Powiązane leki
(opisy)

Tagi

akupunktura anemia szyc spac reka nosic wyleczyc bezsennosc bezsennos bezsen

Fora dyskusyjne

Bół przy kładzeniu się spać, i nudnosc (0)

bezsennosc -25 lat (0)

Problem ze snem (0)

Bezsenność? (0)

Bezsenność (18)

Wydawało mi się tak jakby cały obraz drżał (1)

Zaburzenia snu , Bezsenność (7)

Problemy z Szyją ... Co Robić ? (1)

Problem z oddychaniem (5)

siniaki po łańcuszku (5)

Żyła na szyji (0)

boli szyja pomocy!!!!!!!!!!!!!!!! (1)

Szyta warga (1)

Ospałośc, ciagłe zmęczenie (8)

Jeśli nie anemia to co? (0)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności...

w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności...

Monika, 11-05-2011, 16:42

Cierpię na bezsennośc od kilku lat, byłam nawet w Klinice leczenia zaburzeńsnu w Gdańsku . Niestety jedyne , co współczesna medycyna ma do zoferowania to tabletki nasenne, a tyle "Trąbią" , żeby nie brać tych leków, bo się można uzależnić. Ale wiecie co, sami lekarze nic innego nie potrafią wypisać tylko, żeby szybko sie pozbycpacjenta , to tabletką nasenną. Może ma ktoś skuteczne rady na prawdziwąbezsenność, która zatruwa mi życie. Niestety nie oczekuję rad typu idz na spacer, wypij mleko,... bo to jest dobre , ale dla tych , którzy śpią...

Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | monika, 11-05-2011, 20:18

Arkady napisał(a):

W dniu 2011-05-11 18:42, Monika pisze:
leków,
potrafią
Może ma
Niestety
ale


Na sen najlepsze jest kilka piwek, pod warunkiem ze jestes normalnym osobnikiem bo pojebusy robia sie wtedy agresywne.



niestety to też wyprobowalam , nie działa, zasypiam i po godzinie koniec spania...

Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Arkady, 11-05-2011, 22:02

W dniu 2011-05-11 18:42, Monika pisze:
Cierpię na bezsennośc od kilku lat, byłam nawet w Klinice leczenia zaburzeńsnu w Gdańsku . Niestety jedyne , co współczesna medycyna ma do zoferowania to tabletki nasenne, a tyle "Trąbią" , żeby nie brać tych leków, bo się można uzależnić. Ale wiecie co, sami lekarze nic innego nie potrafią wypisać tylko, żeby szybko sie pozbycpacjenta , to tabletką nasenną. Może ma ktoś skuteczne rady na prawdziwąbezsenność, która zatruwa mi życie. Niestety nie oczekuję rad typu idz na spacer, wypij mleko,... bo to jest dobre , ale dla tych , którzy śpią...



Na sen najlepsze jest kilka piwek, pod warunkiem ze jestes normalnym osobnikiem bo pojebusy robia sie wtedy agresywne.

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Tatko, 11-05-2011, 22:21

Skąd ja to znam!!:((
niestety to też wyprobowalam , nie działa, zasypiam i po godzinie koniec spania...

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Stokrotka, 11-05-2011, 22:57



Cierpię na bezsennośc od kilku lat, byłam nawet w Klinice leczenia zaburzeńsnu w Gdańsku . Niestety jedyne , co współczesna medycyna ma do zoferowania to tabletki nasenne, a tyle "Trąbią" , żeby nie brać tych leków, bo się można uzależnić. Ale wiecie co, sami lekarze nic innego nie potrafią wypisać tylko, żeby szybko sie pozbycpacjenta , to tabletką nasenną. Może ma ktoś skuteczne rady na prawdziwąbezsenność, która zatruwa mi życie. Niestety nie oczekuję rad typu idz na spacer, wypij mleko,... bo to jest dobre , ale dla tych , którzy śpią...
Zastanawiaj się nad pszyczyną, nie nad metodą leczenia.

(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Arkady, 11-05-2011, 23:04

W dniu 2011-05-11 20:18, monika pisze:
Arkady napisał(a):

leków, potrafią Może ma Niestety ale

niestety to też wyprobowalam , nie działa, zasypiam i po godzinie koniec spania...

Nie pij bezalkocholowego a 2-3 normalne leszki i spisz jak zajaczek.

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Lebowski, 11-05-2011, 23:48

W dniu 2011-05-11 20:18, monika pisze:
Arkady napisał(a):

leków, potrafią Może ma Niestety ale

niestety to też wyprobowalam , nie działa, zasypiam i po godzinie koniec spania...
Pewnie brak seksu w organizmie. Tez kiedys tak mialem, chyba nawet przez 2 tygodnie.

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | animka, 12-05-2011, 00:12

W dniu 2011-05-11 18:42, Monika pisze:
Cierpię na bezsennośc od kilku lat, byłam nawet w Klinice leczenia zaburzeńsnu w Gdańsku . Niestety jedyne , co wspłłczesna medycyna ma do zoferowania to tabletki nasenne, a tyle "Trąbią" , źeby nie brać tych lekłw, bo się moźna uzaleźnić. Ale wiecie co, sami lekarze nic innego nie potrafią wypisać tylko, źeby szybko sie pozbycpacjenta , to tabletką nasenną. Moźe ma ktoś skuteczne rady na prawdziwąbezsenność, ktłra zatruwa mi źycie. Niestety nie oczekuję rad typu idz na spacer, wypij mleko,... bo to jest dobre , ale dla tych , ktłrzy śpią...
Sprawdź poziom hormonłw tarczycy. Ja brałam proszki na sen Imovane, bo mi działały jak trzeba, świetnie spałam, wstawałam o takiej godzinie o jakiej chciałam-bez problemłw. Niestety szkodzą przy dłuźszym stosowaniu- na źołądek. Na szczęście juź się do nich przyzwyczaiłam i sen po nich mnie nie łapał, więc poszły w odstawkę. Tarczyca ostatnio chyba dobrze, hormony w normie to i czasami proszkłw nie muszę brać (jak ludzie z piętra wyźej nie zakłłcaja spokoju, snu). Teraz juź wiele proszkłw mi na sen nie działa, np, taka Hydroxizina, Nasen (co za dziadostwo) i jeszcze jakieś, ktłre wyrzuciłam. Nie muszę juź w zasadzie brać proszkłw na sen, ale w razie czego mam w domu proszki Lorafen i te się bardzo dobrze spisują.

animka

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | animka, 12-05-2011, 00:13

W dniu 2011-05-11 20:02, Arkady pisze:
W dniu 2011-05-11 18:42, Monika pisze:

Na sen najlepsze jest kilka piwek, pod warunkiem ze jestes normalnym osobnikiem bo pojebusy robia sie wtedy agresywne.
I wtedy zamiast spać nahaftuje na łłźko.

animka

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 12-05-2011, 01:41



"Monika" iqeea3$ksj$1 [at] inews.gazeta.pl

Cierpię na bezsennośc od kilku lat, byłam nawet w Klinice leczenia zaburzeńsnu w Gdańsku . Niestety jedyne , co współczesna medycyna ma do zoferowania to tabletki nasenne, a tyle "Trąbią" , żeby nie brać tych leków, bo się można uzależnić. Ale wiecie co, sami lekarze nic innego nie potrafią wypisać tylko, żeby szybko sie pozbycpacjenta , to tabletką nasenną. Może ma ktoś skuteczne rady na prawdziwąbezsenność, która zatruwa mi życie. Niestety nie oczekuję rad typu idz na spacer, wypij mleko,... bo to jest dobre , ale dla tych , którzy śpią...
A masz radę na nadsenność? Ja mogę spać dowolnie długo -- ino kości później bolą. ;) (a i ból psychiczny potworny -- tyle czasu w śmietnik)

Ja dobrze śpię, gdy mam zatkane uszy (jeśli jest cicho -- nie muszę zatykać) i mam świeże powietrze do oddychania. :)

-=-

Zaraz chyba umrę ;) -- z potwornym trudem piszę. Drgają :) mi ręce... Jakbym przedawkował...

Ależ Wy macie problemy!! -- Bezsenność! Weź chłopa do wyra i zaśniesz po seksie. :) (w ostateczności -- weź Animkę, bo widzę, że i ona nie śpi)

-=-

Ja mam gorszy problem, bo mogę udusić się. Na dodatek odkryłem fajną ;) zależność, ale nie napiszę o niej teraz, bo mi ręce telepią się...

-=-

Gdy śpię za mało -- dzwoni mi uszach i jestem jakby otępiały. :) (a gdy już wyśpię się -- dzień chyli się ku końcowi) ;)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Proponuję radio --> open.fm/

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Ikselka, 12-05-2011, 02:16

Dnia Wed, 11 May 2011 16:42:43 +0000 (UTC), Monika napisał(a):

Cierpię na bezsennośc od kilku lat, byłam nawet w Klinice leczenia zaburzeńsnu w Gdańsku . Niestety jedyne , co współczesna medycyna ma do zoferowania to tabletki nasenne, a tyle "Trąbią" , żeby nie brać tych leków, bo się można uzależnić. Ale wiecie co, sami lekarze nic innego nie potrafią wypisać tylko, żeby szybko sie pozbycpacjenta , to tabletką nasenną. Może ma ktoś skuteczne rady na prawdziwąbezsenność, która zatruwa mi życie. Niestety nie oczekuję rad typu idz na spacer, wypij mleko,... bo to jest dobre , ale dla tych , którzy śpią...
Akupunktura.
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Ikselka, 12-05-2011, 02:22

Dnia Wed, 11 May 2011 23:41:49 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):

A masz radę na nadsenność? Ja mogę spać dowolnie długo ino kości później bolą. ;) (a i ból psychiczny potworny tyle czasu w śmietnik)
Anemii nie masz? Bo ja miałam tak, ale i anemię. I ciągłą senność.

Tyle, że kiedy mi anemię zlikwidowano, to może ta ciągła senność minęła, ale nadal mogę zasnąć o dowolnej porze :-)

Ja dobrze śpię, gdy mam zatkane uszy (jeśli jest cicho nie muszę zatykać) i mam świeże powietrze do oddychania. :)
Mam tak samo. W duchocie nie usnę, ani w takim dusznym ciepełku. Ani kiedy czuję opary kuchenne - jeśli jakimś cudem dotrą mi do sypialni, na piętrze. Generalne wietrzenie choćby w środku nocy i zimy - dopiero zasypiam.

-=-

Zaraz chyba umrę ;) z potwornym trudem piszę. Drgają :) mi ręce... Jakbym przedawkował...

Ależ Wy macie problemy!! Bezsenność! Weź chłopa do wyra i zaśniesz po seksie. :) (w ostateczności weź Animkę, bo widzę, że i ona nie śpi)

-=-

Ja mam gorszy problem, bo mogę udusić się. Na dodatek odkryłem fajną ;) zależność, ale nie napiszę o niej teraz, bo mi ręce telepią się...
Chrapiesz i wtedy masz sny erotyczne? 3-)

-=-

Gdy śpię za mało dzwoni mi uszach i jestem jakby otępiały. :)
Mam tak!

(a gdy już wyśpię się dzień chyli się ku końcowi) ;)
Mam tak! Witaj, kolego sowo!

:-)

XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 12-05-2011, 03:55



"Ikselka" 7nsmahrsvpb3.1mknwf6b5t9ch.dlg [at] 40tude.net

Anemii nie masz?
Jeśli jakieś badanie krwi czy moczu daje:

3 minimum 9 maksimum

a ja mam 6 -- to dobrze czy źle? ;) A moje wszystkie wyniki mniej więcej tak wyglądają. Rzadko jest to 5 czy 7. W takim układzie można mówić o anemii czy innej chorobie? Jakiś cholesterol mam wysoki, ale to ten dobry. :)

() Mam astmę -- na tle alergii. () Alergię mam między innymi na pleśń. () A pleśń mam w łazience, na suficie -- wkrótce cały sufit będzie czarny od pleśni.

(i wówczas uwierzę w odczynianie nazywane czasami dla draki odczulaniem?)

() Natomiast pleśń jest skutkiem podwyższonej wilgotności.

() Zaś podwyższona wilgotność jest efektem złej wentylacji.

(*) Innym skutkiem tej podwyższonej wilgotności są kłopoty z kośćmi i stawami męczonymi reumatyzmem.

Astmę i alergię skutecznie łamie :) tak zwana podwyższona aktywność życiowa, ale jak być aktywnym z uszkodzonym (co najmniej w dwóch miejscach) kręgosłupem i złomotanymi reumatyzmem (oraz masą różnych urazów) kolanami?

Kiedyś mogłem godzinę (wiem -- nudno, ale cóż) stać na głowie bez podpierania się o ściany czy cokolwiek pionowego -- same ręce, głowa i podłoga. Teraz z trudem noszę głowę na karku. :)

Astmę mam na pewno od niepamiętnych czasów, choć została wykryta niedawno.

Bo ja miałam tak, ale i anemię. I ciągłą senność.
Brak witaminy PP daje skutki podobne do braku snu. W ogóle chyba witaminy z grupy B dają podobne efekty jak niedostatki snu.

Tyle, że kiedy mi anemię zlikwidowano, to może ta ciągła senność minęła, ale nadal mogę zasnąć o dowolnej porze :-)
Ja kiedyś (ze 30 lat temu) mogłem zasnąć jadąc motocyklem. ;) Kiedyś, idąc ulicą Towarową, po prostu przysiadłem przy drzewie, oparłem się i przysnąłem. Nic w tym strasznego -- ale to była zima, dookoła śnieg... :) Szedłem na lekcje fizyki...

Mam tak samo. W duchocie nie usnę, ani w takim dusznym ciepełku.
Boże!! W te chłodne dni miałem około 16 stopni!! Jak ja wówczas wypocząłem!!! nabrałem sił!!! Gdy nie jestem chory -- lubię niskie temperatury, a klimatyzacja w samochodzie pracuje na pełnych obrotach także wówczas, gdy mam... Gdy mam chłodno w samochodzie... ;)

Do kąpieli potrzebują gorącej wody i raczej ;) wysokiej temperatury powietrza/otoczenia -- 16 stopni to zdecydowanie za mało. :)

Ani kiedy czuję opary kuchenne - jeśli jakimś cudem dotrą mi do sypialni, na piętrze. Generalne wietrzenie choćby w środku nocy i zimy - dopiero zasypiam.
Gdzieś do 25 roku życia lubiłem spać w temperaturze kilu stopni. Dobrą była temperatura 6 stopni. :)

Już doszedłem do siebie. Ale serce łomotało jak opętane!!!

Chrapiesz i wtedy masz sny erotyczne? 3-)
Nie. Nie chrapię. :) Sny erotyczne? W czasie spania człowiek porządkuje wszystko -- jak mieć sny erotyczne bez seksu? :) Z pustego i Salomon nie naleje. :) Sny erotyczne mają ci, którzy mają seks w obfitości. :)

Zależność... Gdy łykam coś na rozkurczenie oskrzeli, szybko wydycham powietrze po zaciagnięciu się... A trzeba wytrwać choćby 5 sekund... Normalnie pomiędzy oddechami robię duże przerwy -- potrafię bez trudu wstrzymać oddech na ponad 3 minuty w czasie chodzenia. (często przydaje się) A jednak po łyknięciu jakiegoś specyfiku niemal natychmiast wypuszczam powietrze, co mnie skłania do ponownego sztachnięcia się...

Na szczęście gdy napisali -- nie brać dawki ponownej, to nie biorę! Gdybym dziś wziął profilaktycznie ;) podwójną -- chyba bym padł. :)

-=-

Dlaczego po łyknięciu leku tak szybko robię wydech? To proste -- bo właśnie wtedy szybko oddycham, choć nie zdaję sobole z tego sprawy. A dlaczego szybko oddycham właśnie wtedy? Bo właśnie wtedy spada pojemność płuc i trzeba zwiększyć częstotliwość wdychania i wydychania...

Na dobrą sprawę mógłbym mierzyć pojemność płuc bez miernika. (częstotliwością odruchowego oddychania)

Drgawek mięśni :) można uniknąć -- trzeba przyzwyczaić organizm do leków. Ale że astma przeraziła się mnie -- rzadko sięgam po inhalatory. :) Dziś zaczęło się pogarszanie, więc łyknąłem -- i ręce roztelepały się tak mocno, że nie mogłem pisać... Nie tylko ręce -- w ogóle mięśnie zaczęły wariować. :) Jest to efekt normalny, czasami towarzyszący tym lekom.

Pulmonolog radziła mi codzienne, profilaktyczne sztachanie się. (jak pojąłem -- lepiej skrócić sobie życie o kilka dni, ale uniknąć ataku skutkującego niemal natychmiastową śmiercią niż zrezygnować z leków) Alergolog radziła, abym miał leki w pogotowiu i abym przyzwyczajał organizm do leków doraźnych.

Lekarz rodzinny nie odradzał leków, choć zauważył, że sterydy na dłuższą metę nie muszą być wcale zbawienne, a leki doraźne któregoś razu mogą okazać się nieskuteczne. : )

Mam tak!
Witamina PP i B1 jest tu też skuteczna. :) Biorę już ponad rok z przerwami.

Mam tak! Witaj, kolego sowo!
Witam. :) W roku 2000 spałem dziennie ze 3 godziny. :) (ale potem odsypiałem w soboty i w niedziele)

-=-

Rano (gdy idę spać) można zobaczyć na niebie 4 planety w małej odległości od siebie. Potrwa to jeszcze kilka dni, choć układ się zmienia. Mars, Wenus, Jupiter, Mercury...

www.meteoprog.pl/pl/news/22256/

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | JaMyszka, 12-05-2011, 07:59

On 12 Maj, 00:22, Ikselka wrote:
[...] Mam tak! Mam tak! Witaj, kolego sowo!
Jesteś niskociśnieniowcem? Bo anemię już wyleczyłaś:) Hmm... A próbowałaś nosić gatki ściągające? Ja w czasie ich noszenia byłam bardziej sprężysta i żywotna.

-- Pozdrawiam :) JM www.bykom-stop.avx.pl/index.html Bezpieczny wolontariat (Nobel?): zwijaj.pl/

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Maddy, 12-05-2011, 16:38

W dniu 12-05-2011 00:16, Ikselka pisze:
Dnia Wed, 11 May 2011 16:42:43 +0000 (UTC), Monika napisał(a):

Akupunktura.
Można się też pomodlić. Taka sam skuteczność a taniej.

Maddy

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 12-05-2011, 16:51



"Maddy" 4dcbd4aa$0$2454$65785112 [at] news.neostrada.pl

Można się też pomodlić. Taka sam skuteczność a taniej.
I chyba mniejsze ryzyko utraty zdrowia, choć kto wie... ;)

() Jeśli ktoś modli się sercem/duszą/pragnieniami (często bezwiednie -- po prostu ma ochotę na sen) to raczej nie zaszkodzi sobie. :)

() Ale jeśli ktoś odmawia koronki czy inne modlitwy lub tasiemcowe różańce -- zwykle wpada w zasadzki szatana.

() Podobnie nie szkodzi sobie ten, kto powie raz, wyraźnie do Boga -- ,,chcę spać''. :)

() I ten nie szkodzi sobie zbyt mocno, kto szuka pomocy u lekarza czy ludzi, którzy zmierzyli się z tym problemem.

Tak mnie uczono na lekcjach religii i tak czytałem w książkach uznanych powagą rzymskokatolickiego Kościoła. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 12-05-2011, 17:12



"JaMyszka" 59da2656-0f9e-4a3a-82ce-b601bcad86dc [at] u15g2000vby.googlegroups.com

: Jesteś niskociśnieniowcem?

Zwykle mam normalne, ale czasami (bardzo rzadko) znienacka spada... Może nie znienacka, może po wysiłku typu jazda w upale bez klimatyzacji przez kilka godzin...

: Bo anemię już wyleczyłaś:)

Myślę, że nigdy jej nie miałem. :)

: Hmm... A próbowałaś nosić gatki ściągające?

Nie. :) Wolę luźne. :)

: Ja w czasie ich noszenia byłam bardziej sprężysta i żywotna.

A ja sprężystość odzyskuje po wejściu na poziom 67 kilogramów. :) Teraz mam 70 -- po zejściu z 74 chcę trochę zaczekać, aby nie wskoczyć w jojo...

-=-

Dużo jeść, ruszać się, nie tyć, oddychać świeżym powietrzem, olewać stresy -- ot i cała sprężystość duszy i ciała. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Maddy, 12-05-2011, 17:48

W dniu 12-05-2011 14:51, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
"Maddy" 4dcbd4aa$0$2454$65785112 [at] news.neostrada.pl

I chyba mniejsze ryzyko utraty zdrowia, choć kto wie... ;)
Jak ktoś ma zwyrodnienie stawów kolanowych, to pozycja zasadnicza w tej kuracji jest bolesna. Ból może potem nie pozwalać zasnąć.

ps. Była taka metoda hipnozy, w latach popularności tych zabawa "na salonach", czyli w międzywojniu - jak delikwent nie chciał zasnąć na wahadełko i inne sztuczki, to należało mu do ucha głośno krzyknąć "ŚPIJ!" Podobno działało. :-)

Maddy

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 12-05-2011, 18:38



"Maddy" 4dcbe53f$0$2489$65785112 [at] news.neostrada.pl

Jak ktoś ma zwyrodnienie stawów kolanowych, to pozycja zasadnicza w tej kuracji jest bolesna. Ból może potem nie pozwalać zasnąć.
Ja nie mam zwyrodnień, a jednak klęczenie nie sprzyja memu zdrowiu. :)

ps. Była taka metoda hipnozy, w latach popularności tych zabawa "na salonach", czyli w międzywojniu - jak delikwent nie chciał zasnąć na wahadełko i inne sztuczki, to należało mu do ucha głośno krzyknąć "ŚPIJ!"Podobno działało. :-)
Bo delikwent głuchł, przez co nie przeszkadzały odgłosy otoczenia? :)

-=-

() Po co klęczymy? Skąd bierze się ów obyczaj? Czyż nie z wojen, gdzie pokonany klęcząc, pokazywał, iż przestał być niebezpieczny? :)

() Po co składamy ręce do modlitwy? Bo wtedy nie trzymamy w nich miecza? Możemy trzymać? Możemy, ale taki uchwyt jest raczej słaby -- miecz tak trzymany nie jest groźny dla przeciwnika. :)

Ale czasami modląc się, ręce unosimy w górę, rozkładamy ramiona (rozsuwamy ręce) i pokazujemy te ręce paznokciami do siebie. Ta pozycja raczej nie budzi wątpliwości -- to gest poddaństwa. :)

Czy człowiek może Bogu zaszkodzić? Pewnie tak -- może zwodzić innych ludzi. Ale czy może zaszkodzić poprzez ciachanie nożem czy mieczem lub inną maczugą, albo biciem pięściami? Oczywiście nie. :) Bóg jest duchem -- nie jest wrażliwy na ,,bodźce cielesne'' zwane ciosami. :)

Po co więc klęczymy w obliczu Boga? Przed Chrystusem nie klęczano w czasie rozmawiania z Nim. (choć Chrystus miał ciało podatne na ciachanie)

-=-

Na lekcjach religii uczono nas, że człowiek ma prawo do modlitwy własnymi słowami (zwłaszcza dzieci tak powinny się modlić -- bo są to modlitwy prawdziwsze od klepania różańców) i może modlić się leżąc, siedząc, jadąc samochodem, rowerem, konno... Co więcej -- czasami wręcz powinien modlić się w różnych sytuacjach, wykluczających składanie rąk do modlitwy czy zginanie kolan i karku. :)

Alojzy Chojnowski (proboszcz dawnej mojej parafii i mój dawny nauczyciel religii) opowiadał, jak to pewna kobieta zapytała go na spowiedzi o to, czy może modlić się leżąc w łóżku. Ja wyrwałem się i powiedziałem, że powinna uklęknąć, ale Alojzy mnie **surowo** :) zganiał:

-- Nie zabieraj głosu, zanim nie zrozumiesz. Ta kobieta ma chore kolana i nie powinna klęczeć. Klęczenie w tej sytuacji to obraza Boga, to łamanie przykazania ,,Nie zabijaj''.

Uczono nas, że człowiek powinien wyraźnie rysować znak krzyża w czasie żegnania się. (dodając, że wielu dorosłych żegna się tak, iż wygląda to raczej na odpędzanie much) I dodawano, że to znak nie dla Boga -- Boga nie oszukamy. To znak dla ludzi. To nasze odważne wyznanie wiary. Boga czcić należy w ,,zaciszu'' duszy. :)

Oznaki takie jak publiczne wyraźne żegnanie się czy procesje na Boże Ciało to znaki nie dla mas wiernych, nie dla Boga, ale... Dla duchownych -- pokazują władzom, iż duchowni mają poparcie, że są potrzebni...

Tak nas uczono.

Dziś już wiem, że kiedy Kościół ledwo trzyma się -- uczy porządnie, ale kiedy wzmocni się -- wraca do praktyk satanistycznych. :) I ten schemat chyba jest wdrażany w życie od stuleci... :) Przychodzą kolejne pokolenia naiwnych dzieci wierzących w to, że duchowni KRK to porządni ludzie... Po latach te dzieci wyrastają ze złudzeń, KRK wzmacnia się dzięki naiwnym i mamy kolejne pokolenie dorosłych ludzi zgrzytających zębami i płaczących nad swoim losem obok kolejnego pokolenia naiwnych dzieci... :)

-=-

Z wiadomych powodów internet położy temu kres? Kolejne pokolenia przeczytają to, co zapisali przodkowie? Jeśli nawet informacje o holokauście i o stosach, na których palono niepokornych ludzi (nierzadko później wynoszonych na ołtarze przez kolejnych wielbicieli Boga) to raczej nadzieje płonne...

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Monika, 12-05-2011, 19:52

Aicha napisał(a):

W dniu 2011-05-12 16:38, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

NTG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



LUDZIE!!! Co Wy za bzdury kompletne wypisujecie tutaj [at] ! Przecież podałam zupełnie inny wątek ! Ja się na tym forum szczerze pytałam o rade w sprawie bezsenności , a o CZYM WY PISZECIE !!! Kompletne brednie ! TO FORUM JEST JUZ DO>>>

Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Aicha, 12-05-2011, 21:03

W dniu 2011-05-12 15:12, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

: Bo anemię już wyleczyłaś:)

Myślę, że nigdy jej nie miałem. :)
Jesteś kobietą??????????

Pozdrawiam - Aicha

wroclawdailyphoto.blogspot.com/ Jak nie pisać po angielsku

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Aicha, 12-05-2011, 21:05

W dniu 2011-05-12 16:38, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

() Po co składamy ręce do modlitwy? Bo wtedy nie trzymamy w nich miecza? Możemy trzymać? Możemy, ale taki uchwyt jest raczej słaby miecz tak trzymany nie jest groźny dla przeciwnika. :)
NTG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam - Aicha

wroclawdailyphoto.blogspot.com/ Jak nie pisać po angielsku

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 13-05-2011, 00:45



"Aicha" iqh3tu$2vc$2 [at] news.onet.pl

Jesteś kobietą??????????
Faktycznie -- to nie do mnie było kierowane. :) Dziękuję za poprawienie. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 13-05-2011, 00:47



" Monika" iqh6on$d4b$1 [at] inews.gazeta.pl

LUDZIE!!! Co Wy za bzdury kompletne wypisujecie tutaj [at] ! Przecież podałam zupełnie inny wątek ! Ja się na tym forum szczerze pytałam o rade w sprawie bezsenności , a o CZYM WY PISZECIE !!! Kompletne brednie ! TO FORUM JEST JUZ DO
Ja Ci radziłem wzięcie chłopa do łóżka. :) O pozycjach w modlitwie (jak i o samej modlitwie w następstwie akupunktury) nie ja zacząłem. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Aicha, 13-05-2011, 02:25

W dniu 2011-05-12 22:47, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Ja Ci radziłem wzięcie chłopa do łóżka. :)
Ale to nie jest dobry pomysł. Statystyczny chłop* zasypia, zanim kobieta się rozbudzi. I jak tu wtedy spać? Jeszcze trudniej ;)

Pozdrawiam - Aicha

wroclawdailyphoto.blogspot.com/ Jak nie pisać po angielsku

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 13-05-2011, 03:10



"Aicha" iqhmov$kls$2 [at] news.onet.pl

Ale to nie jest dobry pomysł. Statystyczny chłop* zasypia, zanim kobieta się rozbudzi. I jak tu wtedy spać? Jeszcze trudniej ;)
Po co ją rozbudzać, skoro jest pobudzona... Znaczy -- rozbudzona?... Niech weźmie do wyra kilku naraz -- jednego uśpi, z kolejnym pociągnie... ;)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Ikselka, 13-05-2011, 12:46

Dnia Thu, 12 May 2011 01:55:21 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):

Dlaczego po łyknięciu leku tak szybko robię wydech?
....ponieważ połykasz na wdechu. Proste :-)
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Ikselka, 13-05-2011, 12:49

Dnia Thu, 12 May 2011 14:38:02 +0200, Maddy napisał(a):

W dniu 12-05-2011 00:16, Ikselka pisze:

Można się też pomodlić. Taka sam skuteczność a taniej.
Homeopatia. Akupunktura.

Oczywiście skoro uważasz inaczej, to już Twoja strata.
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Ikselka, 13-05-2011, 12:53

Dnia Thu, 12 May 2011 05:59:26 -0700 (PDT), JaMyszka napisał(a):

On 12 Maj, 00:22, Ikselka wrote:

Jesteś niskociśnieniowcem?
Tak.

Bo anemię już wyleczyłaś:) Hmm... A próbowałaś nosić gatki ściągające?
PO CO i jaki to ma związek z anemią lub niskim ciśnieniem?

Ja w czasie ich noszenia byłam bardziej sprężysta i żywotna.
Hmmm... Nie znoszę ciasnych ubrań, a już ciasna bielizna w ogóle nie ma racji bytu. Nie cierpię też bluzek pod szyję, a szczególnie źle (i to z sensacjami typu duszności) znoszę golfy przylegające do szyi.

XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | JaMyszka, 13-05-2011, 15:12

On 13 Maj, 10:53, Ikselka wrote:
[...] PO CO i jaki to ma związek z anemią lub niskim ciśnieniem?
Bo podnoszą ciśnienie. Tym spostrzeżeniem podzieliłam się z lekarzem, odparł, że faktycznie - może tak być. Bo ściska się wielki zbiornik krwi. A o anemii sama mówiłaś, że w jej trakcie byłaś śpiąca.

Hmmm... Nie znoszę ciasnych ubrań, a już ciasna bielizna w ogóle nie ma racji bytu. Nie cierpię też bluzek pod szyję, a szczególnie źle (i to z sensacjami typu duszności) znoszę golfy przylegające do szyi.
Heheheee... No, moje majtki nie sięgają szyi;p BTW Takie "uczulenie" na szyję miałam zanim się dowiedziałam, że mam niedoczynność tarczycy.

-- Pozdrawiam :) JM www.bykom-stop.avx.pl/index.html Bezpieczny wolontariat (Nobel?): zwijaj.pl/

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Maddy, 13-05-2011, 16:02

W dniu 13-05-2011 10:49, Ikselka pisze:
Homeopatia. Akupunktura.

Oczywiście skoro uważasz inaczej, to już Twoja strata.
Domyślam się, że to był jakiś argument, który miał mnie przekonać?

Nie zgodzę się z Tobą. Akupunktura ma udowodnione słabe działanie przeciwbólowe. Po prostu jak się człowieka ukłuje, to organizm wydziela endorfiny, które przy okazji zmniejszają inne bóle. Miejsc ukłucia nie ma znaczenia. Podobno może też obniżać poziom stresu. Tylko że dział to na takiej samej zasadzie jak samookaleczenia, wiec u osoby zrównoważonej psychicznie nie będzie efektów.

Za to homeopatia to po prostu, nomen omen pic na wodę (i cukier) i wyciąganie kasy od naiwnych i zdesperowanych.

Maddy

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 13-05-2011, 16:16



"Ikselka" xw83pw436q8a.e2ibsa876jd8$.dlg [at] 40tude.net

...ponieważ połykasz na wdechu. Proste :-)
Normalnie (czyli wtedy, gdy dobrze czuje się) pomiędzy wdychaniem i wydychaniem mam dłuuugie przerwy. Jeśli łyknę proszki bez potrzeby (czyli wtedy, gdy mam niezaciśnięte oskrzela) wydech nie następuje natychmiast. (przerwa półminutowa to żaden wyczyn -- a trzeba tylko pięciu sekund; mogę bez trudu wytrzymać ponad trzy minuty pomiędzy wdechami, i to chodząc) Zaciśnięte oskrzela po prostu wymuszają częste oddychanie. :) Pojemność płuc wtedy spada, więc trzeba częściej ,,wachlować'' dla zapewnienia dobrego natlenienia -- a to ,,wachlowanie'' też pochłania energię, więc trzeba więcej tlenu...

Efektem astmy są chyba duże płuca. :) (aby i w czasie ataku mogły dotleniać ciało)

-=-

BTW... Teraz przypominam sobie różne niepojęte historie sprzed wielu lat. Wtedy nie miałem pojęcia, co mi dolega -- jak i przed trzema laty. Tyle tylko że dwadzieścia lat temu były to krótkotrwałe ataki, zaś trzy lata temu miałem ,,równię pochyłą'' -- z każdym dniem było stale coraz gorzej...

-=-

Zapewne na ulotkach inhalatorów jest napisane, że przed łyknięcie leku -- trzeba zrobić kilka głębszych oddechów. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Ikselka, 13-05-2011, 16:21

Dnia Fri, 13 May 2011 14:02:29 +0200, Maddy napisał(a):

W dniu 13-05-2011 10:49, Ikselka pisze:

Domyślam się, że to był jakiś argument, który miał mnie przekonać?
Nawet mi to w głowie nie postało. To była refleksja na podstawie własnych doznań lub doznań znajomych osób.

Nie zgodzę się z Tobą. Akupunktura ma udowodnione słabe działanie przeciwbólowe.
He he, co nieudowodnione to nie istnieje? 3-) "Akupunktura pomogła większej ilości ludzi na przestrzeni pięćdziesięciu wieków, niż wszystkie pozostałe metody lecznicze razem wzięte, zarówno starożytne, jak i współczesne"

Skup się na 50 wiekach.

Po prostu jak się człowieka ukłuje, to organizm wydziela endorfiny, które przy okazji zmniejszają inne bóle. Miejsc ukłucia nie ma znaczenia. Podobno może też obniżać poziom stresu. Tylko że dział to na takiej samej zasadzie jak samookaleczenia, wiec u osoby zrównoważonej psychicznie nie będzie efektów.

Za to homeopatia to po prostu, nomen omen pic na wodę (i cukier) i wyciąganie kasy od naiwnych i zdesperowanych.
Ależ oczywiście! //widzisz? - nie przekonuję 3-)

XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Aicha, 13-05-2011, 16:30

W dniu 2011-05-13 14:16, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Efektem astmy są chyba duże płuca. :) (aby i w czasie ataku mogły dotleniać ciało)
Chyba nie. Mierzyłam sobie pojemność jeszcze na studiach. 1800 - po minie profesora na egzaminie z fizjologii wniosłam, że był zdziwiony, że można z taką żyć :D

Zapewne na ulotkach inhalatorów jest napisane, że przed łyknięcie leku trzeba zrobić kilka głębszych oddechów. :)
Wdechów.

Pozdrawiam - Aicha

wroclawdailyphoto.blogspot.com/ Jak nie pisać po angielsku

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Maddy, 13-05-2011, 16:55

W dniu 13-05-2011 14:21, Ikselka pisze:
He he, co nieudowodnione to nie istnieje? 3-)
Oczywiście że istnieje. Np. Ty masz w mózgu guz, który Cie nie zabije, ale upośledza intelektualnie. Guz jest niewidoczny na prześwietleniach ani w rezonansie. Oczywiście nie ma na to dowodów, ale to o niczym nie świadczy, a przesłanek na tej grupie umieściłaś bez liku.

"Akupunktura pomogła większej ilości ludzi na przestrzeni pięćdziesięciu wieków, niż wszystkie pozostałe metody lecznicze razem wzięte, zarówno starożytne, jak i współczesne"
Cytujesz sama siebie?

Maddy

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Ikselka, 13-05-2011, 17:25

Dnia Fri, 13 May 2011 14:55:49 +0200, Maddy napisał(a):

W dniu 13-05-2011 14:21, Ikselka pisze:

Oczywiście że istnieje. Np. Ty masz w mózgu guz, który Cie nie zabije, ale upośledza intelektualnie. Guz jest niewidoczny na prześwietleniach ani w rezonansie. Oczywiście nie ma na to dowodów, ale to o niczym nie świadczy, a przesłanek na tej grupie umieściłaś bez liku.
I vice versa.



Cytujesz sama siebie?
To cytat ze strony: www.akupunktura.org.pl/

A tutaj odpowiedź na Twoje kpiny:

www.akupunktura.org.pl/strona%202.htm

"Medycyna tzw. konwencjonalna zajmuje się głównie leczeniem chorób poszczególnych narządów, gdy już się one w pełnym rozkwicie (te choroby, nie narządy). Jednego pacjenta leczy naraz wielu lekarzy i żaden z nich nie ma zielonego pojęcia, jakie leki przepisują inni.

Pacjenci zaś łykają po kilkanaście gatunków tabletek (w żargonie medycznym nazywa się to polipragmazją), między lekami zachodzą rozmaite interakcje (diabli wiedzą, co z tego powstaje w żołądku) i tylko najodporniejsze osobniki są w stanie jakoś funkcjonować. Reszta mimo kosztownego leczenia (a właściwie to dzięki niemu) czuje się coraz gorzej, a więc szuka następnych specjalistów.

Lekarz praktykujący akupunkturę przewiduje na podstawie obecnie istniejących objawów, co stanie się z pacjentem w przyszłości (wzory zachorowań są typowe, tylko pacjentom się zdaje, że ich dolegliwość jest wyjątkowa) i, opiekując się tym człowiekiem, stara się nie dopuszczać do rozwoju chorób, lub rozwój ten opóźniać, a gdy są rozwinięte, powstrzymywać ich postęp i minimalizować ich skutki (jeśli pacjent da mu taką szansę i posłucha jego rad - a nie oczekuje na cud).

Wywodzi się to z odmiennego, niż obecnie u nas (i reszcie świata zachodniego), sposobu finansowania lecznictwa w starożytnych Chinach (na dworach cesarskich). Pacjent, dopóki był zdrowy, płacił lekarzowi za opiekę. Gdy pojawiały się dolegliwości - przestawał płacić, a wtedy lekarz był żywotnie zainteresowany szybkim powrotem pacjenta do zdrowia, a najlepiej takim wpłynięciem na jego organizm, aby jak najdłużej nie chorował. Stąd, między innymi, wzięły się nakłucia profilaktyczne przy zmianach pór roku, likwidujące w zarodku powstawanie chorób.

Obecnie to wszystko stanęło na głowie. Medycyna jest zainteresowana bardziej leczeniem chorych, niż ich zdrowiem. Im więcej leczenia, tym większe fundusze idą na to leczenie, a ponieważ są to najczęściej pieniądze publiczne, niezdolność pacjenta do pracy zarobkowej wcale nie hamuje ich dopływu. Z kolei, przy obecnej sytuacji w naszym kraju, wielu pacjentów jest zainteresowanych posiadaniem choroby, i to potwierdzonej urzędowo, aby żyć na koszt innych - "lewe" zwolnienia i naciągane renty. "
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 13-05-2011, 17:47



"Aicha" iqj88p$dkd$1 [at] news.onet.pl

Chyba nie. Mierzyłam sobie pojemność jeszcze na studiach. 1800 - po
1800 czego? :) (pytam o jednostki)

minie profesora na egzaminie z fizjologii wniosłam, że był zdziwiony, że można z taką żyć :D
Taką mała czy taką dużą? :)

Wdechów.
A ile głębszych wdechów potrafisz zrobić bez wydechów? :) Bo chyba wdychanie i wydychanie to oddychanie. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Maddy, 13-05-2011, 18:07

W dniu 13-05-2011 15:25, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 13 May 2011 14:55:49 +0200, Maddy napisał(a):

I vice versa.
Udowodnij. Ja nie przyjmuję niczego bez dowodu. To Ty przyjęłaś taką zasadę, ze brak dowodu jest nieistotny.

To cytat ze strony: www.akupunktura.org.pl/

A tutaj odpowiedź na Twoje kpiny:

www.akupunktura.org.pl/strona%202.htm
"W akupunkturze nie ma pojęcia specjalizacji narządowej, gdyż pacjent jest dostarczany do lekarza przeważnie w jednym kawałku, ze wszystkimi swoimi narządami, których funkcje są wzajemnie powiązane. "

No tak, bo normalnie to się do lekarza podrzuca a to płucko, a to nerkę, do dentysty ząbek albo dwa i jedzie do domu.

A to pierwszy taki kwiatek z brzegu.

No ale jak ktoś wierzy, tak jak Ty, ze wszystkie choroby powodowane są przez świerzb i syfilis, to pewnie idiotyzmów nie zauważa.

A jak założę stronę o Twoim guzie mózgu to zaczniesz w niego wierzyć? Będzie ładniejsza, profesjonalna, nie to taki oczopląs.

Maddy

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsennoś | Ikselka, 13-05-2011, 19:59

Dnia Fri, 13 May 2011 16:07:22 +0200, Maddy napisał(a):

W dniu 13-05-2011 15:25, Ikselka pisze:

Udowodnij. Ja nie przyjmuję niczego bez dowodu.
Niczego Ci nie imputuję, więc i nie jestem zobowiązana do dowodu. Moje zdania oznajmujące przyjmujesz jako ataki na własne prawdy. Chore.

To Ty przyjęłaś taką zasadę, ze brak dowodu jest nieistotny.

"W akupunkturze nie ma pojęcia specjalizacji narządowej, gdyż pacjent jest dostarczany do lekarza przeważnie w jednym kawałku, ze wszystkimi swoimi narządami, których funkcje są wzajemnie powiązane. "

No tak, bo normalnie to się do lekarza podrzuca a to płucko, a to nerkę, do dentysty ząbek albo dwa i jedzie do domu.
Chodziło tam o fragmentaryczne ZAINTERESOWANIE lekarza pacjentem de facto. Nie całosciowe, w odróżnieniu od akupunktury.

A to pierwszy taki kwiatek z brzegu.

No ale jak ktoś wierzy, tak jak Ty, ze wszystkie choroby powodowane są przez świerzb i syfilis, to pewnie idiotyzmów nie zauważa.

A jak założę stronę o Twoim guzie mózgu to zaczniesz w niego wierzyć? Będzie ładniejsza, profesjonalna, nie to taki oczopląs.
Chcesz mi coś imputować? - próbuj dalej.

XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Qrczak, 13-05-2011, 23:42

Dnia 2011-05-12 19:52, niebożę Monika wylazło do ludzi i marudzi:
Aicha napisał(a):

LUDZIE!!! Co Wy za bzdury kompletne wypisujecie tutaj [at] ! Przecież podałam zupełnie inny wątek ! Ja się na tym forum szczerze pytałam o rade w sprawie bezsenności , a o CZYM WY PISZECIE !!! Kompletne brednie ! TO FORUM JEST JUZ DO
TY SIĘ POMYLIŁAŚ!!!!1111

Qra, w konwencji

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Stokrotka, 13-05-2011, 23:57



TY SIĘ POMYLIŁAŚ!!!!1111
Coś ty taki agresywny, zwykle nie jesteś. Pyta się i oczekuje odpowiedzi ,to normalne, a trafiła na .... już nie powiem ....zwykle tak jest.

Ale raz na jakiś czas trafia się sensowne odpowiedzi, Ona ma rację , żeby toważystwo objehać .

(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Aicha, 14-05-2011, 11:37

W dniu 2011-05-13 21:57, Stokrotka pisze:

Coś ty taki agresywny, zwykle nie jesteś.
Qro, zmieniłaś płeć na wiosnę? Fajny patent :)

Pozdrawiam - Aicha (trolli trolla)

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Qrczak, 14-05-2011, 13:57

Dnia 2011-05-14 09:37, niebożę Aicha wylazło do ludzi i marudzi:
W dniu 2011-05-13 21:57, Stokrotka pisze:

Qro, zmieniłaś płeć na wiosnę? Fajny patent :)
No, jaj ubyło.

Qr..ak

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Ikselka, 14-05-2011, 14:35

Dnia Fri, 13 May 2011 13:12:17 -0700 (PDT), JaMyszka napisał(a):

On 13 Maj, 10:53, Ikselka wrote:

Bo podnoszą ciśnienie. Tym spostrzeżeniem podzieliłam się z lekarzem, odparł, że faktycznie - może tak być. Bo ściska się wielki zbiornik krwi. A o anemii sama mówiłaś, że w jej trakcie byłaś śpiąca.

Heheheee... No, moje majtki nie sięgają szyi;p BTW Takie "uczulenie" na szyję miałam zanim się dowiedziałam, że mam niedoczynność tarczycy.
Ale ja to "uczulenie" mam od jakichś 45 lat, tj odkąd założyłam pierwszy raz golf. Po prostu nie i już. Nawet próbowałam nosić "na siłę", bo parę super-ciuszków (ech, bywało - Moda Polska, Pewex....) tego typu miałam w życiu wartych noszenia, ale lądowały na dnie szafy albo u koleżanek. Zazdrościłam koleżankom, ze mogą sobie swoje szyje obciskać :-D Moja mama miała tak samo jak ja - nie znosiła "pod szyję", było jej duszno. Zatem nosiła bluzki i sukienki z dekoltami 3-)
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | animka, 14-05-2011, 17:09

W dniu 2011-05-14 12:35, Ikselka pisze:
Ale ja to "uczulenie" mam od jakichś 45 lat, tj odkąd założyłam pierwszy raz golf. Po prostu nie i już. Nawet próbowałam nosić "na siłę", bo parę super-ciuszków (ech, bywało - Moda Polska, Pewex....) tego typu miałam w życiu wartych noszenia, ale lądowały na dnie szafy albo u koleżanek. Zazdrościłam koleżankom, ze mogą sobie swoje szyje obciskać:-D Moja mama miała tak samo jak ja - nie znosiła "pod szyję", było jej duszno. Zatem nosiła bluzki i sukienki z dekoltami 3-)
Mnie z kolei golfy nie duszą (lubię je, bo mam długą szyję), ale duszą mnie wszelkiego rodzaju naszyjniki.

animka

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Ikselka, 14-05-2011, 17:37

Dnia Sat, 14 May 2011 15:09:04 +0200, animka napisał(a):

W dniu 2011-05-14 12:35, Ikselka pisze:

Mnie z kolei golfy nie duszą (lubię je, bo mam długą szyję), ale duszą mnie wszelkiego rodzaju naszyjniki.
Szyję mam, całkiem niekrótką, normalną, choć może nie łabędzią - podejrzewam u siebie raczej jakąś barierę psychosomatyczną, dokładnie nie wiem, do czego przypiąć to, o co chodzi, ale przez analogię traktuję to jako coś podobnego do lęku wysokości, tu: duszność przy braku luzu=powietrza wokół szyi :-).
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | animka, 14-05-2011, 22:21

W dniu 2011-05-14 15:37, Ikselka pisze:

Szyję mam, całkiem niekrótką, normalną, choć może nie łabędzią - podejrzewam u siebie raczej jakąś barierę psychosomatyczną, dokładnie nie wiem, do czego przypiąć to, o co chodzi, ale przez analogię traktuję to jako coś podobnego do lęku wysokości, tu: duszność przy braku luzu=powietrza wokół szyi :-).
Tak pewnie mam i ja od naszyjników :-(

animka

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Ikselka, 14-05-2011, 23:35

Dnia Sat, 14 May 2011 20:21:00 +0200, animka napisał(a):

W dniu 2011-05-14 15:37, Ikselka pisze:

Tak pewnie mam i ja od naszyjników :-(
Chyba tak.

A ja się przejęzyczyłam poprzednio - raczej o klaustrofobię by mi chodziło :-)
XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | animka, 15-05-2011, 02:57

W dniu 2011-05-14 21:35, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 14 May 2011 20:21:00 +0200, animka napisał(a):

Chyba tak.

A ja się przejęzyczyłam poprzednio - raczej o klaustrofobię by mi chodziło :-)
Ale strach ten sam. Wsiadłam do przezroczystej, szklanej windy na środku Galerii Mokotów i normalnie umierałam. Nie było w niej nawet drążka do przytrzymania, winda jechała wolno. Myślalam, że nie dojadę. To był dla mnie koszmar. Na codzień jeżdzę normalnie windami, normalne windy jadące 20, 30 pięter mi problemów nie stwarzają, szybko mkną, tylko ta cholera oszklona mnie mało nie "uśmierciła". Nogi mi dygotały strasznie. Poprosiłam lekarkę internistkę o zapisanie mi proszków Afomab (czy jakoś tak-od fobii), ale ni diabła nie pomagały, rezultatów żadnych, więc wyrzuciłam. Po schodach ruchomych sama nie zjechałam i nie zjadę, chyba, że ktoś będzie obok mnie stał, będziemy rozmawiali to wtedy będę miała wrażenie, że jestem bezpieczna. A kiedyś biegałam nawet po takich schodach. Podbudował mnie trochę ten aktor Grabowski. Opowiadał jak wszedł o własnych siłach na Kasprowy. Tam go złapala ta choroba lęku wysokości. Na dół go sprowadzali ratownicy, miał zasłonięte oczy. Mnie to dopadło na małej górze Pasterka koło Kudowy Zdrój. Wejście i zejście nawet po schodkach! Córka z koleżanką poleciały z tej góry na dół nie czekając na mnie, a ja zostałam sama jak kołek i myślałam, że sie ze wstydu spalę, bo zejść nie mogłam. Potem jakieś 2 dziewczynki, małe harcereczki podały mi rączki i z nimi zeszłam. Straszny to był dla mnie obciach i głowiłam się dlaczego tak się stało, ale pewnie dlatego, że zostałam sama na tej górze.

animka

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | animka, 15-05-2011, 16:34

W dniu 2011-05-15 00:57, animka pisze:
Mnie to dopadło na małej górze Pasterka koło Kudowy Zdrój. Wejście i zejście nawet po schodkach!
Poprawka: nie góra Pasterka tylko Strzeliniec w Pasterce/k. Kudowy Zdrój.

animka

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Ikselka, 15-05-2011, 18:11

Dnia Sun, 15 May 2011 00:57:30 +0200, animka napisał(a):

W dniu 2011-05-14 21:35, Ikselka pisze:

Ale strach ten sam. Wsiadłam do przezroczystej, szklanej windy na środku Galerii Mokotów i normalnie umierałam. Nie było w niej nawet drążka do przytrzymania, winda jechała wolno. Myślalam, że nie dojadę. To był dla mnie koszmar. Na codzień jeżdzę normalnie windami, normalne windy jadące 20, 30 pięter mi problemów nie stwarzają, szybko mkną, tylko ta cholera oszklona mnie mało nie "uśmierciła". Nogi mi dygotały strasznie. Poprosiłam lekarkę internistkę o zapisanie mi proszków Afomab (czy jakoś tak-od fobii), ale ni diabła nie pomagały, rezultatów żadnych, więc wyrzuciłam. Po schodach ruchomych sama nie zjechałam i nie zjadę, chyba, że ktoś będzie obok mnie stał, będziemy rozmawiali to wtedy będę miała wrażenie, że jestem bezpieczna. A kiedyś biegałam nawet po takich schodach. Podbudował mnie trochę ten aktor Grabowski. Opowiadał jak wszedł o własnych siłach na Kasprowy. Tam go złapala ta choroba lęku wysokości. Na dół go sprowadzali ratownicy, miał zasłonięte oczy. Mnie to dopadło na małej górze Pasterka koło Kudowy Zdrój. Wejście i zejście nawet po schodkach! Córka z koleżanką poleciały z tej góry na dół nie czekając na mnie, a ja zostałam sama jak kołek i myślałam, że sie ze wstydu spalę, bo zejść nie mogłam. Potem jakieś 2 dziewczynki, małe harcereczki podały mi rączki i z nimi zeszłam. Straszny to był dla mnie obciach i głowiłam się dlaczego tak się stało, ale pewnie dlatego, że zostałam sama na tej górze.
No, tak to sobie wyobrażałam - sama nie podlegam tej przypadłości. Natomiast coś obcisłego (golf, łańcuszek itp) na szyi to dla mnie tortura. Nawet nie to, że uciska, bo nie uciska, tylko wystarczy że leży na szyi - wywołując silne poczucie ograniczenia i duszności - paskudne. Nawet modne kiedyś aksamitki na szyję były nie dla mnie...

XL "Dzisiaj żyjemy w czasach, w których najgorsze występki są wpisane w prawa człowieka." Roberto de Mattei

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | Aicha, 15-05-2011, 22:05

W dniu 2011-05-15 14:34, animka pisze:

Poprawka: nie góra Pasterka tylko Strzeliniec w Pasterce/k. Kudowy Zdrój.
Poprawka. Szczeliniec.

Pozdrawiam - Aicha

wroclawdailyphoto.blogspot.com/ Jak nie pisać po angielsku

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsenności... | Eneuel Leszek Ciszewski, 16-05-2011, 18:19



"Ikselka" usam57s4clzd.vll4a8cc3b8l$.dlg [at] 40tude.net

No, tak to sobie wyobrażałam - sama nie podlegam tej przypadłości. Natomiast coś obcisłego (golf, łańcuszek itp) na szyi to dla mnie tortura. Nawet nie to, że uciska, bo nie uciska, tylko wystarczy że leży na szyi - wywołując silne poczucie ograniczenia i duszności - paskudne. Nawet modne kiedyś aksamitki na szyję były nie dla mnie...
A ja miewam (mam nawet teraz) na sobie kamizelkę z polskiej (ostrej, ponoć gryzącej) owczej wełny otulającą szyję. Skóra od wełny robi się delikatna, podrażniona -- kamizelka jeszcze nie była prana. :) (bo jest jasna i będzie prana z jasnymi wełnami po tym, jak wyschną ciemne :) wełny -- 3.5 kilograma swetrów kupionych po niskiej cenie w Carrefourze)

Ale żadnych objawów duszenia nie odczuwam. Dopiero alergeny prowadzą do duszności.

Mam golfy z bawełny -- czasami tak ciasne, że nie mogę ruszać swobodnie szyją/głową, ale nie mam z tego powodu duszności. :)

.`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel [at] [at] gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;|/....

Re: w XXI wieku nie można wyleczyć bezsen | animka, 17-05-2011, 05:05

W dniu 2011-05-15 20:05, Aicha pisze:
W dniu 2011-05-15 14:34, animka pisze:

Poprawka. Szczeliniec.
O tak, dzięki :-)

animka


Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

77 sposobów walki z przeziębieniami i grypą 77 sposobów walki z przeziębieniami i grypą
 
Zdrowe oczy - pytania i odpowiedzi Zdrowe oczy - pytania i odpowiedzi
 
Czas naszego życia Czas naszego życia
 
Czy grubo w tym wyglądam? Czy grubo w tym wyglądam?
 
Zdrowie z naturą Zdrowie z naturą