Tagi

optymalny zywic kwasniewski tluszcz terapia dieta nauka komitet akademia badac

Fora dyskusyjne

zobacz Ucisk pod zebrami. (2)

zobacz Proszę o jakieś materiały (1)

zobacz Brak energii, nerwowość, mdłości. (3)

zobacz Złamana ręka (1)

zobacz Dna moczanowa (5)

zobacz Jak poprawić odporność? (1)

zobacz Niedowaga. Jak przytyć? (4)

zobacz Problemy z pamięcią (12)

zobacz Ciąłe niewyspanie (0)

zobacz Przebarwienia skóry na brzuchu (2)

zobacz wypadanie włosów (4)

zobacz prawidłowy poziom cukru we krwi + dieta dla cukrzyka (1)

zobacz niski testosteron jeszcze raz (10)

zobacz Wymiotowanie krwią (1)

zobacz po resekcji żołądka (6)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk

Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk

jacek, 07-11-1999, 01:52

Przedruk z nr2 miesiecznika OPTYMALNI wrzesien 1999

Polemika Jana Kwaśniewskiego z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk Prawda o żywieniu optymalnym

W numerze 1/99 czasopisma ?OPTYMALNI? zamieściliśmy przedruk z ?Dziennika Zachodniego (Nr 127 z dnia 2-3 czerwca 1999 r.) - STANOWISKO KOMITETU TERAPII WYDZIAŁU VI NAUK MEDYCZNYCH POLSKIEJ AKADEMII NAUK W SPRAWIE DIETY OPTYMALNEJ DRA JANA KWAŚNIEWSKIEGO. To samo ?stanowisko?drukowane było w Polsce przez wiele pism różnych wydawnictw. Najistotniejszym stwierdzeniem w przedstawionym ?Stanowisku? jest poniższy cytat, stanowiący wybrany fragment tego opracowania: ?... Komitet Terapii PAN uznaje tzw. ?dietę optymalną? lek. med. Jana Kwaśniewskiego za wybitnie szkodliwą dla zdrowia? Dzisiaj zamieszczamy przedruk również z ?Dziennika Zachodniego? numer 140 z dnia 18 czerwca br, w którym Twórca Optymalnego Modelu Odżywiania polemizuje z zespołem 30-tu profesorów polskiej medycyny, przedstawiając prawdę w tej sprawie:

Ciechocinek, 13.06.1999 Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk dotyczące diety optymalnej, opublikowane niedawno w ?Dzienniku Zachodnim, podpisane przez 30 profesorów, nie ma nic wspólnego z prawdą. Stosującym żywienie optymalne ono nie zaszkodzi. Oni swoje wiedzą. Natomiast ci, którzy zamierzają podjąć ten model żywienia, a wierzący w nieomylność oficjalnej nauki, zaszkodzić może. Zarzut, że spożywanie do 0,5 litra śmietany na dobę może człowiekowi zaszkodzić, jest fałszywy. Ta ilość śmietany, to nic innego, jak znana od lat i stosowana dieta Sippy?ego przynosząca korzystne efekty w leczeniu choroby wrzodowej. Polscy autorzy (Czech-Jureczko) stwierdzili, że długoletnie stosowanie diety powoduje rzadsze występowanie miażdżycy, a w następnej pracy stwierdzili, że śmietana powoduje cofanie się już istniejących zmian miażdżycowych. Jaja kurze biochemicznie, czyli faktycznie, są najlepszym produktem spożywczym dla człowieka, niezależnie od stanowiska w tej sprawie Komitetu Terapii PAN. Trzeba tylko wiedzieć, kiedy jajka są szkodliwe, a kiedy są najbardziej pożyteczne, tego nauka nie wie. Oficjalna nauka pomija, co niewygodne dla poglądów w nauce obowiązujących. Liczne prace o długowieczności pasterzy, braku zachorowań wśród nich na cukrzycę, miażdżycę, choroby serca, choroby stawów, przewodu pokarmowego czy choroby zakaźne są traktowane tak, jakby ich nie bylo. Ani Komitet Terapii PAN, ani którakolwiek z komisji etycznych nie zajmuje się wydawaniem zezwoleń różnym uzdrowicielom, stosującym najbardziej dziwne metody leczenia. Wolno leczyć wszystkim, dopóki to leczenie nie przynosi korzystnych efektów dla chorych. Inaczej jest, gdy metody stosowane w leczeniu chorych są dla ich zdrowia korzystne, a takie są u stosujących żywienie optymalne, czy leczonych prądami selektywnymi. Badania nad wpływem żywienia optymalnego na chorych były prowadzone przez zespół zlożony z li profesorów i docentów, pod kierunkiem prof. Henryka Rafalskiego. Badania nad wpływem diety na zwierzęta, jako pierwszy wykonał w pracy magisterskiej Jacek Bujko, pod kierunkiem prof Stanisława Bergera z SGGW. Profesor napisał - ?Na podstawie badań wstępnych i doświadczenia zasadniczego można stwierdzić, że rozwój fizyczny zwierząt jest lepszy na diecie optymalnej niż na diecie lotniczej (w doświadczeniu stosowano dietę lotników wojskowych). Średnia waga mózgów była wyższa o śr. 8 proc. na diecie optymalnej w porównaniu do diety lotniczej. Najwyższy poziom białka, DNA, RNA i tłuszczu w mózgach znaleziono również na diecie optymalnej. Poziom związków fosforowych aktywnych w mózgach był najwyższy na diecie optymalnej. Wyniki testu unikania wskazują na znacznie lepsze osiągnięcia zwierząt na diecie optymalnej. Wyniki szczurów na diecie lotniczej były o 40 proc. niższe. Wskazywałoby to na wyższość diety optymalnej nad lotniczą również w procesie uczenia się. Warszawa 15.05.1977 prof dr med. Stanisław Berger?. Pismem nr Dr I 0580-3/78 z dnia 23 stycznia 1978 r. minister nauki i szkolnictwa wyższego powiadomił prof. dr hab. med. J. Grendę - I zastępcę ministra zdrowia o ?przyznaniu 7 mln złotych z funduszu prac badawczych na badania dotyczące tematyki proponowanej przez lekarza Jana Kwaśniewskiego?. Kilka badań na zwierzętach, przeprowadzonych pod kierunkiem prof. Henryka Rafalskiego w Katedrze Higieny łódzkiej Akademii Medycznej wykazały, że żywienie optymalne ma wybitne właściwości przeciwmiażdżycowe i leczy miażdżycę u zwierząt doświadczalnych. Zalecone przez komisję badania na ludziach chorych były przez ministra zdrowia, Instytut Żywności i Żywienia~ innych profesorów bojkotowane, o czym świadczy treść pisma prof. Rafalskiego do dyrektora Departamentu Nauki dr. med. Lecha Dawydzika z dnia 28.09.1978 r. Prof. Rafalski pisał, że postępowanie prof. dr. W. Szostaka, który ignorując fakt zatwierdzenia tematu przez MNSWiT opóźnia i utrudttia rozpoczęcie bedań, działając na zwłokę i powołując kolejnych recenzentów. Powiedział on nawet, że te pieniądze ?należałoby przeznaczyć na inne badania?, przechodząc do porządku dziennego nad faktem, że zostały one już przyznane na określony temat?. Badania w końcu przeprowadzono na męźczyznacb chorujących na udokumentowane miażdżycowe zwężenie tętnic wieńcowych i przeważnie otyłych, chorujących także na inne choroby. W raporcie końcowym z przeprowadzonych badań w 1980 r. Prof. Rafalski pisał: ?We własnych badaniach ludzi w okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się objawy ketozy, hipercholesterolemii oraz hiperurikemii, które stanowią główne zastrzeżenia przeciwko stosowaniu diety niskowęglowodanowej. Dieta spowodowała istotny spadek masy ciała u osób z nadwagą, a ponadto: nie spowodowała uchwytnych niekorzystnych zmian w stanie zdrowia (ocenianym na podstawie szerokiego zestawu badań laboratoryjnych i klinicznych, spowodowała uchwytne korzystne zmiany w stanie zdrowia badanych mężczyzn. Zaliczyć do nich należy między innymi (poza obniżeniem masy ciała), poprawę sprawności fizycznej, poprawę wydolności układu krążenia, złagodzenie objawów choroby wieńcowej, poprawę sprawności i narządu oddechowego. Reasumując opiniuję brak dowodów na stwierdzenie, że stosowana przez lek. med. J. Kwaśniewskiego dieta jest niebezpieczna dla zdrowia człowieka. Ośrodki światowe zajmującej się żywieniem ludzi zalecają stosowanie diety niskowęglowodanowej pod opieką lekarzy". W dniu 28.03.1983 r. pismem nr HZ /127/83 prof. H. Rafalski przesiał do prof. Wiktora Szostaka, dyrektora Instytutu Zywienia i Żywności raport końcowy z wykonanych badań wraz z recenzjami prof Dr Jana Tatonia i prof. Dr. Jana Hasika. W recenzji z wykonanej pracy prof. Jan Tatoń napisał: ?Zakres bezpośrednich celów badawczych, a także zmiennych niezależnych (li) i zależnych (kilkadziesiąt) był szeroki. Organizacja badań (ruch badanych i sposoby obserwacji) były dobrze przemyślane. Wykonanie badań nie budzi zastrzeżeń. Bardzo dobrze opracowano dokumentację badań... Sądzę, że badania te należałoby kontynuować tak, aby liczby badanych i obserwacji umożliwiły zastosowanie pełnego opracowania statystycznego, zwłaszcza że z materiału badanego wynikają ważne wstępne wnioski. Nie stwierdzono, w szczególności pod wpływem diety niskowęglowodanowej pogorszenia stanu zdrowia, a u części badanych wiele wskaźników klinicznych i laboratoryjnych miażdżycy (w tym wskaźników choroby wieńcowej) uległo polepszeniu. Bardzo celowe byłoby więc rozszerzenie materiału i jego zobiektywizowana ocena w przyszłości. Uważam, że wykonane badania są wartościowe i wafle kontynuacji zgodnie z planem Autorów. Autorzy udowodnili, że dieta niskowęglowodanowa i bogatotłuszczowa w badanym okresie czasu (6 miesięcy) nie jest szkodliwa". W recenzji pracy w dniu 1.04.1981 r. Prof Dr hab. Jan Ilasik napisał: ?Ostatecznie stwierdzono u większości osób poprawę obiektywną i u wszystkich subiektywną ocenianego stanu zdrowia. Ponieważ dotychczasowe badania pozwalają stwierdzić, że stosowana dieta nie jest szkodliwa i należy się zgodzić z autorami, że winna nastąpić kontynuacja badań u chorych". Prof. Jan Hasik sam zgłosił gotowość do wykonania badań na ludziach. Pismem z 30 lutego 1981 r. skierowanym do prof H. Rafalskiego napisał: ?Z dużą przykrością zawiadamiam, że jesteśmy zmuszeni przerwać i zrezygnować z dalszego wykonywania pracy pt. ?Wpływ diety niskowęglowodanowej na stan zdrowia, stan odżywiania oraz przemianę lipidów i azotu w organiźmie". Mimo znacznych wysiłków nie potrafimy zorganizować diety wysokobiałkowej i wysokotłuszczowej. Nie rozumiem zatem, jak prof. Jan Hasik, który sam włączył się do badań, a później sam z nich zrezygnował, który napisał recenzję z wykonanych badań na ludziach, może podpisywać się pod stanowiskiem VI Wydziału Nauk Medycznych PAN uznając tzw. ?dietę optymalną" lek. med. Jana Kwaśniewskiego za wybitnie szkodliwą dla zdrowia? Dlaczego ?Komitet" nie uznał dotąd jako wybitnie szkodliwą dietę lotników kanadyjskich - wysokobiałkowej, wysokotłuszczowej i niskowęglowodanowej, znanej od ponad 25 lat jako dieta punktowa? Dlaczego ?Komitet" nie uznał dotąd za wybitnie szkodliwą dietę od wielu lat proponowanej przez dr. Atkinsa z USA? Obie te diety rzeczywiście mogą czasami szkodzić ludziom, ponieważ kryteria je określające nie są ścisłe, ludzie stosujący te diety mogą popełniać błędy spożywając zbyt dużo białka i (lub) zbyt mało węglowodanów, co może powodować szkody dla ich organizmów. Dieta optymalna, stosowana dokładnie, szkodzić nie może, co zostało udowodnione w badaniach naukowych. Sprawdziło się u ponad 1660 chorych leczonych stacjonarnie w Akademii Zdrowia Arkadia w latach 1987-90 i na tysiącach ludzi już stosujących żywienie optymalne. W kwietniu 1987 r. Ministerstwo Zdrowia przyponiniało sobie, że miałem napisać 2 prace naukowe potrzebne do przeprowadzenia badań na ludziach przez prof. H. Rafalskiego i zwróciło się do niego w tej sprawie. Prof. Rafalski odpisał: ?W ramach tematu badawczego zleciliśmy dr. J. Kwaśniewskiemu wykonanie opracowań teoretycznych na następujące tematy: Dieta optymalna a miażdżyca naczyń krwionośnych. Dieta optymalna a otyłość. Ze zleceń tych dr J. Kwaśniewski wywiązał się merytorycznie poprawnie i terminowo, przedstawiając pierwsze z opracowań (miażdżyca) na 60 stronach, w tym 318 pozycji piśmiennictwa krajowego i zagranicznego, drugie zaś (otyłość) na 35 stronach w tym 154 pozycji z piśmiennictwa. Opracowania te okazały się dla nas uży teczne, zarówno przy ustalaniu założeń ww tematu badawczego, jak i przyczyn sporządzaniu raportu końcowego z jego wykonania". Adiunkt w Katedrze prof. Rafalskiego, dr nauk biochemicznych Wł. Ponomarenko, w piśmie do prof. Tadeusza Koźluka w dniu 26.05.1994 r. pisał m.in.: ?W oparciu o wydaną przez nasz Zakład pozytywną opinię na temat kompetencji w zakresie żywienia dr J. Kwaśniewski prowadził Akademię Zdrowia Arkadia. Z bezpośrednich kontaktów z pacjentami mogłem się przekonać o skuteczności diety w leczeniu otyłości, chorób układu krążenia, nadciśnienia, stwardnienia rozsianego, gośćca przewlekłego postępującego i innych chorób stawów, astmy oskrzelowej, chorób układu pokarmowego i oddechowego, choroby Buergera, miażdżycy tętnic mózgu, wieńcowych i kończyn, neurastenii, migreny i innych chorób. Nie spotkałem pacjenta, który skarżyłby się na pogorszenie stanu zdrowia. W swojej praktyce naukowej oraz w dostępnym piśmiennictwie krajowym i zagranicznym, nie spotkałem się z opisem diety czy innej metody leczenia o podobnej skuteczności w leczeniu różnych chorób. Skład diety optymalnej budzi zastrzeżenia dietetyków i kardiologów ze względu na wysoki poziom tłuszczów nasyconych w diecie. Dr J. Kwaśniewski udowadnia, że tłuszcze nasycone ?szkodzą" tylko w obecności określonej ilości węglowodanów w diecie. Takie rozumowanie jest zgodne ze współczesną wiedzą biochemiczną, a także obserwacjami praktycznymi: populacje Eskimosów, Masajów, Hunzów, długowiecznych mieszkańców Gruzji, Abchazji, Azerbejdżanu, Jakucji, stosujących w warunkach naturalnych dietę wysokotłuszczową i ni skowęglowodanową, są wolne od miażdżycy, cukrzycy, chorób stawów, przewodu pokarmowego i chorób zakaźnych. Istnieją podstawy do twierdzenia, że ?dieta optymalna" może być stosowana z dobrymi skutkami w leczeniu szeregu chorób". Dieta optymalna oparta jest o wiedzę ścisłą. Jest zgodna z wszystkimi prawami fizyki i chemii, dzięki przestrzeganiu których są budowane i działają różne urządzenia techniczne. Współczesna oficjalna dietetyka za-leca postępowanie oparte na wierze lub patologicznych poglądach, a zupełnie pomija wiedzę, a tego bezkarnie robić nie mozna. Jan Kwaśniewski OPTYMALNI

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | Pszemol, 07-11-1999, 03:29

Marcin Kubicki w artykule news:38251d93.1860435 [at] news.tpsa.pl pisze...
Obrona dr. Kwasniewskiego jest rzeczowa i posluguje sie pewnymi danymi ( czy masz dostep do pracy prof. Rafalskiego ? ) i jest dosc przekonywujaca. Na zdrowy rozum to moze dzialac. Organizm ma bowiem mozliwosci przestawienia sie ze zuzycia glukozy na zuzywanie tluszczow jako surowca energetycznego. Jednak glukoza plus tluszcze prowadzi do niepokojacych zmian: glukoza jest zuzywana jako paliwo a tluszcz jest skladowany jako material zapasowy. Zatem grozny by byl nadmiar glukozy i tluszczu, bo wtedy glukoza zaspokajajac potrzeby energetyczne szybciej i lepiej niz tluszcze powodowalaby odkladanie sie tluszczy w organizmie. czy mozliwe jest zatem istnienie dwoch korzystnych metod odzywiania: albo dieta weglowodanowa - tluszcze sa wytwarzane w organizmie a nienasycone niezbedne do budowy blon komorkowych w niewielkich ilosciach sa dostarczane w diecie, albo dieta wysokotluszczowa a niskoweglowodanowa - organizm sam sobie wytworzy potrzebna mu glukoze (neoglikogeneza). Ciekawe.
Nawet bardzo ciekawe!

Tak czy owak istnieje jeden jak dotad pewny sposob na wydluzenie zycia potwierdzony badaniami na zwierzetach: jest nim wzgledne niedozywienie. W zwiazku z tym mam pytanie do ciebie Expercie jako ze wiesz sporo na temat diety optymalnej - jak wyglada sprawa z kalorycznoscia diety ? Czy jest latwo ograniczyc nadmierny dowoz energetycznych pokarmow ?
Czy ten sposób to "niedożywienie" czy małe *ilości* zjadanych pokarmów? Jeśli to drugie to z tego co mi wiadomo w diecie optymalnej je się mało ale ilość kalorii pokrywa dzienne zapotrzebowanie. Kęs tłustego golonka zamiast góry makaronu -> minimalna praca jelit i układu trawiennego, mniejsze zużycie "maszynerii" naszego organizmu... Może właśnie o to chodzi! Co do kalorii to ich nadmiar normalnie jest chyba gromadzony? Jeśli dieta optymalna byłaby zbyt kaloryczna i człowiek na tej diecie miałby tendencje do jedzenia zbyt dużych kalorii to byłyby chyba odkładane w tkance tłuszczowej i delikwent byłby coraz szerszy, tak? Otóż obserwuje się rzecz odwrotną... Otyły chudnie na tej diecie! Organizm "przestawia" się na palenie w kotle tłuszczami zamiast cukrami i potrzebną energię w postaci glukozy (serce, mózg!) tworzy z tłuszczy - również tych tłuszczy wewnątrz organizmu, pod skórą czy zalegających w żyłach! Brzmi zbyt pięknie aby było prawdą... najgorsze w tym jest właśnie to że to prawda!!!

Dieta ta zdecydowanie odbiera pałeczkę diecie wegetariańskiej lansowanej jako "jedynie zdrowa". Tak jak powiedziałeś, wydaje się że są dwa keirunki z tym, że dieta optymalna generuje ZDECYDOWANIE lepsze wyniki! Chorzy na choroby powodowane obżarstwem nie pozbędą się ich opychając się makaronem! Przez przestawienie się na żywienie smalcem i żeberkami mają widać szansę na uzdrowienie zdecydowanie skuteczniejsze niż odstawienie mięsa!

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | , 07-11-1999, 08:54

On Sat, 06 Nov 1999 23:52:29 GMT, "jacek" wrote and nobody noticed it except me:

Wow.

Obrona dr. Kwasniewskiego jest rzeczowa i posluguje sie pewnymi danymi ( czy masz dostep do pracy prof. Rafalskiego ? ) i jest dosc przekonywujaca. Na zdrowy rozum to moze dzialac. Organizm ma bowiem mozliwosci przestawienia sie ze zuzycia glukozy na zuzywanie tluszczow jako surowca energetycznego. Jednak glukoza plus tluszcze prowadzi do niepokojacych zmian: glukoza jest zuzywana jako paliwo a tluszcz jest skladowany jako material zapasowy. Zatem grozny by byl nadmiar glukozy i tluszczu, bo wtedy glukoza zaspokajajac potrzeby energetyczne szybciej i lepiej niz tluszcze powodowalaby odkladanie sie tluszczy w organizmie. czy mozliwe jest zatem istnienie dwoch korzystnych metod odzywiania: albo dieta weglowodanowa - tluszcze sa wytwarzane w organizmie a nienasycone niezbedne do budowy blon komorkowych w niewielkich ilosciach sa dostarczane w diecie, albo dieta wysokotluszczowa a niskoweglowodanowa - organizm sam sobie wytworzy potrzebna mu glukoze (neoglikogeneza). Ciekawe. Tak czy owak istnieje jeden jak dotad pewny sposob na wydluzenie zycia potwierdzony badaniami na zwierzetach: jest nim wzgledne niedozywienie. W zwiazku z tym mam pytanie do ciebie Expercie jako ze wiesz sporo na temat diety optymalnej - jak wyglada sprawa z kalorycznoscia diety ? Czy jest latwo ograniczyc nadmierny dowoz energetycznych pokarmow ?

Marcin Kubicki ---------------------------------------------------------------------- Dzisiaj rano wpadla mi rzesa do oka, ale jak ja gonilem, to mi uciekla pod powieke, polazla za galke oczna i tyle ja widzialem. Teraz jestem ciekaw - co tam sie z nia stanie? Bo mialem juz rozne pomysly, ale chyba zaden z nich nie byl prawidlowy, bo jeszcze widze.

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | Wojtek Chmielnicki, 07-11-1999, 12:18



jacek napisał(a) w wiadomości: ...
Przedruk z nr2 miesiecznika OPTYMALNI wrzesien 1999

Polemika Jana Kwaśniewskiego z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk Prawda o żywieniu optymalnym

W numerze 1/99 czasopisma ?OPTYMALNI? zamieściliśmy przedruk z ?Dziennika Zachodniego (Nr 127 z dnia 2-3 czerwca 1999 r.) - STANOWISKO KOMITETU TERAPII WYDZIAŁU VI NAUK MEDYCZNYCH POLSKIEJ AKADEMII NAUK W SPRAWIE DIETY OPTYMALNEJ DRA JANA KWAŚNIEWSKIEGO. To samo ?stanowisko?drukowane było w Polsce przez wiele pism różnych wydawnictw. Najistotniejszym stwierdzeniem
w
przedstawionym ?Stanowisku? jest poniższy cytat, stanowiący wybrany
fragment
tego opracowania: ?... Komitet Terapii PAN uznaje tzw. ?dietę optymalną? lek. med. Jana Kwaśniewskiego za wybitnie szkodliwą dla zdrowia? Dzisiaj zamieszczamy przedruk również z ?Dziennika Zachodniego? numer 140 z dnia 18 czerwca br, w którym Twórca Optymalnego Modelu Odżywiania
polemizuje
z zespołem 30-tu profesorów polskiej medycyny, przedstawiając prawdę w tej sprawie:

Ciechocinek, 13.06.1999 Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk dotyczące diety optymalnej, opublikowane niedawno w ?Dzienniku Zachodnim, podpisane przez 30 profesorów, nie ma nic wspólnego z prawdą. Stosującym żywienie optymalne ono nie zaszkodzi. Oni swoje wiedzą.
Natomiast
ci, którzy zamierzają podjąć ten model żywienia, a wierzący w nieomylność oficjalnej nauki, zaszkodzić może. Zarzut, że spożywanie do 0,5 litra śmietany na dobę może człowiekowi zaszkodzić, jest fałszywy. Ta ilość śmietany, to nic innego, jak znana od lat i stosowana dieta Sippy?ego przynosząca korzystne efekty w leczeniu choroby wrzodowej.
O diecie Sippyego niestety nie wiem. Wiem natomiast o diecie mlecznej, ktora wprawdzie alkalizuje zawartosc zoladka, ale wtornie zwieksza wydzielanie HCl poprzez zwiekszenie stezenie wapnia.

Polscy autorzy (Czech-Jureczko) stwierdzili, że
długoletnie stosowanie diety powoduje rzadsze występowanie miażdżycy, a w następnej pracy stwierdzili, że śmietana powoduje cofanie się już istniejących zmian miażdżycowych. Jaja kurze biochemicznie, czyli faktycznie, są najlepszym produktem spożywczym dla człowieka, niezależnie od stanowiska w tej sprawie Komitetu Terapii PAN.
Dokladniej, zawiera najlepiej przyswajalne przez czlowieka bialko. Ale zawiera rowniez poza bialkiem inne substancje - np cholesterol. Mowienie o jajku kurzym "biochemicznie" to mydlenie ludziom oczu, co innego jajko, co innego bialko w nim zawarte.

Trzeba tylko wiedzieć, kiedy
jajka są szkodliwe, a kiedy są najbardziej pożyteczne, tego nauka nie wie. Oficjalna nauka pomija, co niewygodne dla poglądów w nauce obowiązujących. Liczne prace o długowieczności pasterzy, braku zachorowań wśród nich na cukrzycę, miażdżycę, choroby serca, choroby stawów, przewodu pokarmowego
czy
choroby zakaźne są traktowane tak, jakby ich nie bylo. Ani Komitet Terapii PAN, ani którakolwiek z komisji etycznych nie zajmuje się wydawaniem zezwoleń różnym uzdrowicielom, stosującym najbardziej dziwne metody leczenia. Wolno leczyć wszystkim, dopóki to leczenie nie przynosi korzystnych efektów dla chorych. Inaczej jest, gdy metody stosowane w leczeniu chorych są dla ich zdrowia korzystne, a takie są u stosujących żywienie optymalne, czy leczonych prądami selektywnymi. Badania nad wpływem żywienia optymalnego na chorych były prowadzone przez zespół zlożony z li profesorów i docentów, pod kierunkiem prof. Henryka Rafalskiego. Badania
nad
wpływem diety na zwierzęta, jako pierwszy wykonał w pracy magisterskiej Jacek Bujko, pod kierunkiem prof Stanisława Bergera z SGGW. Profesor napisał - ?Na podstawie badań wstępnych i doświadczenia zasadniczego można stwierdzić, że rozwój fizyczny zwierząt jest lepszy na diecie optymalnej niż na diecie lotniczej (w doświadczeniu stosowano dietę lotników wojskowych). Średnia waga mózgów była wyższa o śr. 8 proc. na diecie optymalnej w porównaniu do diety lotniczej. Najwyższy poziom białka, DNA, RNA i tłuszczu w mózgach znaleziono również na diecie optymalnej. Poziom związków fosforowych aktywnych w mózgach był najwyższy na diecie optymalnej.
To, ze cos jest wieksze, nie znaczy, ze lepiej funkcjonuje... z wiadomym wyjatkiem anatomicznym ;-)

Wyniki testu unikania wskazują na znacznie lepsze osiągnięcia
zwierząt na diecie optymalnej. Wyniki szczurów na diecie lotniczej były o
40
proc. niższe. Wskazywałoby to na wyższość diety optymalnej nad lotniczą również w procesie uczenia się.
Warszawa 15.05.1977 prof dr med. Stanisław
Berger?. Pismem nr Dr I 0580-3/78 z dnia 23 stycznia 1978 r. minister nauki i szkolnictwa wyższego powiadomił prof. dr hab. med. J. Grendę - I zastępcę ministra zdrowia o ?przyznaniu 7 mln złotych z funduszu prac badawczych na badania dotyczące tematyki proponowanej przez lekarza Jana Kwaśniewskiego?. Kilka badań na zwierzętach, przeprowadzonych pod kierunkiem prof. Henryka Rafalskiego w Katedrze Higieny łódzkiej Akademii Medycznej wykazały, że żywienie optymalne ma wybitne właściwości przeciwmiażdżycowe i leczy miażdżycę u zwierząt doświadczalnych. Zalecone przez komisję badania na ludziach chorych były przez ministra zdrowia, Instytut Żywności i Żywienia~ innych profesorów bojkotowane, o
czym
świadczy treść pisma prof. Rafalskiego do dyrektora Departamentu Nauki dr. med. Lecha Dawydzika z dnia 28.09.1978 r. Prof. Rafalski pisał, że postępowanie prof. dr. W. Szostaka, który
ignorując
fakt zatwierdzenia tematu przez MNSWiT opóźnia i utrudttia rozpoczęcie bedań, działając na zwłokę i powołując kolejnych recenzentów. Powiedział on nawet, że te pieniądze ?należałoby przeznaczyć na inne badania?,
przechodząc
do porządku dziennego nad faktem, że zostały one już przyznane na określony temat?. Badania w końcu przeprowadzono na męźczyznacb chorujących na udokumentowane miażdżycowe zwężenie tętnic wieńcowych i przeważnie otyłych, chorujących także na inne choroby. W raporcie końcowym z przeprowadzonych badań w 1980 r. Prof. Rafalski pisał: ?We własnych badaniach ludzi w okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się objawy ketozy, hipercholesterolemii oraz hiperurikemii, które stanowią główne zastrzeżenia przeciwko stosowaniu diety niskowęglowodanowej. Dieta spowodowała istotny spadek masy ciała u osób z nadwagą, a ponadto: nie spowodowała uchwytnych niekorzystnych zmian
w
stanie zdrowia (ocenianym na podstawie szerokiego zestawu badań laboratoryjnych i klinicznych, spowodowała uchwytne korzystne zmiany w stanie zdrowia badanych mężczyzn. Zaliczyć do nich należy między innymi (poza obniżeniem masy ciała), poprawę sprawności fizycznej, poprawę wydolności układu krążenia, złagodzenie objawów choroby wieńcowej, poprawę sprawności i narządu oddechowego.
Dobre. To juz jest argument. Teraz trzeba te badania powtorzyc, najlepiej na duzej probie, jak rowniez przedluzyc je w czasie. Jesli takie badania juz byly, prosilbym o materialy, wzglednie info gdzie je mozna znalezc

Pozdrawiam W.

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | jacek, 07-11-1999, 23:25



Wojtek Chmielnicki wrote in message news:804erp$qmg$3 [at] zeus.polsl.gliwice.pl...
jacek napisał(a) w wiadomości: ...
ktora
wprawdzie alkalizuje zawartosc zoladka, ale wtornie zwieksza wydzielanie
HCl
poprzez zwiekszenie stezenie wapnia.

Mleko dla wzodowca to koszmar, wiem to z autopsji, moj ojciec sie mlekiem nie wykonczyl, oczywiscie za rada lekarza. A to ze czegos nie znasz to nie znaczy ze nie istnieje, nie badz strusiem! ;)

Polscy autorzy (Czech-Jureczko) stwierdzili, że
Komitetu
Dokladniej, zawiera najlepiej przyswajalne przez czlowieka bialko. Ale zawiera rowniez poza bialkiem inne substancje - np cholesterol. Mowienie o jajku kurzym "biochemicznie" to mydlenie ludziom oczu, co innego jajko, co innego bialko w nim zawarte.

A jak mamy mowic o jajku? jako o symbolu zycia? czy innym magicznym obiekcie? Jak przeczytasz calosc to dyskutuj, nie ma sensu mowic o cholesterolu w tej diecie! Bez weglowodanow tj ponizej 50 g dziennie, nie stanowi on zadnego problemu!

Trzeba tylko wiedzieć, kiedy
wie.

To, ze cos jest wieksze, nie znaczy, ze lepiej funkcjonuje... z wiadomym wyjatkiem anatomicznym ;-)
Ha HA HA
Dobre. To juz jest argument. Teraz trzeba te badania powtorzyc, najlepiej
na
duzej probie, jak rowniez przedluzyc je w czasie. Jesli takie badania juz byly, prosilbym o materialy, wzglednie info gdzie je mozna znalezc

Nie ma!!!!!!!!!!!!!!! i nie bedzie, dopoki za badania beda odpowiadali ci ktorzy sa na gorze, profesory i inne tam takie. Oni nie dopuszcza niczego co by zachwialo ich pozycja, czas to wreszcie zrozumiec :) Jacek

Pozdrawiam W.

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | , 08-11-1999, 01:07

On Sun, 7 Nov 1999 01:29:26 -0600, "Pszemol" wrote and nobody noticed it except me:

Czy ten sposób to "niedożywienie" czy małe *ilości* zjadanych pokarmów?
Chodzi o niedobor kalorii. Badanie przeprowadzono na wszystkich grupach zwierzat, poczawszy od stawonogow skonczywszy na ssakach. O ile mi wiadomo trwa wlasnie badanie dlugowiecznosci rezusow na ubogokalorycznej diecie. A te juz maja bardzo blisko do ludzi. Glodzone szczury zyja przecietnie o 1/3 dluzej niz ich normalni i otyli bracia.

Jeśli to drugie to z tego co mi wiadomo w diecie optymalnej je się mało ale ilość kalorii pokrywa dzienne zapotrzebowanie. Kęs tłustego golonka zamiast góry makaronu -minimalna praca jelit i układu trawiennego, mniejsze zużycie "maszynerii" naszego organizmu... Może właśnie o to chodzi! Co do kalorii to ich nadmiar normalnie jest chyba gromadzony? Jeśli dieta optymalna byłaby zbyt kaloryczna i człowiek na tej diecie miałby tendencje do jedzenia zbyt dużych kalorii to byłyby chyba odkładane w tkance tłuszczowej i delikwent byłby coraz szerszy, tak? Otóż obserwuje się rzecz odwrotną... Otyły chudnie na tej diecie! Organizm "przestawia" się na palenie w kotle tłuszczami zamiast cukrami i potrzebną energię w postaci glukozy (serce, mózg!) tworzy z tłuszczy - również tych tłuszczy wewnątrz organizmu, pod skórą czy zalegających w żyłach! Brzmi zbyt pięknie aby było prawdą... najgorsze w tym jest właśnie to że to prawda!!!
Male sprostowanie. Organizm nie koniecznie musi zamieniac tluszcze na glukoze. Ta jest niezbedna tylko dla mozgu. Serce i pare innych organow posiadaja mozliwosc bezposredniego wykorzystywania kwasow tluszczowych w procesie B-oksydacji kwasow tluszczowych.

Dieta ta zdecydowanie odbiera pałeczkę diecie wegetariańskiej lansowanej jako "jedynie zdrowa". Tak jak powiedziałeś, wydaje się że są dwa keirunki z tym, że dieta optymalna generuje ZDECYDOWANIE lepsze wyniki! Chorzy na choroby powodowane obżarstwem nie pozbędą się ich opychając się makaronem! Przez przestawienie się na żywienie smalcem i żeberkami mają widać szansę na uzdrowienie zdecydowanie skuteczniejsze niż odstawienie mięsa!

Kolejne male ale. Dieta wylacznie miesno tluszczowa jest trudniejsza do zrealizowania niz dieta wegetarianska. Wegetarianie zas nie obzeraja sie makaronami. Poza tym nie slyszalem o tym by ktos kiedykolwiek porownal w sprawdzalny, naukowy sposob wyniki stosowania diety wegetarianskiej i optymalnej. Jesli dysponujesz takimi danymi to podaj zrodlo. Jesli nie, to nie zakladaj z gory ze jest tak jak ty myslisz ze jest. Po prostu nie wiemy jak jest.

Marcin Kubicki ---------------------------------------------------------------------- Dzisiaj rano wpadla mi rzesa do oka, ale jak ja gonilem, to mi uciekla pod powieke, polazla za galke oczna i tyle ja widzialem. Teraz jestem ciekaw - co tam sie z nia stanie? Bo mialem juz rozne pomysly, ale chyba zaden z nich nie byl prawidlowy, bo jeszcze widze.

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | Ender, 08-11-1999, 19:56



jacek napisał(a) w wiadomości: ...


Mleko dla wzodowca to koszmar, wiem to z autopsji, moj ojciec sie mlekiem nie wykonczyl, oczywiscie za rada lekarza. A to ze czegos nie znasz to nie znaczy ze nie istnieje, nie badz strusiem! ;)
Nie twierdzilem, ze nie istnieje, twierdzilem, ze jej nie znam. Prosze o podanie roznic miedzy dieta Sippyego a dieta mleczna.

w
Komitetu
o
co
A jak mamy mowic o jajku? jako o symbolu zycia? czy innym magicznym obiekcie? Jak przeczytasz calosc to dyskutuj, nie ma sensu mowic o cholesterolu w tej diecie! Bez weglowodanow tj ponizej 50 g dziennie, nie stanowi on zadnego problemu!
Przeczytalem calosc i w dodatku znam sie troche na tym. Bialko jaj jest najlepiej przyswajalnym bialkiem dla czlowieka, i o tym pisal Kwasniewski. Jajko zawiera cholesterol i przy zwyklej diecie podnosi jego poziom we krwi - to twierdzi wspolczesna medycyna. A Kwasniewski argumentowal tak: jajka sa najlepszym produktem spozywczym - co stwierdzono biochemicznie. Bzdura. Nie jajka, tylko bialko jaj. Gdyby jajko zawieralo strychnine, to nadal jego bialko byloby najlepiej przyswajalne. Czy wtedy tez byloby "najlepszym produktem spozywczym" - biochemicznie?

Pozdrawiam W.

Re: Polemika z Komitetem Terapii Polskiej Akademii Nauk | jacek, 09-11-1999, 22:48



Ender wrote in message news:806va3$iiq$6 [at] zeus.polsl.gliwice.pl...
jacek napisał(a) w wiadomości: ...
strusiem!
Nie twierdzilem, ze nie istnieje, twierdzilem, ze jej nie znam. Prosze o podanie roznic miedzy dieta Sippyego a dieta mleczna.

Fakt, przepraszam, nie powiedziales :) Dieta sippyego jest to dieta polegajaca na piciu 0,5 litra smietany 36% dziennie. Co daje ni mniej ni wiecej tylko 1800 kcal w zawartym w niej tluszczu, co w naszym, optymalnych przypadku to 100% zapotrzebowania dziennego. A to powoduje ze glukoza juz nie jest paliwem i wszystko sie zmienia, w tym rowniez u niektorych,( bo u mojego ojca nie) pacjentow zmniejszalo problemy z wrzodami, natomiast u wszystkich dzialalo antymiazdzycowo, obnizalo cisnienie krwi, itp. Tak jak to sie dzieje u wszystkich optymalnych.

Przeczytalem calosc i w dodatku znam sie troche na tym. Bialko jaj jest najlepiej przyswajalnym bialkiem dla czlowieka, i o tym pisal Kwasniewski. Jajko zawiera cholesterol i przy zwyklej diecie podnosi jego poziom we krwi - to twierdzi wspolczesna medycyna. A Kwasniewski argumentowal tak: jajka sa najlepszym produktem spozywczym - co stwierdzono biochemicznie. Bzdura. Nie jajka, tylko bialko jaj. Gdyby jajko zawieralo strychnine, to nadal jego bialko byloby najlepiej przyswajalne. Czy wtedy tez byloby "najlepszym produktem spozywczym" - biochemicznie?
Jednak dalej nie moge sie zgodzic z tym co mowisz. Otoz jajko jest tym z czego powstaje kurczak, tzn piskle kury. Poza budulcem czy ogolnie bialkiem jest tam rowniez drugie tyle co bialka tluszczu. Jest to oczywiscie najlepszy tluszcz z mozliwych, dla rozwoju kury, ktory jest energochlonnym procesem, a jajko ma byc mozliwie male, wiec mozna sie spodziewac ze kura tandety tam nie wklada. ;) Dlatego nie mowimy my optymalni o jaju jako o zrodle najlepszego bialka tylko bialka tluszczu, cholesterolu, witamin itp. wszystkiego tego co nie tylko pisklakowi ale i czlowiekowi jest potrzebne. Jacek
Pozdrawiam W.



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Dieta optymalna. Dieta idealna Dieta optymalna. Dieta idealna
 
Żywienie, żywność a zdrowie Żywienie, żywność a zdrowie
 
Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice
 
Podręczny słownik medyczny polsko-rosyjski i rosyjsko-polski Podręczny słownik medyczny polsko-rosyjski i rosyjsko-polski
 
Kalorie i tłuszcze. Atlas Kalorie i tłuszcze. Atlas