Powiązane leki
(opisy)

Olopeg (Macrogolum)

Octenisept

Emetron (Ondansetronum)

Mucosolvan (iniekcje) (Ambroxoli hydrochloridum)

Biocell

Neomycinum (tabletki) (Neomycini sulphas)

Atossa (Ondansetronum)

Zofran (Ondansetronum)

Zofran Zydis (Ondansetronum)

Tantum Rosa (Benzydamini hydrochloridum)

Tagi

glowa powrot kontrola przysnic znieczulenie operacja narkoza anestezjolog wybudzac swiadomosc

Fora dyskusyjne

Narkoza ( jak to jest ? ) (19)

ogólne znieczulenie (9)

jakie znieczulenie? (7)

Bolesna świadomość pod narkozą - o czym myśli człowiek (11)

operacja na stulejke (7)

Wyrostek robaczkowy (operacja) (1)

zaćma (0)

Zerwane Więzadła Krzyżowe Przednie (7)

Wycięcie migdałów (6)

Artroskopia-znieczulenie (1)

uczulenie a znieczulenie: ważne bo mam jutro zabieg (3)

Operacja przepukliny pachwinowej (0)

"SEN" jakby nie wiem jak to nazwać (7)

narkoza (2)

Stwierdzenie złamania (9)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » w XXI wieku ludzie wybudzają się w trakcie operacji?

w XXI wieku ludzie wybudzają się w trakcie operacji?

Piotrek, 17-05-2011, 22:02

Ktoś w innym wątku narzeka na to, że w XXI wieku nie da się skutecznie leczyć bezsenności, a ja pytam jak to możliwe, że w XXI wieku anestezjologia stoi na tak żenującym poziomie, że pacjent może nie dospać do końca operacji? Tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, zachęcam do poczytania jeżących włos na głowie relacji ludzi o tym, jak podczas operacji wybudzali się z narkozy w trakcie krojenia albo szycia. Pół biedy jeśli mogli swój nieciekawy stan zasygnalizować choćby kiwnięciem palca, takie szczęście miało niewielu z nich. W większości tego typu sytuacji leżeli bez ruchu, obezwładnieni środkami zwiotczającymi przy równoczesnym powrocie pełnej świadomości, gdyż właśnie przestały na nich działać środki usypiające i, niestety, znieczulające. Niektórzy z nich i tak byli w niezłej sytuacji, bo po krótkiej chwili mdleli z bólu i szczęśliwie dosypiali już do końca zabiegu. Innych niestety czekał horror kilkugodzinnego odczuwania cięć skóry/kości/mięśni/bebechów przez skalpel/piłę (a chyba każdy się domyśla, że tego typu zabiegi bez znieczulenia powodują "nielichy" ból).

Mam pytanie-jak współczesna medycyna może do czegoś takiego dopuszczać? Czy takie sprawy zamiata się pod dywan? A może traktuje się je jako "urban legends"? Nie wierzę, że te historie to "urban legends"-jest zbyt dużo doniesień na ten temat. Takie wybudzenia nie mogły się też pacjentowi przyśnić w czasie operacji, ponieważ w znieczuleniu ogólnym sny się nie pojawiają. Wniosek jest taki, że tego typu "wypadki" są faktem, tylko niechętnie się o nim mówi. O czym to świadczy? Dlaczego nic się z tym nie robi? Dlatego, że takich przypadków jest mało? Do cholery, przecież już zaistnienie JEDNEGO takiego przypadku na świecie powinno się skończyć głośnym skandalem i rewizją poglądów na temat anestezjologii.

Dlaczego po wystąpieniu PIERWSZEGO przypadku tego typu podłączanie pacjenta do EEG w czasie operacji nie stało się rutynową procedurą? Przecież takie powroty do świadomości dałoby się z łatwością wychwycić na podstawie zmiany fal mózgowych. Czyżby społeczność medyczna pogodziła się z takimi powrotami do świadomości w czasie operacji i uznała, że problemu nie ma?

Wysłano z serwisu OnetNiusy: niusy.onet.pl

Re: w XXI wieku ludzie wybud zają się w trakcie operacji? | , 17-05-2011, 23:06

Piotrek napisał(a):

Ktoś w innym wątku narzeka na to, że w XXI wieku nie da się skutecznie
leczyć
bezsenności, a ja pytam jak to możliwe, że w XXI wieku anestezjologia stoi
na
tak żenującym poziomie, że pacjent może nie dospać do końca operacji?
Tych,
którzy nie wiedzą o co chodzi, zachęcam do poczytania jeżących włos na
głowie
relacji ludzi o tym, jak podczas operacji wybudzali się z narkozy w
trakcie
krojenia albo szycia. Pół biedy jeśli mogli swój nieciekawy stan zasygnalizować choćby kiwnięciem palca, takie szczęście miało niewielu z
nich.
W większości tego typu sytuacji leżeli bez ruchu, obezwładnieni środkami zwiotczającymi przy równoczesnym powrocie pełnej świadomości, gdyż właśnie przestały na nich działać środki usypiające i, niestety, znieczulające. Niektórzy z nich i tak byli w niezłej sytuacji, bo po krótkiej chwili
mdleli z
bólu i szczęśliwie dosypiali już do końca zabiegu. Innych niestety czekał horror kilkugodzinnego odczuwania cięć skóry/kości/mięśni/bebechów przez skalpel/piłę (a chyba każdy się domyśla, że tego typu zabiegi bez
znieczulenia
powodują "nielichy" ból).

Mam pytanie-jak współczesna medycyna może do czegoś takiego dopuszczać?
Czy
takie sprawy zamiata się pod dywan? A może traktuje się je jako "urban legends"? Nie wierzę, że te historie to "urban legends"-jest zbyt dużo doniesień na ten temat. Takie wybudzenia nie mogły się też pacjentowi
przyśnić
w czasie operacji, ponieważ w znieczuleniu ogólnym sny się nie pojawiają. Wniosek jest taki, że tego typu "wypadki" są faktem, tylko niechętnie się
o
nim mówi. O czym to świadczy? Dlaczego nic się z tym nie robi? Dlatego, że takich przypadków jest mało? Do cholery, przecież już zaistnienie JEDNEGO takiego przypadku na świecie powinno się skończyć głośnym skandalem i
rewizją
poglądów na temat anestezjologii.

Dlaczego po wystąpieniu PIERWSZEGO przypadku tego typu podłączanie
pacjenta do
EEG w czasie operacji nie stało się rutynową procedurą? Przecież takie
powroty
do świadomości dałoby się z łatwością wychwycić na podstawie zmiany fal mózgowych. Czyżby społeczność medyczna pogodziła się z takimi powrotami do świadomości w czasie operacji i uznała, że problemu nie ma?

I czegosz ty sie ciskasz czlowieku. Bywa ze ‘’w drewnianym kosciele czlowiekowi cegla na glowe spada‘’ - wiesz? Błędy lekarskie oburzają bo jest ku temu powód, ale zdarzały się i zdarzać się będą tak jak w każdym innym zawodzie, ponieważ lekarze to również tylko ludzie( a i pacjenci często sa sobie winni podając nieścisłe informacje o sobie i lekach które przyjmują na stale) tak samo przemęczeni jak my, tak samo nieodporni na stres, tempo zycia itp. Ja miałam narkozę cztery razy i nigdy się nie obudziłam w trakcie, wrecz przeciwnie zawsze ‘’prosilam‘’ by dali mi mniej w żartach bo nie mogę się dobudzic potem i dopiero na bloku poznałam lekarzy z prawdziwym powalaniem, zupełnie inny świat, jakby człowiek wyjechał do szpitala na inna planetę. A co do snów w trakcie narkozy, to musze wyprowadzic cie z błędu - śni się.

-- lawenda

Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> www.gazeta.pl/usenet/

Re: w XXI wieku ludzie wybudzają się w | animka, 18-05-2011, 00:57

W dniu 2011-05-17 22:02, Piotrek pisze:
Ktoś w innym wątku narzeka na to, że w XXI wieku nie da się skutecznie leczyć bezsenności, a ja pytam jak to możliwe, że w XXI wieku anestezjologia stoi na tak żenującym poziomie, że pacjent może nie dospać do końca operacji? Tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, zachęcam do poczytania jeżących włos na głowie relacji ludzi o tym, jak podczas operacji wybudzali się z narkozy w trakcie krojenia albo szycia. Pół biedy jeśli mogli swój nieciekawy stan zasygnalizować choćby kiwnięciem palca, takie szczęście miało niewielu z nich. W większości tego typu sytuacji leżeli bez ruchu, obezwładnieni środkami zwiotczającymi przy równoczesnym powrocie pełnej świadomości, gdyż właśnie przestały na nich działać środki usypiające i, niestety, znieczulające. Niektórzy z nich i tak byli w niezłej sytuacji, bo po krótkiej chwili mdleli z bólu i szczęśliwie dosypiali już do końca zabiegu. Innych niestety czekał horror kilkugodzinnego odczuwania cięć skóry/kości/mięśni/bebechów przez skalpel/piłę (a chyba każdy się domyśla, że tego typu zabiegi bez znieczulenia powodują "nielichy" ból).

Mam pytanie-jak współczesna medycyna może do czegoś takiego dopuszczać? Czy takie sprawy zamiata się pod dywan? A może traktuje się je jako "urban legends"? Nie wierzę, że te historie to "urban legends"-jest zbyt dużo doniesień na ten temat. Takie wybudzenia nie mogły się też pacjentowi przyśnić w czasie operacji, ponieważ w znieczuleniu ogólnym sny się nie pojawiają. Wniosek jest taki, że tego typu "wypadki" są faktem, tylko niechętnie się o nim mówi. O czym to świadczy? Dlaczego nic się z tym nie robi? Dlatego, że takich przypadków jest mało? Do cholery, przecież już zaistnienie JEDNEGO takiego przypadku na świecie powinno się skończyć głośnym skandalem i rewizją poglądów na temat anestezjologii.

Dlaczego po wystąpieniu PIERWSZEGO przypadku tego typu podłączanie pacjenta do EEG w czasie operacji nie stało się rutynową procedurą? Przecież takie powroty do świadomości dałoby się z łatwością wychwycić na podstawie zmiany fal mózgowych. Czyżby społeczność medyczna pogodziła się z takimi powrotami do świadomości w czasie operacji i uznała, że problemu nie ma?
Przecież cały czas przy operacji jest anestezjolog i wszystko jest pod kontrolą. Nie martw się na zapas.

animka

Re: w XXI wieku ludzie wybudzają się w trakci | Maddy, 18-05-2011, 11:22

W dniu 17-05-2011 23:06, lawenda.net [at] gazeta.SKASUJ-TO.pl pisze:

A co do snów w trakcie narkozy, to musze wyprowadzic cie z błędu - śni się.
A jak się śni w śpiączce farmakologicznej. To jest dopiero odjazd!

Maddy

Re: w XXI wieku ludzie wybudzają się w trakcie opera | Stokrotka, 20-05-2011, 22:18

Przecież cały czas przy operacji jest anestezjolog i wszystko jest pod kontrolą. Nie martw się na zapas.
Nie jest pod kontrolą, nie musi być. Człowiek nie jest poznany do końca, to się będzie zawsze zdażać. Jest normalne, że anestezjolog ma dylemat pomiędzy bezpieczeństwem w sensie wybudzania (można się pszecież po operacji nie obudzić), a dostatecznym znieczuleniem. Jest dla mnie oczywiste, że dawka leku , jednego lub wielu będzie z dużym prawdopodobieństwem minimalna możliwa, i to są skutki.

A co na to poradzić? Wybrać dobrego anestezjologa. Żeby testy wcześniej zrobił, żeby wiedział co wybrać, żeby pilnował.

(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Współczesne operacje wojskowe Współczesne operacje wojskowe
 
Cholesterol pod kontrolą Cholesterol pod kontrolą
 
Domowe uzdrowisko Domowe uzdrowisko
 
Znieczulenie ogólne. Zatorowość płucna Znieczulenie ogólne. Zatorowość płucna
 
Jak nie przytyć po rzuceniu palenia Jak nie przytyć po rzuceniu palenia