Powiązane leki
(opisy)

Cuprenil (Penicillaminum)

Tagi

humanista metal porcelana korona most stac porcelanowy licowka nakladka licowac

Fora dyskusyjne

zobacz naprawa mostka (2)

zobacz problem z koroną pełnoceramiczną (4)

zobacz Licowki (5)

zobacz Wymiana mostka (4)

zobacz martwe zęby (2)

zobacz usuwanie i wstawianie (0)

zobacz Spiłowanie starych koron (1)

zobacz Korona porcelanowa- okres czasu (1)

zobacz Ukruszone jedynki. (4)

zobacz Korona porcelanowa (2)

zobacz implant (2)

zobacz Dlaczego tak boli po wybielaniu zębów? (3)

zobacz Licówka przy problemie z dziąsłem? bardzo proszę o odpowiedź (3)

zobacz Metal wbity w oku (0)

zobacz złamanie zęba stałego (4)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » porcelanowe nakladki na zeby

porcelanowe nakladki na zeby

Jacek, 04-11-2007, 23:17

Witam czy ma ktos moze pojecie ile kosztuja porcelanowe nakladki na zeby tak mniej wiecej?...

JK.

Re: porcelanowe nakladki na zeby | poranna.kawa, 05-11-2007, 14:53

On 5 Lis, 04:17, "Jacek" wrote:
Witam czy ma ktos moze pojecie ile kosztuja porcelanowe nakladki na zeby tak mniej wiecej?...

JK.
Znajoma ostatnio zrobila takie cos na dwoch gornych jedynkach i jednej dwojce (3 szt), laczny koszt 3600. Nie wyglada zle;) Pozdr.

Re: porcelanowe nakladki na zeby | Jacek, 05-11-2007, 21:00

Widze, ze ceny za to w PL sa rownie paralizujace jak za granica...

JK.

Re: porcelanowe nakladki na zeby | LM, 05-11-2007, 22:22

Jacek pisze 2007-11-05 04:17:
Witam czy ma ktos moze pojecie ile kosztuja porcelanowe nakladki na zeby tak mniej wiecej?...
Masz na myśli licówki? Tak od 600 zł mniej więcej się zaczynają.

Nieustannie pozdrawiam Leszek Maszczyk leszek.maszczyk (at) gmail com

Re: porcelanowe nakladki na zeby | humanista (mruczus), 07-11-2007, 13:05

No nie wiem. Ja płaciłem po 450 zł za sztukę. Nawet wziąwszy inflację, nie powinno przekroczyć 500. Różne są przekonania co do koron bez podkładu metalowego. Niektórzy twierdzą, że taka cienka warstwa porcelany bez podpórki metalowej bardzo łatwo odpryskuje. Nie powinno się robic mostów tylko porcelanowych a korony sądzę że powinny byc pojedyncze, bo ich łączenie w grupy może powodować wyłamanie od nacisku na sąsiednie zęby a poza tym naprawa ich może kosztować za kilka sztuk na raz czyli drożej niż gdyby nie były połączone. Jeśli miałbym wybór wniósłbym o zrobienie mi takich koron niepołączonych.

Re: porcelanowe nakladki na zeby | LM, 07-11-2007, 13:26

humanista (mruczus) pisze 2007-11-07 11:05:
No nie wiem. Ja płaciłem po 450 zł za sztukę. Nawet wziąwszy inflację, nie powinno przekroczyć 500. Różne są przekonania co do koron bez podkładu metalowego. Niektórzy twierdzą, że taka cienka warstwa porcelany bez podpórki metalowej bardzo łatwo odpryskuje. Nie powinno się robic mostów tylko porcelanowych a korony sądzę że powinny byc pojedyncze, bo ich łączenie w grupy może powodować wyłamanie od nacisku na sąsiednie zęby a poza tym naprawa ich może kosztować za kilka sztuk na raz czyli drożej niż gdyby nie były połączone. Jeśli miałbym wybór wniósłbym o zrobienie mi takich koron niepołączonych.

Mieszacz korony z licówkami to raz. Po drugie mosty bez metalu można robić bez problemu, wewnętrzny szkielet jest robiony z tlenku cyrkonu. Korony bez metalu tym bardziej.

Zgoda co do blokowania zębów - czyli nie blokować, jeśli nie ma ku temu potrzeby (czasem jest).

Nieustannie pozdrawiam Leszek Maszczyk leszek.maszczyk (at) gmail com

Re: porcelanowe nakladki na zeby | humanista (mruczus), 07-11-2007, 20:44

Licówka to jest pokrywa korony metalowej. Natomiast korony tylko porcelanowe też się stosuje choć zdanie wielu lekarzy o nich jest takie że są znacznie mniej wytrzymałe mechanicznie. Stosuje się je żeby mniej spiłować ząb. Nie znam tych nowych technik robienia zawieszenia przęseł na jakichś tlenkach zamiast na stali i nie wiem na ile to jest wytrzymałe. Stal ma to do siebie że ma pewną sprężystość i nie strzeli tak łatwo gdyby zastosowano tu na przykład żeliwo (zresztą żeliwa nie wolno stosować, tylko taki przykład podaję). We wczesnych mostach stosowano dużo stali ale takie mosty były ciężkie i bieganie w nich było bardzo trudne bo bezwładność stali powodowała powstawanie przy każdym kroku siły wyszarpującej zęby, więc od dłuższego czasu stosuje się po prostu druty stalowe z niewielkimi płytkami oblane porcelaną. Modelowanie zębów jest tak sprytnie robione, że każdy ząb ma pewien luz, żeby most mógł się nieco uginać na połączeniu zębów bo inaczej cała elastyczność nic by nie dała i najmniejszy nacisk przeniósłby się na licówkę która by pękła.

Re: porcelanowe nakladki na zeby | Samotnik, 07-11-2007, 23:49

Dnia 07.11.2007 LM napisał/a:
A to już totalny absurd.
Ale humor dobry. Najbardziej podoba mi się klimat z wyszarpywaniem zębów. Oczami myśli widzę te podwiązane mocnymi sznurkami do czaszki żuchwy biegaczy... No i te mosty wbite w mózg w przypadku zerwania sznurka...
Samotnik

Re: porcelanowe nakladki na zeby | LM, 08-11-2007, 00:09

humanista (mruczus) pisze 2007-11-07 18:44:
Licówka to jest pokrywa korony metalowej.
Licówka to cienka łuseczka porcelanowa naklejana na powierzchnię wargową (minimalnie oszlifowaną) zęba. To o czym piszesz to licowanie.

Natomiast korony tylko porcelanowe też się stosuje choć zdanie wielu lekarzy o nich jest takie że są znacznie mniej wytrzymałe mechanicznie. Stosuje się je żeby mniej spiłować ząb.
Korony 'tylko porcelanowe' wymagają _większego_ oszlifowania niż metaloceramiczne.

Nie znam tych nowych technik robienia zawieszenia przęseł na jakichś tlenkach zamiast na stali i nie wiem na ile to jest wytrzymałe.
Wystarczająco, by nie pękać. Nie chce mi się szukać, czy bardziej czy mniej od metalu (nie musi być stal, może być złoto).

We wczesnych mostach stosowano dużo stali ale takie mosty były ciężkie i bieganie w nich było bardzo trudne bo bezwładność stali powodowała powstawanie przy każdym kroku siły wyszarpującej zęby, więc od dłuższego czasu stosuje się po prostu druty stalowe z niewielkimi płytkami oblane porcelaną. Modelowanie zębów jest tak sprytnie robione, że każdy ząb ma pewien luz, żeby most mógł się nieco uginać na połączeniu zębów bo inaczej cała elastyczność nic by nie dała i najmniejszy nacisk przeniósłby się na licówkę która by pękła.
A to już totalny absurd.

Nieustannie pozdrawiam Leszek Maszczyk leszek.maszczyk (at) gmail com

Re: porcelanowe nakladki na zeby | Halinka, 08-11-2007, 12:16



Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości news:fglug1$307o$1 [at] news.ats.pl...
Witam czy ma ktos moze pojecie ile kosztuja porcelanowe nakladki na zeby tak mniej wiecej?...

JK. KOSZT JEDNEJ NAKŁADKI TO 600ZŁ/MYŚLĘ,ŻE CHODZI O TZW.LICÓWKĘ/POZDRAWIAM

Re: porcelanowe nakladki na zeby | LM, 08-11-2007, 15:38

Samotnik pisze 2007-11-07 22:49:
Ale humor dobry. Najbardziej podoba mi się klimat z wyszarpywaniem zębów. Oczami myśli widzę te podwiązane mocnymi sznurkami do czaszki żuchwy biegaczy... No i te mosty wbite w mózg w przypadku zerwania sznurka...
LMAO :D

Gwoli ścisłości, osty w żuchwie powinny wbijać zęby w kość i powodować wypadanie dołem ;)

Nieustannie pozdrawiam Leszek Maszczyk leszek.maszczyk (at) gmail com

Re: porcelanowe nakladki na zeby | Samotnik, 08-11-2007, 17:31

Dnia 08.11.2007 LM napisał/a:
LMAO :D

Gwoli ścisłości, osty w żuchwie powinny wbijać zęby w kość i powodować wypadanie dołem ;)
E, albo tak, albo siak, przecież przy bieganiu siła działa raz w tą, a drugi raz weftą :)

Re: porcelanowe nakladki na zeby | humanista (mruczus), 09-11-2007, 23:25

Nie piszę takich rzeczy żeby celowo wprowadzać w błąd. Kiedy jeszcze nie było stosowania w Polsce porcelany, stosowano kompozyty a najczęściej akryl. Był on tak słaby, że dla jego podpórki przęsło mostu musiało zawierać 5 do 10 razy więcej stali. Z takim ciężkim mostem nie dało się nawet zrobic lekkiego truchtu. Jeśli dożyjemy następnych 7 lat, to najprawdopodobniej porcelana zostanie uznana za całkowicie prymitywne rozwiązanie gdyż będą zastrzyki z leków genetycznych, które będą robione do dziąseł i w tych miejscach komórki macierzyste lub inne techniki będą powodować odrastanie zębów od zera. To, że zęby nie odrastają u człowieka, wynika jedynie z wady genetycznej, bowiem u wielu zwierząt zęby odrastają.

Re: porcelanowe nakladki na zeby | LM, 09-11-2007, 23:49

humanista (mruczus) pisze 2007-11-09 21:25:
Nie piszę takich rzeczy żeby celowo wprowadzać w błąd. Kiedy jeszcze nie było stosowania w Polsce porcelany, stosowano kompozyty a najczęściej akryl. Był on tak słaby, że dla jego podpórki przęsło mostu musiało zawierać 5 do 10 razy więcej stali.
Licowanie (jego wytrzymałość) nie ma wpływu na grubość podbudowy metalowej. Niezależnie od tego, czy licować będzie się porcelaną czy gipsem metalu może być tyle samo. Jedyną przyczyną, dla której metalu w mostach licowanych akrylem mogło być więcej było to, że z reguły w takich mostach licowana byłą tylko strona wargowa/policzkowa, zaś żująca i wargowa/językowa nie.

Z takim ciężkim mostem nie dało się nawet zrobic lekkiego truchtu.
Proszę, bez takich żartów. Trzymałem w ręce stary most pięciopunktowy. Ważył mniej więcej tyle, co proteza szkieletowa, którą ludzie noszą bez odnoszenia poważnych obrażeń.

Jeśli dożyjemy następnych 7 lat, to najprawdopodobniej porcelana zostanie uznana za całkowicie prymitywne rozwiązanie gdyż będą zastrzyki z leków genetycznych, które będą robione do dziąseł i w tych miejscach komórki macierzyste lub inne techniki będą powodować odrastanie zębów od zera.
Będą albo i nie będą. Zęby to bardzo wyspecjalizowane narządy i zanim uda się wyhodować je w laboratorium upłynie sporo wody w Wiśle. A zanim uda się to zrobić u człowieka - ho, ho! A tu jeszcze muszą odkryć, jak zrobić, żeby w miejscu kła wyrastał kieł, a w miejscu trzonowca trzonowiec, a nie na odwrót.

To, że zęby nie odrastają u człowieka, wynika jedynie z wady genetycznej, bowiem u wielu zwierząt zęby odrastają.
To nie wada, a cecha. A poza słoniami, nie przychodzi mi do głowy inny ssak, któremu wyrastają wciąż nowe zęby (nie chodzi o ciągły wzrost, jak np. u gryzoni). Zęby rekina mają inne pochodzenie - są przekształconymi łuskami.

Nieustannie pozdrawiam Leszek Maszczyk leszek.maszczyk (at) gmail com

Re: porcelanowe nakladki na zeby | Piotr Curious Gluszenia Slawinski, 10-11-2007, 00:22

humanista (mruczus) wrote:
powodować odrastanie zębów od zera. To, że zęby nie odrastają u człowieka, wynika jedynie z wady genetycznej, bowiem u wielu zwierząt zęby odrastają.
dla jednego wada, dla drugiego ewolucja. po co ci zeby przy diecie roslinnej , jesli masz rece i narzedzia a wiekszosc pozywienia mozesz miec juz przetworzone...

--


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Jedz to co kochasz - kochaj to co jesz Jedz to co kochasz - kochaj to co jesz
 
Podstawowe zagadnienia współczesnej psychiatrii Podstawowe zagadnienia współczesnej psychiatrii
 
Polski jogin. Recepta na długowieczność 90-letniego mistrza jogi Polski jogin. Recepta na długowieczność 90-letniego mistrza jogi
 
Granat owoc życia Granat owoc życia
 
Mini - max o dyslekcji, czyli minimum tego, co na temat powinni wiedzieć rodzice i nauczyciele ucznia dsyslektycznego by maksymalnie mu pomóc Mini - max o dyslekcji, czyli minimum tego, co na temat powinni wiedzieć rodzice i nauczyciele ucznia dsyslektycznego by maksymalnie mu pomóc