Tagi

zapchac zatkac laryngolog acerumen wacik wizyta woda ucho czyscic gruszka

Fora dyskusyjne

zobacz ZAPCHANE UCHO JAK JE ODETKAC (11)

zobacz zatkane ucho (2)

zobacz Czyszczenie uszu (38)

zobacz Przytępiony słuch w jednym uchu. (4)

zobacz Zatkane ucho - ale nie zapalenie ucha środkowego (2)

zobacz Zatkane ucho (1)

zobacz ucho (0)

zobacz Przenikliwy ból ucha (4)

zobacz wacik pozostawiony w uchu dziecka w czasie czyszczenia (1)

zobacz Zatkane ucho (2)

zobacz Zatkane ucho. Nic nie pomaga. (0)

zobacz Płukanie uszu (pytanie) (2)

zobacz 5 miesięcy zatkane uszy u 3,5-latka (0)

zobacz ciśnienie w uchu? (3)

zobacz Przeziebienie a problem z uchem (2)

Zatkane ucho

, 08-10-2006, 11:21

Witam, co jakiś czas zapycha mi się jedno ucho, po kąpieli ale nie mogę czasami przez pół dnia tego odetkać i jestem poł głucha.Czy sa jakies domowe metody na usiunięcie tego?Zaczęłam oczyszczać sobie zatoki metoda sól goraca na czoło no i coś ruszyło w sensie troche flegmy i konkretne pykanie (jakby coś się odrywało) tego ucha przy wydmuchiwaniu nosa.Czy w ten sposób usunę stopniowo przypuszczalną woskowinę? cos małe fragmenty z tego ucha wychodza patyczkami higinicznymi ale boje sie sobie cos naruszyć.Dziękuję.

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: Zatkane ucho | jagna, 08-10-2006, 14:12



Użytkownik napisał w wiadomości news:49c1.00000018.4528c319 [at] newsgate.onet.pl...
Witam, co jakiś czas zapycha mi się jedno ucho, po kąpieli ale nie mogę czasami przez pół dnia tego odetkać i jestem poł głucha.Czy sa jakies domowe metody na usiunięcie tego?Zaczęłam oczyszczać sobie zatoki metoda sól goraca na czoło no i coś ruszyło w sensie troche flegmy i konkretne pykanie (jakby coś się odrywało) tego ucha przy wydmuchiwaniu nosa.Czy w ten sposób usunę stopniowo przypuszczalną woskowinę? cos małe fragmenty z tego ucha wychodza patyczkami higinicznymi ale boje sie sobie cos naruszyć.Dziękuję.


Będzie lepiej i rozsądniej kiedy pójdzie Pani z tym problemem do larygologa.

Pozdrawiam

J.

Re: Zatkane ucho | Samotnik, 08-10-2006, 14:25

napisal(a):


Bardzo mdra rada. Niestety ludzie zdaj sie zapominać jak ważny jest słuch! Dlatego powtórzę za poprzedni rad - koniecznie do laryngologa - a patyczków nie wsadzać nigdy do uszu.
Yyy, czyli stosowanie patyczków higienicznych do czyszczenia uszu jest generalnie niepolecane?

Re: Zatkane ucho | Marek Li, 08-10-2006, 15:06

Użytkownik "jagna" napisał w wiadomoci news:egaiv0$lmb$1 [at] atlantis.news.tpi.pl...

Będzie lepiej i rozsądniej kiedy pójdzie Pani z tym problemem do larygologa.
Bardzo mdra rada. Niestety ludzie zdaj sie zapominać jak ważny jest słuch! Dlatego powtórzę za poprzedni rad - koniecznie do laryngologa - a patyczków nie wsadzać nigdy do uszu.

Re: Zatkane ucho | Kaja, 08-10-2006, 15:40

jagna napisał(a):

Będzie lepiej i rozsądniej kiedy pójdzie Pani z tym problemem do larygologa.
Będzie czekała 2 m-ce na wizytę, a jak już pam pójdzie to konował jej powie: "w uszach jest czyściutko"!

Kaja

Re: Zatkane ucho | Kaja, 08-10-2006, 15:42

olala18 [at] op.pl napisał(a):
Witam, co jakiś czas zapycha mi się jedno ucho, po kąpieli ale nie mogę czasami przez pół dnia tego odetkać i jestem poł głucha.Czy sa jakies domowe metody na usiunięcie tego?Zaczęłam oczyszczać sobie zatoki metoda sól goraca na czoło no i coś ruszyło w sensie troche flegmy i konkretne pykanie (jakby coś się odrywało) tego ucha przy wydmuchiwaniu nosa.Czy w ten sposób usunę stopniowo przypuszczalną woskowinę? cos małe fragmenty z tego ucha wychodza patyczkami higinicznymi ale boje sie sobie cos naruszyć.Dziękuję.
Kup sobie Acerumen w aptece i tym płynem sobie przepchaj uszy (wlej kropelki do uszu). Tam jest ulotka jak to stosować.

Kaja

Re: Zatkane ucho | Marek Li, 08-10-2006, 17:01

Użytkownik "Samotnik" napisał w wiadomości news:slrneihs44.1n7.samotnik [at] samotnik.local...

Yyy, czyli stosowanie patyczków higienicznych do czyszczenia uszu jest generalnie niepolecane?
"Patyczki do uszu", niestety nazwa wprowadza w błąd. Można nimi czyścić uszy na zewnątrz, czyli małżowinę. A to można swobodnie wykonać wacikiem nawiniętym na palec, albo płatkiem kosmetycznym. Wewnątrz ucha nic nie wkładamy - NIGDY Sam niestety nie zawsze stosowałem sie do tych ogólnych zaleceń. Gdy kiedyś oglądała uszy moja znajoma laryngolog, powiedział mi ironicznie, że gdybym widział jak wyglądają po czyszczeniu moje uszy, to bym ich nigdy już nie czyścił. Nie zaprzeczała - czyściuteńkie, ale powierzchnia aż wyślizgana, błyszcząca, żywoczerwona - dramat!!! Dlatego nie należy ich stosować. Jest powiedzenie, że gdyby rzeźnie miały szklane ściany to wszyscy byliby wegetarianami.Można je zmienić - gdyby każdy mógł zobaczyć efekt samodzielnego czyszczenia uszu, to nigdy by ich nie czyścił!!!

Re: Zatkane ucho | Marek Li, 08-10-2006, 17:21

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:egao0n$52f$1 [at] news.interia.pl... jagna napisał(a):

Będzie lepiej i rozsądniej kiedy pójdzie Pani z tym problemem do larygologa.
Będzie czekała 2 m-ce na wizytę, a jak już pam pójdzie to konował jej powie: "w uszach jest czyściutko"!

Po pierwsze: nie musi czekać 2 miesiące na wizytę, może iść do laryngologa, który ma krótsze terminy wizyt, Po drugie: zalecenie było jasne ma iść do laryngologa nie do konowała, Po trzecie: skoro tak dobrze wiesz, co ktoś, kogo nie znasz powie po zbadaniu uszu osoby o której nic nie wiesz, to zaprawdę są dwa wyjścia: albo moc twa musi być wielka, albo jesteś po prostu głupia.

Re: Zatkane ucho | Kaja, 08-10-2006, 18:22

Marek Li napisał(a):
Użytkownik "Samotnik" napisał w wiadomości news:slrneihs44.1n7.samotnik [at] samotnik.local...

"Patyczki do uszu", niestety nazwa wprowadza w błąd. Można nimi czyścić uszy na zewnątrz, czyli małżowinę. A to można swobodnie wykonać wacikiem nawiniętym na palec, albo płatkiem kosmetycznym. Wewnątrz ucha nic nie wkładamy - NIGDY Sam niestety nie zawsze stosowałem sie do tych ogólnych zaleceń. Gdy kiedyś oglądała uszy moja znajoma laryngolog, powiedział mi ironicznie, że gdybym widział jak wyglądają po czyszczeniu moje uszy, to bym ich nigdy już nie czyścił. Nie zaprzeczała - czyściuteńkie, ale powierzchnia aż wyślizgana, błyszcząca, żywoczerwona - dramat!!! Dlatego nie należy ich stosować. Jest powiedzenie, że gdyby rzeźnie miały szklane ściany to wszyscy byliby wegetarianami.Można je zmienić - gdyby każdy mógł zobaczyć efekt samodzielnego czyszczenia uszu, to nigdy by ich nie czyścił!!!
Gdybym nie czyściła codziennie wacikami, to bym chyba wścieklizny dostała, bo swędzi. Moczę waciki wodą utlenioną albo wodą i czyszczę w środku. Potem na sucho. Po umyciu głowy też muszę użyć wacika, żeby wysuszyć uszy. Jak miałam 6 lat to leżałam miesiąc w szpitalu na Litewskiej. Miałam operację bębenków, po parę razy dziennie (jeśli to jeszcze dobrze pamiętam) zastrzyki w tym z penicyliny. Chcieli mi jeszcze wyciąć migdały, ale matka się nie zgodziła. Miesiąc tam leżałam.

Kaja

Re: Zatkane ucho | Kaja, 08-10-2006, 18:59

Marek Li napisał(a):

Będzie czekała 2 m-ce na wizytę, a jak już pam pójdzie to konował jej powie: "w uszach jest czyściutko"!

Po pierwsze: nie musi czekać 2 miesiące na wizytę, może iść do laryngologa, który ma krótsze terminy wizyt, Po drugie: zalecenie było jasne ma iść do laryngologa nie do konowała, Po trzecie: skoro tak dobrze wiesz, co ktoś, kogo nie znasz powie po zbadaniu uszu osoby o której nic nie wiesz, to zaprawdę są dwa wyjścia: albo moc twa musi być wielka, albo jesteś po prostu głupia.
Napisałam prawdę. Na podstawie swojego doświadczenia. Mialam nadzieję, ze idę do najlepszego laryngologa. Ucho miałam zapchane, a laryngolog powiedział mi: w uszach czyściutko. Pomógł mi dopiero Acerumen. Przepraszam za szczerość.

Kaja

Re: Zatkane ucho | Marek Li, 08-10-2006, 19:42

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:egb3me$ig0$1 [at] news.interia.pl...

Będzie czekała 2 m-ce na wizytę, a jak już pam pójdzie to konował jej powie: "w uszach jest czyściutko"!

Po pierwsze: nie musi czekać 2 miesiące na wizytę, może iść do laryngologa, który ma krótsze terminy wizyt, Po drugie: zalecenie było jasne ma iść do laryngologa nie do konowała, Po trzecie: skoro tak dobrze wiesz, co ktoś, kogo nie znasz powie po zbadaniu uszu osoby o której nic nie wiesz, to zaprawdę są dwa wyjścia: albo moc twa musi być wielka, albo jesteś po prostu głupia.
Napisałam prawdę. Na podstawie swojego doświadczenia. Mialam nadzieję, ze idę do najlepszego laryngologa. Ucho miałam zapchane, a laryngolog powiedział mi: w uszach czyściutko. Pomógł mi dopiero Acerumen. Przepraszam za szczerość.

Czy tylko dlatego, że ciągle ginęły mi pieniądze gdy pracowałem na jednej z uczelni medycznych mam mówić, że pracownicy naukowi to złodzieje? Na kongresie w Warszawie ktoś ukradł mi książkę, którą chwilę wcześniej (30minut nie minęło) podpisał mi z dedykacja znany mi bardzo dobrze i bardzo przeze mnie ceniony profesor - czy dlatego mam mówić, że diabetolodzy to złodzieje? Jeśli chodzi o Acerumen, to właśnie po jego użyciu miałem zapalenie ucha:-( Mogło to być przypadkowe, ale odradzam - a faktem jest, ze tolerancję na l;leki mam przedziwną - eksperymentowałem z różnymi, po których nie wiadomo co się miało dziać i nic nie było - zaś po pewnym leku, który może prowadzić do pewnego dyskomfortu ze strony przewodu pokarmowego doszło u mnie do krwawienia z tegoż przewodu:-( (co nota bene jest reakcją niespotykaną i nigdy jak dotąd nie odnotowywaną - a stosuję ten lek u swoich chorych szeroko, w dużych dawkach, od 15lat - nigdy nie miało to miejsca i nie było opisywane w literaturze)

Re: Zatkane ucho | Kaja, 08-10-2006, 21:54

Marek Li napisał(a):

Napisałam prawdę. Na podstawie swojego doświadczenia. Mialam nadzieję, ze idę do najlepszego laryngologa. Ucho miałam zapchane, a laryngolog powiedział mi: w uszach czyściutko. Pomógł mi dopiero Acerumen. Przepraszam za szczerość.

Czy tylko dlatego, że ciągle ginęły mi pieniądze gdy pracowałem na jednej z uczelni medycznych mam mówić, że pracownicy naukowi to złodzieje? Na kongresie w Warszawie ktoś ukradł mi książkę, którą chwilę wcześniej (30minut nie minęło) podpisał mi z dedykacja znany mi bardzo dobrze i bardzo przeze mnie ceniony profesor - czy dlatego mam mówić, że diabetolodzy to złodzieje?
Bardzo Ci współczuję, ale to nie ma nic wspólnego z zapchanym uchem.

Jeśli chodzi o Acerumen, to właśnie po jego użyciu miałem zapalenie ucha:-( Mogło to być przypadkowe, ale odradzam - a faktem jest, ze tolerancję na l;leki mam przedziwną - eksperymentowałem z różnymi, po których nie wiadomo co się miało dziać i nic nie było
Pewnie miałeś już zapalenie ucha a nie zapchane ucho i dlatego ten specyfik nie pomógł.

- zaś po pewnym leku, który może prowadzić do pewnego dyskomfortu ze strony przewodu pokarmowego doszło u mnie do krwawienia z tegoż przewodu:-( (co nota bene jest reakcją niespotykaną i nigdy jak dotąd nie odnotowywaną - a stosuję ten lek u swoich chorych szeroko, w dużych dawkach, od 15lat - nigdy nie miało to miejsca i nie było opisywane w literaturze)
No cóż...Każdy ma widocznie inny organizm, który różnie reaguje na zażyte leki. Jednak skoro Tobie ten lek szkodzi to dlaczego zapisujesz go pacjentom? :-) Może wyrzucają to do kosza na śmieci i nic Tobie nie mówią? Zapiszesz mi pavulon? :-) Obiecuję, że zażyję :-)

Kaja

Re: Zatkane ucho | Marek Li, 08-10-2006, 23:25

Użytkownik "Kaja" napisał w wiadomości news:egbdvd$tqq$1 [at] news.interia.pl...

Napisałam prawdę. Na podstawie swojego doświadczenia. Mialam nadzieję, ze idę do najlepszego laryngologa. Ucho miałam zapchane, a laryngolog powiedział mi: w uszach czyściutko. Pomógł mi dopiero Acerumen. Przepraszam za szczerość.

Czy tylko dlatego, że ciągle ginęły mi pieniądze gdy pracowałem na jednej z uczelni medycznych mam mówić, że pracownicy naukowi to złodzieje? Na kongresie w Warszawie ktoś ukradł mi książkę, którą chwilę wcześniej (30minut nie minęło) podpisał mi z dedykacja znany mi bardzo dobrze i bardzo przeze mnie ceniony profesor - czy dlatego mam mówić, że diabetolodzy to złodzieje?
Bardzo Ci współczuję, ale to nie ma nic wspólnego z zapchanym uchem.

Ma tyle wspólnego, że zarówno jedno jak i drugie jest zbyt daleko idącym uogólnieniem na podstawie jednostkowego zdarzenia.

Jeśli chodzi o Acerumen, to właśnie po jego użyciu miałem zapalenie ucha:-( Mogło to być przypadkowe, ale odradzam - a faktem jest, ze tolerancję na l;leki mam przedziwną - eksperymentowałem z różnymi, po których nie wiadomo co się miało dziać i nic nie było
Pewnie miałeś już zapalenie ucha a nie zapchane ucho i dlatego ten specyfik nie pomógł.

Nie miałem żadnych dolegliwości z uchem, po prostu zapragnąłem wypróbować i wyczyścić sobie zdrowe uszy:-(. Po czyszczeniu przestały być zdrowe.

- zaś po pewnym leku, który może prowadzić do pewnego dyskomfortu ze strony przewodu pokarmowego doszło u mnie do krwawienia z tegoż przewodu:-( (co nota bene jest reakcją niespotykaną i nigdy jak dotąd nie odnotowywaną - a stosuję ten lek u swoich chorych szeroko, w dużych dawkach, od 15lat - nigdy nie miało to miejsca i nie było opisywane w literaturze)
No cóż...Każdy ma widocznie inny organizm, który różnie reaguje na zażyte leki. Jednak skoro Tobie ten lek szkodzi to dlaczego zapisujesz go pacjentom? :-) Może wyrzucają to do kosza na śmieci i nic Tobie nie mówią?

Pacjenci nie mogą go wyrzucać, bo widzę (są mierzalne efekty) jego stosowania!!! Gdy nie stosują, to o tym wiem!!! I jest to ostatnia wizyta u mnie!!! Przepisuję, bo jest zgodnie z EBM wyjątkowym krokiem terapeutycznym nieporównywalnym pod względem korzyści z innymi lekami w tej konkretnej chorobie. To, że zaszkodził mi nie ma najmniejszego znaczenia. Zawsze zdarzać się mogą nieprzewidziane reakcje, a ta u mnie miała charakter idiosynkrazji. Mozliwe, że jestem jedyny we wszechświecie, z taką reakcja na lek. I dlatego go to nie przekreśla - moja matka dostaje go ode mnie od 20 lat i jest to dla niej lek I rzutu - dla mnie nie:-(

Zapiszesz mi pavulon? :-) Obiecuję, że zażyję :-)

Pavulon zdaje się nie jest lekiem z obrotu aptecznego. Poza tym nic mi nie wiadomo o konieczności podawania ci go. A brak wskazań to podstawowe przeciwwskazanie do stosowania leku!!!

Re: Zatkane ucho | evuncia, 09-10-2006, 11:16

Gdybym nie czyściła codziennie wacikami, to bym chyba wścieklizny dostała, bo swędzi.
Spotykam się z tym problemem od lat. Nie ma stanu zapalnego, nie zatkane, a swędzi. Ludzie wsadzają sobie do ucha wszystko: waciki, zapałki, spinacze biurowe. I nie da im się wytłumaczyć - jak nie podłubią to zwariują. Narazie znam dwa sposoby: zalożyć delikwentowi rękawice bokserskie, albo związać ręce za plecami. Jeżeli ktoś zna lepszy, to niech koniecznie się podzieli, bo sprawa jest poważniejsza niż się wydaje.

Re: Zatkane ucho | Kaja, 09-10-2006, 13:07

Marek Li napisał(a):

Pewnie miałeś już zapalenie ucha a nie zapchane ucho i dlatego ten specyfik nie pomógł.

Nie miałem żadnych dolegliwości z uchem, po prostu zapragnąłem wypróbować i wyczyścić sobie zdrowe uszy:-(. Po czyszczeniu przestały być zdrowe.
A mnie coś świdrowało w uszach, swędziało, zrobiłam się trochę przygłucha, więc acerumen był dla mnie zbawieniem, skoro laryngolog nie chciał mi pomóc.

No cóż...Każdy ma widocznie inny organizm, który różnie reaguje na zażyte leki. Jednak skoro Tobie ten lek szkodzi to dlaczego zapisujesz go pacjentom? :-) Może wyrzucają to do kosza na śmieci i nic Tobie nie mówią?

Pacjenci nie mogą go wyrzucać, bo widzę (są mierzalne efekty) jego stosowania!!! Gdy nie stosują, to o tym wiem!!! I jest to ostatnia wizyta u mnie!!!
Aha :-)

Pavulon zdaje się nie jest lekiem z obrotu aptecznego. Poza tym nic mi nie wiadomo o konieczności podawania ci go. A brak wskazań to podstawowe przeciwwskazanie do stosowania leku!!!
Wiem, wiem, ale przydałby się na czarną godzinę ;-)

Kaja

Re: Zatkane ucho | fizzzi, 09-10-2006, 13:13



teoretycznie

Regards Fizzzi GaduGadu #5311582 BLOG:www.fizzzi.blog.onet.pl

Re: Zatkane ucho | siliana, 09-10-2006, 19:23



krople do odtykania ucha (rozpuszczania woskowiny) to acerumen - bez recepty i za grosze.

Re: Zatkane ucho | LK, 10-10-2006, 01:05



Użytkownik napisał w wiadomości news:49c1.00000018.4528c319 [at] newsgate.onet.pl...
Witam, co jakiś czas zapycha mi się jedno ucho, po kąpieli ale nie mogę czasami przez pół dnia tego odetkać i jestem poł głucha.Czy sa jakies domowe metody na usiunięcie tego?Zaczęłam oczyszczać sobie zatoki metoda sól goraca na czoło no i coś ruszyło w sensie troche flegmy i konkretne pykanie (jakby coś się odrywało) tego ucha przy wydmuchiwaniu nosa.Czy w ten sposób usunę stopniowo przypuszczalną woskowinę? cos małe fragmenty z tego ucha wychodza patyczkami higinicznymi ale boje sie sobie cos naruszyć.Dziękuję.
Witam.

Po wielu wizytach u laryngologów, płaciłem od 50 do 100 zł za wizytę, kupiłem w aptece gumową gruszkę za niecałe 5 zł , nadmanganian potasu i od tego momentu nie mam problemu z zatkanymi uszami. Wrzucam do ciepłej wody kilka kryształków nadmanganianu i za pomocą gumowej gruszki przemywam uszy. Do każdego ucha wlewam od 2-ch do 4-ch gruszek ciepłej wody z rozpuszczonym w niej nadmanganianem a po przepłukaniu odsysam tą samą gruszką pozostałą wodę z ucha. Ważna uwaga: nie może być perforacji błony bębenkowej. Najlepiej jak gruszka jest cała z gumy, nie ma twardej końcówki. W ten sposób oszczędzam pieniądze i czas a w dodatku nie mam problemów z uszami...

Pozdrawiam. LK



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Co mi dolega? Co mi dolega?
 
Wszystko co powinnaś wiedzieć o ciąży Wszystko co powinnaś wiedzieć o ciąży
 
Objawy chorobowe A-Z. poradnik rodzinny Objawy chorobowe A-Z. poradnik rodzinny
 
Uzdrawiająca siła wody Uzdrawiająca siła wody
 
Co radzi lekarz. Najczęstsze problemy zdrowotne Co radzi lekarz. Najczęstsze problemy zdrowotne