo sie tego nie przestrasze, gdyz to Ty nie chcesz zrozumiec roznicy miedzy kazirodztwem a wychowaniem seksualnym, w tym inicjacja seksualna.
Mozesz to nazywac jak chcesz (dla swojej wlasnej wygody?), ale zawsze bedzie tym samym. Wspolzycie z wlasnymi dziecmi, a tym bardziej nieletnimi jest nieetyczne, niedopuszczalne i karalne. I tak powinno zostac.

A skad wiesz? Mnie moja 17 letnia corka prowokowala do wspolzycia i byl to rzeczywiscie szok, ale dla mnie. To ona uzmyslowila mi swoje (jej) potrzeby. Jezeli masz dzieci i je bacznie obserwujesz to zauwazysz ich potrzeby w sferze edukjacyjnej.
Nie wiem jak wygladalo to prowokowanie przez twoja corke, ale dorastajace dziewczyny odkrywaja dopiero swoj seksapil i chca prowokowac przy okazji tez tatusiow, nie zdajac sobie do konca sprawy ze swojego postepowania. Ale to TY jestes ojcem (i to doroslym czlowiekiem) i to ty powinienes ukierunkowywac corke i wyznaczac pewne granice. Poza tym ojciec dla corki jest zazwyczaj kims waznym, na swojego partnera zyciowego podswiadomie wybieraja podobnego jemu.

Gdybys Ty chociaz zrozumiala to co powiedzial Cyceron.:)
Wszystko mozna interpretowac wg wlasnego uznania, takze vice versa;)

[...] Na dalsze twoje wywody daruje juz sobie odpowiedzi. Nie ma sensu. Czas, zeby zajely sie toba i twoja zona (jak mniemam) odpowiednie instytucje.

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 13:00



Użytkownik "Księżniczka Telimena" napisał w wiadomości news:e4ro25$3sa$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...

Ty jesteś chory. I straszne jest, że kreujesz się na cywilizowanego człowieka. Proponuję wyjechać do afryki i zamieszkać w chacie, któregoś z plemion. W naszej cywilizacji normą jest inny rodzaj inicjacji.
Co wcale nie oznacza, ze jest to sposob wlasciwy. Nalezy go raczej nazwac inicjacja przypadkowa. Nie mowiac juz o dalszym wspolzyciu, ktore jest w zdecydowanej wiekszosci przypadkow przypadkowe.

I mam tylko nadzieję, że zostałeś pozbawiony praw rodzicielskich zanim Twoje dziecko dorosło do " Twojej inicjacji".
Mylisz sie, nie zostalem pozbawiony praw rodzicielskich mimo iz usilnie starala sie o to moja eks-malzonka. Sad po prostu odrzucil jej żądania.

Jescze raz podkreślam, że w naszym społeczeństwie normy są zupełnie inne, a wychodzenie poza ich granice kaleczy w tym wypadku dziecko.
Z moich doswiadczen z dziecmi wynika, ze okalecza sie dzieci wowczas jezeli sie im zakazuje poznania, jezeli tworzy sie w rodzinie tajemnice do ktorych dzieci nie maja dostepu. A zycie seksualne rodzicow jest ta wlasnie sfera, ktora w naszej wybitnie kulawej cywilizacji, dorosli chronia przed dziecmi najbardziej. Dzieci prowokuja doroslych do tego aby ujawnili swoje zycie seksualne, ale dorosli chronia te sfere starannie aby przypadkiem cos nie "wycieklo" spod pierzyny.

W niektórych plemionach zjadało się zmarłych, tak więc smacznego.
Ja nie proponuje zjadania umarlych tylko odtajnienie i poslugiwanie sie prawda wsrod zywych.

Ty rzeczywiście jesteś wolnomyślicielem, skoro Twoje poglądy są jeszcze tam, gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła, bądź dopiero zaczyna docierać. Proponuję zatem myśleć troszkę szybciej, bo "wariatkowo" stanie się Twoim domem. Czego Ci szczerze życzę - dla bezpieczeństwa innych ludzi.
Mylisz sie - wariatkowo mi nie grozi poniewaz nie jestem niebezpieczny. No chyba ze uznasz za niebezpieczenstwo obalanie mitow i tabu. No i ujawnianie prawdy, ktorej ujawnienia obawiaja sie przede wszystkim kobiety.

No i tutaj problem się rozwiązuje, kompleksy spowodowane kontaktami z kobietami.
Takim zarzutem nie zakneblujesz mi dzioba poniewaz nie masz racji. Nie mam zadnych kompleksow w kontaktach z kobietami i dzieki temu poznaje tajemnice kobiet. Poniewaaz nie mam zqadnych kompleksow wiec przyznaja mi racje nawet wowczas kiedy mowie o powszechnosci prostytucji malzenskiej z ktora mamy do czynienia we wszystkich "rozwinietych" kulturach.

Powinieneś porozmawiać z psychologiem.
Bardzo chetnie, ale po to by podzielic sie wlasnymi spostrzezeniami na temat wychowania dzieci i mechanizmow powstawania przemocy w rodzinie.

Kontakt z ludźmi na grupach dyskuskusyjnych nie pomoże Ci uwierzyć w siebie.
Ja tego nie potrzebuje poniewaz bardzo wysoko cenie samego siebie a newsy nie sa dla mnie miejscem autoterapii. Tak bylo kilka lat temu ale nie dzisiaj.

Tutaj normą jest właśnie to co normalne, całe szczęście jednak większość organizuje życie.
Wiekszosc to znaczy bezmyslne stado, ktorym trzeba kierowac gdyz nie ma wlasnego zdania. Gdyby w tym stadzie wszyscy byli umyslowo niezalezni i majacy poczucie wlasnej wartosci wowczas nie bylaby potrzebna wladza, ktora politycy sprawuja nad spoleczenstwami.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Pozdrawiam Teli.

Re: [OT] | LeoTar, 22-05-2006, 13:08



Użytkownik "Iwona_s" napisał w wiadomości news:e4rkg4$mi4$1 [at] news.dialog.net.pl...
Użytkownik "SnowGoose" napisał w wiadomości
Nie sadze. Poza tym, nie mowimy tylko o biernym ogladaniu, ale o czynnym udziale, a to juz jest nie do przyjecia.
Wsrod taoistow dzieci uczestniczyly w zyciu seksualnym rodzicow w charakterze obserwatorow i pomocnikow. Natomiast czynny udzial, jak nazywasz inicjacje seksualna, jest JEDNORAZOWY. Inicjacja jest bowiem jednorazowa, to tylko pierwszy raz. Kazde nastepne nie jest juz inicjacja.

Jedno i drugie oczywiscie jest wg mnie jak najbardziej nienormalne i nieetyczne.
A co jest "etyczne" i "normalne" ? Czy ZAKAZY wedlug Ciebie sa "etyczne" i "normalne" ? I gdzie przebiegaja granice normalnosci i etycznosci ?

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

EOT

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron
Przeczytaj uwaznie cytat, ktory przytaczasz.:)

www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Aicha, 22-05-2006, 15:05

Użytkownik "SnowGoose" napisał:

czy nie dlatego nie pozwala się pokazywać dziecku współżycia rodziców, że podczas aktu seksualnego występuje często element agresji, zamiast czułości?
Po części na pewno też. To wykoślawiałoby przekaz słowny "patrz, jak mamusia i tatuś się kochają", gdy mamusia z tatusiem gryzą się i drapią (na przykład). A przecież nie słowa mają największe oddziaływanie, tylko czyny.

Pozdrawiam - Aicha

Dozwolone od lat 18 - na liczniku 62.000: www.opowiadania.o.../aicha.html

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Duch, 22-05-2006, 15:14

"LeoTar" wrote in message news:e4nd0l$mss$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...

Wydaje mi sie ze pewne fakty i problemy -tutaj medyczne- tworzy sztucznie telewizja. Tak jak ostatnio pojawil sie "problem homoseksualizmu", tak rowniez "problem polskie sluzby zdrowia" tez powstal.

Tak powstaly tez inne problemy np. pare lat temu "problem wielkiej dziury budzetowej", albo za PRL, problem mieszkan.

Inaczej - jakis problem tworzy go telewizja - to jest glowne zrodlo powstawania "problemow", w przeciwienstwie do problemow rzeczywistych ktore są. Ale "problem medialny" i problem rzyczywisty to dwa inne swiaty.

Czy polska medycyna będzie w stanie odrodzić się na nowo ?
Polska medycyna ma sie nienajgorzej - zreszta w panstwach calej UE, lecznictwo przezywa jais-tam kryzys (Niemcy, UK).

Czy jej nadszarpnięty autorytet zazna jeszcze swietnosci ?
Nadszarpniety autorytet? Nic takiego nie widze.

Czy lekarz bedzie jeszcze traktowany jako człowiek godny poszanowania.?
Lekarz to zawod o najwiekszym prestizu, skad masz informacje ze lekarzow sie nie szanuje?

Przeciez mimo wielkiej satysfakcji zawod ten nie daje żadnych perspektyw finansowych na przyszłość.
Znasz lekarzy z dluzszym (20, 25 lat) stazem ze tak mowisz? Chyba nie.

Pozdrawiam, Duch

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Marcin Ciesielski, 22-05-2006, 15:19

Mikus napisał(a):
istniejaca sytuacja, albo pokaz ze masz "jaja" i rzuc to co robisz i zacznij studiowac ta wysniona medycyne.
Nie, nie... Oczywiście wolałbym studiować nauki ścisłe (wiem co, ale to nie grupa na dyskusje na ten temat) niż medycynę. I jeszcze będę studiować (to już nie tylko gdybanie, tak powiem) - ale mimo wszystko chcę doprowadzić obecne śmieci do końca. O medycynie pisałem tylko tyle, że jest słuszniejsza w porównaniu z...

Z naukami medycznymi i okołomedycznymi mam sporo kontaktu (również np. na konferencjach), z tym, że chodzi w tym przypadku o nauki podstawowe, a nie stosowane.

Informuję, że do 3 czerwca 2006r. do g. 23.59 trwa głosowanie nad utworzeniem grupy pl.sci.neuronauki. Informacje o sposobie głosowania są dostępne tutaj: news:CFV1-pl.sci.neuronauki-0605 [at] usenet.pl lub tutaj: 42.pl/u/iCk_CFV1_plscineuronauki

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Księżniczka Telimena, 22-05-2006, 15:33



Użytkownik "Duch" napisał w wiadomości news:e4s6ge$2rk$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
"LeoTar" wrote in message news:e4nd0l$mss$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...

Znasz lekarzy z dluzszym (20, 25 lat) stazem ze tak mowisz? Chyba nie.

Nie widzisz, że ten "człowiek" tworzy sztuczny wątek w zupełnie innym celu? Przeczytaj resztę postów to zobaczysz. Zresztą nie dziwi Cię, że pisze na grupie psd o rzeczach, które nijak się mają do tematyki grupy?

Pozdrawiam Teli.

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Iwona_s, 22-05-2006, 16:50

Użytkownik "Księżniczka Telimena" napisał w wiadomości

Nie widzisz, że ten "człowiek" tworzy sztuczny wątek w zupełnie innym celu? Przeczytaj resztę postów to zobaczysz. Zresztą nie dziwi Cię, że pisze na grupie psd o rzeczach, które nijak się mają do tematyki grupy?
To z pewnoscia jego ukryta prowokacja. Dziwie sie, ze jeszcze tacy ludzie jak Wladyslaw Tarnawski, o takich pogladach swobodnie poruszaja sie w spoleczenstwie.

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron www.kociszce.ao.pl

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 17:55



Użytkownik "Aicha" napisał w wiadomości news:e4s5u7$i4$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "SnowGoose" napisał:
Po części na pewno też. To wykoślawiałoby przekaz słowny "patrz, jak mamusia i tatuś się kochają", gdy mamusia z tatusiem gryzą się i drapią (na przykład).
Czy rzeczywiscie agresja moze miec miejsce wsrod ludzi, ktorzy sie kochaja? A moze agresja podczas wspolzycia jest przejawem patologii uczuciowej (emocjonalnej)?

A przecież nie słowa mają największe oddziaływanie, tylko czyny.
Coz za radykalna zmiana pogladow.:) Zastosuj te zasade do wszystkiego, do wszystkich relacji dzieci-rodzice a byc moze dotrzesz do tego samego do czego ja dotarlem.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Pozdrawiam - Aicha

Dozwolone od lat 18 - na liczniku 62.000: www.opowiadania.o.../aicha.html

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 17:58



Użytkownik "Duch" napisał w wiadomości news:e4s6ge$2rk$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...
"LeoTar" wrote in message news:e4nd0l$mss$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...
Wydaje mi sie ze pewne fakty i problemy -tutaj medyczne- tworzy sztucznie telewizja.
A czy uwazasz ze problemy patologii rodziny w Polsce to tez problem medialny?

Tak jak ostatnio pojawil sie "problem homoseksualizmu", tak rowniez "problem polskie sluzby zdrowia" tez powstal.
Problem coraz liczniejszej rzeszy aktywnych homoseksualistow to problem rzeczywisty a nie medialny. I jest to problem scisle zwiazany z aptolkogia zycia rodzinnego w Polsce.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Pozdrawiam, Duch

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 21:37



Użytkownik "Iwona_s" napisał w wiadomości news:e4sbnb$aar$1 [at] news.dialog.net.pl...
Użytkownik "Księżniczka Telimena" napisał w wiadomości
To z pewnoscia jego ukryta prowokacja. Dziwie sie, ze jeszcze tacy ludzie jak Wladyslaw Tarnawski, o takich pogladach swobodnie poruszaja sie w spoleczenstwie.
A jakie to niby sa moje poglady? Faktycznie przeciwstawiam sie dominacji kobiet w zyciu rodziny, przeciwstawiam sie ukrytemu matriarchatowi i tworzeniu mezczyzn uzaleznionych emocjonalnie od kobiet-wychowawczyn. A ze rozwiazanie tego problemu znalazlem w edukacji seksualnej od kolyski poczynajac to juz nie moja wina.Dominujecie wy kobiety emocjonalnie nade mezczyznami wlasnie dlatego, ze brakuje w spoleczenstwach (polskie spoleczenstwo nie jest tutaj wyjatkiem) edukacji seksualnej dzieci bez zadnych ograniczen. To wy, kobiety stoicie za walka mezczyzn o wladze, o dominacje, podczas gdy same dominujecie w zyciu emocjonalnym i tym samym sprawujecie wladze nad nieswiadomymi mezczyznami. Ujawniajac mechanizm uzalezniania mezczyzny przez kobiete uderzam w fundamenty wladzy, ktora sprawujecie nad swiatem, a wy z wladzy zrezygnowac nie chcecie dlatego posadzacie mnie - chociaz nie wszystkie - o najgorsze rzeczy. Posadzacie mnie o patologie, a same patologie tworzycie i to w glorii i chwale matriarchalnego prawa.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

Pozdrawiam Iwona // Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, glupiego - w bledzie trwac / / Cyceron
Niegodna jestes cytowac wielkiego mysliciela.

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | gazebo, 22-05-2006, 21:39

LeoTar wrote:
Czy rzeczywiscie agresja moze miec miejsce wsrod ludzi, ktorzy sie kochaja? A moze agresja podczas wspolzycia jest przejawem patologii uczuciowej (emocjonalnej)?


nie chodzi o to co ty uwazasz za agresje tylko jak akt seksulany odbiera dziecko
careful with that axe Eugene!

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | LeoTar, 22-05-2006, 22:31



Użytkownik "gazebo" napisał w wiadomości news:4471F735.5AC90019 [at] wilno.pl...
LeoTar wrote:
nie chodzi o to co ty uwazasz za agresje tylko jak akt seksulany odbiera dziecko
No wiec dziecko na pewno nie dokonuje oceny tego co widzi. Dziecko uczy sie oceniac fakty dopiero pod wplywem rodzicow, ktorzy chca wymusic na dzieku akceptowanie badz nieakceptowanie okreslonych postaw, ktore sami akceptuja lub odrzucaja.

Pozdrawiam LeoTar ---------------------------------------------------------------------------- www.geocities.com/leotar/ OR wladyslaw.tarnawski.tripod.com/

careful with that axe Eugene!

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | nightwatch77, 22-05-2006, 22:33

Mikus wrote:
nightwatch77 wrote:

My nie jestesmy ani w Indiach. Rozumujac Twoim spsobem, bylo by w porzadku zjesc sasiada, bo na Borneo ponoc jeszcze sa plemiona ktore praktykuja ludozerstwo. W innym kraju jest praktykowane malzenstwo z dziewczynkami rzedu 12-14 lat. Gdzies w Pol Ameryce jest normalne ususzyc glowe urznieta komus z innego plemienia. Wyliczajac te przypadki chce powiedziec ze akceptowanie innych ludzi i ich zwyczajow czy praktyk ma swoje granice.

Nie czytalem LeoTara zalosnych wypocin. Przelecialem wzrokiem strone czy 2. Co mi wpadlo w oko to jego propozycja wprowadzanie corki w sprawy reprodukcji. Ten facet jest nie tylko zboczony, on jest jeszcze umyslowo chory i to powaznie.Albo odwrotnie umyslowo chory i zboczony. Nie wiem co jest jego wiekszym problemem zboczenie czy choroba umyslowa.

Moj drogi przyjacielu. Ja nic nie wiem o: "tanich pornolach o kopulacji zwierzat". Mnie ogladanie jak to nazywasz "tanich pornoli o kopulacji zwierzat" ani nie podnieca, ani nie interesuje. Jestem kompletne zero w tej dziedzinie. Nie mam pojecia czy krowa "zwija sie i steka" pod buchajem. To jest poza spektrum mojego zainteresowania. Dla Twojego wlasnego dobra proponowalbym, zebys raczej sie publicznie nie reklamowal z tego typu zainteresowaniami.

Wnioskujac z Twojej wypowiedzi tak mi wyglada, ze jedyny seks jaki miales (o ile go wogole miales) dotychczas w zyciu, to z wlasna reka, albo z tzw "deska". "Deska" znaczy kobieta ktora lezy jak deska i w trakcie gdy na niej "podskakujesz " modli sie kiedy w koncu skonczysz. Sa takiego zachowania rozne powody i tu nie jest miejsce na udzielanie Ci lekcji.. Mozliwe tez, ze jestes taki partacz, ze zanim ona sie zorientuje ze ma z Toba seks, to Ty juz jestes po wytrysku i zadowolony zwalasz sie na drugi bok i zasypiasz.

Z powyzych przyczym wynika Twoja nieznajomosc reakcji kobiety w czasie stosunku, a przynajmniej tych kobiet z ktorymi mnie sie zdarzyla spedzic chwile czy dwie.

Dziękuję za tak rozbudowaną diagnozę moich i mojej partnerki problemów seksualno-psychologicznych, może kiedyś się przyda bo na razie jest mało adekwatna - w każdym razie podziwiam że potrafiłeś ją sporządzić nie posiadając żadnych informacji i gratuluję wyobraźni.

Mnie kwiczenie kojarzy się tylko z odgłosami wydawanymi przez świnie w stresie, ewentualnie przez podstarzałe 'gwiazdki' filmów porno których cała rola polega na darciu się wniebogłosy tak aby przekonać widzów że odczuwają nieprawdopodobną przyjemność. Ale jeśli dla Ciebie jest to warunek konieczny udanego współżycia, to nie ma sprawy, kwiczcie sobie do woli.

Nie chcę tu dyskutować nad teoriami ani stanem umysłu LeoTara, bo po prostu nie znam ani jednego ani drugiego. Natomiast chciałem zwrócić uwagę na co innego - zależnie od kultury ten sam temat seksu może być odbierany jako zjawisko piękne, zupełnie naturalne a nawet święte, albo tak jak u nas - wstydliwe, grzeszne, trochę obrzydliwe. Opis seksu poprzez 'kwiczenie, stękanie i zwijanie się' to ten drugi przypadek, szczerze wątpię czy nadaje się on do przekazywania wiadomości dzieciom. Można przecież wtajemniczać w seksualność bez tej całej grzeszno-plugawej otoczki, mówiąc o seksie delikatnie ale otwarcie. W każdym razie ja chciałbym potrafić tak to swoim dzieciom przekazać. Jestem przekonany że większość dewiacji bierze się z zakazów, wmawiania grzeszności i tematów 'tabu'. Bardzo złe jest według mnie tez utrzymywanie istnienia seksu w tajemnicy przed dziećmi aż w końcu gdzieś tam w szkole zostaną nagle uświadomione przez uczynnych kolegów. To też powoduje że temat seksu staje się taki 'tabu', świński, zakazany.

Dałem przykład Indii jako kraju gdzie seksualność, miłość fizyczna jest naturalnym elementem kultury i religii. Bynajmniej nie jest to kraj barbarzyński, nie ma tam ludożerców ani łowców głów, proszę się nie obawiać panie Mikus. Nikt tam też nie uprawia seksu z własnymi dziećmi. Po prostu mają oni według mnie o wiele zdrowsze podejście do seksualności niż 'statystyczni' Polacy.

Pozdrawiam i proszę na przyszłość spokojniej reagować, panie Mikus, nie sami zboczeńcy są na świecie. rg

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Iwona_s, 23-05-2006, 01:34

Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości

Problem coraz liczniejszej rzeszy aktywnych homoseksualistow to problem rzeczywisty a nie medialny. I jest to problem scisle zwiazany z aptolkogia zycia rodzinnego w Polsce.
Homoseksualisci byli zawsze, sa i beda. A to, ze sie ujawniaja nie znaczy, ze jest ich wiecej. Patologii raczej bym sie dopatrywala w twojej rodzinie, a nie u homoseksualistow. Widac, jak niewiele wiesz na ten temat.

Pozdrawiam Iwona //Kto nie chce - szuka powodu, kto chce - szuka sposobu// www.kociszce.ao.pl

Re: [OT] | Duch, 23-05-2006, 13:16

"SnowGoose" wrote in message news:e4q9c6$j6m$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...

Może za 100 lat przejdzie przez europę nowa rewolucja obyczajowo-seksualna? I za 200 lat w Szwecji już oglądanie seksu rodziców nie będzie takie niestosowne. Zważywszy na popularność różnych reallity i ogólnej dostępności do erotyki.
Wiesz, to takie gdybanie, tak samo mozna powiedziec, ze moze za 200 lat bedzie rewolucja w ktorej 10 latki beda odbywaly stosunek plciowy z rodzicami.

W Szwecji raczej nabiera temat kontrewolucja konserwatywna, po prostu pojawily sie owoce "postepu" i ludzie przestają to popierac. Wiec mimo pozorow ze "postep" bedzie postepowal i postepowal, i ze w obyczajowosci bedzie coraz wieksze robta-co-chceta, to zludzenie. Pozdrawiam, Duch

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Duch, 23-05-2006, 13:17

"Księżniczka Telimena" wrote in message news:e4s7lk$il1$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...

Nie widzisz, że ten "człowiek" tworzy sztuczny wątek w zupełnie innym celu?
Znowu zaczął swój temat? :) Przypuszczam ze gdyby rozpoczał watek o lotach kosmicznych, to tez skonczyloby sie na "inicjacji seksualnej w rodzinie". :)

Duch

Re: Medycyna i polska rzeczywistosc. | Duch, 23-05-2006, 13:24

"LeoTar" wrote in message news:e4sg72$dkp$1 [at] nemesis.news.tpi.pl...

A czy uwazasz ze problemy patologii rodziny w Polsce to tez problem medialny?
O patologii w rodzinie wcale sie tak az duzo nie mowi W TV, a przynajmniej nie ma jakiejs zadymy o to. Dalej - trzeba sprawdzic jak duzy jest ten problem "patologii w rodzinie", czy rzeczywiscie jest ona taka duza jak czasami ktos to opisze (szum informacyjny nie jest dobry) i jak to sie ma na tle innych krajow.

Jesli oprzeć sie na badaniach - badania niestety sa niewiarygodne. Byly badania o molestowanie seksualne dzieci (przygladalem sie temu). W pierwszym badaniu (Izdebski) wyszlo, ze probem dotyczy 2%-6% osob (nie pamietam dokladnie), bylo to pare lat temu. Ale rok temu przyszla kaska z UE dla Izdebskiego na nowe badanie, przypuszczam ze byly juz konkretne wytyczne i Izdebskiemu wyszlo cos 14%-18%. Na pytanie - dlaczego taka roznica - Idebski odpowiada ze metodologia badan byla inna :)

Problem coraz liczniejszej rzeszy aktywnych homoseksualistow
Jaki ich problem? Mowisz o problemie AIDS ?

Pozdrawiam, Duch



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Ilustrowana kamasutra Ilustrowana kamasutra
 
Narkomania. Podręcznik dla nauczycieli wychowawców i rodziców Narkomania. Podręcznik dla nauczycieli wychowawców i rodziców
 
Ekscytujący seks Ekscytujący seks
 
Tajemnice miłości czyli co kobiety powinny wiedzieć o seksie Tajemnice miłości czyli co kobiety powinny wiedzieć o seksie
 
Podstawy seksuologii Podstawy seksuologii