Powiązane leki
(opisy)

Coaxil (Tianeptinum)

Passiflora GHL

Mirapexin (Pramipexoleum)

Thyreoidea Compositum

Toviaz (Fesoteroidinum)

Agufem (Agni casti fructi extractum siccum)

Gastrocynesine

Ignatia Dagomed 14 stres

Medigox (Metildigoxinum)

Molybdan Compositum

Tagi

osobowosc zaburzenie coaxil psychiczna zarowka terapia psychiatra diagnoza sens widz

Fora dyskusyjne

zobacz Czy moja diagnoza była właściwa ? (13)

zobacz Widze w nocy pająki (13)

zobacz zaburzenia osobowości - typ borderline (8)

zobacz Czy to jakieś zachwiania osobowości? (2)

zobacz DDA, czy zaburzenie osobowosci? (1)

zobacz rozdwojenie osobowości ? (11)

zobacz Osobowość schizoidalna ? (3)

zobacz Nerwica? (4)

zobacz Zdrowie psychiczne,czyli stosunek do psychologów,psychiatrów (0)

zobacz Zaburzenia psychiczne (3)

zobacz F45 - źle ze mną? (0)

zobacz zawroty głowy (1)

zobacz czy to agorafobia? (4)

zobacz Terapia grupowa zaburzeń odżywiania (0)

zobacz strasznie problemy z pamięcią/koncentracją (7)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Coaxil - czy jest sens brac?

Coaxil - czy jest sens brac?

, 09-04-2009, 08:39

Czesc, Chodze do psychiatry, ktory mi przepisal Coaxil (mam osobowosc schizoidalna, raczej lekka). O samym psychiatrze czytalem pozytywne opinie, ze jest jednym z najlepszych w miescie.

Biore 2 tygodnie i jak na razie nie widze zmiany (wiem, ze czasem trzeba czekac dluzej). W necie czytalem opinie bioracych, ze albo nie dziala, albo jest "bardzo delikatny". Efektow ubocznych tez nie ma, ale co mi po takim pplacebo... Znalazlem w necie czasopismo Aptekarz (pisane przez doktora farmacji), w ktorum jest mnostwo negatywnych opinii na temat tego leku i ogolnie firmy produkujacej ten lek. Autor argumentuje, ze Coaxil nie jest praktycznie uzywany w Niemczech, USA, nawet w rodzimej Francji (a jest to jedyny lek tego rodzaju). Tak zgaduje, ze psychiatria w USA, UK, Niemczech, jest dalej posunieta niz Polska - i ze w tamtych krajach wiedza, ze ten lek jest po prostu nieprzydatny? W ogole autor czesto pisze roznych przykladach, ze w Polsce sa refundowane duzo drozsze zamienniki lekow, ktore sa uzywane na Zachodzie...

Tak wiec - czy jest sens brac to dalej? Na pewno pogadam o tym z lekarzem, ale jeszcze jest troche czasu do wizyty i chcialem sie dowiedziec opinii innych.

Z gory dzieki za odpowiedzi!

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 09-04-2009, 18:21

monstertv [at] go2.pl wrote:

Tak wiec - czy jest sens brac to dalej?
czy jest sens brać 95% leków przepisywanych przez psychiatrów?

Najpierw pojawiło się to:

pl.wikipedia.org/...psychiatria

Oczywiście krzyk, płacz, że to złe, niedobre, jak tak można...

wtedy pojawiło się to:

pl.wikipedia.org/...t_Rosenhana

A obecnie pojawiają się takie głosy:

www.eioba.pl/a942...ceutyczny_s

zaś faktycznym źródłem dość ciekawej wiedzy są przypisy i odnośniki na tej stronie:

en.wikipedia.org/...-psychiatry

Jak to ktoś kiedyś ujął - medycyna poczyniła już tak wielki postęp, że w zasadzie każdy z nas jest na coś chory.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | La Luna, 09-04-2009, 21:44

Pewnego wieczoru Thu, 09 Apr 2009 16:21:58 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako tomek wilicki, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

czy jest sens brać 95% leków przepisywanych przez psychiatrów?
Mysle ze warto o tym pogadac z bliskimi osob dreczonych glosami, halucynacjami, urojeniami przesladowczymi, obserwujacymi dzien za dniem to jak ich kochany ojciec, syn, matka, corka czy przyjaciolka zmieniaja sie, wycofuja, zyja w swiecie swoich urojen, strachow, glosow - albo np. depresji. Jak niszcza siebie i swoje otoczenie. Ja takich ludzi obserwuje codziennie - czesc z nich trafia do nas po tym jak dlugo lekow nie brali - i wtedy czasem naprawde sie zastanawiam - co w nich z czlowieczenstwa zostalo. Po jakims czasie okazuje sie ze bywa ze calkiem sporo.

A to ze okazuje sie ze latwo zostac pacjentem szpitala psychiatrycznego symulujac objawy - o czym to ma swiadczyc? Nie ma metody zeby stwierdzic ze ktos symuluje slyszenie glosow albo urojenia. I gdy ktos takie objawy symuluje - to trzeba to brac na wiare. Ale to nie oznacza ze nie ma ludzi ktorzy naprawde na takie rzeczy cierpia.

Inna sprawa ze duzy procent zdiagnozowanych chorob psychicznych to tak naprawde objaw przypadlosci czysto fizycznych - porfirii, chorob mozgu, zaburzen hormonalnych itp - ale to tylko wina kiepskiej diagnostyki. Nie dowod na to ze chorob psychicznych nie nalezy leczyc.

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Mockałło republika.pl/kocia_stronka/ Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 09-04-2009, 21:53

La Luna wrote:

Mysle ze warto
....przeczytać wyniki badań, z których wynika, że odpowiednia terapia nie - farmakologiczna jest o wiele skuteczniejsza.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | La Luna, 09-04-2009, 22:43

Pewnego wieczoru Thu, 09 Apr 2009 19:53:29 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako tomek wilicki, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

...przeczytać wyniki badań, z których wynika, że odpowiednia terapia nie - farmakologiczna jest o wiele skuteczniejsza.
W czym? Przy wszystkich zaburzeniach psychicznych? A co z faktem ze wiele osob chorych - nie chce sie w zaden sposob leczyc, bo to element ich choroby? I o ile do brania lekow w celu wyprowadzenia ich z ostrej fazy - mozna te osoby zmusic, o tyle do sensownej psychoterapii juz nie. Bo psychoterapia ma sens tylko wtedy gdy chory chce sie leczyc. Chory ktory dobrowolnie chce sie leczyc i robi cos w tym kierunku (np. chodzi na terapie z mysla ze chce sie wyleczyc i skutecznie o to walczy) - nie jest powaznie chory i calkiem mozliwe ze wlasciwa terapia niefarmakologiczna bardzo mu pomoze i na jakis czas wystarczy.

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Mockałło republika.pl/kocia_stronka/ Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 09-04-2009, 23:06

La Luna wrote:

Pewnego wieczoru Thu, 09 Apr 2009 19:53:29 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako tomek wilicki, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

W czym? Przy wszystkich zaburzeniach psychicznych?
w tym wypadku przy schizofrenii. Jeśli badania nie są zafałszowane, około 85% chorych było w stanie powrócić do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie - bez żadnych tabletek.

Co do "innych zaburzeń psychicznych", to prawie wszystkie z którymi się spotkałem albo są wymyślone żeby wciskać ludziom legalne narkotyki (np taka straszna choroba jak zespół niespokojnych nóg, no LOL, albo ADHD - też śmiech na sali), albo są po prostu objawami zupełnie innych schorzeń (vide moja przygoda z forum "nerwica", gdzie bodajże w 80% przypadków ludzi, którzy się do mnie zgłosili, byłem w stanie "wyleczyć" ich choroby psychiczne odsyłając do np endokrynologa, zakaźnika albo sugerując ostrą zmianę diety. Jeśli gość z przypadku ma 80% skuteczności przez internet, co zrobiłby faktycznie dobry lekarz widząc pacjenta? Na forum zostałyby 3 osoby?).

Jasne, że spora grupa faktycznych zaburzeń istnieje (np religijność, żeby daleko nie szukać), faktycznie chorzy nie chcą się z tego leczyć, ale niespecjalnie widzę tutaj miejsce na farmakoterapię. Chorób i zaburzeń przy których psychotropy faktycznie są wskazane jest tak niewiele, że w zasadzie jest to wartość bez znaczenia statystycznego.

Ludzie to tak naprawę nieowłosione małpy. Od czasów szamanów wiele się nie zmieniło, dalej małpy wierzą w czary mary - tyle, że tym razem szaman zamiast zaklęcia daje tabletkę. I żaden małpiszon nie zastanowi się, czy na pewno lekarzowi chodzi o wyleczenie, czy może jednak o sprzedaż tego zaklę... yy... tabletki.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Marek Bieniek, 09-04-2009, 23:39

On Thu, 09 Apr 2009 21:06:16 +0200, tomek wilicki wrote:

w tym wypadku przy schizofrenii. Jeśli badania nie są zafałszowane, około 85% chorych było w stanie powrócić do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie - bez żadnych tabletek.
Ciekawe. Podaj proszę źródło.

m.
Marek Bieniek (mbieniek na epic kropa pl) Na newsach jestem prywatnie i wyrażam tu swoje prywatne opinie.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 10-04-2009, 00:11

Marek Bieniek wrote:

On Thu, 09 Apr 2009 21:06:16 +0200, tomek wilicki wrote:

Ciekawe. Podaj proszę źródło.
tu opisane szerzej na stronie promotora projektu

www.moshersoteria.com/soteri.htm

i kilkadziesiąt artykułów w MedLine, np ten:

www.ncbi.nlm.nih....ed_RVDocSum

a tu już dokładnie o schizofrenii:

www.ncbi.nlm.nih....ed_RVDocSum

ps. jednak nie chodziło o schizofrenię z tym 85% wyleczeń, powtórzyłem błąd tłumacza. Chodziło o ogół ciężkich przypadków psychiatrycznych wymagających leczenia zamkniętego.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Makro, 10-04-2009, 00:11

Marek Bieniek pisze:
On Thu, 09 Apr 2009 21:06:16 +0200, tomek wilicki wrote:

Ciekawe. Podaj proszę źródło.

m.
Nie masz co oczekiwać. Jedynie krótką dekompensację, ewentualnie mały popis buractwa + kilka obraźliwych personalnych ataków.

Makro

www.mam-efke.pl Portal i forum o psychiatrii psychiatra.miasta.pl Blog o Zakręcie

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Makro, 10-04-2009, 00:29

Makro pisze:
Marek Bieniek pisze: Nie masz co oczekiwać. Jedynie krótką dekompensację, ewentualnie mały popis buractwa + kilka obraźliwych personalnych ataków.

Makro

Nie przewidziałem możliwości posłużenia się badaniami sprzed 26 lat i pisanymi w nurcie antypsychiatrii. Tak naprawdę wystarczy te teksty dokładnie przeczytać, aby zrozumieć ich oszołomstwo - ale nie wszyscy rozumieją treść między wierszami. Po to trzeba się trochę pouczyć.

Makro

www.mam-efke.pl Portal i forum o psychiatrii psychiatra.miasta.pl Blog o Zakręcie

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Marek Bieniek, 10-04-2009, 01:20

On Thu, 09 Apr 2009 22:11:33 +0200, tomek wilicki wrote:

ps. jednak nie chodziło o schizofrenię z tym 85% wyleczeń, powtórzyłem błąd tłumacza. Chodziło o ogół ciężkich przypadków psychiatrycznych wymagających leczenia zamkniętego.
Ach, taki drobiażdżek... Kto by się przejmował...

:)

m.
Marek Bieniek (mbieniek na epic kropa pl) Na newsach jestem prywatnie i wyrażam tu swoje prywatne opinie.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | yoko, 10-04-2009, 02:06



Uzytkownik napisal w wiadomosci news:0f92f60b-e1d2-4669-ad49-0441a947fc39 [at] e38g2000vbe.googlegroups.com...
Czesc, Chodze do psychiatry, ktory mi przepisal Coaxil (mam osobowosc schizoidalna, raczej lekka). O samym psychiatrze czytalem pozytywne opinie, ze jest jednym z najlepszych w miescie.

Biore 2 tygodnie i jak na razie nie widze zmiany (wiem, ze czasem trzeba czekac dluzej). W necie czytalem opinie bioracych, ze albo nie dziala, albo jest "bardzo delikatny". Efektow ubocznych tez nie ma, ale co mi po takim pplacebo... Znalazlem w necie czasopismo Aptekarz (pisane przez doktora farmacji), w ktorum jest mnostwo negatywnych opinii na temat tego leku i ogolnie firmy produkujacej ten lek. Autor argumentuje, ze Coaxil nie jest praktycznie uzywany w Niemczech, USA, nawet w rodzimej Francji (a jest to jedyny lek tego rodzaju). Tak zgaduje, ze psychiatria w USA, UK, Niemczech, jest dalej posunieta niz Polska - i ze w tamtych krajach wiedza, ze ten lek jest po prostu nieprzydatny? W ogole autor czesto pisze roznych przykladach, ze w Polsce sa refundowane duzo drozsze zamienniki lekow, ktore sa uzywane na Zachodzie...

Tak wiec - czy jest sens brac to dalej? Na pewno pogadam o tym z lekarzem, ale jeszcze jest troche czasu do wizyty i chcialem sie dowiedziec opinii innych.

Z gory dzieki za odpowiedzi!


na schizoidie wez sobie lekki neuroleptyk, np sulpiryd ma takze dodatkowe dzilanie poprawiajace nastrój i naped.

yoko

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | La Luna, 10-04-2009, 09:55

Pewnego wieczoru Thu, 09 Apr 2009 22:11:33 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako tomek wilicki, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

ps. jednak nie chodziło o schizofrenię z tym 85% wyleczeń, powtórzyłem błąd tłumacza.
To w koncu chodzi o wyleczenia czy o (cytat):

85% chorych było w stanie powrócić do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie
Bo to absolutnie nie jest jednoznaczne. Kolejny drobiazg.

Pomijajac ten kolejny - ze cecha wielu zaburzen psychicznych jest to ze chore osoby absolutnie nie uwazaja sie za chore. A nawet jesli - to sa juz tak chore ze nie maja absolutnie motywacji do tego zeby chocby sie wykapac raz na miesiac - a co dopiero zeby brac aktywny i sensowny udzial w terapiach. Jesli jest inaczej - owszem, wtedy psychoterapie maja wielki sens. W tym zeby pomoc wrocic do normalnego (bardzo szerokie pojecie) funkcjonowania w spoleczenstwie.

Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Mockałło republika.pl/kocia_stronka/ Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 10-04-2009, 16:33

La Luna wrote:



Bo to absolutnie nie jest jednoznaczne.
dla mnie jest. Dla sprzedawcy narkotyków - już nie. Zwróć uwagę, że gdy całkowicie zdrowych ludzi "na próbę" umieszczano w psychiatrykach, żaden nie został wypuszczony póki nie przyznał, że jest chory psychicznie. To był warunek. Nie było istotne, że w kompletnie nic im nie jest. Mają uznać że są chorzy, wtedy dopiero uzna się ich za "zaleczonych", ale absolutnie nie "wyleczonych". Narkotyki będą musieli pewnie kupować już zawsze. Czy raczej musieliby, gdyby nie wiedzieli że są podstawieni.

nie maja absolutnie motywacji do tego zeby chocby sie wykapac raz na miesiac
taka osoba nie łapie się na "normalnie funkcjonującą w społeczeństwie" i tyle.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Marek Bieniek, 10-04-2009, 19:24

On Fri, 10 Apr 2009 06:26:16 -0700 (PDT), monstertv [at] go2.pl wrote:

Chodzi mi konkretnie o ten lek - Coaxil. Lekarze często podkreślają, że nowsze psychotropy są dużo lepsze niż te starsze. Więc czemu cały czas zapisuję prawie 40-letni Coaxil? Tak zgaduję, że gdybym pojechał gdzieś do innego kraju i powiedział jakiemuś psychiatrze, że aktualnie biorę Coaxil, to on by się zaczął śmiać :P
Niekoniecznie. Jest wiele leków starych, ale wciąż z powodzeniem stosowanych. Taka aspiryna na przykład...

Coaxil jest uważany za lek stosunkowo bezpieczny, dobrze tolerowany, nie ma wyraźnego działania tłumiącego. Jeśli sytuacja wymaga zastosowania łagodnego leku przeciwdepresyjnego, przeciwlękowego i aktywizujacego - to czemu nie?...

Zastrzegam jednak, że nie jestem psychiatrą.

m.
Marek Bieniek (mbieniek na epic kropa pl) Na newsach jestem prywatnie i wyrażam tu swoje prywatne opinie.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | pekasz@am.torun.pl, 12-04-2009, 15:10

On 9 Kwi, 15:39, monste... [at] go2.pl wrote:
Czesc, Chodze do psychiatry, ktory mi przepisal Coaxil (mam osobowosc schizoidalna, raczej lekka). O samym psychiatrze czytalem pozytywne opinie, ze jest jednym z najlepszych w miescie.

Biore 2 tygodnie i jak na razie nie widze zmiany (wiem, ze czasem trzeba czekac dluzej).
jeśli lek nie jest skuteczny - można zawsze skontaktować się z psychiatrą i go zmienić. Nie jestem psychiatrą ale z różnych względów "zmuszony" zostałem przez "codzienną praktykę" i wydaje się, że jeśli chodzi wyłącznie o leczenie depresji czy stanów lękowych to dobrą terapią "startową" (i względnie tanią) może być sertralina. Ale leczenie depresji jest sprawą indywidualna i wymaga oczywiście indywidualnego zbadania chorego

P. --- Piotr Kasztelowicz Piotr.Kasztelowicz [at] am.torun.pl www.am.torun.pl/~pekasz" target="_blank">www.am.torun.pl/~pekasz www.am.torun.pl medycyna-i-filozo...og.onet.pl/ PGP Key IDs: DH/DSS:0xF3EED8AF

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Piotr Curious Gluszenia Slawinski, 16-04-2009, 12:16

monstertv [at] go2.pl wrote:

Czesc, Chodze do psychiatry, ktory mi przepisal Coaxil (mam osobowosc schizoidalna, raczej lekka). O samym psychiatrze czytalem pozytywne opinie, ze jest jednym z najlepszych w miescie.

Biore 2 tygodnie i jak na razie nie widze zmiany (wiem, ze czasem trzeba czekac dluzej). W necie czytalem opinie bioracych, ze albo nie dziala, albo jest "bardzo delikatny". Efektow ubocznych tez nie ma, ale co mi po takim pplacebo...
placebo polega na sugestii. osobowosc schizoidalna - o podlozu zaburzen osobowosci? pasuje chociaz diagnoza do opisu : pl.wikipedia.org/...chizoidalna ?

jesli tak to wytlumacz mi prosze jak substancja chemiczna ma wplynac 'zaburzenie osobowosci w ktorym dominuje wzorzec zachowan' , to tak troche jakby spodziewac sie kierowca fiata 126p zainteresuje sie braniem udzialu w wyscigach formuly 1 jesli dolejemy mu troche nitro do baku ;)

jesli to ma byc efekt placebo to wzorem stylu F1 polecam rowniez naklejenie sobie na twarz naklejek sponsorow ;)

--

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Marek Bieniek, 16-04-2009, 22:02

On Thu, 16 Apr 2009 10:16:03 +0200, Piotr Curious Gluszenia Slawinski wrote:

jesli tak to wytlumacz mi prosze jak substancja chemiczna ma wplynac 'zaburzenie osobowosci w ktorym dominuje wzorzec zachowan' , to tak troche jakby spodziewac sie kierowca fiata 126p zainteresuje sie braniem udzialu w wyscigach formuly 1 jesli dolejemy mu troche nitro do baku ;)
Osobowość schizoidalna nie wyklucza zaburzeń nastroju, a uprawdopodobnia zachowania autystyczne. Coaxil ma działanie przeciwdepresyjne i aktywizujące. Nie widzę sprzeczności.

m.
Marek Bieniek (mbieniek na epic kropa pl) Na newsach jestem prywatnie i wyrażam tu swoje prywatne opinie.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Piotr Curious Gluszenia Slawinski, 17-04-2009, 06:46

Marek Bieniek wrote:

On Thu, 16 Apr 2009 10:16:03 +0200, Piotr Curious Gluszenia Slawinski wrote:

Osobowość schizoidalna nie wyklucza zaburzeń nastroju, a uprawdopodobnia zachowania autystyczne. Coaxil ma działanie przeciwdepresyjne i aktywizujące. Nie widzę sprzeczności.
cholernie przykre! wrocmy do przykladu kierowcy fiata 126p. to ze nie bierze udzialu w wyscigach F1 uprawdapadabnia wycofanie. dolewanie mu do baku nitro myslisz cos pomoze? twoje 'nie widze sprzecznosci' jakos zupelnie nie pasuje. moze poczuje sie lepiej jak dostanie draga na poprawe nastroju? moze wytworzy na haju swoj maly schizofreniczny swiat w ktorym jego maluszek zwycieza przy kazdym przepychaniu sie w korku do biedronki ?

czy moze jednak wrocimy do tematu jak przywrocic go do normalnego 'funkcjonowania spolecznego', albo chociaz nauczyc skad wynikaja problemy zaburzen nastroju w jego schorzeniu?

skoro _nie interesuja_ go wyscigi to jedyne co mu pozostaje to twarda ocena rzeczywistosci? a po dostaniu 'recepty na nitro' przychodzi i grzecznie pyta 'po cholere mi to?'

moze ta racjonalna ocena rzeczywistosci jest srednio satysfakcjonujaca? prowadzaca do marginalizacji spolecznej? jakie jest wiec zrodlo zaburzen nastroju? zgodnie z diagnoza osobowosc schizoidalna. to dosc plytka diagnoza, nie uwazasz? cos w rodzaju 'pacjent ma tendencje do tycia' . diagnoza nie przeswietla zrodla problemu a leczenie wdrozone jest tanim kosztem (objawowe) .

ja nie widze przeciwskazan tylko do naklejania nalepek sponsorow. malo skutkow ubocznych, badania wykaza chociazby efekt placebo. dla opornych beda koszulki i kubki - moze pacjent zdrapie sobie logo i opchnie za piec ziko, to mu sie humor poprawi, i przyjdzie po wiecej. przyjdzie po wiecej to bedzie mozna powiedziec ze 'terapia odniosla sukces' .

w ogole to nie spodziewalem sie takiej odpowiedzi po Panu , to bylo rozczarowujace :(

--

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Piotr Curious Gluszenia Slawinski, 17-04-2009, 07:29

Marek Bieniek wrote:

On Thu, 16 Apr 2009 10:16:03 +0200, Piotr Curious Gluszenia Slawinski wrote:

Osobowość schizoidalna nie wyklucza zaburzeń nastroju, a uprawdopodobnia zachowania autystyczne. Coaxil ma działanie przeciwdepresyjne i aktywizujące. Nie widzę sprzeczności.

m.
podam jeszcze jeden przyklad, bo ten z kierowca mi sie nie podoba, a na ten to nawet 'mam uprawnienia' ;) :

masz klienta ktory ma w domu instalacje elektryczna, ale nie ma pradu. wybudowano dom, ale nie podlaczono kabli. byc moze nie ma nawet zadnej elektrowni w poblizu, ale facet ma jakas instalacje w domu, ma nawet sprzety typu pralka, lodowka, zarowki.

przychodzi do ciebie z podstawowym problemem. ciemno. wszyscy znajomi maja swiatlo, u mnie ciemno.

pierwsza sprawa - gosc nie kuma dlaczego. ciezko ci w to uwierzyc bo twoje wyksztalcenie a nawet taka 'podstawowa' wiedza ze szkoly podstawowej uswiadamia ci absurdalnosc jego problemu. jasne ze bedzie mial ciemno, to oczywista sprawa.

jednak zamiast zaczac mu to jakos w miare przystepnie tlumaczyc, albo odeslac do kogos kto to zrobi, lapiesz sie za badania przeprowadzone duzym kosztem przez producenta nowych energooszczednych zarowek, ktore sa w stanie rozswietlic sie nawet na kawalku drutu rozpostartego jako dipol zbierajacy elektrycznosc statyczna z powietrza.

na podstawie tych badan stwierdzasz ze nie ma przeciwskazan do zalozenia takich zarowek. nie ma rowniez gwarancji ze zadzialaja, dzialaja one bowiem tylko w pewnych warunkach. nie wykonujesz zadnych pomiarow przed zainstalowaniem tych zarowek, po prostu dajesz klientowi polecenie zeby je sobie kupil.

klient zarowki kupuje, wkreca i stwierdza ze nie swieca. delikatnie pyta sie dlaczego tak sie dzieje i czy jest sens dalej je kupowac (wkrecil sobie kilka na probe poki co). nadal, nie wykonujesz zadnych pomiarow, nie wykonujesz analizy jego instalacji, nie probujesz nawet zapytac czy nie wie czy w poblizu nie dziala czasem jakas elektrownia.

za to BEZ WAHANIA stwierdzasz ze nie ma przeciwskazan zeby je dalej montowac. oczywiscie, instalacji nie zaszkodza... moze jesli klient podepnie sobie antene to mu nawet zaswieca, o ile jego instalacja nie ma gdzies zwarcia w piwnicy, nie zjadly jej szczury albo zona nie przerobila jej na sznury do wieszania bielizny.

dyskretnie jednak omijasz istote problemu, i nie uswiadamiasz klientowi ze pomimo zmiany zarowek jego pralka nadal nie bedzie dzialac, kuchenka grzac a lodowka chlodzic, a w jego domu byc moze brakuje nawet skrzynki z bezpiecznikami.

innymi slowy - jak to ktos powiedzial i go zacytuje "czesto odwiedzajac psychiatrow mam wrazenie ze powierzam moj niezwykle skomplikowany superkomputer ludziom ktorzy chelpia sie tym ze kilka razy udalo im sie wymienic baterie w radiomagnetofonie 'wilga' "

--

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Marek Bieniek, 17-04-2009, 17:54

On Fri, 17 Apr 2009 05:29:38 +0200, Piotr Curious Gluszenia Slawinski wrote:

podam jeszcze jeden przyklad, bo ten z kierowca mi sie nie podoba, a na ten to nawet 'mam uprawnienia' ;) :
Przypominam, że w pierwszym poście nie było mowy o psychozie, czyli schizofrenii, a o zaburzeniach osobowości. To naprawdę nie jest to samo.

m.
Marek Bieniek (mbieniek na epic kropa pl) Na newsach jestem prywatnie i wyrażam tu swoje prywatne opinie.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 17-04-2009, 18:45

Marek Bieniek wrote:

On Fri, 17 Apr 2009 05:29:38 +0200, Piotr Curious Gluszenia Slawinski wrote:

Przypominam, że w pierwszym poście nie było mowy o psychozie, czyli schizofrenii, a o zaburzeniach osobowości. To naprawdę nie jest to samo.
no no, diagnoza i zalecanie leków przez internet. Super.

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | Marek Bieniek, 17-04-2009, 19:46

On Fri, 17 Apr 2009 16:45:33 +0200, tomek wilicki wrote:

no no, diagnoza i zalecanie leków przez internet. Super.
Jaka diagnoza? Ja tylko cytuję co napisał autor posta. A leczenie zalecił ktoś inny.

m.
Marek Bieniek (mbieniek na epic kropa pl) Na newsach jestem prywatnie i wyrażam tu swoje prywatne opinie.

Re: Coaxil - czy jest sens brac? | tomek wilicki, 17-04-2009, 20:17

Marek Bieniek wrote:

On Fri, 17 Apr 2009 16:45:33 +0200, tomek wilicki wrote:

Jaka diagnoza? Ja tylko cytuję co napisał autor posta. A leczenie zalecił ktoś inny.
a fakt, sorry

.. Wegetarianizm i Ekologia - www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Terapia poznawcza zaburzeń osobowości Terapia poznawcza zaburzeń osobowości
 
Zaburzenia osobowości Zaburzenia osobowości
 
Terapia dźwiękiem. Jak osiągnąć zdrowie poprzez muzykę i śpiew Terapia dźwiękiem. Jak osiągnąć zdrowie poprzez muzykę i śpiew
 
Pedagogiczna diagnoza i profilaktyka zaburzeń odżywiania się u młodzieży szkolnej Pedagogiczna diagnoza i profilaktyka zaburzeń odżywiania się u młodzieży szkolnej
 
Mózg Mózg