Tagi

mieso dieta odzywiac wzdac chleb jelito powod stres razowy kupic

Fora dyskusyjne

zobacz Najlepszy chleb w diecie refluksowej (1)

zobacz Proteiny w proszku na odchudzanie (8)

zobacz Ból w okolicy przepony (1)

zobacz Jak utrzymać wagę po diecie? (2)

zobacz duzy brzych (1)

zobacz Gazy, biegunka, wzdęcia. (12)

zobacz chleb razowy (7)

zobacz Częste bóle brzucha i wzdęcia (1)

zobacz spoznia sie okres juz o 3 miesiace! (1)

zobacz jelito drażliwe, gazy (1)

zobacz Nadżerka i zapalenie jelita (8)

zobacz problem z jelitami (60)

zobacz Biegunka (0)

zobacz Brzydki zapach (18)

zobacz dieta po usunięciu guza jelita grubego (2)

candies mars snackfood us

Wzdecia

, 20-05-2008, 17:37

Witam! Moze mi ktos cos doradzi. Od dlugiego czasu (lata) mam rozne klopoty z brzuchem. Bylem u gastrologow, proktologow i ganstroenterologow. Ogolnie ponoc mam zespol jelita nadwrazliwego. To co mi teraz dokucza najbardziej to wzdecia. Zjem cokolwiek i zaraz mam uciskajace wzdecia, w 95% bezwonne, w duzych ilosciach, czesto. Jaki lekarz moglby mi pomoc? Czytalem gdzies, ze powodem moga byc problemy z drogami zolciowymi, czy wiec hepatolog? Nie da sie z tym normalnie zyc, eh.

Pozdrawiam!

Re: Wzdecia | Justyna, 21-05-2008, 10:13



wrote in message news:1a1996ca-b13b-4d7e-9457-1c6c67063515 [at] i36g2000prf.googlegroups.com...
Witam! Moze mi ktos cos doradzi. Od dlugiego czasu (lata) mam rozne klopoty z brzuchem. Bylem u gastrologow, proktologow i ganstroenterologow. Ogolnie ponoc mam zespol jelita nadwrazliwego. To co mi teraz dokucza najbardziej to wzdecia. Zjem cokolwiek i zaraz mam uciskajace wzdecia, w 95% bezwonne, w duzych ilosciach, czesto. Jaki lekarz moglby mi pomoc? Czytalem gdzies, ze powodem moga byc problemy z drogami zolciowymi, czy wiec hepatolog? Nie da sie z tym normalnie zyc, eh.

Moja mama od 2 lat męczy się z zespołem nadwrażliwego jelita-lekarze rozłożyli ręce i kazali dietę stosować (ale jaką to już nikt nie raczył). forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13008 stąd czerpałyśmy pomysły. Generalnie lekkostrawna, wszystko gotowane plus ew. leki na wzdęcia. Powody mogą być różne-również psychiczne. (U mojej mamy efekt przewlekłego stresu). Spróbuj z hepatologiem, a jak nic nie pomoże to poradnia zdrowia psychicznego. (to nie żart, ani złośliwość). Pozdrawiam i powodzenia

Re: Wzdecia | Livia, 21-05-2008, 11:57



Użytkownik napisał w wiadomości news:1a1996ca-b13b-4d7e-9457-1c6c67063515 [at] i36g2000prf.googlegroups.com...

Witam! Moze mi ktos cos doradzi. Od dlugiego czasu (lata) mam rozne klopoty z brzuchem. Bylem u gastrologow, proktologow i ganstroenterologow. Ogolnie ponoc mam zespol jelita nadwrazliwego. To co mi teraz dokucza najbardziej to wzdecia. Zjem cokolwiek i zaraz mam uciskajace wzdecia, w 95% bezwonne, w duzych ilosciach, czesto. Jaki lekarz moglby mi pomoc? Czytalem gdzies, ze powodem moga byc problemy z drogami zolciowymi, czy wiec hepatolog? Nie da sie z tym normalnie zyc, eh.
Ja z ZJD walczę już kilkanaście lat... To, co jest bardzo ważne w tej chorobie, to dieta. Ale z doświadczenia wiem, że nie ma jedynej właściwiej - trzeba sobie metodą prób i błędów dopasować własną. Istotny jest też sposób jedzenia - osoby z ZJD jedzą szybko, nerwowo i mają tendencję do połykania powietrza, co powoduje wzdęcia. Zresztą w sieci jest cała masa informacji na temat tej choroby. Oczywiście możesz próbować odwiedzać kolejnych lekarzy... Tylko ciężko trafić na takiego, który zna problem i zajmie nim całościowo... Każdy niestety leczy swój "kawałek".

A miałeś robione badania? Np. gastroskopię, kolonoskopię, badania krwi, itp? Bo przed postawieniem diagnozy ZJD trzeba wykluczyć wszystkie inne przyczyny.

Pozdrawiam,

Livia

Re: Wzdecia | Stokrotka, 21-05-2008, 22:16

(...)Od dlugiego czasu (lata) mam rozne klopoty z brzuchem. Bylem u gastrologow, proktologow i ganstroenterologow. Ogolnie ponoc mam zespol jelita nadwrazliwego.
Dajesz sobie robić wodę z muzgu. Konowały, jeśli kogoś nie mają nastroju leczyć (to znaczy prawie wszystkim) wmawiają "zespol jelita nadwrazliwego". A ktoś to u Ciebie udowodnił? Oni tym zalepiają dziurę swojego lenistwa, niewiedzy, niedouczenia, a czasem perfidnie myślą, że oszukali i spławili kolejnego pacjenta.

To co mi teraz dokucza najbardziej to wzdecia. (...) Jaki lekarz moglby mi pomoc?
W dzisiejszym stanie służby zdrowia w Polsce - żaden- ani prywatnie, ani w NFZcie. Idź do jakiegoś tzw. szarlatana, pewnie szybciej Cię wyleczą, a wogule, to się nie szwędaj by się leczyć tylko lecz się.

Czytalem gdzies, ze powodem moga byc problemy z drogami zolciowymi, czy wiec hepatolog?
Powody mogą być wielorakie, a hepatolog faktycznie jest od wątroby i woreczka.

Probowalem z psychotropami rowniez. Bralem sulpiryd ale na wzdecia nie pomogl wcale...
Aleś się dał konowałowi nabrać.

Gastroskopie mialem z 5 lat temu, kolonoskopie ostatnio ale (pisalem w innym watku), przerwalem zabieg przy sledzionie. (...) Inne badania tez nie wykazuja zadnych zmian.
Ale się katujesz. Zauważ, że właściwe leczenie powinno Ci przynieść ulgę i zadowolenie, nie katusze.

Nie jestem medykiem, ale może to być woreczek jak piszesz, mogą być nerki, i inne powody. Tak jak Ci radzili wcześniej dieta jest kluczowa, ale nie oznacza wyżeczeń. Może np. pomarańcze Ci pomogą, są dobre i na wątrobę i na nerki. Objawowo skuteczny jest espunisan, jak nie pomyliłam nazwy.

(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl

Re: Wzdecia | gargamel, 21-05-2008, 22:49

Dajesz sobie robić wodę z muzgu. Konowały, jeśli kogoś nie mają nastroju leczyć (to znaczy prawie wszystkim) wmawiają "zespol jelita nadwrazliwego". A ktoś to u Ciebie udowodnił? Oni tym zalepiają dziurę swojego lenistwa, niewiedzy, niedouczenia, a czasem perfidnie myślą, że oszukali i spławili kolejnego pacjenta.
Ułoo... ale dowaliłaś, jestem pod wrażeniem:O)

Objawowo skuteczny jest espunisan, jak nie pomyliłam nazwy.
e tam, espumisan to też wynalazek tych konowałów, zupełnie niedziała, no bo niby dlaczego miałby działać, cud jakiś?

a do pana ze wzdęciami:

napewno ma chore jelita, niestety, fakt że w polsce żaden medyk nie jest w stanie ci pomóc jak już zauważyła stokrotka:O( moja rada jest taka żeby zacząć kupować sobie kapsułki z bakteriami jelitowymi (w każdej aptece bez recepty) i przyjmować codziennie po kapsułce przez parę miesięcy, napewno pomoże (ale nie wyleczy) niestety, źle się odżywiamy, medycy nas trują i są takie efekty:O(

Re: Wzdecia | Janusz Kornaga, 21-05-2008, 23:56

Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości news:g11otv$jeg$1 [at] news.onet.pl...

Oni tym zalepiają dziurę swojego lenistwa, niewiedzy, niedouczenia,
Pójdź na studia medyczne, popracuj jako lekarz, zobaczysz, jak wygląda to lenistwo i niedouczenie.

Pozdrawiam. Janusz.

Re: Wzdecia | Janusz Kornaga, 22-05-2008, 00:00

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:g11r28$n2c$1 [at] news.wp.pl...

niestety, źle się odżywiamy, medycy nas trują i są takie efekty:O(
Od Ciebie zależy, jak się odżywiasz. Jakiś medyk Cię truje? Zgłoś to gdzieś, może tu najpierw opisz sprawę, pewnie coś doradzimy.

Pozdrawiam. Janusz.

Re: Wzdecia | gargamel, 22-05-2008, 01:00

Od Ciebie zależy, jak się odżywiasz.
nieprawda, ode mnie zalezy w bardzo małym stopniu, np. nigdzie nie kupisz chleba razowego, wędlin z zawartością 100% mięsa w mięsie też nigdzie nie kupisz, we wszystkim masa chemi (cześć jest podawana na opakowaniach, ale wiekszość jest zatajana)

Jakiś medyk Cię truje?
już na szczęście żaden:O)

Zgłoś to gdzieś, może tu najpierw opisz sprawę, pewnie coś doradzimy.
gdzie mam zgłosić? ziobro już nie rządzi:O( pewnie nawet nie wiesz jakimi trutkami leczy się ludzi? niszczy się m zdrowie nawet bez ich wiedzy (opowiada się bajeczki że to nie szkodzi i takie tam)

lepiej doradź coś temu ze wzdęciami:O)

Re: Wzdecia | gargamel, 22-05-2008, 01:01

Pójdź na studia medyczne, popracuj jako lekarz, zobaczysz, jak wygląda to lenistwo i niedouczenie.
oj, wystarczy jak się przejść do lekarza i to lenistwo i niedouczenie masz jak na dłoni:O(

Re: Wzdecia | Jarosław Grzyb, 22-05-2008, 10:33

"gargamel" wrote in message news:g123rl$rgi$1 [at] news.wp.pl...
nieprawda, ode mnie zalezy w bardzo małym stopniu, np. nigdzie nie kupisz chleba razowego, wędlin z zawartością 100% mięsa w mięsie też nigdzie nie kupisz, we wszystkim masa chemi (cześć jest podawana na opakowaniach, ale wiekszość jest zatajana)
Tutaj powiem Ci, że zdecydowana większość Polaków wie, jaka żywność jest zdrowa, zwłaszcza zyjących w mieście i myślę, że nawet ta używająca internetu powinna wiedzieć to lepiej i naprawdę : przecież całą ta chemia nie jest gdzieś schowana a wszystki jest napisane na opakowaniu... Mnie uczono, ja widzę i jestem przekonany (sam studiuję i sobie jedzenie kupuję i na prawdę dobrze widać co jest zdrowie a co nie i nawet po koszyku innych widać czy na to zwracają uwagę / czy na kieszeń)

Mam nadzieje, ze koniec offtopicu

Re: Wzdecia | Jarosław Grzyb, 22-05-2008, 10:39

wrote in message news:1a1996ca-b13b-4d7e-9457-1c6c67063515 [at] i36g2000prf.googlegroups.com...
Witam! Moze mi ktos cos doradzi. Od dlugiego czasu (lata) mam rozne klopoty z brzuchem. Bylem u gastrologow, proktologow i ganstroenterologow. Ogolnie ponoc mam zespol jelita nadwrazliwego. To co mi teraz dokucza najbardziej to wzdecia. Zjem cokolwiek i zaraz mam uciskajace wzdecia, w 95% bezwonne, w duzych ilosciach, czesto. Jaki lekarz moglby mi pomoc? Czytalem gdzies, ze powodem moga byc problemy z drogami zolciowymi, czy wiec hepatolog? Nie da sie z tym normalnie zyc, eh.

Pozdrawiam!



Przeczytałem cały wątek i w sumie dorzuce troszkę swojego... Pewnie miałeś wszystkie bakterie sprawdzane ale jeśli nie, to ponownei i radziłbym zastosować terapie wybijającą i później odnowić te najpotrzebniejsze szczepy... Następnie to wszystko może być wynikiem stresu (być może jakieś łagodne, nawet ziołowe preparaty by złagodziły) dalej idąc zbadałbym (śmiesznie to może zabrzmi) czy gdzieś na drodze nerwowej nie ma uszkodzeń dot. jelit albo mięśni zwieraczy odbytu...

Jaka dieta? Nisko azotowa, nie pić napoi gazowanych. No i jeść też dobrze przegryść nawilżyć... Może też być tak, że coś jest z górnymi drogami oddechowymi i część powietrza dostaje się do żołądka i dalej do jelit...

No i być może jakieś leki rozszerzające naczynia krwionośne (doustnie) by pomogły...

IHMO jak chcesz być dobrze "obsłużony" to musisz sobie znaleść dobrego lekarza i najprawdopodobnie będzie trzeba za badania zapłacić... Niestety jeśli ma to się szybko rozstrzygnąć...

Pozdrawiam

Re: Wzdecia | Stokrotka, 22-05-2008, 21:53



(...)Jak jelita sa sprawne to nie potrzebna jest jakas rastafariansko- wegetarianska dieta.
Źle mnie zrozumiałeś, pisząc pomarańcze miałam na myśli uzupełnienie diety o te owoce, nie zaś omijanie mięsa, osobiście jestem zdecydowanie mięsożerna.

I nie wież w żadne połykanie powietsza. Ale może być wiele pszyczyn.

A z braniem kilka miesięcy bakteri (trilak) też ktoś tam wyżej pszesadził, powinno wystarczyć dużo mniej.

(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl

Re: Wzdecia | Janusz Kornaga, 22-05-2008, 22:00

Użytkownik "gargamel" napisał w wiadomości news:g123rl$rgi$1 [at] news.wp.pl...

nigdzie nie kupisz chleba razowego
Chleb Graham można kupić bez problemu i bułki grahamki, ja kupuję, mam wrażenie, że najbardziej jest zbliżony do pieczywa z pełnego przemiału, choć myślę, że nie jest jest jednak dokładnie dokładnie tym pieczywem. Kiedyś robiłem eksperyment, z pszenicy (najwartościowsze zboże, ma najwięcej białka, ryż może się schować) kupionej u producenta próbowałem robić domowy chleb. Nawet dobrze wychodziło, tylko nie było jak zemleć ziaren, młynek do kawy nie potrafił. Radziłem sobie tak, że trochę moczyłem ziarno w wodzie, przepuszczałem przez maszynkę do mięsa, dodawałem drożdży, gdy ciasto podrosło to piekłem. Całkiem apetyczne wypieki wychodziły, ale pracochłonność procesu mnie zniechęciła i zrezygnowałem.

Pozdrawiam. Janusz.

Re: Wzdecia | Janusz Kornaga, 22-05-2008, 22:31

Użytkownik "Janusz Kornaga" napisał w wiadomości news:g14col$ate$1 [at] nemesis.news.neostrada.pl...

przepuszczałem przez maszynkę do mięsa
Trochę dawno to było, może ktoś zechce naśladować, przypomniałem sobie, maszynka do mięsa niezbyt dobrze sobie radziła, namoczone ziarno w końcu miksowałem w dużym blenderze.

Pozdrawiam. Janusz.

Re: Wzdecia | gargamel, 23-05-2008, 01:14

Chleb Graham można kupić bez problemu i bułki grahamki, ja kupuję, mam wrażenie, że najbardziej jest zbliżony do pieczywa z pełnego przemiału
tak, tylko że ten chleb gracham to taka miastowa podrubka chleba razowego (jak to zwykle bywa ze do białego dodają jakiegoś barwnika i trochę chemi żeby podobniej wyglądało)

a jeszcze zwróć uwagę na cenę tych niby razowych chlebkuf, są sporo drozsze od białych, a przecież mąka razowa (90% naturalnego chleba) jest sporo tańsza od białej, bo nie trzeba jej przesiewać, oczyszczać i pozbywać się odpaduf:O)

myślę, że nie jest jest jednak dokładnie dokładnie tym pieczywem. Kiedyś robiłem eksperyment, z pszenicy (najwartościowsze zboże, ma najwięcej białka, ryż może się schować) kupionej u producenta próbowałem robić domowy chleb. Nawet dobrze wychodziło, tylko nie było jak zemleć ziaren, młynek do kawy nie potrafił. Radziłem sobie tak, że trochę moczyłem ziarno w wodzie, przepuszczałem przez maszynkę do mięsa, dodawałem drożdży, gdy ciasto podrosło to piekłem. Całkiem apetyczne wypieki wychodziły, ale pracochłonność procesu mnie zniechęciła i zrezygnowałem.
chleb robi się z żyta (z małym i dodatkami przenicy ewentualnie), z przenicy to będzie bułka:O)

a z tym mieleniem ziarna to za bardzo sie bawiłeś, wystarczyło pujść do przysłwiowego chłopa i kupic od niego worek zmielonego (miele je dla świń, może będzie je trzeba jeszcze zmielić w młynku do kawy, bo łupiny będą za słabo zmielone, ale świnie nie narzekają i wzdęć nie mają:O)

natomiast żeby piec chleb samodzielnie to nie każdy ma warunki, bo trzeba mieć solidny piec do tego, no i sporo zabawy z zakwasem (bo chyba nie powiesz że ten chleb to na drożdżach piekłeś?:O)

Re: Wzdecia | Stokrotka, 23-05-2008, 22:36

Wy coś kręcicie z tym razowcem. Wszyscy wiedzą, że właśnie razowy jest rozdymający. Nie pszeczę , że jest zdrowy, ale zdaje się dodatek mąki żytniej może być co najwyżej 10-15%.

(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl

Re: Wzdecia | gargamel, 24-05-2008, 01:00

Wy coś kręcicie z tym razowcem. Wszyscy wiedzą, że właśnie razowy jest rozdymający.
że co?

Nie pszeczę , że jest zdrowy, ale zdaje się dodatek mąki żytniej może być co najwyżej 10-15%.
chyba co najmniej:O)

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 24-05-2008, 03:55

unusenet [at] gmail.com wrote:

Witam! Moze mi ktos cos doradzi. Od dlugiego czasu (lata) mam rozne klopoty z brzuchem. Bylem u gastrologow, proktologow i ganstroenterologow. Ogolnie ponoc mam zespol jelita nadwrazliwego. To co mi teraz dokucza najbardziej to wzdecia. Zjem cokolwiek i zaraz mam uciskajace wzdecia, w 95% bezwonne, w duzych ilosciach, czesto. Jaki lekarz moglby mi pomoc? Czytalem gdzies, ze powodem moga byc problemy z drogami zolciowymi, czy wiec hepatolog? Nie da sie z tym normalnie zyc, eh.
zacznij zdrowo się odżywiać

www.borelioza.veg...rnosci.html

takie coś powinno wystarczyć, ludzie pakują do żołądka największy syf jaki tylko znajdą w sklepie, rozwalają odporność tabletkami z apteki a potem chcą jedną czarodziejską tabletką się "wyleczyć". Sorki, magia to w świecie bajek, w normalnym życiu niestety ale ma się to, na co się zapracowało. Jak ktoś zapracował na kompletnie rozregulowany układ trawienny i chce go dalej rozwalać kolejnymi tabletkami, to sorry :D

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 24-05-2008, 03:58

Livia wrote:

Ja z ZJD walczę już kilkanaście lat...
e? kilkanaście lat i dalej niewpadłaś na to, że ZJD mają TYLKO istoty odżywiający się żywnością przetworzoną? Mnóstwo zwierząt domowych ma tą przypadłość - odżywiane żarciem z puszek, ale ŻADNE zwierzę wolno żyjące. Nikt i nigdy nie miał zespołu jelita drażliwego jeśli odżywiał się żywnością całkowicie naturalną.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 24-05-2008, 04:06

unusenet [at] gmail.com wrote:

Coraz czesciej tak mysle.
i bardzo dobrze myślisz, bo nie ma czegoś takiego jak "zespół jelita drażliwego". Jest to taka tajemnicza nazwa którą wpisuje się do karty, jeśli diagnoza brzmi - sorki za wulgaryzm - "nie wiem czemu pacjent ma sraczkę".

kurcze, kolejna osoba którą przed lekarzami trzeba ratować, bo widzę wątek ładnie się rozwinął... sprawdź dokładnie czy nie robią się żadne nieprzyjemne procesy typu nowotwór trzustki albo inne radosne historie, jak nic takiego nie będzie to zwróć uwagę na to, czy Twoje błony śluzowe są w idealnym stanie. Organizm odbudowuje je bez przerwy, co prawda na paskudnej diecie można przez jakiś czas pociągnąć, ale potem kończą się zapasy w organizmie niektórych rzeczy i z odbudową są kłopoty. Zaczynają się nadżerki, infekcje candida, zaburzenia perystaltyki i inne tego typu ciekawostki.

Nie masz niejako "dodatkowo" problemów ze skórą czy innymi "powłokami"? Zespół suchego oka, łupież łojotokowy, uciążliwy ból gardła, problemy z paznokciami, wypadanie włosów, trądzik na plecach? Nic takiego?

Antybiotyku przypadkiem nie brałeś? Fajnie po antybiotyku candida robi rewolucję w jelitach, sporo osób się już od tego przekręciło - a lekarze z NFZ dalej przepisują antybiotyki na grypę.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 24-05-2008, 04:08

Jarosław Grzyb wrote:

Przeczytałem cały wątek i w sumie dorzuce troszkę swojego... Pewnie miałeś wszystkie bakterie sprawdzane ale jeśli nie, to ponownei i radziłbym zastosować terapie wybijającą i później odnowić te najpotrzebniejsze szczepy...
yo, a potem (w czasie sekcji) okaże się, że to była candida - grzybek, którego jedynie obecność bakterii jest w stanie powstrzymać.

Eh, nic nie trzeba wybijać, silny organizm sam ureguluje ilość złych i dobrych, co najwyżej dostarczać te "dobre" - niezastąpiona jest tu kiszona kapusta.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | siliana, 24-05-2008, 13:05

Użytkownik "tomek wilicki" napisał w wiadomości news:g17m6f$jl1$1 [at] inews.gazeta.pl...

i bardzo dobrze myślisz, bo nie ma czegoś takiego jak "zespół jelita drażliwego". Jest to taka tajemnicza nazwa którą wpisuje się do karty, jeśli diagnoza brzmi - sorki za wulgaryzm - "nie wiem czemu pacjent ma sraczkę".
to dlaczego taka choroba jest opisana, sa leki na nia - i co wiecej - te leki pomagaja? nawet w kolono wyszlo, ze jelito spastyczne, po prostu u nerwowej osoby ono za bardzo pracuje, co objawia sie bolem, wzdeciami i czestymi wizytami w wc.

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 24-05-2008, 17:11

siliana wrote:

Użytkownik "tomek wilicki" napisał w wiadomości news:g17m6f$jl1$1 [at] inews.gazeta.pl...

to dlaczego taka choroba jest opisana, sa leki na nia - i co wiecej - te leki pomagaja? nawet w kolono wyszlo, ze jelito spastyczne, po prostu u nerwowej osoby ono za bardzo pracuje, co objawia sie bolem, wzdeciami i czestymi wizytami w wc.
to taka sama "choroba" jak podwyższona temperatura. Też są na to leki, też działają. Ale tutaj chodzi o brak znanej PRZYCZYNY takiego stanu rzeczy oraz leków znoszących tą PRZYCZYNĘ.

yo, ostatnio jeden gość wypróbował przepis "na leczenie nerwicy" jaki zamieściłem na jednej mojej stronce ( www.nerwica.vegie.pl ) - starczyły 2 tygodnie aby ten cały zespół jelita drażliwego praktycznie zanikł, a nerwica przeszła do historii.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | siliana, 24-05-2008, 19:19

Użytkownik "tomek wilicki" napisał w wiadomości news:g1945e$5iu$1 [at] inews.gazeta.pl...
to taka sama "choroba" jak podwyższona temperatura. Też są na to leki, też działają. Ale tutaj chodzi o brak znanej PRZYCZYNY takiego stanu rzeczy oraz leków znoszących tą PRZYCZYNĘ.
a dokladnie - u mnie przyczyna jest stres, ktorego nie wyeliminuje z zycia. takie uroki zycia nadwrazliwca:(

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 25-05-2008, 01:52

siliana wrote:

Użytkownik "tomek wilicki" napisał w wiadomości news:g1945e$5iu$1 [at] inews.gazeta.pl...

a dokladnie - u mnie przyczyna jest stres, ktorego nie wyeliminuje z zycia. takie uroki zycia nadwrazliwca:(
sorki, ale KAŻDY ma jakieś stresy, a negatywne konsekwencje odczuwają tylko nieliczni. Więc może jednak to nie jest wina stresu? To w sumie całkiem sprytne rozwiązanie, jak się nie wie co pacjentowi dolega wmówić mu, że to jest spowodowane stresem - nie ma bata żeby nie pasowało, każdy ma stres więc każdemu da się wmówić. I naciągać, naciągać na kolejne leki, a co tam.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | siliana, 25-05-2008, 11:41

Użytkownik "tomek wilicki" napisał w wiadomości news:g1a2n9$pvj$1 [at] inews.gazeta.pl...
sorki, ale KAŻDY ma jakieś stresy, a negatywne konsekwencje odczuwają tylko nieliczni. Więc może jednak to nie jest wina stresu? To w sumie całkiem sprytne rozwiązanie, jak się nie wie co pacjentowi dolega wmówić mu, że to jest spowodowane stresem - nie ma bata żeby nie pasowało, każdy ma stres więc każdemu da się wmówić. I naciągać, naciągać na kolejne leki, a co tam.
zaden lekarz mi tego nie wmawial, sama widze w jakich okolicznosciach mam ataki bolu. to prawda - kazdy ma jakies stresy, ale po jednym to splywa jak woda po kaczce, a u drugiego urasta do wielkiem tragedii.

Re: Wzdecia | tomek wilicki, 25-05-2008, 18:59

siliana wrote:

zaden lekarz mi tego nie wmawial, sama widze w jakich okolicznosciach mam ataki bolu. to prawda - kazdy ma jakies stresy, ale po jednym to splywa jak woda po kaczce, a u drugiego urasta do wielkiem tragedii.
jak ktoś ma anemię też tylko w pewnych okolicznościach będzie dyszał jak parowóz (powiedzmy przy wejściu na 2 piętro). Ale to nie znaczy, że powodem jego dyszenia jest wchodzenie po schodach - i naprawdę nie ma tutaj znaczenia, że to dyszenie pojawia się tylko "w takich okolicznościach".

Mam nadzieję, że analogia jest zrozumiała :D

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Wzdecia | Janusz Kornaga, 25-05-2008, 19:20

Użytkownik "Stokrotka" napisał w wiadomości news:g173pm$a8d$1 [at] news.onet.pl...

Wy coś kręcicie z tym razowcem. Wszyscy wiedzą, że właśnie razowy jest rozdymający.
Na mnie nie działa wzdymająco. Może są indywidualne różnice, najlepiej samemu spróbować.

ale zdaje się dodatek mąki żytniej może być co najwyżej 10-15%.
Żyto ma jakiś szkodliwy składnik, może być dodatkiem do żywności, ale nie może być podstawą diety. Czytałem, że zwierzęta doświadczalne karmione żytem nie rosły, chorowały i zdychały. Inne, karmione pszenicą miały sie doskonale.

Pozdrawiam. Janusz.

Re: Wzdecia | Stokrotka, 25-05-2008, 21:58



Na mnie nie działa wzdymająco. Może są indywidualne różnice, najlepiej samemu spróbować.
Bo właśnie jesz właściwego razowca, z niewielką ilością żytniej mąki.


Żyto ma jakiś szkodliwy składnik, może być dodatkiem do żywności, ale nie może być podstawą diety. Czytałem, że zwierzęta doświadczalne karmione żytem nie rosły, chorowały i zdychały. Inne, karmione pszenicą miały sie doskonale.
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Stres Stres
 
Czy wiesz co jesz? Poradnik konsumenta Czy wiesz co jesz? Poradnik konsumenta
 
Udar mózgu Udar mózgu
 
Dieta w wielkim mieście Dieta w wielkim mieście
 
Kurczak z przyprawami leczącymi Kurczak z przyprawami leczącymi