Powiązane leki
(opisy)

Xenical (Orlistatum)

Alli (Orlistatum)

Vitalas VitalSlim

Tagi

torun gdansk akademia sluzba zielinski przyjac szpital gips izba placic

Fora dyskusyjne

zobacz Operacja jamy brzusznej (24)

zobacz ból w prawym boku pod żebrami (1)

zobacz odszkodowanie (1)

zobacz Cytologia śluzówki nosa - 2 pytania odnośnie tego badania (0)

zobacz złamanie z przemieszczeniem srodrecza (0)

zobacz złamanie awulsyjne wyniosłości międzykłykciowej stawu kolano (0)

zobacz Badanie krwi - wojsko (5)

zobacz Silny ból pleców (1)

zobacz Kolano - skręcenie (3)

zobacz Zapalenie ścięgna Achillesa-gdzie po poradę? (1)

zobacz Wybity bark + zdj RTG. (1)

zobacz Rana kłuta dłoni, uszkodzony nerw? (2)

zobacz problem z kolanem (22)

zobacz ODCIĘTY PALEC PROSZĘ O POMOC (2)

zobacz Poparzenie i egzema (4)

Informator Medyczny » Grupa dyskusyjna » Akademia Medyczna w Gdansku

Akademia Medyczna w Gdansku

Mariusz Zielinski, 04-08-2000, 22:45

Dzis mialem przyjemnosc byc obsluzonym przez lekarzy izby przyjec szpitala rejonowego przy akademii medycznej w Gdansku. No coz ... jesli kadra naukowa AG rowniez reprezentuje tak niski poziom to omijajcie to miejsze z daleka :( Jak kogos znudzi moj post to na poczatku napisze ze przyjmowal mnie niejaki Wojciech Marks. Wybaczcie jezyk ale skurwiela widzialem przez 10 minut. W miedzyczasie latal szczesliwy po szpitalu (niby ostre przypadki) i zdazyl nawet zjesc obiad. Mam nadzieje ze ktos zobaczy to jego nazwisko i mu doniesie. W czwartek radosnie wylecialem przez kierownice lamiac sobie obojczyk i rozcinajac glowe. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do domu i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta. Wpiatek rano nie mogac samodzielnie dotrzec do szpitala zadzwonilem po pogotowie myslac ze pomoga mi zalatwic sprawe w szpitalu. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostaslem odstawiony pod drzwi szpitala ... nawet nie zdazylem sie pozegnac. Teraz z perspektywy uwazam ze powinienem byl troche pokrzyczec z bolu czy cos :) Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to ze bylem pijany (pozostawie to bez komentarza). Inna w ramach zlosliwych komentarzy stwierdzila ze powinienem byl sie wczoraj umyc. Oczywiscie potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial klopoty i sam sobie jestem winien. Gdy spytalem czy moga dla mnie cos wiecej zrobic .... no coz bylo im przykro ... tak samo jak mi chcialo sie tanczyc. Podobala mi sie dyskusja pani z pracowni rentgenologicznej z pielegniarzem na temat mojego zlamania. Musze przyznac ze ten ostatni poswiecil mi najwiecej czasu ale starsi koledzy napewno go tego oducza. Pan, ktory zakladal mi gips sadzac po tym jak odzywal sie do mnie (per "ty") by wyksztalcenia budowlanego albo myslal ze jestem jakims menelem. Jest godzina 2:30 gips jest wciaz mokry, ciezki i nie jestem w stanie ani sie polozyc ani siedziec bo albo (gdy leze) odstaje mi pionowo reka i mam wykrzywiony kregoslup albo (gdy siedze) opatrunek uciska mi bark tak ze mnie boli. Po calym tym zamieszaniu zostalem poinformowany ze moge sobie juz isc. Aha czekalem az lekarz dyzurny zje obiad zeby mogl mnie wypisac. Wychodzac widzialem jak ekipa "ostrego dyzuru" pali sobie przed wejsciem papierosy. Najdziwniejsze jest to ze nikt nie zapytal mnie (mimo ze pokazalem pracownicza ksiazeczke ubezpieczeniowa) czy nie potrzebne mi jest zwolnienie lekarskie. A gdy poprosilem o pomoc w dostaniu sie spowrotem do domu ... "Tam jest elefon". Zachowywalem sie jak najbardziej milo i spokojnie ... to byl blad bo zostalem potraktowany tak jak zaslugiwalem czyli centralnie zlekcewazony. Mysle ze bede musial poszukac jakiejs prywatnej kliniki zeby ni pamietac do konca zycia tego wypadku. Po dniu dzisiejszym wyrobilem sobie opinie na kilka tematow: - placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory". - Polak nawet niewielkie urazy pamieta do konca zycia. - Jesli w Polsce zachorujesz to umrzesz chyba ze zatroszczy sie ktos z rodziny.

Szkoda ze nie zapamietalem pozostalych nazwisk chetnie bym je podal. Przepraszam za to ze zasmiecam liste ale jest to jedyny sposob zeby ktos o tym uslyszal.

PS: zna ktos adres jakiejs porzadnej kliniki w Trojmiescie ?

-- Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Japik, 04-08-2000, 21:51

to co zostalo tutaj napisane potwierdziło tylko to co wiedziałem od początku, że my podatnicy im więcej płacimy na służbę zdrowia tym więcej oni nas zlewają a stawki ubezpieczeniowe są zabójcze. Moja rada KAŻDY z nas powinien zatrudnić sobie lekarza domowego!!!!!!!! Jest to sprawdzony sposób , a lekarz jest w stanie nawet wstać o 2 w nocy aby przywieźć nam chociażby aspirynę Frajerstwo na Państwowym nigdy się nie nauczy szacunku. Pozdrawiam wszystkich i życzę ZDROWIA

--

Pozdrawiam Jacek Użytkownik "Mariusz Zielinski" napisał w wiadomości news:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Dzis mialem przyjemnosc byc obsluzonym przez lekarzy izby przyjec szpitala rejonowego przy akademii medycznej w Gdansku. No coz ... jesli kadra naukowa AG rowniez reprezentuje tak niski poziom to omijajcie to miejsze z daleka :( Jak kogos znudzi moj post to na poczatku napisze ze przyjmowal mnie
niejaki
Wojciech Marks. Wybaczcie jezyk ale skurwiela widzialem przez 10 minut. W miedzyczasie latal szczesliwy po szpitalu (niby ostre przypadki) i zdazyl nawet zjesc obiad. Mam nadzieje ze ktos zobaczy to jego nazwisko i mu doniesie. W czwartek radosnie wylecialem przez kierownice lamiac sobie obojczyk i rozcinajac glowe. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do
domu
i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta. Wpiatek rano nie mogac samodzielnie dotrzec do szpitala zadzwonilem po pogotowie myslac ze pomoga mi zalatwic sprawe w szpitalu. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostaslem odstawiony pod drzwi szpitala ... nawet nie zdazylem sie pozegnac. Teraz z perspektywy uwazam ze powinienem byl troche
pokrzyczec
z bolu czy cos :) Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to
ze
bylem pijany (pozostawie to bez komentarza). Inna w ramach zlosliwych komentarzy stwierdzila ze powinienem byl sie wczoraj umyc. Oczywiscie potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial klopoty
i
sam sobie jestem winien. Gdy spytalem czy moga dla mnie cos wiecej zrobic ... no coz bylo im przykro ... tak samo jak mi chcialo sie tanczyc. Podobala mi sie dyskusja pani z pracowni rentgenologicznej z
pielegniarzem
na temat mojego zlamania. Musze przyznac ze ten ostatni poswiecil mi najwiecej czasu ale starsi koledzy napewno go tego oducza. Pan, ktory zakladal mi gips sadzac po tym jak odzywal sie do mnie (per "ty") by wyksztalcenia budowlanego albo myslal ze jestem jakims menelem. Jest godzina 2:30 gips jest wciaz mokry, ciezki i nie jestem w stanie ani sie polozyc ani siedziec bo albo (gdy leze) odstaje mi pionowo reka i mam wykrzywiony kregoslup albo (gdy siedze) opatrunek uciska mi bark tak ze
mnie
boli. Po calym tym zamieszaniu zostalem poinformowany ze moge sobie juz isc. Aha czekalem az lekarz dyzurny zje obiad zeby mogl mnie wypisac. Wychodzac widzialem jak ekipa "ostrego dyzuru" pali sobie przed wejsciem papierosy. Najdziwniejsze jest to ze nikt nie zapytal mnie (mimo ze pokazalem pracownicza ksiazeczke ubezpieczeniowa) czy nie potrzebne mi jest
zwolnienie
lekarskie. A gdy poprosilem o pomoc w dostaniu sie spowrotem do domu ... "Tam jest elefon". Zachowywalem sie jak najbardziej milo i spokojnie ... to byl blad bo zostalem potraktowany tak jak zaslugiwalem czyli centralnie zlekcewazony. Mysle ze bede musial poszukac jakiejs prywatnej kliniki zeby ni pamietac
do
konca zycia tego wypadku. Po dniu dzisiejszym wyrobilem sobie opinie na kilka tematow: - placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory". - Polak nawet niewielkie urazy pamieta do konca zycia. - Jesli w Polsce zachorujesz to umrzesz chyba ze zatroszczy sie ktos z rodziny.

Szkoda ze nie zapamietalem pozostalych nazwisk chetnie bym je podal. Przepraszam za to ze zasmiecam liste ale jest to jedyny sposob zeby ktos o tym uslyszal.

PS: zna ktos adres jakiejs porzadnej kliniki w Trojmiescie ?

Mariusz Zielinski

Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | Marek W, 04-08-2000, 22:39



Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...
- placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory".



w sprawie zasadniczej masz zapewne racje ale przemysl jeszcze raz to zdanie i nie pisz wiecej takich glupot bo ani ty im nie placisz ani oni nie zarabiaja zbyt wiele a to ze trafiles na jednego takiego a nie innego nic jeszcze nie znaczy

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Adamus, 05-08-2000, 09:45



Marek W napisał(a) w wiadomości: ...
Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...

w sprawie zasadniczej masz zapewne racje ale przemysl jeszcze raz to zdanie i nie pisz wiecej takich glupot bo ani ty im nie placisz ani oni nie zarabiaja zbyt wiele a to ze trafiles na jednego takiego a nie innego nic jeszcze nie znaczy
Znaczy znaczy, bo nie jest to ewenement a raczej robi sie z tego norma. Ogladales pare dni temu reportaz o pani doktor (chociaz bardziej stosowne byloby okreslic ja mianem "starej k..."), ktora tak sie zajela pacejntka poparzona kwasem, ze ta dzieki jej "opiece" doznala jeszcze wiekszych obrazen. "Kadzy lekarzyk ma swoj cmentarzyk" jak glosi stare porzekadlo, tylko ze te cmentarzyki sie coraz bardziej rozrastaja zamiast kurczyc.

----------------------- Pozdrawiam, Adam B.

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Jerzy Zamojski, 05-08-2000, 10:01

Witaj! Jestem anestezjologiem, kieruje OIT oraz Izba Przyjec I Pogotowiem MSWiA w Lublinie. U nas obsluga bylaby identyczna pod wzgledem fizycznym, z pewnosci lepsza jezeli chodzi o traktowanie pacjenta. Transport do domu we wlasnym zakresie, nie przysluguje Ci w ramach ubezpieczenia. Przykro mi czytac Twoje uwagi, fakt, ze Sluzba Zdrowia ma ciezko/a ma/ , nie upowaznia nas do takiego traktowania pacjenta. Zycie istotnie podpowiada nam, ze jezeli poszkodowany zglasza sie po kilku godzinach, to przyczyna jest alkohol - uwierz, tak jest naprawde. Tyle bezstronnie. Sprawdz, czy ustawienie odlamow jest OK - koniecznie! /via lekarz rodzinny i poradnia chirurgiczna/. Pozwole sobie wykorzystac Twojego maila do celow szkolenia wlasnego personelu. Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia :) Gdybym mogl Ci w czyms doradzic, pisz smialo! Jesli chcesz popracowac troche dla dobra pacjenta, umow sie na rozmowe z szefem Izby Przyjec (zadzwon, porozmawiaj, z pewnoscia bedziesz mogl sie spotkac, pomozesz mu w pracy!) Pozdrawiam raz jeszcze. JZ

Użytkownik "Mariusz Zielinski" napisał w wiadomości news:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Dzis mialem przyjemnosc byc obsluzonym przez lekarzy izby przyjec szpitala rejonowego przy akademii medycznej w Gdansku. No coz ... jesli kadra naukowa AG rowniez reprezentuje tak niski poziom to omijajcie to miejsze z daleka :( Jak kogos znudzi moj post to na poczatku napisze ze przyjmowal mnie
niejaki
Wojciech Marks. Wybaczcie jezyk ale skurwiela widzialem przez 10 minut. W miedzyczasie latal szczesliwy po szpitalu (niby ostre przypadki) i zdazyl nawet zjesc obiad. Mam nadzieje ze ktos zobaczy to jego nazwisko i mu doniesie. W czwartek radosnie wylecialem przez kierownice lamiac sobie obojczyk i rozcinajac glowe. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do
domu
i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta. Wpiatek rano nie mogac samodzielnie dotrzec do szpitala zadzwonilem po pogotowie myslac ze pomoga mi zalatwic sprawe w szpitalu. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostaslem odstawiony pod drzwi szpitala ... nawet nie zdazylem sie pozegnac. Teraz z perspektywy uwazam ze powinienem byl troche
pokrzyczec
z bolu czy cos :) Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to
ze
bylem pijany (pozostawie to bez komentarza). Inna w ramach zlosliwych komentarzy stwierdzila ze powinienem byl sie wczoraj umyc. Oczywiscie potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial klopoty
i
sam sobie jestem winien. Gdy spytalem czy moga dla mnie cos wiecej zrobic ... no coz bylo im przykro ... tak samo jak mi chcialo sie tanczyc. Podobala mi sie dyskusja pani z pracowni rentgenologicznej z
pielegniarzem
na temat mojego zlamania. Musze przyznac ze ten ostatni poswiecil mi najwiecej czasu ale starsi koledzy napewno go tego oducza. Pan, ktory zakladal mi gips sadzac po tym jak odzywal sie do mnie (per "ty") by wyksztalcenia budowlanego albo myslal ze jestem jakims menelem. Jest godzina 2:30 gips jest wciaz mokry, ciezki i nie jestem w stanie ani sie polozyc ani siedziec bo albo (gdy leze) odstaje mi pionowo reka i mam wykrzywiony kregoslup albo (gdy siedze) opatrunek uciska mi bark tak ze
mnie
boli. Po calym tym zamieszaniu zostalem poinformowany ze moge sobie juz isc. Aha czekalem az lekarz dyzurny zje obiad zeby mogl mnie wypisac. Wychodzac widzialem jak ekipa "ostrego dyzuru" pali sobie przed wejsciem papierosy. Najdziwniejsze jest to ze nikt nie zapytal mnie (mimo ze pokazalem pracownicza ksiazeczke ubezpieczeniowa) czy nie potrzebne mi jest
zwolnienie
lekarskie. A gdy poprosilem o pomoc w dostaniu sie spowrotem do domu ... "Tam jest elefon". Zachowywalem sie jak najbardziej milo i spokojnie ... to byl blad bo zostalem potraktowany tak jak zaslugiwalem czyli centralnie zlekcewazony. Mysle ze bede musial poszukac jakiejs prywatnej kliniki zeby ni pamietac
do
konca zycia tego wypadku. Po dniu dzisiejszym wyrobilem sobie opinie na kilka tematow: - placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory". - Polak nawet niewielkie urazy pamieta do konca zycia. - Jesli w Polsce zachorujesz to umrzesz chyba ze zatroszczy sie ktos z rodziny.

Szkoda ze nie zapamietalem pozostalych nazwisk chetnie bym je podal. Przepraszam za to ze zasmiecam liste ale jest to jedyny sposob zeby ktos o tym uslyszal.

PS: zna ktos adres jakiejs porzadnej kliniki w Trojmiescie ?

Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Marcin Kozlowski, 05-08-2000, 11:57



Użytkownik Marek W w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:SRFi5.16752$ct3.396995 [at] news.tpnet.pl...
ale przemysl jeszcze raz to zdanie i nie pisz wiecej takich glupot bo ani ty im nie placisz
wszystko zalezy od punktu widzenia...

ani oni nie zarabiaja zbyt wiele
zalezy kto, poza tym co dla kogo jest to "zbyt wiele"

a to ze trafiles na jednego takiego a nie innego nic jeszcze nie znaczy
tak, ale zbyt czesto sie slyszy i widzi olewanie pocjenta..

-- paps SirmarK m.kozlowski [at] kocham.sopot.pl

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 05-08-2000, 13:17

Witam

wszystko zalezy od punktu widzenia...

To jest istotna uwaga. Otoz zgadzam sie, ze postepowanie ekipy "ostrego dyzuru" moglo byc nienajlepsze, chociaz od strony merytorycznej prawidlowe. Jednak chcialbym zwrocic uwage na jeden problem. Otoz tego typu postingi sa jednostronne. Ludzie maja tendencje do pisania postingow tylko wowczas, kiedy sa niezadowoleni. Daje to nieprawdziwy obraz polskiej medycyny. Rzadko kto napisze jesli jest w pelni zadowolony. Rzadko kto napisze takze, jesli otrzyma w ramach pomocy szpitala wiecej niz mu sie nalezy to z tytulu ubezpieczenia. A moze szkoda. Moze wzorem akcji "Rodzic po ludzku" zamiast pokazywac zlych nalezaloby pokazywac dobrych? Wowczas Ci, ktorzy sie staraja przynajmniej mieliby jakies moralne z tego zadowolenie a moze takze mogliby sie starac o lepszy kontrakt w kasie chorych.

Pozdrowienia

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | a.n.t, 05-08-2000, 14:19

to co jest dobre w medycynie ( / sluzbie zdrowia) to powinna byc norma spelnianie "psiego obowiazku" profesjonalnego przez tych, ktorzy za spelnianie tego obowiazku biora pensje

wiec to co jest dobre (tak jak powinno byc) w sluzbie zdrowia, w codziennej zdrowotnej obsludze ludzi, w "medycznych uslugach dla ludnosci" nie zasluguje na na specjalne, oddzielne (np. akcyjne - patrz "Rodzic po ludzku") chwalenie

to co jest dobre w sluzbie zdrowia to minimum, zachowanie standardow, wiec nie trzeba tego chwalic chwalenie spelniania podstawowych standardow to propaganda sukcesu i kadzenie grupie zawodowej, ktora z takich, czy innych wzgledow czuje sie niedowartosciowana

ewentualnemu niedowartosciowaniu (o ile takie wystepuje) ta grupa zawodowa jest sama sobie winna przez wieloletnie psucie sobie na wlasne zyczenie image tej grupy zawodowej, np. przez: - branie "kopert" przez nieuczciwych lekarzy (duzo ich bylo) i tolerowanie tego (niezwalczanie, milczaca zgode, brak aktywnosci w kierunku oczyszczenia srodowiska z tych - zalozmy ze nielicznych - nieuczciwych) przez "uczciwych" (tych, ktorzy nie brali "kopert"; obie te grupy razem wziete stanowily / stanowia przytlaczajaca wiekszosc calego srodowiska) - olewanie pacjentow - nie chodono-zawodowo-profesjonalny stosunek do pacjentow, tylko wrecz czesto chamski, lekcewazacy, nacechowany znieczulica, etc. - wygorowane roszczenia lekarzy w sprawie ograniczenia odpowiedzialnosci za bledy lub zaniedbania zawodowe

prawdziwa cnota krytyk sie nie boi

a na chwalenie i "propagande sukcesu" to zasluguja tylko lekarze wyjatkowi, nadzwyczajni - super-pracowici i zaangazowani ("judymy") albo super-zdolni i pozuwajacy medycyne jako nauke do przodu (wynalazcy nowych skutecznych terapii i lekow, awangardzisci w w nowych, skutecznych metodach operacyjnych, etc.)

krytyka cie boli? krytyka: krytyczne glosy pacjentow olanych, zlekcewazonych, zle (na odwal, lub wrecz niefachowo) potraktowanych przez sluzbe zdrowia jako system lub przez konkretne placowki lub osoby (lekarzy) to zwieciadlo sluzby zdrowia - obrazasz sie na zwierciadlo? - ze ci mowi prawde?...

jasne...

- jak sie jest niedouczonym cyrulikiem, ktory ma swiadomosc, ze przez studia sie przesliznal - jak jest sie sfrustrowanym lekarzem nie z wyboru, tylo z przymusu lub z przypadku, ktory zostal na sile wyslany przez rodzicow (bez medycznych tradycji rodzinnych) na medycyne "bo to podnosi status spoleczny" - jak jest sie lekarzyna starszej daty, ktora dostala sie na medycyne dzieki punktom za popchodzenie - jesli jest sie samolubem, ktory majac swiadomosc, ze kraj jest jeszcze niebogaty, uwaza, ze akurat jemu (wsrod wielu innych grup zawodowych, w ktorych wystepuje duza odpowiedzialnosc, albo koniecznosc posiadania wysokich kwalifikacji) naleza sie kominy placowe na tle innych...

to nic dziwnego, ze sie obraza na krytyke i zada, zeby "zlych przykladow nie tykac, bo to stwarza nieprawdziwy obraz", a dobre przyklady chwalic...

To jest istotna uwaga. Otoz zgadzam sie, ze postepowanie ekipy "ostrego dyzuru" moglo byc nienajlepsze
mistrz eufemizmow

P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

ach tak?...

znaj, chamie pacjencie swoje miejsce nawet jezeli podejscie i konkretne dzialania lekarzy bylo nieprawidlowe - to i tak BYLO PRAWIDLOWE, bo tak ci mowi pan P.K. z AM Torun, ktory niezwykle obiektywnie wzial w obrone swoich kolegow po fachu:

P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

ze
P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial
klopoty i
sam sobie jestem winien.
P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

(per
menelem.

P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

ani
mam
ze mnie
P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

Wychodzac
papierosy.

P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

zwolnienie
....
taaak - ta dbalosc o klienta (pacjenta) P.K.: >od strony merytorycznej prawidlowe.

zwrocic uwage na jeden problem. Otoz tego typu postingi sa jednostronne.
jasne - jasnie paniczykow lekarzy nalezy wylacznie chwalic

Ludzie maja tendencje do pisania postingow tylko wowczas, kiedy sa niezadowoleni. Daje to nieprawdziwy obraz polskiej medycyny.
:))))))))))))))))))))))))))))

Rzadko kto napisze jesli jest w pelni zadowolony.
byc zadowolonym to powinna byc norma, a nie powod do chwalenia

Rzadko kto napisze takze, jesli otrzyma w ramach pomocy szpitala wiecej niz mu sie nalezy to z tytulu ubezpieczenia.
bo to sie tak rzadko zdarza... po prostu...

Moze wzorem akcji "Rodzic po ludzku" zamiast pokazywac zlych nalezaloby pokazywac dobrych?
dobrych nie trzeba pokazywac, bo oni robia to co do nich nalezy w ramach ich obowiazkow, za spelnianie ktorych biora pieniadze

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Tomasz Bandurski, 05-08-2000, 16:35



Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Dzis mialem przyjemnosc byc obsluzonym przez lekarzy izby przyjec szpitala rejonowego przy akademii medycznej w Gdansku. No coz ... jesli kadra naukowa AG rowniez reprezentuje tak niski poziom to omijajcie to miejsze z daleka :(
Chyba nalezaloby odroznic mowienie o niskim poziomie (zaraz piszesz :kadry naukowej) a troskliwym podejsciem do pacjenta. Wiesz, ale wlasciwie czego sobie zyczysz?: mowienia per Pan - dobra, niestety przez internet nie moge rozpylac wod pachnacych (na razie). Nasz klient nasz per Pan.

Jak kogos znudzi moj post to na poczatku napisze ze przyjmowal mnie
niejaki
Wojciech Marks. Wybaczcie jezyk ale skurwiela widzialem przez 10 minut.
Znam co nieco doktora - fakt moze nie jest mistrzem komunikatywnosci. Raczej nie ma zwyczaju przymilac sie do pacjentow, i nie sadze aby robil to za wieksza oplata. Sorry ale to szpital a nie agencja towarzyska co zadowolic ma wszystkich. Ma prawidlowo diagnozowac i leczyc - to jest MERITUM jego dzialania. Na razie to widze ze publicznie Pan ubliza funcjonariuszowi publicznemu (lekarz na dyzurze ma takie prawa). Za to mozna by Pana oskarzyc.

W miedzyczasie latal szczesliwy po szpitalu (niby ostre przypadki) i zdazyl nawet zjesc obiad.
Lekarz ma na glowie takze innych pacjentow. A skoro czekal Pan tyle ze zgloszeniem sie do lekarza to chyba nie zaszkodziloby Panu zaczekanie az Doktor zje obiad. Chyba nie zyczylby sobie Pan zeby Doktor w czasie operacji ratujacej zycie zwalil sie z nog z glodu.

Mam nadzieje ze ktos zobaczy to jego nazwisko i mu doniesie.
Nie warto. Nie wiem czy warto w ogole Panu odpowiadac, bo z doswiadczenia wiem, ze takie dyskusje koncza sie stekiem postow z inwektywani dotyczacymi lekarzy.

W czwartek radosnie wylecialem przez kierownice lamiac sobie obojczyk i rozcinajac glowe. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do
domu
i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta.
Wiekszosc lekarzy odpowie Panu z doswiadczenia , ze takie sytuacje dotycza zwykle uczestnikow wypadkow, ktorzy byli nietrzezwi. Ja oczywiscie nie twierdze, ze tak bylo w Pana wypadku.

Wpiatek rano nie mogac samodzielnie dotrzec do szpitala zadzwonilem po pogotowie myslac ze pomoga mi zalatwic sprawe w szpitalu. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostaslem odstawiony pod drzwi szpitala ... nawet nie zdazylem sie pozegnac. Teraz z perspektywy uwazam ze powinienem byl troche
pokrzyczec
z bolu czy cos :)
Doprawdy pozalowania godny fakt, ze zapomnieli sie pozegnac. Moze doloze troche dziegciu, ale pogotowie w ogole nie powinno transportowac chorych bez zagrozenia zycia - wedlug przepisow powinni byli wystawic Panu rachunek za przewoz. Moze ktos zmarl albo czekal na konieczna pomoc, bo Pan zrobil sobie taksowke z pogotowia.

Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to
ze
bylem pijany (pozostawie to bez komentarza). Inna w ramach zlosliwych komentarzy stwierdzila ze powinienem byl sie wczoraj umyc.
To bylby przejaw pewnej kultury, gdyby w miare mozliwosci, chorzy, ktorzy moga sie ruszac oczyscili sie troche przed wizyta.

Oczywiscie potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial klopoty
i
sam sobie jestem winien.
Kazdy chcialby byc traktowany inaczej niz wszyscy... Ale pomoc w izbie przyjec powinna byc rutyn[om]. Na trzymanie za reke zwykle nie ma czasu i nie jest to potzebne. Chyba, ze jest to izba pediatryczna, ale tam sie mowi raczej po imieniu.

Gdy spytalem czy moga dla mnie cos wiecej zrobic ... no coz bylo im przykro ... tak samo jak mi chcialo sie tanczyc.
Co mieli wiecej dla Pana zrobic? Podejrzenie zlamania obojczyka wymaga potwierdzenia w rentgenie i zalozenia opatrunku.

Pan, ktory zakladal mi gips sadzac po tym jak odzywal sie do mnie (per "ty") by wyksztalcenia budowlanego albo myslal ze jestem jakims menelem.
Na pewno nie jet Pan menelem. A ten Pan co skoro zakladal gips to pewnie byl budowlany :-)

Jest godzina 2:30 gips jest wciaz mokry, ciezki i nie jestem w stanie ani sie polozyc ani siedziec bo albo (gdy leze) odstaje mi pionowo reka i mam wykrzywiony kregoslup albo (gdy siedze) opatrunek uciska mi bark tak ze
mnie
boli.
Jak mialem skrecona noge to tez tak narzekalem. Dwie noce nie moglem sie ulozyc wygodnie do snu. Jesli Pan chce to moze Pan wymienić sobie gips na plastikowy -jest lzejszy i mozna sie w nim myc. Niestety ten gips musi pan sobie sam kupic i oplacic zalozenie.

..
Aha czekalem az lekarz dyzurny zje obiad zeby mogl mnie wypisac. Wychodzac widzialem jak ekipa "ostrego dyzuru" pali sobie przed wejsciem papierosy.
Czyli lekarz zajal sie Panem _zanim_ zjadl obiad. A o czekaniu napisalem juz wyzej.

Najdziwniejsze jest to ze nikt nie zapytal mnie (mimo ze pokazalem pracownicza ksiazeczke ubezpieczeniowa) czy nie potrzebne mi jest
zwolnienie
lekarskie.
Zwolnienie lekarskie powinien wystawic Panu lekarz rodzinny - tak ustalono wprowadzajac reforme - to wina ZUSu i ministerstwa.

A gdy poprosilem o pomoc w dostaniu sie spowrotem do domu ... "Tam jest elefon".
Pogotowie ma zajmowac sie chorym w stanie zagrozenia zycia. Pisalem o tym wyzej.

Zachowywalem sie jak najbardziej milo i spokojnie ... to byl blad bo zostalem potraktowany tak jak zaslugiwalem czyli centralnie zlekcewazony.
To bardzo czesta skarga chorych na calym swiecie - niezaleznie od stany ochrony zdrowia. Sam tak sie czuje gdy jestem chory. Taka jest natura ludzka. Sam Pan to zauwazyl piszac nizej o Polakach- nie dotyczy to tylko Polakow.

Mysle ze bede musial poszukac jakiejs prywatnej kliniki zeby ni pamietac
do
konca zycia tego wypadku. Po dniu dzisiejszym wyrobilem sobie opinie na kilka tematow: - placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory".
Nie widze logicznego zwiazku miedzy przytoczona wyzej historia a wyciagnietym wnioskiem. Zwlaszcza, ze Pan chce leczyc sie w prywatnej klinice gdzie zaplaci Pan istotnie wiecej.

- Jesli w Polsce zachorujesz to umrzesz chyba ze zatroszczy sie ktos z rodziny.
No chyba Pan przesadzil. Niektorzy -nawet samotni- przezywaja. Prosze nie umierac na ten zlamany obojczyk...

Szkoda ze nie zapamietalem pozostalych nazwisk chetnie bym je podal.
Oj dobrze, ze Panu pamiec nie sluzy. To boli kiedy publicznie zostaje sie nazwanym skurwielem. Moze nie az tak jak obojczyk, ale mam wrazenie, ze jest Pan dosc wrazliwym czlowiekiem (zeby nie rzec przewrazliwionym), zeby to zrozumiec. Ja wiem, ze bedac chorymi jestesmy przewrazliwieni- juz to dyskutowalismy pare lat temu, gdy ktos z p.r.t. chcial glanowac lekarza w izbie. Lekarze pracujacy na ostro (pogotowie, izby przyjec) dlatego rzadko spotykaja sie z autentyczna wdziecznoscia - pacjent (nawet jesli to lekarz) zwykle jest w duzym stresie i pamieta to co zle. Tomasz Bandurski (lekarz, AMG)

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 05-08-2000, 23:44

On Sat, 5 Aug 2000, a.n.t wrote:

to co jest dobre w medycynie ( / sluzbie zdrowia) to powinna byc norma spelnianie "psiego obowiazku" profesjonalnego przez tych, ktorzy za spelnianie tego obowiazku biora pensje
nie mowie o chwaleniu tych, ktorzy spelniaja minimum ale tych, ktorzy okazuja znacznie wiecej troskliwosci niz to wynika z umowy podpisanej z kasa chorych.

Jesli patrzac na to na zimno mozna byloby rzec, ze merytorycznie nie bylo bledow, poniewaz dostales to, ze co zaplaciles a wlasciwie mowiac za co zaplacil Twoj ubezpieczyciel - czyli Pomorska Kasa Chorych w Gdansku. Usluga 'udzielenia swiadczenia w Izbie Przyjec' jaka otrzymales przypuszczalnie skalkulowana jest na od 15-25 zlotych no maksymalnie 60zl. (chcesz wiedziec dokladnie zadzwon do kasy w zasadzie nie maja prawa tych informacji utajniac - spojrz do ustawy i raportu NIK-u). A wiec za ta cene dostales fachowa porade odczekawszy w kolejce, zdjecie rtg, opartunek gipsowy - czyli wszystko to co okreslaja standardy. To, ze gips dlugo schnal - pretensje do fabryki gipsu. Jesli zas chodzi o uprzejmosc - po reformie staje sie ona w medycynie usluga ponadstandardowa :-O. Warto dodac, ze sam przeglad samochodu (bez zadnej naprawy) kosztuje 80 zl (a jesli cos trzeba robic to ile wiecej). A Ty za ok 15-25 zlotych (no moze jesli szpital podpisal lepszy kontrakt to 60 ale nie wiecej) dostales porade, zdjecie, klisze, wywolanie, gips, zalozenie gipsu i jeszcze marudzisz?

Piszesz, ze Cie bolalo. Mnie tez ciagle boli leb, bo zbyt duza dyzuruje i siedze po nocach w robocie - niestety musze tyle aby utrzymac rodzine.

wiec to co jest dobre (tak jak powinno byc) w sluzbie zdrowia, w codziennej zdrowotnej obsludze ludzi, w "medycznych uslugach dla ludnosci" nie zasluguje na na specjalne, oddzielne (np. akcyjne - patrz "Rodzic po ludzku") chwalenie
jak nie zasluguje to sie ciesz tym co dostales. Bo patrzac na zimna to za taka cene to wlasnie sie nalezalo

Pozdrawiajac (dobitnie)

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | Ender, 06-08-2000, 00:58



Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl... .. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do domu
i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta.
(...)
Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to
ze
bylem pijany (pozostawie to bez komentarza).
A nie byles? Bo mnie bardzo ciekawi taki pacjent, co wyleci przez szybe i zlamie obojczyk, ale do szpitala pojdzie nastepnego dnia, zeby nie draznic lekarzy. Wiesz, to brzni bardzo przekonywujaco, nie uwazasz?

pzdr Ender

-- Wysoka jakość, niskie ceny - rubikon.pl

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Japik, 06-08-2000, 07:47

to jest zalosne co potrafi napisac lekarz i to takiej klasy jak pan czytalem cv). Wiadomo ze pracuje sie wylacznie dla pieniedzy, ALE !!! taki zawod jak lekarz czy ksiadz jest wedlug mnie powolaniem i zawodem z wyboru nie z przymusu ( bo raczej trudno sie przekwalifikowac z elektryka na lekarza ) Wiec jezeli wychodzi pan z zalozenia ze jaka placa taka praca to zycze panu aby dostal sie pan pod opieke takich ludzi ktorzy powiedza ze za to co im placa moga na pana tylko popatrzec......... --

Pozdrawiam Jacek

Uzytkownik "Piotr Kasztelowicz" napisal w wiadomosci news:Pine.GSO.4.21.0008052129570.16146-100000 [at] dorota.am.torun.pl...
On Sat, 5 Aug 2000, a.n.t wrote:

nie mowie o chwaleniu tych, ktorzy spelniaja minimum ale tych, ktorzy okazuja znacznie wiecej troskliwosci niz to wynika z umowy podpisanej z kasa chorych.

Jesli patrzac na to na zimno mozna byloby rzec, ze merytorycznie nie bylo bledow, poniewaz dostales to, ze co zaplaciles a wlasciwie mowiac za co zaplacil Twoj ubezpieczyciel - czyli Pomorska Kasa Chorych w Gdansku. Usluga 'udzielenia swiadczenia w Izbie Przyjec' jaka otrzymales przypuszczalnie skalkulowana jest na od 15-25 zlotych no maksymalnie 60zl. (chcesz wiedziec dokladnie zadzwon do kasy w zasadzie nie maja prawa tych informacji utajniac - spojrz do ustawy i raportu NIK-u). A wiec za ta cene dostales fachowa porade odczekawszy w kolejce, zdjecie rtg, opartunek gipsowy - czyli wszystko to co okreslaja standardy. To, ze gips dlugo schnal - pretensje do fabryki gipsu. Jesli zas chodzi o uprzejmosc - po reformie staje sie ona w medycynie usluga ponadstandardowa :-O. Warto dodac, ze sam przeglad samochodu (bez zadnej naprawy) kosztuje 80 zl (a jesli cos trzeba robic to ile wiecej). A Ty za ok 15-25 zlotych (no moze jesli szpital podpisal lepszy kontrakt to 60 ale nie wiecej) dostales porade, zdjecie, klisze, wywolanie, gips, zalozenie gipsu i jeszcze marudzisz?

Piszesz, ze Cie bolalo. Mnie tez ciagle boli leb, bo zbyt duza dyzuruje i siedze po nocach w robocie - niestety musze tyle aby utrzymac rodzine.

jak nie zasluguje to sie ciesz tym co dostales. Bo patrzac na zimna to za taka cene to wlasnie sie nalezalo

Pozdrawiajac (dobitnie)

P.K.

Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | Dr Teo, 06-08-2000, 10:03

Wiadomo ze pracuje sie wylacznie dla pieniedzy, ALE !!!
Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje (z wyjątkiem służby zdrowia, oni muszą wszystko, no prawie). Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (z wyjątkiem służby zdrowia, która powinna pracować za 1/3 pensji elektryka). Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości (z wyjątkiem lekarzy, bo to powolanie).... Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (z wyjątkiem lekarzy, oni nie mogą w pracy jeść i wychodzić do łazienki)..... Pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy (z wyjątkiem lekarzy np. po 48 godzinnym dyżurze nie ma dnia wolnego) i corocznych płatnych urlopów; maksymalne normy czasu pracy określa ustawa (z wyjątkiem lekarzy, bo oni się nie męczą). Konstytuja RP

taki zawod jak lekarz czy ksiadz jest wedlug mnie powolaniem i zawodem z
wyboru
nie z przymusu ( bo raczej trudno sie przekwalifikowac z elektryka na
lekarza ) Odwrotnie chyba też jest trudno. Każdy (no prawie) zawód jest z wyboru i każdy wymaga zaangażowania.

Wiec jezeli wychodzi pan z zalozenia ze jaka placa taka praca to zycze panu aby dostal sie pan pod opieke takich ludzi ktorzy powiedza ze
za
to co im placa moga na pana tylko popatrzec.........
Patrzenie to też praca lekarza. O takim a nie innym leczeniu decyduje ON (nie pani z pracowni rentgenologicznej, pielegniarz czy gipsiarz), a pan Mariusz Zielinski został przecież zaopatrzony zgodnie z wiedzą medyczną (tak myślę). Złamanie obojczyka wygląda bardzo chrakterystycznie i 10 minut na badanie tego to aż za dużo. Z drugiej strony swoje zdrowie pan Mariusz Zielinski traktuje bardzo lekko. Zgłaszanie się do lekarza po ciężkim wypadku samochodowym po tak długim czasie to lekkomyślność granicząca z głupotą i tak powinna być traktowana.

pozdrawiam Teo

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | MDK, 06-08-2000, 10:50

Pozostaje Ci : -prywatna klinika -a troche wczesniej nalezy glosowac na UPR i Janusza Korwina Mikke

-- Pozdrowienia Karol Żuk

Użytkownik "Mariusz Zielinski" napisał w wiadomości news:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Dzis mialem przyjemnosc byc obsluzonym przez lekarzy izby przyjec szpitala rejonowego przy akademii medycznej w Gdansku. No coz ... jesli kadra naukowa AG rowniez reprezentuje tak niski poziom to omijajcie to miejsze z daleka :( Jak kogos znudzi moj post to na poczatku napisze ze przyjmowal mnie
niejaki
Wojciech Marks. Wybaczcie jezyk ale skurwiela widzialem przez 10 minut. W miedzyczasie latal szczesliwy po szpitalu (niby ostre przypadki) i zdazyl nawet zjesc obiad. Mam nadzieje ze ktos zobaczy to jego nazwisko i mu doniesie. W czwartek radosnie wylecialem przez kierownice lamiac sobie obojczyk i rozcinajac glowe. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do
domu
i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta. Wpiatek rano nie mogac samodzielnie dotrzec do szpitala zadzwonilem po pogotowie myslac ze pomoga mi zalatwic sprawe w szpitalu. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostaslem odstawiony pod drzwi szpitala ... nawet nie zdazylem sie pozegnac. Teraz z perspektywy uwazam ze powinienem byl troche
pokrzyczec
z bolu czy cos :) Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to
ze
bylem pijany (pozostawie to bez komentarza). Inna w ramach zlosliwych komentarzy stwierdzila ze powinienem byl sie wczoraj umyc. Oczywiscie potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial klopoty
i
sam sobie jestem winien. Gdy spytalem czy moga dla mnie cos wiecej zrobic ... no coz bylo im przykro ... tak samo jak mi chcialo sie tanczyc. Podobala mi sie dyskusja pani z pracowni rentgenologicznej z
pielegniarzem
na temat mojego zlamania. Musze przyznac ze ten ostatni poswiecil mi najwiecej czasu ale starsi koledzy napewno go tego oducza. Pan, ktory zakladal mi gips sadzac po tym jak odzywal sie do mnie (per "ty") by wyksztalcenia budowlanego albo myslal ze jestem jakims menelem. Jest godzina 2:30 gips jest wciaz mokry, ciezki i nie jestem w stanie ani sie polozyc ani siedziec bo albo (gdy leze) odstaje mi pionowo reka i mam wykrzywiony kregoslup albo (gdy siedze) opatrunek uciska mi bark tak ze
mnie
boli. Po calym tym zamieszaniu zostalem poinformowany ze moge sobie juz isc. Aha czekalem az lekarz dyzurny zje obiad zeby mogl mnie wypisac. Wychodzac widzialem jak ekipa "ostrego dyzuru" pali sobie przed wejsciem papierosy. Najdziwniejsze jest to ze nikt nie zapytal mnie (mimo ze pokazalem pracownicza ksiazeczke ubezpieczeniowa) czy nie potrzebne mi jest
zwolnienie
lekarskie. A gdy poprosilem o pomoc w dostaniu sie spowrotem do domu ... "Tam jest elefon". Zachowywalem sie jak najbardziej milo i spokojnie ... to byl blad bo zostalem potraktowany tak jak zaslugiwalem czyli centralnie zlekcewazony. Mysle ze bede musial poszukac jakiejs prywatnej kliniki zeby ni pamietac
do
konca zycia tego wypadku. Po dniu dzisiejszym wyrobilem sobie opinie na kilka tematow: - placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory". - Polak nawet niewielkie urazy pamieta do konca zycia. - Jesli w Polsce zachorujesz to umrzesz chyba ze zatroszczy sie ktos z rodziny.

Szkoda ze nie zapamietalem pozostalych nazwisk chetnie bym je podal. Przepraszam za to ze zasmiecam liste ale jest to jedyny sposob zeby ktos o tym uslyszal.

PS: zna ktos adres jakiejs porzadnej kliniki w Trojmiescie ?

Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Adamus, 06-08-2000, 10:51



Tomasz Bandurski napisał(a) w wiadomości: ...

Lekarz ma na glowie takze innych pacjentow. A skoro czekal Pan tyle ze zgloszeniem sie do lekarza to chyba nie zaszkodziloby Panu zaczekanie az Doktor zje obiad. Chyba nie zyczylby sobie Pan zeby Doktor w czasie
operacji
ratujacej zycie zwalil sie z nog z glodu.
A skoro doktor przyjal juz tylu pacjentow, to by nie dostal wrzodow jakby przyjal jeszce tego i po nim sobie poszedl na obiad... Jedna klika. Z pewnoscia, gdyby Twoj kolega po fachu dal pacjentowi kroplowke ze spirytusu to powiedzialbys ze to wina pacjenta, bo powinien sam przezytac naklejke na butelce z Dextranem, prawda? Po Twoim poscie tylko pozostaje sie modlic by nigdy nie trafic do szpitala.

Wiekszosc lekarzy odpowie Panu z doswiadczenia , ze takie sytuacje dotycza zwykle uczestnikow wypadkow, ktorzy byli nietrzezwi. Ja oczywiscie nie twierdze, ze tak bylo w Pana wypadku.
Rozumiem. Lekarz z gory zaklada ze pacjent jest pijany. Wspaniale!

Moze doloze troche dziegciu, ale pogotowie w ogole nie powinno
transportowac
chorych bez zagrozenia zycia - wedlug przepisow powinni byli wystawic Panu rachunek za przewoz. Moze ktos zmarl albo czekal na konieczna pomoc, bo Pan zrobil sobie taksowke z pogotowia.
W takim razie nalezy sie przyczepic do pogotowia, a nie do pacjenta, prawda? To pogotowie decyduje kogo ma wozic...

To bylby przejaw pewnej kultury, gdyby w miare mozliwosci, chorzy, ktorzy moga sie ruszac oczyscili sie troche przed wizyta.
Jasne. Ze zlamanym obojczykiem umycie sie to pestka! W ogole powinien sam sobie zalozyc gips, a jeszcze lepiej - powinien rozrobic w misce troche cementu z pobliskiej budowy, nalozyc na siebie, przyklepac i pojsc tylko po to, aby konowal obejrzal, czy dobrze nalozony...

Kazdy chcialby byc traktowany inaczej niz wszyscy... Ale pomoc w izbie przyjec powinna byc rutyn[om]. Na trzymanie za reke zwykle nie ma czasu i nie jest to potzebne. Chyba, ze jest to izba pediatryczna, ale tam sie mowi raczej po imieniu.
W takim razie zycze Ci, abys kiedys sam znalazl sie w sytuacji, kiedy nie wiesz co masz zrobic, co sie z Toba dzieje, a nikt Ci nie chce nic wyjasnic i traktuje Cie jak namolnergo intruza.

----------------------- Pozdrawiam, Adam B.

Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | narcyz, 06-08-2000, 18:35

Chciałbym podziękować dr Bandurskiemu za to, że podjął się polemiki z czymś co można określić mianem rozhisteryzowanego krytykanctwa, w dodatku public znie lżącego lekarza pełniącego dyżur. Jak wynika z opisu, który jest deli katnie mówiąc bardzo tendencyjny, lekarz rzetelnie wypełnił swój obowiązek i udzielił pomocy choremu. O tym, że zrobił to fachowo jestem przekonany w 100 procentach. Tak się składa, że dr Marksa miałem przyjemność poznać odbywając staż podyplomowy w Klinice Chirurgii Urazowej AMG. Zapewniam Pana, że to ś wietny specjalista więc może Pan sobie odpuścić wizytę w prywatnej klinice, choć oczywiście nie namawiam do ignorowania własnego zdrowia (a ma Pan ku temu skłonności!) i rezygnacji z dalszej kontroli. Wszak lepiej chuchać na zimne... Rozumiem,że jednym z największych "wykroczeń" jakiego według pana dopuścił się lekarz dyżurny było zjedzenie obiadu na pełnionym przez niego 24-godzinnym dyżurze, a Pan (biedactwo!) musiał chwilkę poczekać. Oczywiśc ie, zamiast jeść obiad powinien był zabawić pana rozmową, zaśpiewać wesołą piosenkę, a może jeszcze pogłaskać po główce! W końcu lekarz to powołanie a nie zawód... Ci ludzie z powołaniem, nie mają przecież potrzeb fizjologicz nych, nie odczuwają zmęczenia mimo 15-stu dyżurów w miesiącu, które MUSZĄ!!! pelnić żeby nie zginąć śmiercią głodową... A nie pomyślał Pan szanowny o t ym, żeby swoje żale skierować pod adresem naszych wielkich reformatorów Sł użby Zdrowia. Może to jednak zwykła propaganda, że lekarzy jest za dużo?! Zapewne gdyby dr Marks miał choćby jednego czy dwóch kolegów do pomocy, nie musiałby Pan czekać a wypoczęty, dobrze opłacony chirurg, dla którego , by łby to powiedzmy drugi nie piętnasty dyżur w miesiącu, zaopatrując pański obojczyk wesolo by z Panem pogwarzył... Niech Pan zatem przemyśli łaskawie raz jeszcze to czym nas pan uraczył na forum jak by nie było publicznym i proszę w przyszłości ważyć słowa, bo można nimi wyrządzić drugiemu człowie kowi wielką krzywdę! Życząc rychłego powrotu do zdrowia, załączam ukłony, lek. med. Narcyz Knap

Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Dzis mialem przyjemnosc byc obsluzonym przez lekarzy izby przyjec szpitala rejonowego przy akademii medycznej w Gdansku. No coz ... jesli kadra naukowa AG rowniez reprezentuje tak niski poziom to omijajcie to miejsze z daleka :( Jak kogos znudzi moj post to na poczatku napisze ze przyjmowal mnie nie
jaki
Wojciech Marks. Wybaczcie jezyk ale skurwiela widzialem przez 10 minut. W miedzyczasie latal szczesliwy po szpitalu (niby ostre przypadki) i zdazyl nawet zjesc obiad. Mam nadzieje ze ktos zobaczy to jego nazwisko i mu doniesie. W czwartek radosnie wylecialem przez kierownice lamiac sobie obojczyk i rozcinajac glowe. Znajac stan polskiej medycyny pojechalem taksowka do d
omu
i nie denerwowalem lekarzy swoja wieczorna wizyta. Wpiatek rano nie mogac samodzielnie dotrzec do szpitala zadzwonilem po pogotowie myslac ze pomoga mi zalatwic sprawe w szpitalu. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostaslem odstawiony pod drzwi szpitala ... nawet nie zdazylem sie pozegnac. Teraz z perspektywy uwazam ze powinienem byl troche pokrzy
czec
z bolu czy cos :) Pani w izbie gdy uslyszala ze wypadek byl wczoraj oskarzyla mnie o to
ze
bylem pijany (pozostawie to bez komentarza). Inna w ramach zlosliwych komentarzy stwierdzila ze powinienem byl sie wczoraj umyc. Oczywiscie potraktowano mnie jak najbardziej rutynowo twierdzac ze bede mial klopoty
i
sam sobie jestem winien. Gdy spytalem czy moga dla mnie cos wiecej zrobic ... no coz bylo im przykro ... tak samo jak mi chcialo sie tanczyc. Podobala mi sie dyskusja pani z pracowni rentgenologicznej z pielegnia
rzem
na temat mojego zlamania. Musze przyznac ze ten ostatni poswiecil mi najwiecej czasu ale starsi koledzy napewno go tego oducza. Pan, ktory zakladal mi gips sadzac po tym jak odzywal sie do mnie (per "ty") by wyksztalcenia budowlanego albo myslal ze jestem jakims menelem. Jest godzina 2:30 gips jest wciaz mokry, ciezki i nie jestem w stanie ani sie polozyc ani siedziec bo albo (gdy leze) odstaje mi pionowo reka i mam wykrzywiony kregoslup albo (gdy siedze) opatrunek uciska mi bark tak ze
mnie
boli. Po calym tym zamieszaniu zostalem poinformowany ze moge sobie juz isc. Aha czekalem az lekarz dyzurny zje obiad zeby mogl mnie wypisac. Wychodzac widzialem jak ekipa "ostrego dyzuru" pali sobie przed wejsciem papierosy. Najdziwniejsze jest to ze nikt nie zapytal mnie (mimo ze pokazalem pracownicza ksiazeczke ubezpieczeniowa) czy nie potrzebne mi jest zwolni
enie
lekarskie. A gdy poprosilem o pomoc w dostaniu sie spowrotem do domu ... "Tam jest elefon". Zachowywalem sie jak najbardziej milo i spokojnie ... to byl blad bo zostalem potraktowany tak jak zaslugiwalem czyli centralnie zlekcewazony. Mysle ze bede musial poszukac jakiejs prywatnej kliniki zeby ni pamietac
do
konca zycia tego wypadku. Po dniu dzisiejszym wyrobilem sobie opinie na kilka tematow: - placmy lekarzom wiecej to beda pacjentow traktowac jeszcze bardziej "z gory". - Polak nawet niewielkie urazy pamieta do konca zycia. - Jesli w Polsce zachorujesz to umrzesz chyba ze zatroszczy sie ktos z rodziny.

Szkoda ze nie zapamietalem pozostalych nazwisk chetnie bym je podal. Przepraszam za to ze zasmiecam liste ale jest to jedyny sposob zeby ktos o tym uslyszal.

PS: zna ktos adres jakiejs porzadnej kliniki w Trojmiescie ?

Mariusz Zielinski

Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | WALDIM, 07-08-2000, 00:49

Nic dodac... nic ujac... dla malo zorientowanych w zarobkach sluzby zdrowia polecam www.antykoncepcja.pl/zarobki.html" target="_blank">www.antykoncepcja.pl/zarobki.html

-- pozdr00fka

Waldim

serwis antykoncepcyjny www.antykoncepcja.pl Użytkownik Dr Teo w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:hZ8j5.19949$ct3.463182 [at] news.tpnet.pl...
Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje (z wyjątkiem służby zdrowia, oni muszą wszystko, no prawie). Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (z wyjątkiem służby zdrowia, która powinna pracować za 1/3 pensji elektryka). Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości (z wyjątkiem lekarzy, bo to powolanie).... Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (z wyjątkiem lekarzy, oni nie mogą w pracy jeść i wychodzić do łazienki)..... Pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy (z wyjątkiem lekarzy np. po 48 godzinnym dyżurze nie ma dnia wolnego) i corocznych płatnych urlopów; maksymalne normy czasu pracy określa ustawa (z wyjątkiem lekarzy, bo oni się nie męczą). Konstytuja RP

wyboru lekarza ) Odwrotnie chyba też jest trudno. Każdy (no prawie) zawód jest z wyboru i każdy wymaga zaangażowania.

za Patrzenie to też praca lekarza. O takim a nie innym leczeniu decyduje ON (nie pani z pracowni rentgenologicznej, pielegniarz czy gipsiarz), a pan Mariusz Zielinski został przecież zaopatrzony zgodnie z wiedzą medyczną (tak myślę). Złamanie obojczyka wygląda bardzo chrakterystycznie i 10 minut na badanie tego to aż za dużo. Z drugiej strony swoje zdrowie pan Mariusz Zielinski traktuje bardzo
lekko.
Zgłaszanie się do lekarza po ciężkim wypadku samochodowym po tak długim czasie to lekkomyślność granicząca z głupotą i tak powinna być traktowana.

pozdrawiam Teo

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | , 07-08-2000, 09:57

In pl.regionalne.trojmiasto Piotr Kasztelowicz wrote:

ulega Pan jak wiekszosc Polakow postkomunistycznej demagogii uwazajac, ze lekarz we wspolczesnym kraju o rozwinietej demokracji ma pelnic funkcje dobroczyncy ludzkosci, opiekuna spolecznego i organizatora systemu opieki zdrowotnej. Lekarz nie jest od organizowania i tworzenia systemu opieki zdrowotnej tylko od wykonywania swiadczen zdrowotnych zgodnie i w zakresie przewidzianym umowa z platnikiem - czyli chorym lub kasa chorych. Jako dzialania "z potrzeby serca" moge i mam do tego prawo leczyc chorych nieubezpieczonych za darmo i byc dobrym czlowiekiem 'in generalia'. Ale to jest Szanowny Panie juz rzecz ponadstandrdowa i moge ale nie musze. I tak jest w kazdym cywylizowanym kraju. Nie widze powodu aby moim dzieciom zylo sie gorzej z tego wzgledu, ze ich tatus i mamusia pracuja za pol-darmo owladnieci idea dra Judyma, ktorego zreszta bylo i tak stac w odroznieniu ode mnie na porzadny dom i studia w Szwajcarii.
powiem jedno, jak jest Wam az tak zle, to zmiencie prace. to co jest tu pisane, mozna porownac rowniez do stwierdzenia, ze policja jest usprawiedliwiona, bo za malo jej placa. nikt nie jest usprawiedliwiony. swiadomie taki zawod Panstwo wybierali, znajac realia tego kraju. tylko jak znam zycie, marzylo sie o prywatnym gabinecie, ale cos nie wyszlo (bylo sie nie wystarczajaco dobrym?). ja z przyjemnoscia zrezygnowalabym z ubezpieczenia spolecznego, bo mam gdzies taka opieka, a i tak lecze sie prywatnie po kilku "milych" spotkaniach z panstwowa sluzba zdrowia, niestety placic i tak musze. :(

pozdrawiam,

-Oktawik.

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Witold Zaluska Jr., 07-08-2000, 09:58

On Sun, 6 Aug 2000, Adamus wrote:

A skoro doktor przyjal juz tylu pacjentow, to by nie dostal wrzodow jakby przyjal jeszce tego i po nim sobie poszedl na obiad...
no nie wytrzymam i sie wtrace a od kiedy to w szpitalach sa zaplanowany wypadki i sytacje zagrozenia zycia? Lekarz pewnie mial spojrzec na zegarek "O! Do nastepnego zawalu mam jeszcze pol godziny, to obsluze tego pana i pojde jesc" :PPP

Navy
SNAFU ! Witold Zaluska Jr IRC nick: NavySEAL, channel: #gdansk ! ! manta.univ.gda.pl/~kazik Phone: +48 603 257 717 ! There's noproblem that can't be fixed with the proper application of high explosives

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 07-08-2000, 10:26

On Sun, 6 Aug 2000, Japik wrote:

to jest zalosne co potrafi napisac lekarz i to takiej klasy jak pan czytalem cv). Wiadomo ze pracuje sie wylacznie dla pieniedzy, ALE !!! taki zawod jak lekarz czy ksiadz jest wedlug mnie powolaniem i zawodem z wyboru
Szanowny Panie

ulega Pan jak wiekszosc Polakow postkomunistycznej demagogii uwazajac, ze lekarz we wspolczesnym kraju o rozwinietej demokracji ma pelnic funkcje dobroczyncy ludzkosci, opiekuna spolecznego i organizatora systemu opieki zdrowotnej. Lekarz nie jest od organizowania i tworzenia systemu opieki zdrowotnej tylko od wykonywania swiadczen zdrowotnych zgodnie i w zakresie przewidzianym umowa z platnikiem - czyli chorym lub kasa chorych. Jako dzialania "z potrzeby serca" moge i mam do tego prawo leczyc chorych nieubezpieczonych za darmo i byc dobrym czlowiekiem 'in generalia'. Ale to jest Szanowny Panie juz rzecz ponadstandrdowa i moge ale nie musze. I tak jest w kazdym cywylizowanym kraju. Nie widze powodu aby moim dzieciom zylo sie gorzej z tego wzgledu, ze ich tatus i mamusia pracuja za pol-darmo owladnieci idea dra Judyma, ktorego zreszta bylo i tak stac w odroznieniu ode mnie na porzadny dom i studia w Szwajcarii.

Od organizowania systemu opieki zdrowotnej jest ministerstwo, sejm, senat, kasy chorych i samorzad. I tam prosze miec pretensje. Jak wg. ministerialnych projektow zlikwiduje sie polowe szpitali (a to jest planowane) to lekarze beda mogli poswiecac pacjentowi nie 10 lecz 5 minut. Prosze wiec spokojnie i potulnie przyjmowac fakty o kolejnych podwyzkach uposazen radnych i urzednikow kas chorych a psioczyc na lekarzy ale to niczego nie zmieni.

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Mariusz Zielinski, 07-08-2000, 11:29



Uzytkownik Marek W napisal:

w sprawie zasadniczej masz zapewne racje ale przemysl jeszcze raz to
zdanie
i nie pisz wiecej takich glupot bo ani ty im nie placisz ani oni nie zarabiaja zbyt wiele a to ze trafiles na jednego takiego a nie innego nic jeszcze nie znaczy
Znaczy wiele ... oczywiscie masz racje - nie place im tylko ... ciekawe co znaczy ta rubryczka w dokumencie o ilosci pieniedzy ktore przelewa zaklad pracy ... nie to na pewno nie jest na "kase chorych" ... z reszta skad ja to moge wiedziec ... lekarze sa madrzejsi ... a co do trafiania na lekarza ... co powiesz na cala izbe przyjec procz mlodego pielegniarza, ktory mial dla mnie chile czasu ...

-- Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Mariusz Zielinski, 07-08-2000, 11:50

Uzytkownik Dr Teo napisal
Patrzenie to też praca lekarza. O takim a nie innym leczeniu decyduje ON (nie pani z pracowni rentgenologicznej, pielegniarz czy gipsiarz), a pan Mariusz Zielinski został przecież zaopatrzony zgodnie z wiedzą medyczną (tak myślę).
Z wiedza medyczna z przed 30 lat - zgadza sie.

Złamanie obojczyka wygląda bardzo chrakterystycznie i 10 minut na badanie tego to aż za dużo.
Badania nie bylo w ogole - lekarz trzymal sie ode mnie z daleka. rentgen, gips i do widzenia. Ciekawe czy w izbach przyjec na zapleczach nie wisza schematy blokowe takiego postepowania.

Z drugiej strony swoje zdrowie pan Mariusz Zielinski traktuje bardzo
lekko.
Zgłaszanie się do lekarza po ciężkim wypadku samochodowym po tak długim czasie to lekkomyślność granicząca z głupotą i tak powinna być traktowana.
Standardowe myslenie lekarza - tego niewyksztalconego idiote ktory nie wie co ma robic po wypadku trzeba ukarac. Z roweru zrobimy samochod i bedzie to fajnie w raporcie wygladalo ... tak wlasciwie to tak standardowy przypadek ze nie ma potrzeby mu sie przygladac ... poprze mnie kazdy kolega po fachu.

Tak przy okazji ... w sobote bylem w szpitalu wojewodzkim gdzie pozbylem sie gipsu ... czyzbym wreszcie trafil na kogos znajacego sie na rzeczy i wiedzacego o obecnych standardach leczenia ?

-- Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Mariusz Zielinski, 07-08-2000, 13:02



Użytkownik Jerzy Zamojski napisal
Witaj! Jestem anestezjologiem, kieruje OIT oraz Izba Przyjec I Pogotowiem MSWiA w Lublinie. U nas obsluga bylaby identyczna pod wzgledem fizycznym, z
pewnosci
lepsza jezeli chodzi o traktowanie pacjenta. Transport do domu we wlasnym zakresie, nie przysluguje Ci w ramach ubezpieczenia. Przykro mi czytac
Twoje
uwagi, fakt, ze Sluzba Zdrowia ma ciezko/a ma/ , nie upowaznia nas do takiego traktowania pacjenta. Zycie istotnie podpowiada nam, ze jezeli
poszkodowany
zglasza sie po kilku godzinach, to przyczyna jest alkohol - uwierz, tak jest naprawde.
Balem sie pojawic na izbie przyjec w nocy. Bylem zmeczony i wrecz balem sie sposobu w jaki zostane potraktowany. Moze nie bylo to myslenie racjonalne ale nie chcialem siadomie skazywac sie na cierpienie. Jesli byl by to sposob w jaki zostalem potraktowany rano to niestety moje obawy potwierdzily by sie.Nie dal bym rady zatroszczyc sie o siebie i prawdopodobnie musialbym spac na korytarzu w szpitalu oczekujac na pomoc. Zachowywalem sie zupelnie grzecznie - odpowiadalem tylko na pytania wiec nie wiem dlaczego zostalem potraktowany zlosliwosciami.

Tyle bezstronnie. Sprawdz, czy ustawienie odlamow jest OK - koniecznie!
/via
lekarz rodzinny i poradnia chirurgiczna/.
Zlamanie jest niegrozne - bez odpryskow i przemieszczen. Moja zlosliwa reakcje spowodowal ten nieszczesny gips, ktory zaslanial mi cale cialo od pasa w gore, odslaniajac tylko prawy bark. Utrudnial mi oddychanie bo uciskal brzuch; wisial na lewym barku powodujac bol itd. itp. Jedynym akceptowalnym ulozeniem ciala bylo siedzenie w zgarbionej pozycji i podtrzymywanie ciezkiego gipsu oparciem od krzesla - stad zajalem sie komputerem ...

Pozwole sobie wykorzystac Twojego maila do celow szkolenia wlasnego personelu.
Chcialbym powiedziec ze najbardziej w czasie obslugi brakowalo mi osoby, ktora poswiecila by mi troche czasu. Zajmowalo sie mna kilka osob na przemian. Jesli byla by to jedna mogla by sie skupic na tym co mi jest; poczul bym sie jak u lekarza a nie jak w fabryce. Mysle ze wtedy ktos powiedzial by mi ze to sa najtansze metody leczenia i poinformowal o alternatywach. Stac mnie na wydanie 300-400 zlotych ale nie wiedzialem ze mam inne mozliwosci. Mysle ze lekarz wiedzac wiecej na temat medycyny powinien poinformowac pacjenta o mozliwosciach.

Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia :) Gdybym mogl Ci w czyms doradzic, pisz smialo! Jesli chcesz popracowac troche dla dobra pacjenta, umow sie na rozmowe z szefem Izby Przyjec (zadzwon, porozmawiaj, z pewnoscia bedziesz mogl sie spotkac, pomozesz mu w pracy!) Pozdrawiam raz jeszcze. JZ
Dziekuje za cieple slowa. Moj problem zostal rozwiazany dzieki pomocy lekarzy ze szpitala wojewodzkiego. Powiedzial mi w jaki inny sposob moge usztywnic bark bez uzycia gipsu. Dalszego leczenia nie pokrywalo ubezpieczenie ale wiedzialem co mam robic :))) dla mnie naprawde nie jest wazne ile musze za to zaplacic; poki mnie stac nie bede zalowal ani grosza na wlasne zdrowie a od lekaza oczekuje tylko podpowiedzenia mi co moge bo przeciez sam nie wiem (nie jestem lekarzem :) )

Pana pacjenci napewno czuja ze CHCE im pan pomoc. Teraz wiem dlaczego wazna jest poprawa sytuacji w sluzbie zdrowia.

-- Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Mariusz Zielinski, 07-08-2000, 13:31

Zeby zamknac watek:

1. Uzyskalem zamierzony efekt - lekarz obslugujacy mnie dowie sie od kolegow ze leczenie pacjenta nie polega wylacznie na wydawaniu polecen swoim podwladnym (a moze oni sami wiedzieli co maja robic ?) i wpisaniu sie do ksiazeczki rumunskiej (bo stad znam jego nazwisko). 2. To jest jedyna mozliwosc zwrocenia publicznie uwagi na zla obsluge medyczna (nie chce zadnego odszkodowania, nie zalezy mi na dochodzeniu swoich praw) 3 Jak napisalem wczesniej w Wojewodzkim Szpitalu Zespolonym w Gdansku otrzymalem informacje co moge zrobic aby poprawic swoj stan. Nie wiem co wybierze sobie za powod niepoinformowania mnie o innych mozliwosciach leczenia pan Marks : niewiedze czy zlekcewazenie mnie ?

-- Z zyczeniami udzielenia tak samo fachowej pomocy ze strony specjalisty w jakiejs innej dziedzinie Mariusz Zielinski

Re: Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Karda, 07-08-2000, 16:01

Chciałbym podziękować dr Bandurskiemu za to, że podjął się polemiki z czymś co można określić mianem rozhisteryzowanego krytykanctwa, w dodatku public znie lżącego lekarza pełniącego dyżur. Jak wynika z opisu, który jest deli katnie mówiąc bardzo tendencyjny, lekarz rzetelnie wypełnił swój obowiązek i udzielił pomocy choremu.
Chcialbym sie wlaczyc w watek, gdyz uwazam ze jest pewna zasada ktora powinna obowiazywac wszystkich zarowno lekarzy w szpitalu jak i sprzedawczynie w sklepie. Jak ja przychodze do szpitala to mam byc obsluzony kulturalnie ! Bo ja wam lekarze place za wasza prace tak jak i kazd inny placacy podatki. I relacja nie jest tendencyjna poniewaz nie zostalo napisane ze obojczyk zostal zle opatrzony, tylko ze zachowanie lekarza jest karygodne. Ja tez niestety mialem doczynienia z takim "fachowcem" na pogotowiu. Byl to uraz kolana jeszcze w podstawowce, wiec bylem mlody nie mialem pojecia co mi sie stalo. Od lekarza oczywiscie tez sie nic nie dowiedzialem, bo po jaka cholere ma mi cos mowic. Jedyne slowa ktore wypowiedzial w mojej obecnosci to bylo "Siostro, opaska uciskowa". I to nie byly slowa wypowiedziane do mnie !!! Najgorsze jest to ze ten "fachowiec" bardzo prawdopodobnie przyczynil sie do tego ze mam teraz rozwalone kolana do konca zycia. Bo nie powiedzial mi ze moge miec uszkodzona lakotke (rentgen mu nie byl potrzebny - on wiedzial lepiej), ktora jak sie okazalo byla uszkodzona - o czym powiedzial mi niestety znajomy lekarz ale juz niestety na pozno. Bo gdybym wiedzial wczesniej ze mozna wsadzic noge w gips i sprobowac wyleczyc od razu to moze sytuacja bylaby teraz inna. Ale lekarz na pewno byl fachowcem... tylko nic mi po tym ...

Rozumiem,że jednym z największych "wykroczeń" jakiego według pana dopuścił się lekarz dyżurny było zjedzenie obiadu na pełnionym przez niego 24-godzinnym dyżurze, a Pan (biedactwo!) musiał chwilkę poczekać. Oczywiśc ie, zamiast jeść obiad powinien był zabawić pana rozmową, zaśpiewać wesołą piosenkę, a może jeszcze pogłaskać po główce! W końcu lekarz to powołanie a nie zawód...
Widzisz zawod jak kazdy inny tylko ze jeszcze nie slyszalem zeby ktos kogos zmuszal do tego zeby zostal lekarzem. A po drugie jesli ja place lekarzowi jego pensje (oczywiscie w przenosni - podatki) to niech mnie nie traktuje jak intruza ktory mu akurat przeszkodzil. Dziwne jest tylko to ze jak idziesz do spoldzielni lekarskiej gdzie placisz pieniadze w kasie, a nie przez podatki - to potrafia byc bardzoi grzeczni i zachowuja sie jak ludzie. Paradoks?

lek. med. Narcyz Knap
Piotr Karda

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Janusz 'Kali' Kaliszczak, 07-08-2000, 17:23

Marek W wrote:
Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mf2qn$dsg$1 [at] korweta.task.gda.pl...

w sprawie zasadniczej masz zapewne racje ale przemysl jeszcze raz to zdanie i nie pisz wiecej takich glupot bo ani ty im nie placisz ani oni nie zarabiaja zbyt wiele a to ze trafiles na jednego takiego a nie innego nic jeszcze nie znaczy
To prawda...

Moja Babcia niedawno lezala w szpitalu na Zaspie... Opiekla tam byla naprawde rewelacyjna...

ale fakt, ze wiekszosc to olewusy i lenie... I takim nie chce sie wcale wiecej placic... no bo za co?

================================================= Janusz 'Kali' Kaliszczak +48605614593 Wirtualna Polska S.A. ICQ no. 73041811 dzial IT/Multimedia mailto:kali [at] wp-sa.pl +48 58 345 55 45 www.kali.hg.pl =================================================

OGOLNIE: Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Jerzy Zamojski, 07-08-2000, 20:05

Mariusz! Sorry, ale nie rozumiem dlaczego w dyskusji interntowej zostalem "Panem"! Daleko mi do Doktora Judyma, ale u nas, w przeciwienstwie do Torunia nie ma doplat za ludzkie traktowanie! I choc niektorzy mowia, ze Lublin to Ukraina, rowniez w pozostalych szpitalach, a znam je dokladnie nikt nie traktuje pacjenta jak wroga! Tu nie chodzi o pieniadze i pobieranie rekompensaty za wlasne kompleksy i frustracje. Pacjent jest po prostu czlowiekiem. Kupujac bilet w kiosku tez nie trafiamy na wymysly, a czasem kioskarka usmiechnie sie, zagada. Wstydze sie za tych z Kolegow, ktorzy w imie falszywej solidarnosci zawodowej, na forum publicum, w internecie usiluja bronic nieslusznej sprawy! Czy ktos zwolnil Panow z obowiazku zbadania chorego, rzetelnej informacji i po prostu z czlowieczenstwa? Bez komentarza! PS. Mariusz! A czemu nie wymieniles publicznie Doktora, ktory pomogl Ci w Wojewodzkim? :) Wyglada, ze chcac tepic patologie, zapomniales, ze ktos, malo, ze wywiazal sie z obowiazku, to przekroczyl przepisy, by zachowac sie po ludzku. Pozdrawiam serdecznie, zas zaperzonym uczestnikom dyskusji proponuje, by policzyli do dziesieciu, jesli bedzie malo to i z powrotem i sprobowali wyluzowac! Usmiechnijcie sie, zycie jest takie krotkie i dostarcza tylu klopotow! :) Jerzy Zamojski. Użytkownik "Mariusz Zielinski" napisał w wiadomości news:8mltqf$m64$1 [at] korweta.task.gda.pl...



Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Tomasz Bandurski, 07-08-2000, 21:47



Użytkownik Janusz 'Kali' Kaliszczak w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisał:398EB845.E91A5B8F [at] wp-sa.pl...

To prawda...

Moja Babcia niedawno lezala w szpitalu na Zaspie... Opiekla tam byla naprawde rewelacyjna...

W ramach komentarza chcialbym nadmienic, ze ostatnio w mediach ukazaly sie doniesienia ze "Zaspa" wykorzystala juz przyznane w ramach kontraktu na rok 2000 fundusze i do konca roku pozostaje bez grosza. Poczytajcie sobie G.Wyb. lub Dz. Balt. sprzed tygodnia - chyba jakis numer piatkowy zawierajacy wywiad z milosciwie nam panujacym szefem Pomorskiej Kassy dre Steczynskim.

Na marginesie tej dyskusji chcialbym zwrocic Wasza uwage na pewien slabo eksponowany podatnikom element tzw. reformy sluzby zdrowia. Procedury medyczne kosztuja. Zwlaszcza te nowoczesne. Reforma i Kasy Chorych narzucaja szpitalom dzialajacym w systemie kontraktow z kasami chorych stosowanie procedur najtanszych. Tylko za takie placi. Bo na tyle starcza skladka. Dlatego choremu ze zlamaniem obojczyka a priori zalozono kamizelke gipsowa. A ile pochlania utrzymanie kas chorych - zobaczcie sobie ich siedziby. Konsultanci przez nich zatrudnieni zarabiaja w dzien wiecej niz lekarz przez miesiac z dyzurami (Dz.Balt. 30 czerwca 2000) Teraz dlaczego nie poinformowano o innych mozliwosciach leczenia? Najprsciej byloby przyjac, ze lekarzowi po prostu sie nie chcialo. Troche pewnie w tym racji. Ja tez chetnie bym juz sie nie rozpisywal. Ale moze kogos to zainteresuje... No niestety, problem wydaje mi sie troche trudniejszy. W wiekszosci przypadkow przedstawienie _OD_RAZU_ choremu innych mozliwosci (niestety juz platnych, bo pozakontraktowych) jest prawie zawsze odbierane jako propozycja oplaty nieformalnej, lapowki etc. No bo jak zinterpretowac tekst: "Panie X, zalozymy gips ca. 3kg, niewygodny, bez mozliwosci mycia sie i znacznie unieruchamiajacy tulow i reke , czy tez zaplaci Pan i zapewnimy ladniutki plastkiowy temblaczek?" Wiekszosc pacjentow robi to co zwykle sprawca wypadku przy pisaniu oswiadczenia: a/. od razu robi awanture "Ja mam placic? Place skladke i wymagam" etc b/. po kilku dniach odwraca kota ogonem skarzy lekarza - w tym konkretnie wypadku ze on chcial od poczatku gips, i zada zwrotu za plastik. Nie kazdy ma ochote na takie "sliskie" dyskusje. W panstwach, gdzie stawki za ubezpieczenia sa zroznicowane stwierdzenie "Panskie ubezpieczenie tego nie obejmuje" zamyka sprawe. Lekarz pracujac w szpitalu musi przede wszystkim podporzadkowac sie standardom oferowanym przez szpital. Jakbyscie potraktowali swojego pracownika, zalozmy sprzedawce, ktory klientowi proponuje lepszy i drozszy towar innej firmy, wyciagniety spod lady? Lekarz moze zrobic pewne extra rzeczy na wlasna odpowiedzialnosc. Moze, ale _nie_musi_ - na zasadzie gentlemen's agreement. Problem ze gentlemanow malo (tak, tak mowie o i pacjentach i o nas). Po pewnym czasie juz sie po prostu nie chce..., bo sie za to dostaje najczesciej po plecach.

A swoja droga ciekawe jak potocza sie losy szpitala na Zaspie... To wlasnie takze uswiadamia, jak dobry zbiera razy.

Tomek

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Tomasz Bandurski, 07-08-2000, 21:58



Użytkownik Tomasz Bandurski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mmsm1$rc0$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Lekarz pracujac w szpitalu musi przede wszystkim podporzadkowac sie standardom oferowanym przez szpital. Jakbyscie potraktowali swojego pracownika, zalozmy sprzedawce, ktory klientowi proponuje lepszy i drozszy towar innej firmy, wyciagniety spod lady? Lekarz moze zrobic pewne extra rzeczy na wlasna odpowiedzialnosc. Moze, ale _nie_musi_ - na zasadzie gentlemen's
agreement. Ja mam na mysli oczywiscie procedure ponadstandardowa przeprowadzona legalnie - z rachunkiem wystawianym przez szpital- te wlasnie rachunki zostaja zaskarzone i zawsze racja jest przyznawana pacjentowi, ktory potem twierdzi ze niczego ponad standard sobie nie zyczyl. Przepraszam za niescislosc. Tomek

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | , 07-08-2000, 22:16

In pl.regionalne.trojmiasto Tomasz Bandurski wrote:

: siedziby. Konsultanci przez nich zatrudnieni zarabiaja w dzien wiecej niz : lekarz przez miesiac z dyzurami (Dz.Balt. 30 czerwca 2000)

Ale my przeciez nie o tym rozmawiamy, nie to czytamy. _Wszedzie_ niestety tak jest. Niejedna osobe nawet szlag trafia - tylko sami mamy na to wplyw - np. poprzez glosowania.

: Teraz dlaczego nie poinformowano o innych mozliwosciach leczenia? : Najprsciej byloby przyjac, ze lekarzowi po prostu sie nie chcialo. Troche : pewnie w tym racji. Ja tez chetnie bym juz sie nie rozpisywal.

I to jest wlasnie fatalne.... patrz post jeden wyzej - co o tym mysle i jak podchodze.

Jak dla mnie niestety EOT - po prostu nie mam czasu dokladnie odpowiadac w rozsadnym terminie na listy - lub z gory przepraszam za opoznienia.

Pozdrawiam, -M.
rznvy: zntvp [at] ct.tqn.cy uggc://jjj.ct.tqn.cy/~zntvp Pmlzmr wrfg mlpvr, wrfyv avr hfgnjvpman zbmyvjbfpvn cbcryavnavn oyrqbj.

Odp: Akademia Medyczna w Gdansku | Marek W, 07-08-2000, 23:46



Użytkownik Mariusz Zielinski w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8mlocj$659$1 [at] korweta.task.gda.pl...
Uzytkownik Marek W napisal:

zdanie
nic
Znaczy wiele ... oczywiscie masz racje - nie place im tylko ... ciekawe
co
znaczy ta rubryczka w dokumencie o ilosci pieniedzy ktore przelewa zaklad pracy ... nie to na pewno nie jest na "kase chorych" ... z reszta skad ja
to
moge wiedziec ... lekarze sa madrzejsi ... a co do trafiania na lekarza
....
co powiesz na cala izbe przyjec procz mlodego pielegniarza, ktory mial dla mnie chile czasu ...



zanim cokolwiek powiem to zapytam kim ty jestes ze podwazasz kompetencje lekarzy i jak dobrze znasz sie na medycynie aby kwestionowac ich postepowanie poza tym jak ci sie tak podoba to mozesz sie przeciez leczyc u pielegniarzy

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 08-08-2000, 03:50

On Mon, 7 Aug 2000, Mariusz Zielinski wrote:

pracy ... nie to na pewno nie jest na "kase chorych" ... z reszta skad ja to moge wiedziec ... lekarze sa madrzejsi ... a co do trafiania na lekarza ...
wiec jako swiadomy obywatel warto abys sie zainteresowal ile przelewa i (ha, ha) czy w ogole przelewa.

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 08-08-2000, 03:52

On 7 Aug 2000 oktawik [at] pg.gda.pl wrote:

"milych" spotkaniach z panstwowa sluzba zdrowia, niestety placic i tak musze.
nie prawda - nie musisz. Zaklad pracy nie ma prawa przelewac pieniedzy gdziekolwiek bez zgody pracownika. Wiec sie nie ubezpieczaj i juz

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 08-08-2000, 03:59

On Mon, 7 Aug 2000, Piotr Karda wrote:

sprzedawczynie w sklepie. Jak ja przychodze do szpitala to mam byc obsluzony kulturalnie ! Bo ja wam lekarze place za wasza prace tak jak i kazd inny placacy podatki.
No niestety - przepraszam za okreslenie - ale to juz jest zupelna demagogia a wrecz brednie. Nic nam nie placisz z podatkow - chyba, ze przychodzisz do prywatnego gabinetu. Podatki placisz na kase chorych. Zas kasy chorych permanentnie nie wywiazuja sie ze swoich zobowiazan i nie placa. Czyli jestes bankrutem, dluznikiem :-) Wiec Szanowny Panie czesciowo placisz czesciowo nie ale nikt tego nie wie, Zadzwon do swojej kasy i popros ich aby przyslali Ci wyciag Twoich wplat. Maja taki balagan, ze przypuszczam, ze nie sa w stanie stwierdzic ile z Twoich pieniedzy w ciagu tego czasu trafilo do kasy, ile zostalo wydanych pieniedzy na Twoje leczenie itp. itd.

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: OGOLNIE: Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 08-08-2000, 04:23

On Mon, 7 Aug 2000, Jerzy Zamojski wrote:

Kolegow, ktorzy w imie falszywej solidarnosci zawodowej, na forum publicum, w internecie usiluja bronic nieslusznej sprawy!
Tu nie chodzi o obrone slusznej czy nieslusznej sprawy tylko stwierdzenie faktu, ze lekarz tez jest czlowiekiem. Jeden bedzie bardziej mily i usmiechniety czy rozmowny, drugi mniej - choc bedzie spelnial standardy moze minimum ale bedzie swojej lekarskiej profesji. Zalozenie gipsu i podjecie takiej decyzji w ramach ostrego dyzuru w Izbie Przyjec szpitala przy zlamaniu obojczyka nie jest zapewne bledem w sztuce tym bardziej, ze nie musi byc to zaopatrzenie docelowe. Potem pacjent moze sie zwrocic do specjalisty ortopedy, ktory bedzie mu odpowiadal albo ktorego poleci mu jego lekarz domowy aby sprobowal innej metody leczenia.

Innymi slowy pragne wiec tylko zaznaczyc, ze nie mozna przyjac - a tak pisano - ze karygodnym postepowaniem lekarza bylo to, ze nie byl rozmowny i ze wybral najtansza z mozliwych metode postepowania. Natomiast zgodze sie, ze lekarz mogl powiedziec o innych metodach leczenia i tu gdyby wykazal troche wiecej wyczucia nie zaiskrzyloby. Osobiscie duzo rozmawiam z pacjentami - ale to tez roznie jest osbierane, bo inni pacjenci wtedy denerwuja sie, ze dluzej czekaja w kolejce, wiec kij ma dwa konce.

Moze lekarz mial gorszy dzien, moze nie wpadl na to - trudno. Ale nie mozna oskarzac go o karygodne bledy wymieniajac jego nazwisko publicznie za to, ze wybral najtansza - choc prawidlowa metode leczenia. Pacjent mogl nie wyrazic ostatecznie zgody na opatrunek gipsowy lub spytac czy nie moglby (nawet za doplata) byc leczony inaczej. itp itd - nie ma o czym gadac. Tez juz jestem zmeczony siedzac na dyzurze (kolejny raz) - mam jeszcze troche pracy wiec zrobilem sobie przerwe na napisanie tego listu.

Cala dyskusja nie jest wcale pozbawiona sensu i mozna byloby podyskutowac ale uwazam, ze niepotrzebnie bylo wymienione nazwisko lekarza, bo na to akurat nie zasluzyl.

Sw. Augustyn powiedzial Omnes autem diligendi sunt, sed cum omnibus prodesse non posis - zatem - jak powiada dalej jest uczciwa rzecza pomagac tym, ktorzy pro locorum, vel temporum ver quarumlibet rerum oportunitatibus constrictus tibi quasiquadam sorte iunguntur. Tak wiec w kontaktach miedzy lekarzami a pacjentami wiele zalezy od wzajemnego zrozumienia a nie tylko woli lekarza, poniewaz sa to relacje dwustronne

Pozdrowienia

P.K. ---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | , 08-08-2000, 08:54

In pl.regionalne.trojmiasto Piotr Kasztelowicz wrote:
nie prawda - nie musisz. Zaklad pracy nie ma prawa przelewac pieniedzy gdziekolwiek bez zgody pracownika. Wiec sie nie ubezpieczaj i juz
pewne ubezpieczenia sa obowiazkowe czy Ci sie to podoba czy nie i nie mozna z tego rezygnowac, bo inaczej zus przytupta do twych drzwi....

pozdrawiam,

-Oktawik.

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Iwcia P-L (Foczka), 08-08-2000, 10:38



musze.
nie prawda - nie musisz. Zaklad pracy nie ma prawa przelewac pieniedzy gdziekolwiek bez zgody pracownika. Wiec sie nie ubezpieczaj i juz

P.K.



Z choinki sie urwales? Juz widze jak przestaje placic, a w momencie kiedy zus upora sie chocby czesciowo z tym calym burdelem (a upora sie napewno w odniersieniu do malych firm) smutny pan puka do mych drzwi.... Na gburowatych lekarzy placi kazdy i placic musi, a najprawdopodobniej bedziemy musieli placici jeszcze wiecej niz dotychczas, bo gdzies te pieniadze "znikaja". Podatek jest dziwny i niesprawiedliwy, bo uszczuplic go nijak nie mozna. Za to odliczac mozna rozne rzeczy od tej czesci podatku, ktora oplacamy policjantow i nauczycieli. Proponuje poedukowac sie troche i przeczytac ustawy zusowskie od tej drugiej, platnika strony, moze przestanie Pan sadzic takie "rewelacje" ktore tylko wqurzaja...

BTW, wracajac do poczatkow dyskusji - o "niekomunikatywnym" lekarzu. Nie wiem dlaczego czesci lekarzom umyka scisly zwiazek miedzy Soma a Psyche. Nie ucza tego na Akademii? Wczoraj w nocy bylo u mnie w domu pogotowie, bo slubny dostal takiego koncertowego ataku astmy (o ktorej zreszta lekarz na rejonie powiedzial ze jej nie ma) ze zaczal siniec... przyjechal lekarz ani troche nie przypominajacy tego z omawianej AM. Wyjasnil, przedstawil jak moze sie rozwinac sytuacja i co z tym robic, poczekal chwile zeby sie upewnic czy nie trzeba od razu do szpitala. Z cala pewbnoscia byl zmeczony, i mial prawo byc wqurzony ze malo zarabia a ja tu go po nocy wyciagam, za co pewnioe dostanie marnych pare groszy. Mogl bez slowa wladowac zastrzyk, bo wszak wedle niektorych z was "tylko to miesci sie w standardzie". Tymczasem jakos niestandardowo sie usmiechnal kiedy juz bylo dobrze... jezeli wedlug Was, lekarzy jest to "przymilanie sie pacjentowi" (ciekawe skad sie wzial taki akurat termin? nie jest on czasem pochodna kopert?), to serdecznie zycze, zeby nie przymilal wam sie ani policjant, ani urzedniczka, ani nauczycielka waszego dziecka. Ciekawe czy da sie tak zyc...

Pozdrowienia dla dzisiejszo-nocnej zalogi Pogotowia w Gdyni lacznie z Pania Dyspozytor

Iwona P-L

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Kasztelowicz, 08-08-2000, 11:44

On Tue, 8 Aug 2000, Iwcia P-L (Foczka) wrote:

BTW, wracajac do poczatkow dyskusji - o "niekomunikatywnym" lekarzu. Nie wiem dlaczego czesci lekarzom umyka scisly zwiazek miedzy Soma a Psyche. Nie ucza tego na Akademii?
nie ucza - to fakt. Nie twierdze, ze lekarz niekomunikatywny to dobry lekarz, Ale pragne tylko zwrocic szanownemu gronu mala uwage, ze niekomunikatywnosc jest niewatpliwie duzym utrudnieniem w kontakcie lekarz pacjent ale nie upowaznia do wyciagania wnioskow, ze niekomunikatywnosc kryje za soba karygodne bledy jakie probowano przypisac tamteu lekarzowi. Mozna byc niekomunikatywnym ale correct pod wzgledem standardow postepowania medycznego. Innymi slowy sama niekomunikatywnosc nie jest podstawa do utwierdzania sie w opinii, ze lekarz ten popelnil jakis szczegolnie okrutny blad kwalifikujacy do scigania z urzedu (czyli przez prokuratora). A drugiej takze strony istnieje grupa lekarzy (a takze urzednikow itp.) bardzo milych i pseudo-elokwentnych, ktorzy wlasnie w ten sposob ukrywaja swoje nikle przygotowanie fachowe. Pacjent (czy w urzedzie petent - bo dotyczy to wszystkich grup zawodowych) daje sie zlapac na "wedke" wyjatkowej elokwentnosci, ktora nie zawsze ma oparcie w wiedzy fachowej. W moim miescie znany byl przypadek studenta biologii, ktory podawal sie juz nie tylko za lekarza ale za dra habilitowanego medycyny, zastepce kierownika Kliniki, ktora nie istnieje. Dali sie na to zlapac nie tylko pacjenci,ktorzy sie tlumnie u niego leczyli ale takze niektorzy lekarze, ktorzy z nim wspolpracowali. Z kolei w sasiednim mniejszym miasteczku spokojnie przez pol roku "praktykowal" w charakterze elokwentnego specjalisty wyrzucony za picie alkoholu z pogotowia sanitariusz. W kocu wpadli bo robili bledy merytoryczne i o malo ktos nie zmarl. Zajal sie nimi prokurator. Tak bywa tez. Oczywiscie bywaja swietni lekarze (urzednicy) fachowcy, ktorzy dodatkowo maja dar komunikatywnosci i Ci sa najlepsi.

Jesli ja bedac lekarzem mialbym wybierac, ktory z urzednikow (bede teraz pisal juz na przykladzie urzednikow a nie lekarzy) mialby zajac sie moimi sprawami to wolalbym niemilego ale kompetentnego, tego, ktory w koncu zalatwilby wszystko tak jak nalezy niz bardzo milego, sympatycznego i pseudo-uczynnego ale kompletnie niekompetentnego merytorycznie. Czyli ocena czlowieka w pierwszym rzedzie musi uwzgledniac przygotowanie fachowe a dopiero w drugi walory osobiste. Tak to wlasnie wychodzi w zyciu, Mam kilku kolegow lekarzy, ktorzy sa tez niekomunikatywni i dla pacjentow pozornie oschli, ale tak na prawde gdy przychodzi co do czego, to okazuja sie byc bardzo rzetelni i troskliwi.

W swoich postingach wiec nieco prowokujacych chcialbym tylko zaapelowac do niewydawnia powierzchownych sadow na podstawie tego czy sie ktos usmiecha czy nie.

Z usmiechem

P.K.

---- Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: OGOLNIE: Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Mariusz Zielinski, 08-08-2000, 12:05



Użytkownik Jerzy Zamojski napisal

PS. Mariusz! A czemu nie wymieniles publicznie Doktora, ktory pomogl Ci w Wojewodzkim?
:)
Wyglada, ze chcac tepic patologie, zapomniales, ze ktos, malo, ze wywiazal sie z obowiazku, to przekroczyl przepisy, by zachowac sie po ludzku.
Przepraszam ale jestem w nienajlepszej formie :) Lek. Med. Maciej Smoczynski; szkoda ze znam go tylko z pieczatki. Moze faktycznie moj przypadek byl na tyle prosty ze wrecz nie nalezalo poswiecac mi czasu ... tylko ze cos mnie gryzie ... na prawde chcialbym zeby jakis lekarz zajal sie moim przypadkiem a nie przypadkiem zlamania obojczyka ... wiem myslenie egoistyczne i aspoleczne. echhhhh...

PS: Wiem ze w oczach wielu osob jestem bezmyslnym chamem ale ... pamietajcie o kilku rzeczach: wiem jak postrzegane sa takie zachowania w spoleczenstwie; wiem jaki efekt wywrze to w srodowisku lekarzy; piszac wiedzialem na co sie skazuje; i najwazniejsze byl moj swiadomy wybor.

-- Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Mariusz Zielinski, 08-08-2000, 12:16



Uzytkownik Piotr Kasztelowicz napisal

ja to
....
wiec jako swiadomy obywatel warto abys sie zainteresowal ile przelewa i (ha, ha) czy w ogole przelewa.
Czytajac Twoje slowa nabralem watpliwosci ... tylko zastanawia mnie jedno: dlaczego pani kadrowa przy zatrudnianiu pytala sie mnie do jakiej kasy chorych naleze ...

-- Mariusz Zielinski

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | drabek, 08-08-2000, 12:23

pewne ubezpieczenia sa obowiazkowe czy Ci sie to podoba czy nie i nie mozna
z
tego rezygnowac, bo inaczej zus przytupta do twych drzwi....

pozdrawiam,

-Oktawik.
powiem wiecej, jesli jest sie zatrudnionym w jakiejs firmie - firma placi zus i zdrowotne itp. teraz jesli ma sie jeszcze firme (nawet jednoosobowa) jest sie zwolnionym z placenia zus lecz nie jest sie zwolnionym od placenia zdrowotnego, ktore idzie na kase chorych. taki czlowiek placi wiec dwie skladki zdrowotne. wiec gdzies ta forsa jest, ale gdzie ..... to wiedza chyba tylko ONI ;)))) ale to chyba NTG ;)))

drabek [UIN 59344367] www.drabek.obywatel.pl

PS od praz zleconych (umowa-zlecenie) tez jest obowiazek oplacenia zus itp.

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Jacek Kijewski, 08-08-2000, 13:20

On Tue, 8 Aug 2000, Piotr Kasztelowicz wrote:

No niestety - przepraszam za okreslenie - ale to juz jest zupelna demagogia a wrecz brednie. Nic nam nie placisz z podatkow - chyba, ze przychodzisz do prywatnego gabinetu. Podatki placisz na kase chorych. Zas kasy chorych permanentnie nie wywiazuja sie ze swoich zobowiazan i nie placa. Czyli jestes bankrutem, dluznikiem :-)
Czy to jest powszechny, lekarski poglad na obecnie panujaca sytuacje???

Uojezuuu.... Obysmy tylko zdrowi byli...

******************************************************************************* Jacek Kijewski, jacek [at] qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl) Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym szczegolnym nie rozni sie od magii *******************************************************************************

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Marcin R, 08-08-2000, 20:48

"Kadzy lekarzyk ma swoj cmentarzyk" jak glosi stare porzekadlo, tylko ze t
e
cmentarzyki sie coraz bardziej rozrastaja zamiast kurczyc.

Marny chirurg - mały cmentarz Dobry chirurg - duży cmentarz ;)

- Pozdrawiam, Adam B.

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Adamus, 08-08-2000, 20:52



Witold Zaluska Jr. napisał(a) w wiadomoci: ...

a od kiedy to w szpitalach sa zaplanowany wypadki i sytacje zagrozenia zycia? Lekarz pewnie mial spojrzec na zegarek "O! Do nastepnego zawalu mam jeszcze pol godziny, to obsluze tego pana i pojde jesc" :PPP
Jak pan doktor taki wyglodzony to niech sobie zapoda kroplowke z glukoza...

----------------------- Pozdrawiam, Adam B.

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Jerzy Zamojski, 09-08-2000, 22:57

Dzieki! Bo juz myslalem, ze nie istnieja pacjenci zadowoleni z Pogotowia! :) Jerzy Zamojski

Użytkownik "Iwcia P-L (Foczka)" > Wczoraj w nocy bylo u mnie w domu pogotowie, bo slubny dostal takiego
koncertowego ataku astmy (o ktorej zreszta lekarz na rejonie powiedzial ze jej nie ma) ze zaczal siniec... przyjechal lekarz ani troche nie przypominajacy tego z omawianej AM. Wyjasnil, przedstawil jak moze sie rozwinac sytuacja i co z tym robic, poczekal chwile zeby sie upewnic czy
nie
trzeba od razu do szpitala. Z cala pewbnoscia byl zmeczony, i mial prawo
byc
wqurzony ze malo zarabia a ja tu go po nocy wyciagam, za co pewnioe
dostanie
marnych pare groszy. Mogl bez slowa wladowac zastrzyk, bo wszak wedle niektorych z was "tylko to miesci sie w standardzie". Tymczasem jakos niestandardowo sie usmiechnal kiedy juz bylo dobrze... jezeli wedlug Was, lekarzy jest to "przymilanie sie pacjentowi" (ciekawe skad sie wzial taki akurat termin? nie jest on czasem pochodna kopert?), to serdecznie zycze, zeby nie przymilal wam sie ani policjant, ani urzedniczka, ani
nauczycielka
waszego dziecka. Ciekawe czy da sie tak zyc...

Pozdrowienia dla dzisiejszo-nocnej zalogi Pogotowia w Gdyni lacznie z
Pania
Dyspozytor

Iwona P-L



Re: OGOLNIE: Re: Akademia Medyczna w Gdansku | andrzej maczuga, 10-08-2000, 09:26

"Jerzy Zamojski" wrote in message news:MTCj5.2445$FO3.69132 [at] news.tpnet.pl...

I choc niektorzy mowia, ze Lublin to Ukraina, rowniez w pozostalych
a przepraszam bardzo, panie pieprzony_bezczelny_dupku, jakim prawem chamie zbuntowany wypowiadasz sie n/t czlowieczenstwa, sam generujac w/w obelzywe, parszywe, szowinistyczne i faszystowskie porownania ?

zapraszam Cie, chamie, do Austrii, tam juz niedlugo bedziesz mogl w imieniu Wodza Heidera strzelac do Ruskow, Ukraincow, Zydkow, Rumunow, Afganow i innych Polaczkow.

Heil Heider, heil Zamojski.

ze tez poranne czytanie newsow zaczyna czlowieka wyprowadzac z rownowagi. na ulicy dalbym chociaz prostakowi w gebe, a tak tylko watroba sie niszczy.

-- andrzej maczuga (albanez)

Re: OGOLNIE: Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Jerzy Zamojski, 10-08-2000, 21:13

Przepraszam, jesli urazilem uczuia narodowe, mialem akurat na mysli realia panujace w szpitalach naszych kolegow na Ukrainie. Tam jest naprawde bardzo biednie. Jest to temat do oddzielnego omowienia. Nie mowie tu nawet o pensjach, ale o mozliwosciach leczenia! Stad tez zupelnie niepotrzebnie i bezpodstawnie sie unosisz. Lekarzowi obce sa tego rodzaju emocje. Jerzy Zamojski

Użytkownik "andrzej maczuga" napisał w wiadomości news:8mteej$kkm$1 [at] korweta.task.gda.pl...
"Jerzy Zamojski" wrote in message news:MTCj5.2445$FO3.69132 [at] news.tpnet.pl...

a przepraszam bardzo, panie pieprzony_bezczelny_dupku, jakim prawem chamie zbuntowany wypowiadasz sie n/t czlowieczenstwa, sam generujac w/w obelzywe, parszywe, szowinistyczne i faszystowskie porownania ?

zapraszam Cie, chamie, do Austrii, tam juz niedlugo bedziesz mogl w imieniu Wodza Heidera strzelac do Ruskow, Ukraincow, Zydkow, Rumunow, Afganow i innych Polaczkow.

Heil Heider, heil Zamojski.

ze tez poranne czytanie newsow zaczyna czlowieka wyprowadzac z rownowagi. na ulicy dalbym chociaz prostakowi w gebe, a tak tylko watroba sie niszczy.

andrzej maczuga (albanez)



Re: Akademia Medyczna w Gdansku | XOR, 11-08-2000, 19:06

Przykro mi ale czytam te posty o medycynie polskiej i czytam, i ciezko nie zauwazyc podstawowego bledu w rozumowaniu logicznym popelnianego przez wszystkich obroncow dobrego imienia polskiej sluzby zdrowia (lekarzy): postawa "zobacz ile dostajesz za te nedzne grosze, ktore placisz" . Panowie tak jak ktos juz zauwazyl placimy za UBEZPIECZENIE !!!! , a nie za usluge ! Placa miliony , a z uslug korzystaja w najlepszym przypadku dziesiatki tysiecy !

xor

"Piotr Kasztelowicz" wrote in message news:Pine.GSO.4.21.0008052129570.16146-100000 [at] dorota.am.torun.pl...
On Sat, 5 Aug 2000, a.n.t wrote:

nie mowie o chwaleniu tych, ktorzy spelniaja minimum ale tych, ktorzy okazuja znacznie wiecej troskliwosci niz to wynika z umowy podpisanej z kasa chorych.

Jesli patrzac na to na zimno mozna byloby rzec, ze merytorycznie nie bylo bledow, poniewaz dostales to, ze co zaplaciles a wlasciwie mowiac za co zaplacil Twoj ubezpieczyciel - czyli Pomorska Kasa Chorych w Gdansku. Usluga 'udzielenia swiadczenia w Izbie Przyjec' jaka otrzymales przypuszczalnie skalkulowana jest na od 15-25 zlotych no maksymalnie 60zl. (chcesz wiedziec dokladnie zadzwon do kasy w zasadzie nie maja prawa tych informacji utajniac - spojrz do ustawy i raportu NIK-u). A wiec za ta cene dostales fachowa porade odczekawszy w kolejce, zdjecie rtg, opartunek gipsowy - czyli wszystko to co okreslaja standardy. To, ze gips dlugo schnal - pretensje do fabryki gipsu. Jesli zas chodzi o uprzejmosc - po reformie staje sie ona w medycynie usluga ponadstandardowa :-O. Warto dodac, ze sam przeglad samochodu (bez zadnej naprawy) kosztuje 80 zl (a jesli cos trzeba robic to ile wiecej). A Ty za ok 15-25 zlotych (no moze jesli szpital podpisal lepszy kontrakt to 60 ale nie wiecej) dostales porade, zdjecie, klisze, wywolanie, gips, zalozenie gipsu i jeszcze marudzisz?

Piszesz, ze Cie bolalo. Mnie tez ciagle boli leb, bo zbyt duza dyzuruje i siedze po nocach w robocie - niestety musze tyle aby utrzymac rodzine.

jak nie zasluguje to sie ciesz tym co dostales. Bo patrzac na zimna to za taka cene to wlasnie sie nalezalo

Pozdrawiajac (dobitnie)

P.K.

Piotr Kasztelowicz [www.am.torun.pl/~pekasz]

zaglosuj! www.am.torun.pl/certify

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Sowa, 14-09-2000, 04:10

Niestety przyznam Ci racje - niestety , bo jestem prawie lekarzem, a jako taki zlewam Izby i nie przejmuję się opinią w środowisku Obchodzenie się z pacjentem jest na ogół takie jak z workiem kartofli- jeśli się nie rozsypuje - pozostawia się do przyszłego incydentu !

Współczuję chorującym w dobie obecnej polskiej służby zdrowia Piotr Sowa

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Sowa, 14-09-2000, 04:19

Właśnie ,że znaczy - całe środowisko odpowiada za produkowanie "zlewających" kumpli Nie mów mi że nie da się takiemu bęcwałowi przetłumaczyć , że leczenie to nie rozrabianie cementu ... Bzdurne egzaminy na AM powinny być uzupełnione testem psychologicznym , a nie zakresem wiadomości o roślinach okrytozalążkowych , czy innych badziewiach - a na to akurat lekarze akademiccy , których wcale nie jest tak mało mają wpływ, ale im się nie chce! Przyszłych policjantów się w tym kierunku bada , ale w porównaniu z ich pracą - lekarz dyżurny w izbie przyjęć , decyduje w sposób bardziej bezpośredni o losie jednostki !!!

Piotr Sowa

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Sowa, 14-09-2000, 04:21

Taaa bardzo ciekawe , ale chyba niezbyt śmieszne i trochę nie w temacie leczenia ...

Re: Akademia Medyczna w Gdansku | Piotr Sowa, 14-09-2000, 04:34

Bardzo Pana szanuje Ale ... sprawa wyglada tak , ze ok 10 % lekarzy odnosi sie do pacjentów w sposób "odpowiedni" widuje to od kuchni , gdyz sam nie jestem jeszcze jednym z WAS a jedynie studentem. Mam jednak nadzieje , ze przemiany w Sluzbie Zdrowia doprowadza w koncu do sytuacji w której stosunek do pacjenta bedzie mial pewne znaczenie dla oceny jego pracy przez pracodawce ... Nie sadzi Pan , ze dbanie ( w zkresie podstawowym) o psyche , a nie tylko cialo pacjenta nalezy wlaczyc do obowiazków lekarza? Mam kilka wspanialych przykladów dzialalnosci moich nauczycieli w tej dziedzinie : to na prawde nie jest trudne! Mam natomiast krocie przykladów nagannych , paternalistycznych zachowan , których w otwartej rozmowie musialby powstydzic sie kazdy czlowiek , co dopiero adept tak pieknej sztuki ! Apeluje do wszystkich lekarzy aby zastanowili sie nad swoja rola w ksztaltowaniu swego obrazu, pomijajac w miare mozliwosci swa agresje spowodowana uwlaczajaca ich godnosci sytuacjafinansowa ! Z powazaniem Piotr Sowa



Treść jest archiwum grupy dyskusyjnej (usenet) pl.sci.medycyna. Aby odpowiedzieć na temat należy pisać bezpośrednio na grupę dyskusyjną.

Jeśli znajduje się tutaj Twój post, to znaczy sam go wysłałeś na jeden z serwerów Usenet. W celu usunięcia prosimy o kontakt. Nawet jeśli zostanie usunięty z naszej strony, nadal pozostanie na wielu serwerach Usenet oraz na innych stronach prowadząych podobne archiwum, na co nie mamy wpływu,

Zamieszczone tu informacje nie mogą być podstawą do przeprowadzenia samodiagnozy, leczenia ani podejmowania jakichkolwiek działań związanych ze zdrowiem. Nie są one także w stanie zastąpić wizyty u lekarza.

książki

Tracheotomia Tracheotomia
 
Powrót do życia. O stwardnieniu rozsianym i chorobach nowotworowych inaczej. Powrót do życia. O stwardnieniu rozsianym i chorobach nowotworowych inaczej.
 
Nieludzka Medycyna. Lekarze w słuzbie nazizmu Nieludzka Medycyna. Lekarze w słuzbie nazizmu
 
Podręcznik doraźnej pomocy medycznej Podręcznik doraźnej pomocy medycznej
 
Wczesne leczenie oparzeń Wczesne leczenie oparzeń